prazmow
07.10.07, 00:56
auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4548037.html
Waży niecałe 700 kilogramów, rozpędza się do 50 km/h i kosztuje 30 tys. zł.
Wieczorem wystarczy podłączyć ją do gniazdka; zużywa tyle prądu, co lodówka.
Elipsa, pierwszy od kilkudziesięciu lat całkowicie polski samochód, miał
premierę w Łódź Art Center
Prezentacja żółtego auta, które przyjechało do Łodzi prosto z taśmy
produkcyjnej w Radomiu, to zwiastun rozpoczynającego się za dwa tygodnie Lodz
Design - Międzynarodowego Festiwalu Designu. Co wspólnego ma samochód z tą
imprezą? - Elipsa, po pierwsze: reprezentuje najlepszy design, po drugie: jest
zaprojektowana przez polskiego projektanta, po trzecie: wyprodukowana przez
Polski kapitał - zachwalała Małgorzata Ludwisiak, dyrektor Lodz Design.
Ale związki "kolorowego meleksa" z Łodzią są silniejsze. Na pomysł zbudowania
auta wpadł Makary Stasiak, kanclerz Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej
w Łodzi. Zaprojektowała je Paulina Stępień, absolwentka łódzkiej ASP. - Prace
nad projektem zaczęły się już ponad rok temu - opowiadała designerka. - Tutaj
mamy wersję bez drzwi. Ale są także inne wersje Elipsy: z drzwiami, ze
skrzynią ładunkową, z siedzeniami tyłem na zewnątrz auta; niebieska,
pomarańczowa czy zielona.
Auto jest tak lekkie dzięki zastosowaniu laminatów, jedynym elementem
metalowym jest stalowa rama nadwozia. - Mamy już zamówienia i rozpoczynamy
seryjną produkcję - mówi Anna Bryńska-Nowak z Zakładu Naprawczego Taboru
Kolejowego w Radomiu, który wyprodukował Elipsę. - Jesteśmy w trakcie
zdobywania homologacji, która umożliwi poruszanie się autem po drogach
publicznych. Zaczynamy już poszukiwania dystrybutorów na Zachodzie.
Przez najbliższe dwa i pół tygodnia dzieło Pauliny Stępień będzie można
zobaczyć na Piotrkowskiej.
---
:-) Zamieszkaj w Prażmowie
- dojazd z Grójca
- dojazd z Warszawy