sherlock_holmes
04.11.04, 12:05
Proponuję taki nowy wątek, gdzie można będzie podzielić się własną wiedzą z praktyki - taką, której nigdzie nie opublikują bo sprawy są (wg nich) mało istotne - a czasem może się przydać. Zaczynając takie trzy rady:
- w razie awarii układu hamulcowego i wycieku płynu (jeśli udało się wyciek zlikwidować, można zamiast płynu użyć tymczasowo alkoholu - np. denaturatu. Przytrafiło mi się coś takiego kiedyś gdy zostawiłem samochód u blacharza, odbierałem 3 dni później i ...pompa hamulcowa się rozszczelniła - trochę płynu uciekło i nie było hamulca. Jako, że o 1 w nocy ciężko zostawić samochód na drugim końcu Krakowa, kupiłem denaturat i wlałem. Nieszczelność była na tyle mała, że pompa działała. Oczywiście następnego dnia kupiłem nową pompę i wymieniłem płyn.
- pompa wspomagania kierownicy będzie żyła dłużej jeżeli będziecie unikać max. skręcania kierownicą - wystarzy odpuścić kilka stopni kątowych (tak, żeby nie działał wyłącznik krańcowy) i od razu jest lepiej. Przy okazji - przy maź. skręconych kołach pompa po pewnym czasie może się zacząć przegrzewać. Podobnie - jeśli tylko macie taką możliwość, lepiej nie kręcić kierownicą w miejscu. Juz przy min. prędkości opór od kół jest znacznie mniejszy
- trzecia sprawa powiązana jest również ze wspomaganiem - dotyczy jednak akumulatora. Przy dużych mrozach można "pomóc" rozrusznikowi i akumulatorowi uruchamiając silnik przy kołach ustawionych do jazdy na wprost. Niby niewielka różnica, ale czasem może pomóc...