Dodaj do ulubionych

straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam na ...

25.07.04, 23:50
rozprawę sądową. Mam pytanie czy może ktoś zna jakie jest orzecznictwo sądowe
w podobnych sprawach? Czy można jakoś się dogadać z prokuratorem np. większy
wyrok w zawieszeniu i grzywna na korzyść wcześniejszego odzyskania prawa
jazdy itp.

proszę o jakieś wskazówki i informacje.....
z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 23:56
      gdybys debilu nie jezdzil pijany to bys idioto nie mial problemu...
    • Gość: jacu Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:03
      dostaniesz rok moze poltora na trzy lata i prawko stracisz na tez rok poltora
    • Gość: karany Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:16
      witek72 napisał:

      > rozprawę sądową. Mam pytanie czy może ktoś zna jakie jest orzecznictwo sądowe
      > w podobnych sprawach? Czy można jakoś się dogadać z prokuratorem np. większy
      > wyrok w zawieszeniu i grzywna na korzyść wcześniejszego odzyskania prawa
      > jazdy itp.
      >
      > proszę o jakieś wskazówki i informacje.....
      > z góry dziękuję i pozdrawiam


      To ja Ci powiem bo też tak miałem i tyle samo w wydychanym powietrzu.Prawko
      stracisz na rok i tu nie ma inaczej to jest obligatoryjne.Dostanie zapewne
      grzywne i nawiązkę.U mnie to było 1500 w sumie.Miałeś mało tych promili,jak
      to Twój pierwszy raz to też tak dostaniesz nie więcej,o wyrokach więzienia w
      zawieszeniu wogóle zapomnij.Nie ma szans.Możesz dobrowolnie poddać się karze
      to skróci całą procedure i nie będzie przeprowadzania rozprawy ale to adwokat
      musi dogadać się z prokuratorem.Mój adwokat wziął za to 5 stów.Idź do
      kancelarii,przedstawisz sprawę to nic nie kosztuje.Pozdrawiam.
    • Gość: Daren Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.k.mcnet.pl 26.07.04, 08:17
      Takim jak Ty powinni zabierac prawo jazdy dozywotnio !!!!! Moze nastanie cud i
      zamkna Cie w areszcie, jak pare razy ktos Ci tylek umoczy to bedziesz wiedzial,
      ze za kolko sie nie siada po alkoholu.
    • Gość: miś Yogi Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 08:27
      Takiemu bucowi, który jeździ po pijaku powinni zabrać p.j. na 5 lat na początek.
      Przypierdolić grzywnę, którą spłacałby przez następne pięc lat i jeszcze
      obowiązkowo (jak jest cienias i nie daje sobie rady, to zamienić na więzienie)
      2 lata po 10 godzin w tygodniu do sprzątania trupów po innych, jemu podobnych
      debilach, którzy jeżdzą po pijanemu. Jak to cię nie nauczy, że jak się pije, to
      się nie jedzie, to tylko zastrzelić.
    • oka5 Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n 26.07.04, 09:27
      Nie mam cienia wyrozumiałości i współczucia dla ludzi, którzy siadają za
      kierownicę po alkoholu. Tfu!
      • Gość: j Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 10:04
        W przynajmniej 6 krajach Europy można z taką ilością alkoholu prowadzić samochód.
        • Gość: Daren Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.k.mcnet.pl 26.07.04, 10:31
          No rzeczywiscie jest sie do czego porownywac.
          • Gość: j Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:01
            Zachodzi dziwna prawidłowość: w krajach o bardziej restrykcyjnym prawie dochodzi do większej ilości
            wypadków spowodowanych przez kierowców, którzy mają nie 0.5 czy 0.8 ale 1.5 - 2.
        • Gość: miś Yogi Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 10:50
          W co najmniej 6 ma być 0.00 !!!
          • niki27 Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n 26.07.04, 10:58
            W życiu nie siadłem do auta po kielichu. Ale wk...a mnie postawa tych
            wszystkich, którzy żądają nieomal rozstrzelania za 0,8. Katoni się, psiakrew,
            znaleźli. Przepisy są surowe, przestępstwo jest ewidentne - to i będzie kara.
            Podejrzewam, że wystarczającdo dotkliwa (o ile cały ten wątek nie jest kolejną
            Pożal-Się-Boże "prowokacją"...). O ile przestępstwo nie jest rażące (typu 2
            promile we krwi), to ukaranemu człowiekowi powinno się dać szansę.
            Analogocznie, na dożywocie powinno się skazywać każdą osobę schwytaną na PRÓBIE
            zabójstwa.
            Nie wysokość kary powinna odstraszać, ale nieuchronność wpadki. Ja np. nie mam
            nic przeciwko temu, żebu policja każdorazowo kazała dmuchać, nawet jak
            zatrzymują za byle g. Cztery razy byłem w życiu zatrzymany, dmuchałem raz.

            pozdrawiam
            • Gość: miś Yogi Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:23
              Moje pytanie jest takie: 0.8 hmmm kiedy? Pomyśl-zakładam-policja mnie złapała
              po kielichu, nie godzę się na dmuchanie, ale jadę na pobranie krwi, poczekam
              trochę i .... już jest mniej... moze nawet 0.8pm.
              PS. Czy ktoś jeszcze wierzy w nieuchronnośc kary (ja wierzę, ale w
              Szwajcarii,Austrii)?
              To niech będzie taka kara, zeby delikwekt, który jedzie samochodem na widok
              kieliszka z wódką po rynnie na dach uciekał!
              PSPS. Jeżdżę lat kilkanście (mniej więcej 50,000km/rok), ani razu po nawet
              jednym piwie za kółkiem.
              Widać, k... można. Pozdrawiam.
              • niki27 Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n 26.07.04, 11:31
                Pewnie że można. Staż mam krótszy, rocznie 30 kkm i ta sama zasada.

                Żebyśmy się dobrze zrozumieli: jestem jak najbardziej "za" surowym karaniem
                jazdy po kielichu. Wychodzę jednak z założenia, że o ile ktoś nie jest
                kompletnym wariatem (flacha wódy i za kółko), a jedynie dupkiem, który pozowlił
                sobie na głupi wyskok (dwa duże piwa i za kółko) - to tego ostatniego należy
                ukarać, dając mu jednoczesnie szansę na przyszłość. Ot co. Można rozważyć taką
                modyfikację przepisów, że np. za recydywę jazdy po pijaku prawo jazdy traci się
                na, powiedzmy, 15 lat. Albo na zawsze?

                Co do twojej koncepsji: jest ona raczej niewykonalna, ponieważ lekarz na
                podstawie danych typu waga, wiek, przebyte choroby itp. jest w stanie określić
                (z pewną dozą możłiwego błędu), jakie było stężenie alkoholu we krwi w momencie
                zatrzymania przez policję. Po drugie, alkohol spala się niemiłosiernie wolno.
                Przed sądem - gdy dijdzie do sprawy - odmowa dmuchania jest poszlaką działająca
                na niekorzyść podsądnego.
                • Gość: miś Yogi Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:24
                  Problem w tym, że EFEKT głupiego wyskoku jest często identyczny, jak
                  permanentnego jeżdżenia po pijaku.
                  Co do spalania alkoholu, tak myslę, że z punktu widzenia kolesia w knajpie...
                  ok... policzę, będzie 0.45... ok... jeszcze jedno małe proszę. Jak ma być ZERO,
                  to ma być ZERO, bez kalkulacji. Opowieści o cukierkach i kompocie wiśniowym
                  zawsze przy tej okazji przytaczane, wywołują u mnie śmiech.
                  Moim zdaniem taki delikwent powinien towarzyszyć ekipie pogotowia, która ratuje
                  ofiary wypadków drogowych. Powiedzmy 10 godzin tygodniowo (nawet niecały
                  weekend) przez jakis czas (np. 2 lata). Żeby była jasność, płaci za GPS,który
                  monuje mu się w ten czy inny sposób, tak żeby był "przypisany" do takiej
                  karetki. Jeżeli drogowy morderca (tak!!!) się nie zgadza idzie na odsiadkę na 2
                  lata.
    • Gość: praktyczny Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.centertel.pl 26.07.04, 10:59
      Na piwko było a na łapóweczke juz nie .... ???
      A moze za malo proponowales ???
      szkoda było tych 3500 PLN ???
      Tak za darmo chciales .. a fe gupota i potem skompstwo zostało ukarane , ale
      nie martw sie jeszcze zdązysz wydac sporo kasy zanim pojedziesz
      To juz zbieraj kaske w koperte dla pana egzaminatora - zdawanie egzaminu po
      takich przejsciach jest trudne i czasochlonne
      I te problemy z praca jak sie figuruje w rejestrze skazanych
      Na drugi raz pamiętaj :
      zamiast pic i jechac lepiej zajarac i odleciec

      A jak juz MUSZISZ sie napic i jechac to zadzwoń po taksówke .... podrózowanie
      na miejscu pasażera tez ma swoje uroki ....
    • Gość: antydebilofil Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.icpnet.pl 26.07.04, 13:55
      I dobrze ci, mam nadzieje, że już go nie dostaniesz.Nie lubie debili z ptasim
      móżdżkiem co po pijaku wsiadają do samochod, a potem zabijają niewinnych
      ludzi.niepozdrawiam
    • Gość: trug Re: straciłem prawo jazdy (0,8 promila ) czekam n IP: *.cs.bialystok.pl / *.cs.bialystok.pl 26.07.04, 14:26
      Miałeś pecha, bywa. Posłuchaj tego gościa, co radzi pójść do adwokata.
      Załatwisz sprawę i będziesz mial z głowy. Trudno, zabiorą prawko na rok, nie ma
      wyjśia dla szaraków wg "co wolno wojewodzie ....itd."
      Będziesz jeżdził bez prawka, musisz uważać. Przede wszystkim nie przekraczaj
      prędkości i uważnie wg przepisów. To może się uda. Mi zabrali prawko z kolei za
      pkt. Zanim przesłali do komunikacji, zanim egzamin toretyczny, potem praktyczny
      to minęło chyba ze 3 miesiące. I też jeździłem bez prawka. Ale już uważnie,
      zgodnie z przepisami. Kilka razy musiałem się zatrzymywać i przesiadać (gdy
      jechałem z kimś obok). A czasami to zawracałem, gdy ostrzegali światłami.
      Niestety, musisz się pomęczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka