Dodaj do ulubionych

Tak sobie..

    • jane_doe_hej Re: Tak sobie.. 11.06.16, 20:02
      ter59196 godzin temu

      Oceniono 16 razy12

      Wyjazdy taksowka do Rydzyka Ojca i proszenie go zeby laskawie odebral te 26 000 000 zl kosztuja.
    • jane_doe_hej Re: Tak sobie.. 11.06.16, 20:18
      Przystanek Woodstock imprezą podwyższonego ryzyka? Taką opinię wydał komendant lubuskiej policji. To oznacza, że organizator będzie musiał zapewnić podwojoną liczbę ochroniarzy, dokładny monitoring i zakazać sprzedaży alkoholu. Woodstockowicze boją się, że ich ukochana impreza się nie odbędzie.

      Cały tekst: zielonagora.wyborcza.pl/zielonagora/1,35182,20213610,w-internecie-wrze-woodstock-sie-nie-odbedzie.html#ixzz4BIQUZu7s
    • jane_doe_hej Re: Tak sobie.. 11.06.16, 20:21
      Alkohol nie jest sprzymierzeńcem skóry jeszcze z innego powodu. Działa odwadniająco na organizm, przez co mocno ją wysusza. Długotrwałe odwodnienie uwidocznia zagłębienia, bruzdy i zmarszczki, nawet jeśli kondycja twojej skóry u podłoża wcale nie jest najgorsza. Dodatkowo alkohol wypłukuje witaminy z grupy B, witaminę A oraz wapń. To również te niedobory sprawiają, że osoby nadużywające alkoholu wyglądają na starsze o około 10 lat.
      • jane_doe_hej Re: Tak sobie.. 11.06.16, 20:25
        Wideo
        Tematy
        Dziecko
        Logistyka w biznesie
        Kupony rabatowe

        Newsweek.plŚwiat

        AA

        Podziel się

        Marta Tomaszkiewicz
        Marta Tomaszkiewicz
        Dziennikarka newsweek.pl
        Zobacz profil autora na:
        Więcej artykułów ?
        Brexit: Polaków żegnamy!
        10-06-2016 , ostatnia aktualizacja 10-06-2016 13:57

        Poleć
        1347
        Tweet
        Skomentuj
        275

        polska wielka brytania brexit
        źródło: 123RF

        Co stanie się z Polską, jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE? Deportacje może nie, ale na pewno koniec z zasiłkami.

        Warszawę z Londynem łączy więcej niż innych we Wspólnocie. Co się z nami zatem stanie, jeśli Wielka Brytania osieroci Polskę? Za dwa tygodnie Brytyjczycy zadecydują w referendum, czy chcą pozostać w Unii Europejskiej.

        1. Polaków żegnamy

        Według ONZ w 2015 r. w Wielkiej Brytanii przebywało ok. 703 tys. polskich obywateli (dane brytyjskie mówią o ponad 800 tys.). Według raportu Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, tylko w roku 2013 do Polski wpłynęło stamtąd 902 mln euro transferów pieniężnych.

        Wyjście z UE najbardziej mogą odczuć Polacy, którzy mieszkają na Wyspach mniej niż pięć lat i nie posiadają prawa pobytu stałego. ? Nikt jednak nie będzie nikogo z dnia na dzień deportować ? mówi ?Newsweekowi? dr Karolina Borońska-Hryniewiecka, ekspertka z PISM i współautorka raportu. Wiele zależy od negocjacji z UE już po referendum. Zgodnie z zasadą wzajemności, to jak Londyn potraktuje migrantów, zostanie przecież zastosowane wobec brytyjskich obywateli w innych krajach, na przykład w Hiszpanii, gdzie wg szacunków przebywa ok. 800 tys. Brytyjczyków.

        Kłopot w tym, że hasła wzywającego do wyjścia z UE zdobyły popularność na antyimigranckich nastrojach i brytyjscy politycy będą chcieli obietnice zrealizować. W najczarniejszym scenariuszu, osoby, które krótko mieszkają na Wyspach, zostaną z kraju wyproszeni. Zależy, na ile będą w Wielkiej Brytanii przydatni.

        2. Zasiłki i praca?

        Ci jednak, którzy zostaną na Wyspach, mogą liczyć się z trudnościami na rynku pracy. Obecne prawo unijne nakazuje rządom traktowanie obywateli Unii jednakowo. W przypadku Brexitu, Polacy mogą utracić prawa do zasiłków. ? Jeśli przestanie obowiązywać unijne prawodawstwo dotyczące równego traktowania pracowników, Wielka Brytania nie będzie musiała wypłacać imigrantom świadczeń społecznych na obecnych zasadach ? mówi dr Karolina Borońska-Hryniewiecka.

        3. Planujesz emigrację?

        Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE ? możesz to zrobić tylko palcem na mapie. Jak prognozuje dr Borońska-Hryniewiecka, w czarnym scenariuszu Londyn może wprowadzić restrykcyjne przepisy imigracyjne regulacje dotyczące uzyskania pozwolenia na pracę na Wyspach. Trzeba będzie mieć albo gwarancję zatrudnienia, odpowiednie kwalifikacje, albo wysoki kapitał własny, który trzeba będzie udowodnić.

        Trudności mogą napotkać też osoby, które założyły w Wielkiej Brytanii biznes ? na horyzoncie pojawiło się widmo powrotu do ZUS-u. Według Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, od 2007 r. w Wielkiej Brytanii działa ponad 40 tys. zarejestrowanych polskich firm.

        4. Co z Erasmusem?

        Tylko w 2013 roku Wielka Brytania przyjęła na uczelnie ponad 5 tys. Polaków. Wielu znalazło się tam dzięki unijnemu programowi Erasmus. Jeśli Brytyjczycy zdecydują się na wyjście z Unii, o studiowaniu, a potem o praktykach w prestiżowych firmach w Londynie, Polacy będą mogli zapomnieć.

        Podobnie będzie w przypadku wykładowców, którzy poszerzali swoje kompetencje za granicą. By móc wykładać na Cambridge, będą musieli najpewniej starać się o pozwolenie na pracę.

        5. Emigranci wracają

        I zabierają stanowiska pracy. Paradoksalnie nikogo nie ucieszy powrót nawet 300 tys. rodaków, których trzeba będzie zagospodarować na rynku. Nieunikniony jest wzrost bezrobocia i obciążenie budżetu zasiłkami.
        • jane_doe_hej Re: Tak sobie.. 11.06.16, 20:26
          Wideo
          Tematy
          Dziecko
          Logistyka w biznesie
          Kupony rabatowe

          Newsweek.plŚwiat

          AA

          Podziel się

          Marta Tomaszkiewicz
          Marta Tomaszkiewicz
          Dziennikarka newsweek.pl
          Zobacz profil autora na:
          Więcej artykułów ?
          Brexit: Polaków żegnamy!
          10-06-2016 , ostatnia aktualizacja 10-06-2016 13:57

          Poleć
          1347
          Tweet
          Skomentuj
          275

          polska wielka brytania brexit
          źródło: 123RF

          Co stanie się z Polską, jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE? Deportacje może nie, ale na pewno koniec z zasiłkami.

          Warszawę z Londynem łączy więcej niż innych we Wspólnocie. Co się z nami zatem stanie, jeśli Wielka Brytania osieroci Polskę? Za dwa tygodnie Brytyjczycy zadecydują w referendum, czy chcą pozostać w Unii Europejskiej.

          1. Polaków żegnamy

          Według ONZ w 2015 r. w Wielkiej Brytanii przebywało ok. 703 tys. polskich obywateli (dane brytyjskie mówią o ponad 800 tys.). Według raportu Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, tylko w roku 2013 do Polski wpłynęło stamtąd 902 mln euro transferów pieniężnych.

          Wyjście z UE najbardziej mogą odczuć Polacy, którzy mieszkają na Wyspach mniej niż pięć lat i nie posiadają prawa pobytu stałego. ? Nikt jednak nie będzie nikogo z dnia na dzień deportować ? mówi ?Newsweekowi? dr Karolina Borońska-Hryniewiecka, ekspertka z PISM i współautorka raportu. Wiele zależy od negocjacji z UE już po referendum. Zgodnie z zasadą wzajemności, to jak Londyn potraktuje migrantów, zostanie przecież zastosowane wobec brytyjskich obywateli w innych krajach, na przykład w Hiszpanii, gdzie wg szacunków przebywa ok. 800 tys. Brytyjczyków.

          Kłopot w tym, że hasła wzywającego do wyjścia z UE zdobyły popularność na antyimigranckich nastrojach i brytyjscy politycy będą chcieli obietnice zrealizować. W najczarniejszym scenariuszu, osoby, które krótko mieszkają na Wyspach, zostaną z kraju wyproszeni. Zależy, na ile będą w Wielkiej Brytanii przydatni.

          2. Zasiłki i praca?

          Ci jednak, którzy zostaną na Wyspach, mogą liczyć się z trudnościami na rynku pracy. Obecne prawo unijne nakazuje rządom traktowanie obywateli Unii jednakowo. W przypadku Brexitu, Polacy mogą utracić prawa do zasiłków. ? Jeśli przestanie obowiązywać unijne prawodawstwo dotyczące równego traktowania pracowników, Wielka Brytania nie będzie musiała wypłacać imigrantom świadczeń społecznych na obecnych zasadach ? mówi dr Karolina Borońska-Hryniewiecka.

          3. Planujesz emigrację?

          Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE ? możesz to zrobić tylko palcem na mapie. Jak prognozuje dr Borońska-Hryniewiecka, w czarnym scenariuszu Londyn może wprowadzić restrykcyjne przepisy imigracyjne regulacje dotyczące uzyskania pozwolenia na pracę na Wyspach. Trzeba będzie mieć albo gwarancję zatrudnienia, odpowiednie kwalifikacje, albo wysoki kapitał własny, który trzeba będzie udowodnić.

          Trudności mogą napotkać też osoby, które założyły w Wielkiej Brytanii biznes ? na horyzoncie pojawiło się widmo powrotu do ZUS-u. Według Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, od 2007 r. w Wielkiej Brytanii działa ponad 40 tys. zarejestrowanych polskich firm.

          4. Co z Erasmusem?

          Tylko w 2013 roku Wielka Brytania przyjęła na uczelnie ponad 5 tys. Polaków. Wielu znalazło się tam dzięki unijnemu programowi Erasmus. Jeśli Brytyjczycy zdecydują się na wyjście z Unii, o studiowaniu, a potem o praktykach w prestiżowych firmach w Londynie, Polacy będą mogli zapomnieć.

          Podobnie będzie w przypadku wykładowców, którzy poszerzali swoje kompetencje za granicą. By móc wykładać na Cambridge, będą musieli najpewniej starać się o pozwolenie na pracę.

          5. Emigranci wracają

          I zabierają stanowiska pracy. Paradoksalnie nikogo nie ucieszy powrót nawet 300 tys. rodaków, których trzeba będzie zagospodarować na rynku. Nieunikniony jest wzrost bezrobocia i obciążenie budżetu zasiłkami.

          Jakie będą skutki Brexitu - tłumaczy prof. Aleksander Smolar. Zobacz wideo:

          6. Koniec pieniędzy

          Polska jest obecnie największym biorcą funduszy z unijnego budżetu, zaś Wielka Brytania ? jednym z głównych płatników netto. Znaczna część tych pieniędzy przeznaczana jest na politykę spójności i wspólną politykę rolną, czyli pomoc uboższym członkom UE. A to nie podoba się brytyjskim obywatelom.

          Co prawda Unia, nawet po Brexicie, będzie najpewniej chciała współpracować na polu gospodarczym z Londynem tak jak z Norwegią, jednak mogą zmienić się zasady wpłacania składek do budżetu. Wielka Brytania może wynegocjować choćby, że jej pieniądze zostaną przeznaczone na innowacje, a nie na polskich rolników.

          7. Polska na marginesie

          Ostatnio zarówno Warszawa, jak i Londyn sprzeciwiają się pogłębionej integracji politycznej Unii Europejskiej. Nie podoba im się, że Bruksela narzuca państwom członkowskim standardy, a decyzje Parlamentu Europejskiego znaczą więcej niż stanowisko rodzimych polityków. Wspólnie oba państwa mogły przeciwstawić się zacieśnianiu Unii. Bez wsparcia wpływowej Wielkiej Brytanii Polska przestanie się liczyć.

          ? Brexit może jednak wpłynąć pozytywnie na zacieśnienie współpracy między państwami tzw. rdzenia, czyli założycielskimi, bo pozbawi UE kraju hamulcowego, który co chwilę kwestionował projekty dalszej integracji ? mówi dr Karolina Borońska-Hryniewiecka.

          Ot, choćby w Holandii, Belgii czy we Włoszech coraz częściej pojawiają się głosy, wskazujące na chęć zacieśnienia współpracy politycznej. Rząd w Amsterdamie już poczynił pierwsze kroki ku integracji ?rdzenia?, zlecając think-tankowi opracowanie raportu, który ma pokazać, na ile się to opłaca.

          Co to oznacza dla Polski? ? Może to przyśpieszyć powstanie Europy dwóch prędkości ? mówi dr Borońska-Hryniewiecka.

          8. Polska coraz słabsza

          ? Jedną z osi podziału UE może być członkostwo w strefie euro ? mówi ekspertka. Jak przypomina, Wielka Brytania wynegocjowała kilka miesięcy temu w Brukseli porozumienie, które gwarantowała, że interesy państw spoza strefy walutowej będą przestrzegane. ? Lecz Brexit unieważni te gwarancje i wtedy grozi nam pewna marginalizacja ? wyjaśnia dr Borońska-Hryniewiecka.

          Inne ?polskie? projekty? Wielka Brytania - jako jedyne duże unijne państwo ? popierała stanowisko Warszawy przeciwko zniesieniu sankcji wobec Rosji. UE bez Wielkiej Brytanii jest zaś Kremlowi jest na rękę, co pokazuje choćby medialna agitacja za Brexitem w ?Russia Today? .

          9. Zatapialny rynek zbytu

          Póki co współpraca Polski i Wielkiej Brytanii wygląda jak marzenie: w 2015 roku osiągnęliśmy pierwszą nadwyżkę handlową w wysokości 7 mld euro. Popularnością cieszą się choćby samochody, ich części, sprzęt AGD i RTV. Marki, które podbiły rynek, to m.in.: Integer (sieć paczkomatów), Fakro i Nowy Styl (meble).

          Korzystamy też na wymianie usług i brytyjskich inwestycjach w Polsce, dzięki którym powstają nowe miejsca pracy. Według danych NBP, w 2014 roku Londyn włożył prawie 6 mld euro, dzięki czemu jest 10. największym inwestorem w naszym kraju. Zainteresowanie biznesem przejawia się też z drugiej strony. Polacy chętnie zakładają firmy na Wyspach ze względu na przyjazny system podatkowy.

          Co stanie się z relacjami UE-Wielka Brytania po Brexicie? Opcje są dwie: albo nawiązanie bliskiej współpracy w obrębie wspólnego rynku (coś na wzór modelu norweskiego), albo chęć ukarania Brytyjczyków za Brexit. ? Z jednej strony może pojawić się chęć pokazania, że ?my wam wiele nie damy?, żeby nie zachęcać do wyjścia innych ? mówi dr Borońska-Hryniewiecka. Jednak jej zdaniem państwa UE o silnych powiązaniach gospodarczych z Wielka Brytanią (tj. Niemcy, Francja, Holandia czy Polska) będą chciały zminimalizować ekonomiczne straty ewentualnego Brexitu i nie wykluczą na dłuższą metę Londynu z gry na europejskim rynku. Zostanie więc zachowany przepływ towarów, usług i kapitału, z możliwymi modyfikacjami w obszarze przepływu osób.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 21:32
      Poeci Jakub Kornhauser i Uros Zupan zostali laureatami tegorocznej, przyznanej po raz czwarty, Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Nazwiska laureatów ogłoszono w sobotę wieczorem podczas gali w Operze Krakowskiej. (www.tvn24.pl)
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 21:33
      W wieku 79 lat zmarł kolarski mistrz świata, Niemiec Rudi Altig. Zdołał wygrać trzy złote medale indywidualnie w wyścigach torowych, a także raz sięgnął po mistrzostwo świata na szosie ze startu wspólnego. Altig zmagał się z rakiem, a ostatni czas spędził w łóżku w hospicjum w Remagen. Czuwali przy nim jego druga żona, a także przyjaciele.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 21:56
      1. Gładka, blada powierzchnia

      Zazwyczaj powierzchnia języka jest nieco chropowata. Jeżeli zauważymy, że stała się ona gładka, może to świadczyć o niedoborze witaminy B12 i żelaza. Często jest także oznaką zaburzeń odporności. Zdarza się ponadto, że taka zmiana występuje u osób zmagających się z alergią, bielactwem lub łuszczycą.
      2. Czarne przebarwienia

      W niektórych przypadkach na języku pojawia się nalot przypominający ciemne włoski. Chociaż brzmi to groźnie, nie oznacza, że na jego powierzchni tworzą się mieszki włosowe.

      Tak wygląda gromadząca się ciemna wydzielina, która świadczy o tym, że higiena jamy ustnej została nieco zaniedbana. Niewiele osób wie, że niewłaściwa jej pielęgnacja naraża nas na choroby serca.

      Czarny język może być także oznaką infekcji grzybiczej, spowodowanej prawdopodobnie nieprawidłowym funkcjonowaniem układu odpornościowego.
      3. Powiększony język

      Jeżeli czujesz, że na języku pojawił się obrzęk, przez co stał się on nieco większy, może to oznaczać, że cierpisz na niedoczynność tarczycy ? gruczołu, który odpowiedzialny jest za właściwe funkcjonowanie niemal wszystkich komórek w naszym organizmie.
      Sprawdź co likwiduje haluksy
      Korektor do stóp zrobiony ze specjalistycznego plastiku ortopedycznego
      #
      Reklama BusinessClick

      Jest to równoznaczne z niedoborem wydzielanych przez nią ważnych dla naszego zdrowia hormonów. Spowolnieniu ulega także twój metabolizm, a do tego obserwuje się znaczny spadek energii.
      4. Kolorowy nalot na języku

      Jasna, cienka warstewka nie powinna wzbudzać naszego niepokoju, jednak problem zaczyna się wówczas, gdy nalot jest o wiele grubszy. Może to być oznaką grzybicy lub zachwiania naturalnego poziomu znajdujących się w jamie ustnej bakterii.

      Biały nalot to także objaw wychłodzenia wywołanego zwolnieniem metabolizmu. Barwa żółta to symptom jego przegrzania. Często występuje także, kiedy pijemy duże ilości kawy lub przesadzamy z ostrymi przyprawami. Brązowy kolor języka ma związek z niedotlenieniem organizmu wywołanym problemami z układem oddechowym.
      5. Owrzodzenia

      Lekarze nie są do końca pewni, co oznaczają pojawiające się od czasu do czasu bolesne owrzodzenia zlokalizowane na języku. Może wywoływać je długotrwały stres, a także spożywanie zbyt pikantnego jedzenia. Bywają również efektem zaburzeń funkcjonowania układu immunologicznego, kiedy nasz organizm zbyt długo zmaga się z przeziębieniem lub grypą.

      Warto bliżej przyglądać się swojemu ciału ? nie tylko językowi. Kondycja skóry, włosów czy paznokci także jest w stanie wiele powiedzieć nam na temat naszego zdrowia.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 22:45
      Ślepota przychodzi z czasem, z głupotą trzeba się urodzić.
      • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 22:45
        Ninja bez opaski jest jak kot bez ogona.
        ktoś
        • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 22:46
          Pieść swoją frazę czule, a w końcu się do ciebie uśmiechnie.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 22:54
      Lodowiec Totten znajduje się we wschodniej części Antarktydy. Jego powierzchnia wynosi około 540 tys. kilometrów kwadratowych, czyli ponad 200 tys. więcej niż powierzchnia Polski. Podobnie jak większość lodowców na świecie, Totten się zmniejsza. Według niedawnych badań, których wyniki opublikowano na łamach magazynu naukowego Nature, gdyby lodowiec w całości zniknął z powierzchni ziemi, to światowy poziom wód wzrósł by o niemal cztery metry. Tak czarny scenariusz nie jest co prawda brany pod uwagę, ale istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w ciągu najbliższego stulecia lub dwóch sam tylko Totten podniesie poziom wód o dwa metry. I zbliżamy się do punktu, w którym taki obrót spraw będzie już właściwie nieuchronny.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 23:09
      https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/v/t1.0-0/s480x480/12987061_1758717311028956_2888934081065764716_n.png?oh=1f5651f1284b692bcfa52772baf9f8cc&oe=578AD91C
      • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 23:10
        https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xft1/v/t1.0-9/13434809_1789639834603370_3353637757240185408_n.png?oh=5afcd6580ceaa87e8d8f569d72af323c&oe=57D22AAF&__gda__=1477072846_1cd48a272d04912737dcb42818359c17
        • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 11.06.16, 23:11
          https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/13417528_1789632187937468_4548043697538180897_n.png?oh=7d35d31b611580de27666f782dc7f34c&oe=580F8B0F
    • black_jotka Re: Tak sobie.. 11.06.16, 23:20
      Bitwa o Anglię toczyła się na niebie, z którego raz po raz spadały kolejne bomby. Opuszczeni przez własny rząd mieszkańcy Londynu sami musieli poszukać sobie bezpiecznego schronienia. We wrześniu 1940 roku tunele metra stały się tłem niezwykłego aktu obywatelskiego nieposłuszeństwa. W samym środku wojennej zawieruchy londyńczycy stworzyli wspólnotę, w której zacierały się granice rasowe, polityczne i klasowe.

      Pisarz William Sansom, jak na prawdziwego Anglika przystało, dobrze zapamięta pogodę z tamtego sobotniego południa: Był to jeden z najładniejszych dni tego wieku, dzień czystego, ciepłego powietrza i niebieskiego nieba. Przez kanał La Manche sunie właśnie prawie tysiąc niemieckich bombowców i messerschmittów. Z ich pomocą Adolf Hitler pragnie zniszczyć opór brytyjskiego rządu i zdusić morale obywateli. Jest 7 września 1940 roku. Jeszcze tej nocy na Londyn spadną pierwsze bomby. Zacznie się Blitz.

      W stolicy praca wre. Władza głowi się, jak upchnąć masy do schronów przeciwlotniczych. Tu zbuduje bunkier z worków z piasku, tam wykopie rów w parku. Ale bardziej zainteresowana jest projektowaniem systemu sekretnych tuneli pod zamkiem Windsor.

      Obywatele są przerażeni siłą rażenia Luftwaffe. Wszyscy wciąż mają w głowach to, co niemieckie bombowce wyprawiały w baskijskiej Guernice jeszcze trzy lata temu. Antyfaszystowska propaganda mówi o całkowitym zrównaniu miasta z ziemią.
      • black_jotka Re: Tak sobie.. 11.06.16, 23:22
        Gdy pada propozycja, by umieścić ludzi w metrze (tak jak wtedy w 1915 roku, gdy nad Londyn nadciągały zeppeliny), politycy nie chcą nawet o tym słyszeć. Robotnik musi przecież jakoś dojechać do pracy - tłumaczą. Władza boi się, że adaptacja metra na schrony podważy morale stolicy. Że ludzie, gdy tylko usłyszą ryk syreny przeciwlotniczej, zamiast wykonywania swoich codziennych obowiązków, będą biegli przerażeni do tuneli. Jej obawy okazują się płonne. Londyńskie gazety na początku września donoszą, że handlarze, listonosze i dostawcy kontynuują swoją pracę, pozostają przy tym jak zwykle radośni i optymistyczni.

        Po kryzysie monachijskim, we wrześniu 1938 roku, rząd miał zająć się budową schronów na obszarach gęsto zaludnionych. Wojna obnaży jego bierność, przez którą najbardziej ucierpią mieszkańcy robotniczego East Endu. Rowy wybudowane w parkach są często podtapiane, a schrony z piasku nie wytrzymują najcięższych bombardowań. 3 września 1939 roku premier Neville Chamberlain wypowiedział Niemcom wojnę, na którą stolica nie była w ogóle przygotowana.

        Okupujcie metro!

        Pierwsze bomby spadają na gazownię w Becton, doki w Millwall i elektrownię w West Hamie. Naloty trwają nawet do 4.30 rano. Bilans - tysiąc zniszczonych domów i 430 ofiar śmiertelnych. Nocą z 7 na 8 września 1940 roku nad wschodnim Londynem unosi się czerwona łuna ognia.

        Już tego pierwszego wieczora na podziemnych peronach pojawiają się nowi lokatorzy. Mimo ogromnej masy ludzkiej i zupełnego braku prywatności wolą metro od publicznych schronów. Dla wielu jest to manifestacja polityczna. Wściekli na rząd angielscy komuniści namawiają londyńczyków do aktu obywatelskiego nieposłuszeństwa. Rząd uprawia politykę klasową! - grzmią nagłówki ich dziennika, ?The Daily Worker?.

        Tymczasem jesienią 1940 roku w stolicy panuje epidemia. Londyńczycy wykupują leki z aptek, ale to na nic. Chroniczna bezsenność rozprzestrzenia się wśród dorosłych i dzieci, nikogo nie oszczędzając. W przeprowadzonym we wrześniu badaniu 31% ankietowanych twierdzi, że nie sypia w ogóle, a 32%, że śpi mniej niż cztery godziny na dobę. Najgorzej wypada klasa robotnicza. Niektórzy sięgają więc po tabletki lub alkohol, by choć na chwilę móc zamknąć oczy.
        • black_jotka Re: Tak sobie.. 11.06.16, 23:23
          Naloty trwają czasami do samego świtu. Pewnej nocy rozpoczyna się bombardowanie, które potrwa 57 dni. To rekord. A londyńskie metro ma jedną ogromną zaletę. W położonych głęboko pod ziemią tunelach nie słychać ryku niemieckich samolotów.

          22 września ?Sunday Dispatch? donosi, że na stacjach trudno znaleźć wolne miejsce: Można tu spotkać przeróżne typy - od wyszminkowanych i ubranych w spodnie dziewcząt na Kensington, po cockneyów na Camden Town. Nikt nie narzeka i panuje atmosfera wesołej cierpliwości. Na jednej z bardziej popularnych stacji, Piccadilly Circus, przebywa co noc 5 tysięcy ludzi. Wielu z nich, szczególnie ci ze wschodnich dzielnic, nie ma już wtedy dokąd wracać.

          Okupacja metra to wynik sporej dawki pomysłowości i znalezienia luki w systemie. Państwo Smith kupują tanie bilety na krótką podróż dla siebie i swoich dzieci. Gdy są już na peronie, odmawiają opuszczenia stacji. Ale gdy naloty się nasilają, biorą już stację szturmem, nie zważając na pilnujących ją konstabli.

          Minister spraw wewnętrznych John Anderson nie potrafi się zdecydować, co zrobić z zaistniałą sytuacją. Zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie powstrzymać mieszkańców, ale nadal opiera się oficjalnemu zatwierdzeniu stacji metra na publiczne schrony. Wtedy wkracza sam premier Winston Churchill.

          Paryski bulwar sto metrów pod ziemią

          Nie wiadomo, skąd Churchill wziął informację, że podziemny peron jednej stacji metra może pomieścić nawet 750 tysięcy ludzi. Dzięki tej plotce stacja Aldwych (a dokładnie jej rozgałęzienie Piccadilly Line) staje się pierwszym oficjalnym publicznym schronem w metrze londyńskim.

          20 września rozgałęzienie zostaje zamknięte dla ruchu. W październiku wprowadzają się pierwsi lokatorzy. Każdy z nich posiada odtąd bilet, który gwarantuje mu miejsce leżące. Na początku warunki są raczej spartańskie. Ktoś puszcza wkoło wiaderko do załatwiania potrzeb. A że klimatyzacja nie działa jeszcze tak, jak powinna, zapachy są tu dość specyficzne.
    • nefretete993 Re: Tak sobie.. 12.06.16, 00:53
      Negocjacje trwały trzy lata. Planowana w 1985 roku wymiana szpiegów na moście Glienicke w Berlinie była pierwszą, po której wolność miał otrzymać ten, który, według CIA, wyrządził najwięcej szkód: Marian Zacharski. Dziś mija już 31 lat od tamtych wydarzeń.
      • nefretete993 Re: Tak sobie.. 12.06.16, 00:54
        W 1986 roku światło dzienne ujrzała ekranizacja powieści "Nad Niemnem". Justynę Orzelską zagrała Iwona Katarzyna Pawlak, której ta rola otworzyła drzwi do kariery.
        • nefretete993 Re: Tak sobie.. 12.06.16, 00:55
          Nie sztuką jest wybudować nowy dom, sztuką jest wyremontować stary - powiedziała w "Dzień Dobry TVN" Agnieszka Sroka-Krepel, właścicielka domu na wsi, który wspólnie z mężem odnowiła. W jaki stylu jest wnętrze? Dlaczego zdecydowali się na kupno takiego domu? - Jest moda na styl rustykalny we wnętrzach - powiedziała w studiu programu ekspertka od urządzania wnętrz Ewa Mierzejewska.
    • seremine Re: Tak sobie.. 12.06.16, 15:14
      Trynkiewicz będzie miał dziecko? Ekspert: nie można mu tego zabronić
      ? Żona Mariusza Trynkiewicza poinformowała, że planują powiększenie rodziny
      ? Trynkiewicz w 1988 roku wykorzystał i zamordował czterech nieletnich chłopców
      ? Seksuolog: nie każdy pedofil jest kazirodcą. Nie wiemy, jakim będzie ojcem
      ? Ekspert: nie ma prawnych przesłanek, by pozbawić go praw rodzicielskich
      ? Dziecko, które przyjdzie na świat ze związku Trynkiewiczów, może być stygmatyzowane
    • mala200333 Re: Tak sobie.. 13.06.16, 14:57
      Urzędnicy prezydenta i MSZ chcą odznaczać działaczy Polonii, którzy walczą z żydokomuną, wierzą w zamach w Smoleńsku, a o PiS mówią, że to ?partia żydowsko?amerykańska?.

      Pod Koniec maja prezydent Andrzej Duda w Norwegii wręczył Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski Bogdanowi Kulasowi. Uzasadnienie? ?Za wybitne zasługi na rzecz środowisk polonijnych, krzewienie polskiej kultury i tradycji narodowych?. Wybucha skandal: dopiero po odznaczeniu wychodzi na jaw, że Kulas krytykował rządy PO i PiS za wspieranie Ukrainy, wychwalał Putina, wskazywał na Żydów jako popleczników Stalina.

      W MSZ afera, Kancelaria Prezydenta umywa ręce: ze sprawą nie ma nic wspólnego, wniosek o order zatwierdzał ambasador w Oslo (mianowany w czasach PO).

      Z informacji ?Newsweeka? wynika, że order dla Kulasa to nie wypadek przy pracy. Już wcześniej, w kwietniu tego roku, Kancelaria Prezydenta próbowała odznaczyć dwóch działaczy Polonii, którzy zasłynęli albo z antysemickich, albo co najmniej kontrowersyjnych wypowiedzi. Ordery miał wręczać osobiście prezydent Duda.

      Ze źródeł ?Newsweeka? w Kancelarii Prezydenta wynika, że przed wizytą w Kanadzie urzędnicy Andrzeja Dudy zaproponowali do odznaczeń dwóch działaczy polonijnych ? Jerzego Czartoryskiego i Andrzeja Kumora. ? Przyszła informacja, że osobiście odznaczy ich prezydent ? wspomina jeden z dyplomatów.
      • mala200333 Re: Tak sobie.. 13.06.16, 14:59
        Czartoryski do 2013 r. był prezesem Kongresu Polonii Kanadyjskiej (KPK) w okręgu Ottawa. Konsekwentnie popierał USOPAŁ, organizację antysemity Jana Kobylańskiego ? wizytował zjazd USOPAŁ, podpisywał komunikaty ze zjazdu z frazami o żydokomunie. Za czasów jego prezesury kanadyjskie organizacje żydowskie, zwłaszcza najsilniejsza CIJA, odmawiały współpracy z Kongresem z OttAwy
        • mala200333 Re: Tak sobie.. 13.06.16, 15:01
          Prezydent nie powinien dawać orderu komuś, kto o drugiej turze wyborów wygranych przez Dudę pisze ?partia WSIowo-ruska kontra partia żydowsko-amerykańska?
          Andrzej Kumor, wydawca i redaktor naczelny polonijnego pisma ?Goniec" w Mississaudze, to z kolei zwolennik teorii spiskowych. Od lat obraża niemal każdy rząd i każdego prezydenta ? w tym prezydenta Dudę. Mówi jeden z dyplomatów pracujących w ministerstwie: ? Prezydent nie powinien dawać orderu komuś, kto o drugiej turze wyborów wygranych przez Dudę pisze ?partia WSIowo-ruska kontra partia żydowsko-amerykańska?.

          Pierwszy z brzegu cytat Kumora o Dudzie: ?Dlaczegóż to Andrzej Duda ? nawet gdy miał po temu okazję ? nigdy publicznie nie zapytał urzędującego oberkompradora o związki z WSI (?)? Dlaczego nie pytał? Bo obowiązuje Magdalenka, my nie ruszamy waszych?.

          Czytaj także: Atak Schetyny. Z PO usunięto 700 działaczy

          Nasz rozmówca Z MSZ: ? Takich tekstów Kumora można znaleźć mnóstwo. To przyjaciel Grzegorza Brauna, człowiek, który o rządzie Ukrainy pisze per ?banderowski? a po sprawie Jedwabnego skarży się, że to kolejne kalumnie skierowane przeciwko Polsce i Polakom. Tajemnicą poliszynela jest, że kiedy Antoni Macierewicz odwiedzał Kanadę, zatrzymywał się u Kumora.

          Który z urzędników w kancelarii Dudy stoi za nominacjami dla Czartoryskiego i Kumora? Kto wpycha Andrzeja Dudę na minę?
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 13.06.16, 17:20
      Z Netu...

      Pomnik Lecha Kaczyńskiego może stanąć obok marszałka Piłsudskiego. Drugi obok pomnika Adama Mickiewicza.
      I kto mu podskoczy?

      korekta;



      Wysłany: Dzisiaj 17:16
      Marszałkowi Piłsudskiemu prezydent tysiąclecia na pewno nie podskoczy, a to, że Lech Kaczyński powiedział kiedyś "sp***rzaj dziadu" nie znaczy wcale, że wielkim poetą był.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 13.06.16, 23:29
      https://bi.gazeta.pl/im/ce/4b/13/z20230862Q,Kurski.jpg
    • seremine Re: Tak sobie.. 14.06.16, 15:03
      zabarykadowali się w autobusie. Francuska policja chciała ich deportować
      ? TVN24: w Cannes zatrzymano autokar z rosyjskimi kibicami
      ? Francuska policja chciała ich deportować
      ? Rosyjscy kibice zabarykadowali się wewnątrz pojazdu
      ? Na miejscu pojawił się rosyjski konsul
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 15:57
      Choć na pierwszy rzut oka Biłgoraj nie jest miastem szczególnie atrakcyjnym turystycznie, jeśli poświęcimy kilka godzin na spacer po jego ulicach (dosłownie, bo miasto ma niewiele ponad 20 kilometrów kwadratowych powierzchni), zobaczymy mnóstwo urokliwych miejsc i budowli. W czasie wojny drewniana architektura Biłgoraja została niemal doszczętnie zniszczona. Tadeusz Kuźmiński postanowił odbudować przedwojenne miasto.
      • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 15:59
        Wiemy już za to, że ani pieniądze ani władza nie pozwalają prezydentowi Rosji porządnie się wyspać. ?Zeszłej nocy spałem cztery godziny, ostatniej pięć godzin? - takie słowa Władimira Putina zdołała "podsłuchać" kamera dokumentująca jego spotkanie w Mińsku z Aleksandrem Łukaszenką, do którego doszło kilka dni temu. Przywódcy siedzieli na kanapie i wymieniali właśnie luźne uwagi niezwiązane z polityką.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 16:50
      Szok, skandal, niedowierzanie! A może sztucznie pompowany problem? Ruszający 14 czerwca proces sądowy przeciwko grupie Led Zeppelin, oskarżonej o splagiatowanie części utworu "Stairway to Heaven", staje się kolejnym przyczynkiem do dyskusji o tym, co odróżnia inspirację od imitacji.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 17:03
      Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu w Jaśle. Trwa policyjna akcja
      ? Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu w Jaśle
      ? Grozi, że zrobi krzywdę sobie i zakładniczkom - matce i babci
      ? Na miejscu są policyjni negocjatorzy
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 18:38
      Andikitiry. Mowa o najstarszym komputerze świata, który w precyzyjny sposób obliczał kolejne zaćmienia księżyca i słońca oraz pozycje ciał niebieskich. Badania międzynarodowego zespołu trwały ponad dziesięć lat i ujawniły ogromną wiedzę astronomiczną starożytnych Greków.

      Na stronie internetowej NASA, gdzie podane są obliczenia przeszłych i przyszłych zaćmień, jest informacja, że to samo, co robią współczesne komputery, ponad dwa tysiące lat temu wykonywał mechanizm z Andikitiry. Dzieło starożytnej greckiej techniki składało się z kilkudziesięciu zębatych kół, które zostały wycięte z brązu i nałożone na siebie tak, aby poruszać wskazówkami. Całość wprawiała w ruch korba. Kiedy wybierało się daną datę, pojawiała się wiadomość o zjawisku astronomicznym, które tego dnia miało nastąpić. Naukowcom udało się rozszyfrować 3400 znaków mniejszych niż dwa milimetry, które ukryte były na turbinach, co pozwoliło na zrozumienie jego działania. Badacze podkreślają, że zapisane są w nich prawa fizyki i że maszyna stanowi źródło współczesnej technologii. Dodają, że w praktyce mowa o najstarszym na świecie tablecie.

      Mechanizm został wyłowiony na początku ubiegłego wieku z antycznego wraku w pobliżu greckiej wyspy Andikitiry. Naukowcy uznali, że ze względu na ważność odkrycia potrzebne są dalsze poszukiwania w tym rejonie.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 18:41
      Z Netu...he he he .... TVP Kurska menda narodowa transmituje wyłącznie te mecze na Euro 2016, w których gra polska kadra. Oglądanie meczów bez udziału polskiej kadry świadczy o całkowitym braku genu patriotyzmu, a nawet o rebelii.
      • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 18:49
        Sitora Yusufiy, była żona Omara Mateena, przyznała w wywiadzie dla brazylijskiej telewizji SBT Brazil, że miał on "homoseksualne skłonności" i że nie jest pewna, jakiej orientacji był jej mąż. Według gazety "The Independent" miała także powiedzieć, że w trakcie ich małżeństwa Omar był w jej obecności kilkukrotnie nazywany gejem przez własnego ojca. Para rozwiodła się w 2011 r. USA apelują o ochronę homoseksualistów Zastępca... czytaj dalej ? "Poszliśmy razem do kilku klubów" Podobne podejrzenia wobec zamachowca z Orlando mieli także jego byli znajomi. Kolega z klasy w akademii policyjnej, do której obydwaj uczęszczali w 2006 r., stwierdził, że przejawiał on "romantyczne zainteresowanie" nim. - Poszliśmy razem do kilku klubów gejowskich. Ale nie byłem wówczas wolny, więc mu odmówiłem - powiedział dla gazety "Palm Beach Post". Kolega, który nie chce ujawniać swojej tożsamości, jest przekonany, że Omar Mateen był gejem, ale starał się nie ujawniać swojej orientacji. Ostatecznie zamachowiec nie został policjantem, a w momencie swojego ataku pracował w prywatnej firmie ochroniarskiej. Stały bywalec w Pulse? Pracownicy klubu Pulse twierdzą z kolei, że Mateen wielokrotnie odwiedzał to miejsce w ciągu ostatnich kilku lat. - Widziałam go kilka razy w Pulse, także inni pracownicy widywali go już od dawna - powiedział "New York Daily News" jeden z tamtejszych tancerzy, Chris Callen. - Gdy pierwszy raz go widziałem, stał tuż przy scenie. Później tańczył z jakimś mężczyzną. Może zradykalizował się i zaczął nienawidzić tego, kim był? - zastanawiał się. Była żona zamachowca z Orlando: bił mnie, nienawidził gejów Była żona Omara... czytaj dalej ? - Czasami siadał sam w rogu, pił alkohol i patrzył, czasami był tak pijany, że stawał się głośny i agresywny - powiedział dla "The Orlando Sentinel" inny tancerz, Ty Smith. Bywało, że mężczyznę musieli wyprowadzać z klubu ochroniarze. Według "New York Daily News" Omar Mateen został także rozpoznany przez mężczyzn, z którymi kontaktował się poprzez aplikacje randkowe dla gejów. Najkrwawszy atak w USA Według magazynu "Time" weryfikacją doniesień o domniemanych licznych wizytach Omara Mateena w klubie Pulse oraz jego aktywnością w internetowych aplikacjach dla gejów zajęło się już FBI. W ataku na klub gejowski w Orlando, uznanym za najkrwawszy w historii USA, zginęło 50 osób, 49 ofiar i napastnik, a co najmniej 53 zostały ranne. Mateen został zastrzelony przez funkcjonariusza specjalnej jednostki policji SWAT. Odpowiedzialność za ten atak wzięła na siebie dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie. (www.tvn24.pl)
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 19:15
      Amber Heard twierdzi, że ludzie Johnny'ego Deppa naruszyli sądowy zakaz zbliżania się do niej.

      Johnny Depp i Amber Heard rozwodzą się po ponad 15 miesiącach małżeństwa. Gwiazdor dostał sądowy zakaz zbliżania się do żony na odległość prawie 100 metrów. Serwis Tmz.com informuje właśnie, że prawnicy Amber Heard zawiadomili policję twierdząc, że ludzie Deppa naruszyli ten zakaz.
      Źródła zbliżone do dawnej pary twierdzą, że Johnny Depp, wprawdzie nie osobiście, ale poprzez swoich ludzi zabrał z ich mieszkania rzeczy oraz meble - czytamy tam.

      Serwis informuje, że zakaz pozwala Johnny'emu Deppowi zabrać rzeczy potrzebne na piątkową rozprawę, jednak Amber Heard i jej ludzie utrzymują, że zapis ten został nadużyty - tym bardziej, że gwiazdor jest aktualnie na Bahamach. Nie wiadomo, skąd ten pośpiech.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 19:34
      Aneta Krawczyk zrobiła selfie z dziewczyną swojego byłego chłopaka.

      Aneta Zając jednym zdjęciem odmieniła internet. Bo gdzie jeszcze w show-biznesie można spotkać sytuację, w której była i obecna dziewczyna jakiegoś gwiazdora lub celebryty nie tylko nie czują do siebie niechęci, ale wręcz lubią się i robią sobie wspólne zdjęcia?

      Takie właśnie, "historyczne" zdjęcie, popełniła Aneta Zając, pozując do niego z Sylwią Juszczak. Niezorientowanych (są tacy?) informujemy, że Sylwia Juszczak jest obecnie partnerką Mikołaja Krawczyka, z którym lata temu związana była Aneta Zając i z którą Krawczyk ma bliźniaków: Roberta i Michała.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 21:11
      Marcinkiewicz przestrzegał też, że w przyszłym roku Polska może znaleźć się w trudnej sytuacji gospodarczej. - Inwestorzy boją się Jarosława Kaczyńskiego i wycofują swoje pieniądze z Polski. A brak inwestycji oznacza brak stałego wzrostu gospodarczego - argumentował w programie "Kropka nad i".

      - W Polsce można uchwalić w tej chwili każdą ustawę, bo nie ma Trybunału Konstytucyjnego i inwestorzy o tym wiedzą. Proszę zwrócić uwagę nawet na tę ustawę niby-antyterrorystyczną, która w rzeczywistości jest ustawą antyobywatelską i uderza w nas, a nie w terrorystów. Inwestorzy wiedzą, że ta ustawa jest po to, żeby prokurator mógł przejmować spółki. Zresztą w PiS-ie powstała już lista spółek, które będą przejmowane - zaznaczył Marcinkiewicz.

      - Oni szykuję też kolejne zmiany i kolejne ustawy, które będą miały wpływ na to, że spadną nasz ratingi. To uderzy w naszą gospodarkę - dodał.

      Były premier odniósł się też do sprawy pomników upamiętniających tragedię smoleńską, które według zamysłu Jarosława Kaczyńskiego mają stanąć w Warszawie. - Musimy rozmawiać o Smoleńsku, bo to ma dziś wpływ na Polskę. PiS wykorzystuje ten wielki dramat do celów politycznych, bo nawet miesięcznice nie są organizowane nad grobami ofiar, tylko przed Pałacem Prezydenckim. To jest polityczna manifestacja - przekonywał w rozmowie z Moniką Olejnik.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 14.06.16, 21:14
      Niemcy zbudowali most w pół godziny i przekroczyli Wisłę

      W pół godziny postawili ponad 300-metrowy most i przez Wisłę przejechało 70 pojazdów. A na drugim brzegu rzeki wiwatujący Polacy bez strachu patrzyli na niemieckie flagi - to wszystko w ramach Anakondy-16, które są na już półmetku.

      To największe ćwiczenie wojskowe w Polsce po 1989 roku. Bierze w nim udział około 31 tysięcy żołnierzy, w tym 12 tysięcy z Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka