Dodaj do ulubionych

Andrzej Bobkowski

27.06.23, 19:47
Podobno zawsze był buntownikiem. Przyjaciele dali mu przydomek "chuligan wolności". W czasie II wojny światowej przemierzył Francję na rowerze — i w czasie największego koszmaru odnalazł piękno świata. Mija rocznica śmierci Andrzeja Bobkowskiego.
Obserwuj wątek
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:48
      Andrzej Bobkowski był, według wielu czytelników i historyków literatury, jednym z najlepszych polskich pisarzy
      Jego najsłynniejszy tom, dziennik "Szkice piórkiem", zainspirowała podróż z południa Francji do Paryża na rowerze. Bobkowski w czasie II wojny światowej tak wracał do ukochanej żony
      Europa przestała mu się podobać; uznał jej nowy porządek za zbyt ciasny. Z żoną wyjechał do Gwatemali. W latach 50. zachorował
      Pisał bardzo powoli, tylko taka twórczość miała dla niego wartość
      Andrzej Bobkowski zmarł 26 czerwca 1961 r. w Gwatemali. Do końca była przy nim żona, Barbara
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:50
      Bobkowski całe życie buntował się przeciwko systemom, które próbowały mu coś narzucać. "Człowiek wolny, intelektualista, pisarz i poeta naprawdę wolny, który chce być wolny, będzie do końca tego świata miał coś z chuligana" — pisał.
      • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 01.09.23, 20:22
        "Człowiek wolny, intelektualista, pisarz i poeta naprawdę wolny, który chce być wolny, będzie do końca tego świata miał coś z chuligana" — pisał.

        O tak!
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:52
      Wiosną 1939 r. wyjechał z żoną do Francji; zaczął pracę w fabryce broni. Po napaści III Rzeszy na Francję, fabrykę Bobkowskiego przeniesiono na południe. Pisarz chciał wstąpić do polskiego wojska (pierwsze próby miał podjąć już w 1939 r.), ale mu się to nie udało. Uznał, że wróci do żony, która została w Paryżu — jedynym dostępnym środkiem lokomocji był rower.
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:52
      Wrażenia z tej podróży Bobkowski opisał w swoim najsłynniejszym dziele — dzienniku "Szkice piórkiem" (który wydał Instytut Literacki w Paryżu). Podczas lektury można odnieść wrażenie, że Bobkowski znalazł ukojenie w oddaleniu się od wojny.

      Odkryłem uśmiech myśli. Nie umiem tego inaczej nazwać. Mam ochotę błaznować sam do siebie, robić głupstwa sam dla siebie; rozsadza mnie jakaś głupia radość i lekkość. Wszystko mi się podoba, wszystko wokoło jest jak muzyka. (...) Dobrze mi, bo jestem młody i silny; dobrze mi, bo jestem sobą i myślę tak swobodnie, jak nigdy dotąd. I mam Basię. Czego więcej potrzeba?
      • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 01.09.23, 20:31
        Odkryłem uśmiech myśli. Nie umiem tego inaczej nazwać. Mam ochotę błaznować sam do siebie, robić głupstwa sam dla siebie; rozsadza mnie jakaś głupia radość i lekkość. Wszystko mi się podoba, wszystko wokoło jest jak muzyka. (...) Dobrze mi, bo jestem młody i silny; dobrze mi, bo jestem sobą i myślę tak swobodnie, jak nigdy dotąd. I mam Basię. Czego więcej potrzeba?

        Cudowne słowa!
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:53
      Po kapitulacji Francji pracował w biurze likwidacyjnym swojej fabryki. Równocześnie prowadził tajną pomoc dla polskich robotników.
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:54
      Po wojnie Bobkowski pracował z organizacją emigracyjną "Niepodległość i Demokracja" — to wzmocniło jego krytyczną ocenę tego, co dzieje się w Europie. Uważał, że robi się tam coraz bardziej ciasno, a ludzie ulegają złudzeniom dotyczącym nowego porządku.

      Bobkowski był [też] zawiedzionym kochankiem całej Europy, zdawała mu się ona już bezsilna i zatruta strachem przed Rosją
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:55
      Bobkowski buntował się też przed płytkim postrzeganiem polskości. Lubił trudne pytania i nowe kierunki, drażniły go sentymenty i wspomnienia pozbawione krytycyzmu. W "Szkicach piórkiem" drwił, że polskość to nie "ułan i dziewczyna, skowronki, łany, bławatki, chabry, zające i szaraki, malwy i maki, strzechy, służące, ciąże i skrobanki".
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:57
      Andrzej Bobkowski wyjechał wraz z żoną do Gwatemali. W tekstach literackich można znaleźć wiele dowodów na to, że parę łączyła piękna miłość. We wspomnianych "Szkicach piórkiem" Bobkowski pisze:

      Kiedyś na moje pytanie, pełne dumy i zarozumiałości: »I gdzież znalazłabyś drugiego takiego męża?« ona odpowiedziała krótko: — W Tworkach, kochanie!

      Od wyprowadzki Bobkowski rzadko wracał do Europy. W latach 50. udzielił w Monachium wywiadu Radiu Wolna Europa; pojechał też do Maisons-Laffitte, siedziby Instytutu Literackiego. Podczas pobytu na Starym Kontynencie wziął udział w wydarzeniu związanym z jego wielką pasją — wystartował w zawodach modeli latających. W Gwatemali założył sklep dla entuzjastów modelarstwa.

      Boję się. Nie mam żadnego fachu. Umiem wprawdzie odróżnić pilnik od żelaza od pilnika do paznokci, ale to jeszcze za mało. Skoczyłem do głębokiej wody nie umiejąc należycie pływać. (...) Lecz jednocześnie wspaniałe uczucie swobody, szerokiego oddechu, życia

      — pisał niedługo po przyjeździe do Ameryki Środkowej (tekst ze zbioru "Na tyłach").
    • black_jotka Re: Andrzej Bobkowski 27.06.23, 19:58
      Wkrótce jednak zyskał wrażenie, że wszystko wychodzi na prostą. Zdobył finansową stabilizację, jego żona także pracowała. Doceniano jego pisarstwo. Zachwycał się światem — z ukochaną Barbarą ruszał na wycieczki po Gwatemali, zwiedził też Nowy Jork.

      Niestety, szczęście nie trwało długo. Pod koniec lat 50. wykryto u niego nowotwór. Mimo walki i prowadzonego leczenia pisarz zmarł 26 czerwca 1961 r. Jego żona, choć została w Gwatemali zupełnie sama, nie chciała stamtąd wyjechać. "Tu wszystko jest pełne Jędrka i naszego wspólnego życia" — tłumaczyła swoją decyzję. Zmarła 22 września 1982 r. Zgodnie z jej wolą pochowano ją obok męża.
      • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 01.09.23, 20:33
        Niestety, szczęście nie trwało długo. Pod koniec lat 50. wykryto u niego nowotwór. Mimo walki i prowadzonego leczenia pisarz zmarł 26 czerwca 1961 r. Jego żona, choć została w Gwatemali zupełnie sama, nie chciała stamtąd wyjechać. "Tu wszystko jest pełne Jędrka i naszego wspólnego życia" — tłumaczyła swoją decyzję. Zmarła 22 września 1982 r. Zgodnie z jej wolą pochowano ją obok męża.


        Piękno i Ból …
    • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 01.09.23, 20:44
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQv5wJNo1-V7-ZGUdd6h7jEyn2NJHhphA4dnOvtbN7mCI01yK82VcvB7PPtOx8VRhGud3U&s
    • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 01.09.23, 20:49
      Ta biedna Polska dosłownie usiadła nam na mózgach i nieraz wręcz ogłupia – pisał Andrzej Bobkowski. Mija właśnie 50 lat od śmierci pisarza, jednego z naszych najwybitniejszych.
      Jarosław Iwaszkiewicz, przeglądając pod koniec marca 1948 r. bieżącą korespondencję, przeczytał: „Ja moje wszystkie listy zaczynam obecnie pisać w nastroju »testamentowym«. Po prostu dlatego, że jeżeli nic nie zajdzie, to w pierwszej połowie maja odpływam do Cristobalu w Panamie, stamtąd lecę samolotem do Gwatemali. Każdemu zaczynam teraz coś zapisywać. Tobie zapisuję w testamencie Europę. Właściwie najgorsze, co mi zostało. To kłopotliwy spadek”.

      Impertynentem, który kreśląc parę słów zapisał swemu przyjacielowi cały kontynent, był Andrzej Bobkowski, emigracyjny pisarz i diarysta. Trzy lata po zakończeniu II wojny światowej osiedlił się wraz z żoną w Gwatemali. Do kraju, o którym niewiele wiedział i którego języka nawet nie znał, zaprowadziło go trwające całe życie poszukiwanie wolności. Poszukiwanie to kazało mu uciekać od konwenansów i ideologii, których pełna była według niego Europa, „kolebka kultury i obozów koncentracyjnych”. Tę trwającą całe życie ucieczkę zakończył równo pół wieku temu toczący go przez kilka lat nowotwór.
    • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 01.09.23, 20:56
      Nie był to duch, który szczególnie przywiązywał się to jakiegoś miejsca. Może miało na to wpływ jego dzieciństwo, te permanentne przenosiny, nie zakorzenił się w żadnym krajobrazie, choć zachwycał się Francją, Paryżem, Nowym Jorkiem, no i gwatemalskimi wulkanami, które są najbardziej charakterystycznym elementem tamtego kraju – mówi Maciej Nowak w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Bobkowski. Szkice z wolności”.
    • seremine Re: Andrzej Bobkowski 02.09.23, 00:54
      Musze cos jego przeczytac!
      • jutta_t Re: Andrzej Bobkowski 07.08.24, 05:04
        Warto…
        • mala200333 Re: Andrzej Bobkowski 28.04.26, 15:42
          Iekawa postac…
          • mala200333 Re: Andrzej Bobkowski 28.04.26, 15:42
            Ciekawa…

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka