alexander_82
28.06.04, 01:05
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,2144922.html
"Głodówka
Ani bezpieczne odchudzanie, ani oczyszczanie organizmu. Może powodować zaburzenia rytmu biologicznego. Organizm pozbawiony żywności zaczyna spalać własne tkanki. I wcale nie zaczyna od tego, co zbędne. Po dwóch, trzech dniach spada tempo przemiany materii, gdyż głodzony organizm zaczyna "chomikować" każdą kalorię. Pojawia się uczucie zmęczenie i senność. Spada poziom witamin, organizm nie umie ich bowiem magazynować i musi codziennie dostarczać z pożywieniem. Ich niedobory źle wpływają na skórę, włosy i paznokcie. Dobroczynne efekty głodówek należy przypisać poprzedzającym je przygotowaniom. Przed głodówką co najmniej przez dwa tygodnie nie wolno pić alkoholu, jeść mięsa, nabiału, jasnego pieczywa, należy zwiększyć ilość warzyw i owoców, pić świeże soki warzywne. Dla własnego zdrowia na tym należałoby poprzestać."
Kazdy kto robil glodowki wie ile w tym prawdy. Wystarczy zajrzec do watku
ciekawe linki i poczytac opinie o glodowkach ludzi ktorzy je sami robili.
Wiadomo jak postepuja dziennikarze: zajrzy do encyklopedii, poczyta dwie
prace pogladowe i juz pisze swoje. Na grupie pl.sci.kosmos bez przerwy
wysmiewa sie dziennikarzy ktorzy np. myla sie w wycenie misji kosmicznych
o 3 zera :) Rownie dobrze mogliby sobie napisac o glodowkach ze trwaja
40 000 dni i sa szkodliwe.
To tyle. Chcialem tylko zwrocic uwage na pewne sprawy.