Dodaj do ulubionych

Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapraszam.

18.12.04, 14:20
Pozwól sobie na luksus własnego poglądu. Strona o dyskryminacji. Wejdź,
przeczytaj, pomyśl.
republika.pl/gruba_baba
Zapraszam. Autorka.
Obserwuj wątek
    • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 18.12.04, 14:55
      Jeśli ktoś żre bez opamiętania, to znaczy, że nie wie, co to charakter,
      godność, człowieczeństwo. Człowiek, który stacza się do poziomu pochłaniającego
      wszystko tucznika, nie jest godzien szacunku. Wziąć się za siebie, trochę
      honoru, samozaparcia. W USA ulicami suną opasłe potwory zadowolene ze swojego
      wyglądu - do tego właśnie prowadzi konsumpcyjny styl życia. Grubasy - wstydźcie
      się!
      • sweetnighter Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 18.12.04, 14:58
        Z ciebie jest zwykły body fascist, kolego, blee
      • arphar Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 18.12.04, 15:08
        A czy czlowiek tyje tylko dlatego ze "zre" bez opamietania? No nie bylbym tego
        taki pewien.
        • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 18.12.04, 15:26
          arphar napisał:

          > A czy czlowiek tyje tylko dlatego ze "zre" bez opamietania? No nie bylbym
          tego
          > taki pewien.

          Oczywiście są przypadki chorobowe i ze względu to moją wcześniejszą wypada
          uznać za niestosowną. Obserwuję jednak, że większość ludzi otyłych prowadzi po
          prostu niezdrowy tryb życia i mogłaby to zmienić. Wmawianie im, że chcą być
          grubi, a jak nie chcą, to i tak nic nie poradzą, uważam za społecznie szkodliwe.
          • Gość: monikaannaj Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 16:45
            A co to ma niby znaczyć: "społecznie szkodliwe"?

            • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 20.12.04, 17:06
              Gość portalu: monikaannaj napisał(a):

              > A co to ma niby znaczyć: "społecznie szkodliwe"?

              Szkodliwe dla społeczeństwa. Otyłość jest niezdrowa i nie należy jej promować,
              ani nawet zbyt łatwo usprawiedliwiać. Polskie nastolatki są coraz grubsze i
              coraz mniej wysportowane. Żrą świństwa i nie uprawiają sportów. W USA tendencja
              ta jest jeszcze silniejsza, ale obawiam się, że za kilka lat wielkiego brata
              możemy nawet przegonić.
              • monikaannaj Co to znaczy "szkodliwe dla społeczeństwa"? 20.12.04, 17:34
                Kogo poza żracym i nie uprawiajacym sportów oraz jego ubezpieczycielem
                ewentualnie moze to obchodzić?
                • warshawiak Re: Co to znaczy "szkodliwe dla społeczeństwa"? 20.12.04, 17:49
                  monikaannaj napisała:

                  > Kogo poza żracym i nie uprawiajacym sportów oraz jego ubezpieczycielem
                  > ewentualnie moze to obchodzić?

                  W polskiej rzeczywistości ubezpieczycielem jest de facto państwo finansowane z
                  kieszeni podatnika. Grubasy - stali klienci opieki zdrowotnej - obciążaja
                  swoimi schorzeniami szanujących się obywateli. Nie mówię, żeby obżartuchów nie
                  leczyć. Powinni mieć jednak świadomość, że korzystają z systemu opieki
                  zdrowotnej w większym zakresie niż ludzie prowadzący mniej gnuśny styl życia.
                  • monikaannaj Re: Co to znaczy "szkodliwe dla społeczeństwa"? 20.12.04, 18:44
                    Jak państwo ma z tym problem to niech nie zabiera grubasom szmalu i pozwoli im
                    się ubezpieczać prywatnie. To samo z tymi, którzy odzywiaja sie fatalnie i maja
                    wysoki poziom cholesterolu chociaz nie sa otyli. To samo z tymi, ktorzy za mało
                    pija i nerki maja zniszczone. To samo z idiotami, którzy jedząc za duzo białka
                    zafundowali sobie podagrę. że nie wspomne o palacych debilach i alkoholikach
                    kretynach. (przecież wystarczy sobie powiedzieć: od jutra nie pale!)
                    A i jeszcze oczywiscie nie zpomnijmy napiętnowac superidiotów wychodzacych z
                    domu w zimie bez czapki a potem na koszt odpowiedzialnych obywateli
                    odwiedzajacych przychodnie z durnowatym przeziebieniem!

                    A tobie gratuluje głebokiej analizy problemu. Grubasy kontra szanujacy się
                    obywatele!
                    I jeszcze gratuluje ci zdemaskowania bandy oszustów ukrywajacych sie pod
                    szumnymi nazwami jak np, lekarz dietetyk. Taki to dopiero cwaniak - bierze
                    szmal od ludzi, ktorym wystarczy powiedziec "trzeba sie za siebie wziac!"
                  • kraxa Te Warshawiak 14.01.05, 13:00
                    jestem pewna, ze grubasy lecza sie zadziej niz na przyklad "panie przy mezu" i
                    cale ich rodziny, gdzie tylko "pan" pracuje i odprowadza skladki. Tego na pewno
                    nie starcza na ich opieke medyczna. a mnie szlag trafia, bo ja pracuje, skladki
                    odprowadzam z dzialalnosci gospodarczej i z etatu, a jak do gina to musze
                    placic bo tabuny niepracujacych i nie lozacych juz wykorzystaly limity. I to
                    mnie wkurza bardziej niz leczenie skutków otylosci. Nie mam ochoty placic za
                    leczenie alkoholików, lumpów- ale ich sie w tym kraju nie sekuje.
          • brzydka.kobieta Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 21.12.04, 14:27
            szczerze mówiąc - jestem przerażona. Nie wiem co mam Ci napisać - chyba zresztą
            już ci kilka osób odpowiedziało. Zwykle jem mniej niż większość moich
            rówieśników. wiem co to znaczy ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Spędziłam tak 15
            lat. Ale nie dziwię się żadnej grubej osobie że ma problem z jedzeniem, skoro
            musi na codzień spotykac się z taką dawką nienawiści jaka tchnie z twojej
            wypowiedzi. Jesteś ograniczony po prostu, wydajesz się elekwentny ale nic za
            tym nie idzie. Zastanów się, proszę, raz jeszcze i proś Boga by uchronił cię od
            dyskryminacji jaką sam reprezentujesz? Leczysz się jakoś? masz problemy
            emocjonalne? hmmm... nie pozdrawiam. ale dziekuję za odpowiedzi na twojego
            posta.
            • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 21.12.04, 14:42
              brzydka.kobieta napisała:
              > Jesteś ograniczony po prostu, wydajesz się elekwentny ale nic za
              > tym nie idzie.

              -Jako mały chłopiec zostałem uznany za dziecko upośledzone umysłowo i byłem z
              tego powodu wielokrotnie dyskryminowany.

              >Zastanów się, proszę, raz jeszcze i proś Boga by uchronił cię od
              > dyskryminacji jaką sam reprezentujesz?

              -Jestem ateistą, ale bardzo szanuję katolików, świadków Jehowy, satanistów i
              całą resztę wyznań.

              >Leczysz się jakoś? masz problemy
              > emocjonalne?
              -Oczywiście. Leczę się regularnie, wspierając przy okazji polski przemysł
              spirytusowy.

              >hmmm... nie pozdrawiam. ale dziekuję za odpowiedzi na twojego
              > posta.

              Ja również dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam korespondencyjnie wszystkie
              brzydkie kobiety;)
              • brzydka.kobieta Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 22.12.04, 12:58
                (1)dzieci upośledzone psychicznie rzadko kiedy wykazują się taką nienawiścią,
                zaciętością i tak sprecyzowanymi poglądami. jesli są agresywne raczej jest to
                agrsja wymierzona w kogokolwiek, jakby "na ślepo" i wynika tylko z
                nieprawidłowego funkcjonowania mózgu.

                (2)To, że jesteś ateistą nie znaczy że Boga nie ma w ogóle. Nie wierzysz w
                boga, ale bóg wierzy w ciebie (mam nadzieję) Głupio by zabrzmiało módl się
                do "nieczego w co wierzysz", więc zdecydowałam się na Boga.

                (3)Alkoholizm to też choroba. Może jesteś po prostu zgorzkniały? Wiesz, jesteś
                taki czysty i popawny w swoich wypowiedziach, sposobie rozumowania że nawet żal
                mi się ciebie zrobiło. jesteś chyba dość nieszczęśliwy, co?

                (4) ja i moje koleżanki dziękujemy za pozdrowienia.
                • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 22.12.04, 13:28
                  Miło mi, że zdołałem wzbudzić litość w ramach świątecznej akcji poprawiania
                  humoru bliźnim. Jeśli mój przypadek okaże się za słaby, polecam hospicja dla
                  chorych na raka i głodujące dzieci w Afryce. Skuteczność gwarantowana;)
                  • brzydka.kobieta Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 22.12.04, 14:01
                    współczucie to nie to samo co litość.
                • amelia1 Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 01.01.05, 17:15
                  > (1)dzieci upośledzone psychicznie rzadko kiedy wykazują się taką nienawiścią,
                  > zaciętością i tak sprecyzowanymi poglądami. jesli są agresywne raczej jest to
                  > agrsja wymierzona w kogokolwiek, jakby "na ślepo" i wynika tylko z
                  > nieprawidłowego funkcjonowania mózgu.

                  To chyba oczywiste, ze kolega sobie robi jaja?

                  > (2)To, że jesteś ateistą nie znaczy że Boga nie ma w ogóle. Nie wierzysz w
                  > boga, ale bóg wierzy w ciebie (mam nadzieję) Głupio by zabrzmiało módl się
                  > do "nieczego w co wierzysz", więc zdecydowałam się na Boga.

                  Analogicznie: to, ze nie jestes ateistka nie oznacza, ze bog jest. Musisz
                  narzucac innym swoj swiatopoglad?
            • Gość: JK Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.04, 14:49
              Ja bardzo wierze w to, ze to co dajesz innym wraca do Ciebie podwojnie. Zycie
              zweryfikuje poglady warshawiaka - mam nadzieje np. jego dziecko okaze sie
              homoseksualista, bedzie mialo nadwage a do tego na obiad 2 golonki bedzie
              malo...

              Wesolych Swiąt brzydka kobieto :-))
              • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 21.12.04, 14:58
                Jako stanowczy przeciwnik homofobii zawsze oburzam się takimi wypowiedziami jak
                Twoja. Geje prowadzą najczęściej zdrowy tryb życia, uprawiają sporty, wielu z
                nich to moi dobrzy kumple. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że
                niejeden opasły leń mógłby się od nich wiele nauczyć.
                • Gość: JK Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.04, 15:04
                  Oj, podalam przyklad jedynie. Nie wiedzialam, ze jestes przeciwnikiem
                  homofobii. Brzmisz inaczej. Pomin zatem slowo "homoseksualista" w poprzedniej
                  wypowiedzi a zamien na "opaslego lenia".
                  Przepraszam za zamieszanie.
      • Gość: agnes Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:49
        bog honor ojczyzna
        jednym slowem...
      • nietakasama Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 18.12.04, 19:20
        Życze ci szczerze zebys jako nobliwy 45, 50 lrtni pan nigdy nie cierpiaql na
        schorzenie,które sprawi że zaczniesz tyć.
        Zycze ci także zebys nigdy nie przecszedł w zyciu takiego stresu,ktory sprawi
        ze nie bedziesz mógł oderwać sie od lodowki.
        Szczerze gratuluje, ze nie przyszedłeś na swiat z dziedzicznie wpisanymi w geny
        tendencjami do tycia.

        Myślisz jak ktoś komu zdecydowanie brakuje RAMu- jednotorowo.
        • kocia_noga Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 20.12.04, 20:21
          oj, tak .Warshawiak śpi , a budzi się na hasło "brzydka kobieta" lub "ładna
          kobieta" .Ktoś musi pilnowac porządku na świecie.
          • warshawiak Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 20.12.04, 21:16
            kocia_noga napisała:

            > oj, tak .Warshawiak śpi , a budzi się na hasło "brzydka kobieta" lub "ładna
            > kobieta" .Ktoś musi pilnowac porządku na świecie.

            nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wina brak;)
            • Gość: Obcy Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:08
              Warshawiak ma rację - czy w obozach nasi obecni przyjaciele zamykali tylko
              zdrowych nie mających schorzeń powodujących otyłość.????
            • nietakasama Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 14.01.05, 14:18
              I vice versa panowie, i vice versa :)
      • Gość: Cell taa... racja... IP: *.238.85.17.adsl.inetia.pl 29.12.04, 20:21
        ...zaraz po zbluzganiu grubych za brak silnej woli proponuję wziąć się za
        naturalnie rudych za niegustowne owłosienie, tych z owłosioną klatą i rękami za
        nieestetyczność ogólną, wysokich za to, że wyośli egoistycznie i niższym obraz w
        kinie zasłaniają... a jak już zbluzgasz wszystko co się rusza, rusz własnym
        intelektem i poczytaj trochę fachowej literatury, z której bez wątpienia się
        dowiesz, że rude włosy niekonieczne są przyczyną wrednego charaktru, owłosiona
        klatka - niechlujstwa a nadmierny wzrost - chamskiej złośliwości. Podpowiem Ci
        też, że znaczna nadwaga nie tyle wynika ze słabej woli i żarcia bez opamiętania,
        ile z mniej lub bardziej poważnych zaburzeń metabolicznych.
        • warshawiak Re: taa... racja... 29.12.04, 20:36
          Gość portalu: Cell napisał(a):

          > ...zaraz po zbluzganiu grubych za brak silnej woli proponuję wziąć się za
          > naturalnie rudych za niegustowne owłosienie, tych z owłosioną klatą i rękami
          za
          > nieestetyczność ogólną, wysokich za to, że wyośli egoistycznie i niższym
          obraz
          > w
          > kinie zasłaniają... a jak już zbluzgasz wszystko co się rusza, rusz własnym
          > intelektem i poczytaj trochę fachowej literatury, z której bez wątpienia się
          > dowiesz, że rude włosy niekonieczne są przyczyną wrednego charaktru, owłosiona
          > klatka - niechlujstwa a nadmierny wzrost - chamskiej złośliwości. Podpowiem Ci
          > też, że znaczna nadwaga nie tyle wynika ze słabej woli i żarcia bez
          opamiętania
          > ,
          > ile z mniej lub bardziej poważnych zaburzeń metabolicznych.

          Słusznie słusznie... Miło mi, że żartujesz, bo ostatnio zauważam, iż sporo
          ludzi bierze wszystko strasznie poważnie. W sumie, to jednak nawet zabawne, że
          można napisać dowolną bzdurę i staje się ona od razu przedmiotem zaangażowanych
          komentarzy;)
          • Gość: agnes Re: taa... racja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 01:05
            tw twoje pseudo intelektualnie zloscliwe wypowiedzi sprawiaj ze chce mi sie
            rzygac. dotycz to zarowno tego postu jak i innch
            • warshawiak Re: taa... racja... 30.12.04, 01:48
              Gość portalu: agnes napisał(a):

              > tw twoje pseudo intelektualnie zloscliwe wypowiedzi sprawiaj ze chce mi sie
              > rzygac. dotycz to zarowno tego postu jak i innch

              Na zdrowie, dobrze jest przed Sylwestrem oczyścić żołądek:)
              Cieszę się, że moja pisanina na coś się wreszcie przydaje:)
          • bastess Warshawiak jesteś moim idolem(ajdolem) 30.12.04, 10:53
            1. Uwielbiam Cię za to, że jesteś taki konsekwentny i wiesz co mówisz...
            ,,Jako stanowczy przeciwnik homofobii zawsze oburzam się takimi wypowiedziami
            jak Twoja. Geje prowadzą najczęściej zdrowy tryb życia, uprawiają sporty, wielu
            z nich to moi dobrzy kumple. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że
            niejeden opasły leń mógłby się od nich wiele nauczyć."
            W tej wypowiedzi stanowczo potępiasz homofobię i wręcz oburzasz się kiedy ktoś
            krytykuje ludzi o innej orientacji seksualnej
            ,,Jeśli ktoś żre bez opamiętania, to znaczy, że nie wie, co to charakter,
            godność, człowieczeństwo. Człowiek, który stacza się do poziomu pochłaniającego
            wszystko tucznika, nie jest godzien szacunku."
            Ale ta wypowiedź zapachniała mi otyłofobią...A potem rzucasz ironicznymi
            komentarzami w stronę ludzi, których może dotknęło to co napisałeś. Fajny styl
            rozumowania: Napisali o homofobii, której ja nie rozumiem-trzeba się oburzyć,
            niapisałem o otyłofobii i inni się oburzyli- trzeba się z nich pośmiać...Co za
            konsekwencja:)
            2. No i uwielbiam Cię za to, że sam dostrzegasz pewne sprawy
            ,,W sumie, to jednak nawet zabawne, że
            można napisać dowolną bzdurę i staje się ona od razu przedmiotem zaangażowanych
            komentarzy;)"
            Masz rację-piszesz bzdury...
            • warshawiak Re: Warshawiak jesteś moim idolem(ajdolem) 30.12.04, 16:59
              Słuchaj, złotko, nikt mi nie płaci za produkowanie mądrości ani żelazną
              konsekwencję na tym forum, więc rzeczywiście mogę pisać sobie dowolne bzdury,
              jeśli tylko choć trochę mnie bawią. Od niechcenia dodam, że niektórzy pletą tu
              jeszcze większe androny ze śmiertelną powagą, podejrzewam ich nawet o poczucie
              forumowej misji;) Jeśli jednak dalej Cię nie przekonałem, to więcej się nie
              trudź, bo chyba oczywistym jest, że mam Ciebie i Twój do mnie stosunek w
              głębokim poważaniu:)
              • bastess Re: Warshawiak jesteś moim idolem(ajdolem) 31.12.04, 13:40
                Masz rację sreberko, nie przekonałeś mnie:)Ale trochę mi się smiać chce z
                Twojego schmatu myslenia...Napisałem, że piszę bzudry, ktoś mi to wytknął, więc
                go obrażę(powinnam napisać usiłuję obrazić, bo obrażana ma to
                w...hmm...głębokim poważaniu:)?)Często Twoje wypowiedzi są ciekawe i ironiczne,
                ale te tutaj wydały mi się płytkie i niesprawiedliwe, jakby nie twoje:(
                A mówiłam nie pij przed pisaniem na forum( to tak apropo wcześniejszego
                poruszania Twoich problemów z alkoholem:)
                • warshawiak Re: Warshawiak jesteś moim idolem(ajdolem) 01.01.05, 01:39
                  bastess napisała:


                  > A mówiłam nie pij przed pisaniem na forum( to tak apropo wcześniejszego
                  > poruszania Twoich problemów z alkoholem:)




                  Cóż za niedorzeczność! To forum staje się zabawne właśnie po paru głębszych.
                  Chyba nie sugerujesz, że ktoś tu zagląda na trzeźwo. No, może feministki, ale
                  to przypadek, delikatnie mówiąc, specyficzny;)
                  • bastess Re: Warshawiak jesteś moim idolem(ajdolem) 01.01.05, 15:05
                    warshawiak napisał:
                    > Cóż za niedorzeczność! To forum staje się zabawne właśnie po paru głębszych.
                    > Chyba nie sugerujesz, że ktoś tu zagląda na trzeźwo. No, może feministki, ale
                    > to przypadek, delikatnie mówiąc, specyficzny;)
                    W związku z budującymi wnioskami kolegi Warshawiaka wnoszę o wniosek(Alphar coś
                    dla Ciebie)o zmianę nazwy tego forum na ,,Alkoholicy i Feminstki":)-dozwolone
                    od lat 18-nastu

              • Gość: :-)) Re: Warshawiak jesteś moim idolem(ajdolem) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.05, 14:40
                więc rzeczywiście mogę pisać sobie dowolne bzdury,
                > jeśli tylko choć trochę mnie bawią.

                no to sie facet podsumowales :-))
          • niedzwiedziczka Re: taa... racja... 05.01.05, 16:08
            warshawiak napisał
            " bo ostatnio zauważam, iż sporo
            ludzi bierze wszystko strasznie poważnie"

            Ludzie zazwyczaj biorą na poważnie to, co ich boli, a nie śmieszy.
            I dobrze wiem o czym mówię. Od dzieciństwa byłam gruba. Teraz udało mi się
            trochę schudnąć (jeśli dla kogoś "trochę" to jest ponad 30kg). Ale jakoś nadal
            mnie nie śmieszą teksty o grubych.
            Ostanio dostałam od znajomego maila z najnowszym "kalendarzem Menelli"
            przedstawiającym zataczających się pijaków. Ot, taki żarcik. Ale mnie to nie
            śmieszy. Każde z tych zdjęć przypomina mi mojego zataczającego się, pijanego
            ojca. On już nie pije, ja już nie jestem gruba.....
            Może żeby zrozumieć - trzeba to przeżyć?
            Chociaż - mnie też nie śmieszą dowcipy o tzw. Downach (dzieciach z zespołem
            Downa), ani o inwalidach, a nie przeżyłam tego. Może po prostu wystarczy być
            człowiekiem, żeby takie rzeczy nie śmieszyły....
            • kocia_noga Re: taa... racja... 05.01.05, 16:17
              Ostatnio też dostałam ten kalendarz od kolegi.Też mam kilka sfer, które mnie
              nie śmieszyły - z czasem przestały boleć , i nawet pozwalam sobie niekiedy na
              żarty - to mija , ale może rwać na zmianę pogody, jak każda stara blizna.
          • nietakasama Re: taa... racja... 14.01.05, 14:24
            Pozwolę sobie na wtracenie się:
            Ja tu wchodze aby się w dyskusję angażować, a nie wymieniać żarciki.
            Jeśli mam ochotę pożartować na forum lu porozmawiać o rzeczach ktore nie
            wymagają zaangażowania rozmówców, wchodze na forum "dowcipy" lub "humor".
            I, szczerze, mam czasem wrażenie że zgubiłeś się w siecie i nadal szukasz tych
            for, niestety bezskutecznie.

            Ach, tak sobie jeszcze pomyslałam: jeśli ktoś pisze "dowolną bzdurę" nie ci,
            ktorzy mu odpowiadając (biorąc rzecz na poważnie) są dla mnie smieszni, ale
            autor bzdurnego postu...
            Bo generalnie uważam, choć moge się mylić rzecz jasna, że fora zakłada się
            własnie po to, aby dyskutować, a nie pisać bzdury dowolne...
        • amelia1 Re: taa... racja... 01.01.05, 17:19
          Podpowiem Ci
          > też, że znaczna nadwaga nie tyle wynika ze słabej woli i żarcia bez
          opamiętania
          > ,
          > ile z mniej lub bardziej poważnych zaburzeń metabolicznych.

          W ogromnej wiekszosci przypadkow wynika wlasnie ze slabej woli i jedzenia bez
          opamietania i umiaru. Zaburzenia metaboliczne stanowia tylko waski margines.
          • nietakasama Re: taa... racja... 14.01.05, 14:26
            jedzenie bez opamiętania i umiaru to też schorzenie, tyle że o podłozu
            psychicznym, i także wymaga leczenia.
            Nabijanie sie z osób z nadwagą to prostactwo i tyle.
    • kuba_halford ja to bym 22.12.04, 14:07
      te grube swinie wszystkie na latarniach powywieszal (jakis wzmacnianych
      napewno), wygladja jak lochy, w lato smierdza jak te swoje Michaeliny tocza na
      tych nozkach-Kolumnach Zygmunta i smierdzi im z pyska bo wiecznie glodne. Plyty
      chodnikow sie uginaja i place wiecej na fundusz remontowy drog. Zygac sie chce
      jak widze takiego balerona na ulicy, powinny miec zakaz wychodzenia przed
      zmierzchem z domu albo obozy jakies dla nich zalozyc. Obudzi sie taka i zezre
      cala swinie na sniadanie niewinna ladna.
      • Gość: monikaannaj Brawo, warshawiak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:57
        widzisz jak ładnie zainspirowałeś kolegę?
      • kochanica-francuza Re: ja to bym - rozumiem,że wyrażasz wartości 22.12.04, 20:39
        chrześcijańskie tym postem?

        kuba_halford napisał:

        > te grube swinie wszystkie
        etc.etc.
      • kraxa Halford ma problemy 14.01.05, 13:09
        Jego "jajcarskie" i "podpradowe" forum zostalo o ile mi widomo zlane przez
        wiekszosci ludzi, nawet stali bywalcy sie wykruszyli i zdechlo jak powieszone
        na latarni
    • Gość: marsjanka Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:29
      Wiem, że nadwaga i otyłość to nie tylko sprawa ilości zjadanego pożywienia. Ale
      jeśli można coś z tym zrobić, to chyba warto. Jakiś czas temu zmieniłam sposób
      odżywiania, jem dużo owoców i warzyw, staram się rezygnować z tłustych rzeczy i
      wreszcie zaczęłam się ruszać. Fakt, że nie byłam otyła - wystarczyło, że
      zgubiłam jakieś 7 kg. Teraz wyglądam i czuję się dużo lepiej, mam więcej
      energii i po prostu czuję sie zdrowsza. Jak mam ochotę na pizze to sobie nie
      odmawiam, ale od czasu do czasu, a nie trzy razy w tygodniu, tak jak potrafiłam
      jeść kiedyś. Moja koleżanka zrzuciła ponad 20 kg (pod kontrolą lekarza) i też
      czuje się znacznie lepiej.
    • Gość: agata Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 01:11
      mimo iz nie naleze do otylych rozumiem ten problem. zyjemy w czasach w ktorych
      kroluja sylwetki anorektycznych modelek i trudno nie miec kompleksow nawet z
      mala nadwaga.
      niedajmy sie zjesc kompleksom!
      przyziemnosc i skupianie sie na zewnetrznosci do niczego nie prowadzi
      podziwiam autorke strony i goraco pozdrawiam
    • Gość: do Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras IP: *.diame.net / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:18
      Autorka strony chce walczyć z dyskriminacją ze względu na wagę i rozmiar
      ubrania. Jednak gdy na jej stronie spotkałam sie ze zwrotem "anorektyczna
      narzeczona" odnisłam wrażenie, że wcale nie chodziło o kobietę chorą na tę
      poważną chorobę jaką jest anoreksja, ale o kobietę bez problemów z nadwagą. Mam
      nadzieję, że się mylę i autorka wcalę nie próbuje walczyć o godne traktowanie
      jednej grupy poprzez obrażanie przedstawicieli innej. Przypominam więc, ze
      anoreksja jest choroba psychiczną, a nazwanie kogos chorym psychicznie
      (niezgodnie z prawdą) traktowane jest zwylke jako próba obrażenia lub poniżenia
      danej osoby.

      Z góry przepraszam, jeżeli niewłaściwie zinterpretowałam słowa autorki.
      • brzydka.kobieta Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 13.01.05, 13:04
        dziękuję. Tak, to zwykłe przejęzyczenie. już zmieniłam na szczupła. nie chcę
        nikogo dyskryminować - choć jak sama zauwazyłas zdarza się to kazdemu. Bycie
        chudym jest tak samo pretesktem do docinków. A anoreksja tak jak i kompulsywne
        objadanie się jest poważną chorobą.
    • amelia1 Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 01.01.05, 17:28
      A w czym wlasciwie wg ciebie przejawia sie dyskryminacja ludzi otylych?
      Zajrzalam na twoja strone i jesli dobrze zrozumialam, to chodzi ci o pojedyncze
      przypadki chamskich komentarzy ze strony lekarzy, ekspedientek, przechodniow na
      ulicy, znajomych, rodziny. Moim zdaniem walczysz z wiatrakami w tym momencie.
      Nie tylko osoby majace problem z nadwaga, ale praktycznie kazdy, kto w jakis
      sposob odbiega od "normy" (wzrostem, waga, intelektem, "brzydota", jakaniem sie
      itp. itd.) jest narazony na takie nieprzyjemne sytuacje. Zawsze znajda sie
      nietaktowne, zle wychowane lub zwyczajnie zlosliwe osoby, ktore jakos to
      skomentuja. Nie zmienisz tego.
      • kochanica-francuza Anoreksja jest zaburzeniem EMOCJONALNYM,dla 02.01.05, 21:53
        porządku - rodzajem nerwicy
        • Gość: do Re: Anoreksja jest zaburzeniem EMOCJONALNYM,dla IP: *.diame.net / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 20:59
          Encyklopedia PWN podaje, ze jadłowstręt psychiczny (czyli to co jest potocznie
          nazywane anoreksją) to zaburzenie odżywania o podłożu głównie psychicznym, więc
          może określenie chroba psychiczna było pewnym nadużyciem, ale tak na prawdę nie
          zmieniającym sensu mojej wypowiedzi.

          Chodziło mi mianowicie o to, że autorka oburza się na sformułowania typu "żre
          jak świnia", a sama używa "anorekyczna". Tak naprawde te dwa stwierdzenia nie
          wiele się różnią, w jedno i drugie sugeruje, że dana osoba ma taką, a nie inną
          wagę bo ma problemy ze sobą. Czyli autorka postępuje tak samo jak ci, których
          potępia. Jak dla mnie t troszkę hipokryzją trąci.


          PS. Całkiem możliwe, ze nadinterpretuję słowa autorki, dowiemy się gdy mi
          odpowie.
          • kochanica-francuza Re: Anoreksja jest zaburzeniem EMOCJONALNYM,dla 04.01.05, 21:15
            Gość portalu: do napisał(a):

            > Encyklopedia PWN podaje, ze jadłowstręt psychiczny (czyli to co jest potocznie
            > nazywane anoreksją) to zaburzenie odżywania o podłożu głównie psychicznym, więc
            >
            > może określenie chroba psychiczna było pewnym nadużyciem, ale tak na prawdę nie
            >
            > zmieniającym sensu mojej wypowiedzi.
            >
            > Chodziło mi mianowicie o to, że autorka oburza się na sformułowania typu "żre
            > jak świnia", a sama używa "anorekyczna". Tak naprawde te dwa stwierdzenia nie
            > wiele się różnią, w jedno i drugie sugeruje, że dana osoba ma taką, a nie inną
            > wagę bo ma problemy ze sobą. Czyli autorka postępuje tak samo jak ci, których
            > potępia. Jak dla mnie t troszkę hipokryzją trąci.
            >
            >
            > PS. Całkiem możliwe, ze nadinterpretuję słowa autorki, dowiemy się gdy mi
            > odpowie.
            >
            Może zapytaj u niej na forum?
            Tak jej nabluzgali nasi strażnicy wartości,że mogła się zniechęcić...

            Pisałam o emocjonalnych,bo "psychiczne" źle się w naszym zacofanym kraju kojarzą.
            Anoreksję leczy się na OTWARTYCH oddziałach nerwic i zalicza do nerwic.
    • Gość: racjonalistka Cala prawda o grubych kobietach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 22:41
      a prawda jest taka, że kobiety tyja, bo mężczyźni o nie nie dbają. wiec
      smuteczki zajadają słodyczami. A wystarczyłoby kilka milych słów i jakas
      motywacja ze strony facetów, a wzięłyby się za odchudzanie! Ale skoro wy
      wolicie tylko obrażać, to ich dół się powiększa, sięgaja po jedzenie,żeby się
      pocieszyć i koło się zamyka. Trochę szacunku dla pulchnych pan :)
      • nietakasama Re: Cala prawda o grubych kobietach 14.01.05, 14:15
        Szacunek nalzęy się każdemu kto nie poniza i nie krzywdzi.
        I chyba bez znaczenia czy jest gruby czy przypomina wieszak, co jest, jak dla
        mnie o wiele bardziej nieestetyczne, wręcz paskudne.
    • tomb_raider Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 13.01.05, 23:22
      nie chciałabym nikogo na tym forum obrażać, bo przypadkiem jest to moja
      pierwsza obecność tutaj (i po co innych zniechęcać do siebie), ale
      mam 'poczucie misji' w tym momencie...
      osobiście uważam, że nie można naśmiewać ani pogardzać czymkowiek, na co
      potencjalna ofiara tegoż wyśmiewania nie miała wpływu, między innymi otyłości o
      podłożu chorobowym. Ale spójrzmy prawdzie w oczy- większość osób otyłych nie
      jest w stanie nad sobą zapanować. Nie mówię tutaj o osiąganiu wymiarów modelek;
      niejedna kobieta z powodu samego rozstawu kości biodrowych nie ma szans na 85
      cm w tych okolicach, ale sporo można zrobić przez rezygnację z pizzy, chipsów i
      tym podobnych. Była w epoce 'anorektycznych modelek' (czyli w naszej) piękna
      gruba (a raczej potężna, bo nic jej nigdzie nie wisiało w poczwórnej fałdzie)
      kobieta. Jedna. Sophie Dahl. Nie. nie umarła; SCHUDŁA.
      Wiem, co to znaczy byc wyśmiewanym z powodu wagi. Pamiętam każdą uwagę
      dotyczącą tej kwestii, wypowiedzianą w ciągu ostatnich 5 lat. Ale ja to
      przekułam w sukces- zacisnęłam zęby i postanowiłam, że ja im wszystkim jeszcze
      pokażę- schudłam 9 kg, mam niedowagę (minimalną). Mam też coś, co z pewnością
      wywoła powszechne lekceważenie- EDNOS, czyli ogólnie rzecz biorąc, zaburzenia
      odżywiania. I proszę szanowne "brzydkie.kobiety" o uzyskanie elementarnej
      wiedzy o anoreksji przed zabieraniem o niej głosu- to JEST choroba psychiczna,
      w sposób bezpośredni zagrażająca życiu. Tak jak otyłość.
      Przepraszam, muszę powiedzieć jeszcze jedną rzecz- gdy widzę otyłą osobę na
      ulicy, czuję obrzydzenie. Wszystko, co moge w tej sprawie zrobić, to nie dać
      jej tego w żaden sposób odczuć.
      Justyna
      PS. brzydkiej.kobiecie w szczególny sposób chciałabym pogratulować wybiórczej
      tolerancji- ateiści- be, chudzi- be, otyli- cacy, niezadbani- cacy...
      • kraxa Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 14.01.05, 13:13
        Mam też coś, co z pewnością
        > wywoła powszechne lekceważenie- EDNOS, czyli ogólnie rzecz biorąc, zaburzenia
        > odżywiania.

        Przepraszam, muszę powiedzieć jeszcze jedną rzecz- gdy widzę otyłą osobę na
        > ulicy, czuję obrzydzenie.

        Sama sobie wytBumaczyBas, Twoje zaburzone postrzeganie osób otyBych
        (obrzydzenie) wynika z zaburzen odzywiania na tle psychicznym. Nie traktuj tego
        jako oczywistosci, a co gorsza normy. Sama jestes chora wiec nie sekuj innych
        chorych
        • tomb_raider Re: Strona o dysktyminacji GRUBYCH KOBIET. Zapras 14.01.05, 16:25
          ale przynajmniej nie żądam pełnej akceptacji moich zaburzeń- bo patologie nie
          powinny byc tolerowane. Za taką patologię w równym stopniu uważam otyłość jak i
          swoje problemy, więc nie rozumiem, czemu osobom grubym miałaby się należeć
          ochrona, jeżeli waga jest wynikiem zaniedbań? To kwestie czysto higieniczne,
          jak używanie dezodorantu i depilacja. Nie róbcie z osób z nadwagą ludzi
          chorych, na litość! Oczywiście są i takie, ale to zdecydowana mniejszość. Poza
          tym- dla chcącego nic trudnego. Moja znajoma ma cukrzycę i nigdy nie będzie
          chuda, ale stara się dbać o siebie- umiarkowana dieta, ćwiczenia, masaże- i też
          sporo na tym zyskuje (jeśli chodzi o wygląd) i traci (kilogramy)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka