olivia38
10.05.07, 20:07
Witam i pozdrawiam serdecznie Wszystkich!!!, od dawna czytam to forum i jestem
w nim prawie zakochana, dzis postanowiłam napisac z prośba o rade...
Od kilku dni mamy wymarzonego , pięknego Hoppa, ktorego nawet nauczylam sie
wiązac. Tylko ze włozony do chusty Synuś, 8 tygodniowy, płacze i pręży sie i
ani mu w głowie korzystać z uroku zachustowania.....
Jeszcze sie nie zniechęcam, ale smutno mi ze nam nic nie wychodzi.
Czy Wasze początki tez były trudne???A moze mój Synek jest niechustowy???
Pytanie do Mysi, czy jeszcze są miejsca na warsztaty w Poznaniu????????