Gość: lubat
IP: *.klc.vectranet.pl
02.11.07, 20:48
Jeżeli Rosja rzeczywiście obawia się ropociągu Odessa-Brody, to wykazuje
nadmierną ostrożność, jako że ta inwestycja nigdy nie powstanie. Tak samo jak
nie powstanie most energetyczny z Litwy. Chyba żeby w tych dwóch sprawach UE
ubezwłasnowolniła władze Polski, ale wtedy dopiero byłby raban, że pospadały
by wszystkie mohery.
Mam pytanie do ludzi mających rozeznanie w sprawach ukraińskich. Kilka dni
temu rosyjska tv informowała o przejęciu siłą jednej z rafinerii na Ukrainie
przez zwolenników ślicznej Julii, pokazywano migawki filmowe z akcji, rzucanie
na glebę ochrony, jednym słowem zajazd. W Rosji wywołało to podniecenie, bo
dużym udziałowcem jest ponoć firma naftowa z Tatarstanu, która zagroziła
odcięciem dostaw ropy, a jest jedynym dostawcą. I od tej pory cisza, GW
oczywiście nie zająknie się na ten temat, bo jeśli tam ktoś jest umoczony, to
"nasi", a sam nie mam czasu przejrzeć gazet rosyjskich.
Czy ktoś coś wie na ten temat?