Dodaj do ulubionych

Wielkanocna baba – pytania i prosba o pomoc

17.03.05, 18:57
Probuje reki w roznych przepisach na baby (w poszukiwaniu najlepszej na
swiateczne przyjecie). Wlasnie skonczylam ta:
kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,23309967,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
ktora owszem wyszla ale – jest lekka, puchowa, ale, no coz, nie jest
specjalnie dobra w smaku. (Robilam tak jak sie robi ciasto drozdzowe, sam
przepis jest troche bez sensu napisany.) Poza tym nie przygotowana bylam na
smak szafranu w niej – bardzo intensywny. Zastanawiam sie czy dodanie innych
barwnikow, mniej intensywnych smakowo nie byloby lepszym pomyslem...

Czy ktos probowal zrobic babke drozdzowa Marty Gessler?
kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,5408081,P_KOBIETA_PRZEPISY.html

Przyjrzalam sie przepisowi p. Gessler i mam watpliwosci. Naprawde chcialabym
zeby moja nastepna proba byla choc troche smaczniejsza niz poprzednia. Przede
wszystkim w przepisie mowi p. Gessler o cukrze waniliowym (ktorego nie ma w
skladnikach – choc to inna sprawa) i o pocietej na kawalki lasce waniliowej.

Pytanie 1) wanilia generalnie nie wychodzi mi smakowo dobrze z babka
drozdzowa. Czy czegos nie wiem o jej dodawaniu? (Zaznaczam ze mowie o
wanilii nie wanilinie, czy jak sie ta sztuczna bestia nazywa...) Czy jest to
po prostu kwestia mojego smaku czy tez faktycznie wanilia nie jest najlepszym
dodadkiem smakowym do bab wielkanocnych? Prosze o Wasze opinie.

Pytanie 2) pocieta w kawalki laska waniliowa? A potem jak sie taka babe je to
co, te kawalki trzeba odpluwac? Czy miekna w pieczeniu? Czy nie lepiej
zmielic, albo po prostu ugotowac w mleku i nie dodawac do pieczenia?

Pytanie 3) caly czas mowa o sklarowanym masle – nie tylko w przepisie Gessler
– z doswiadczenia wiem, ze sklarowane maslo nie ma tzw. maslanego smaku, ktory
bardzo mi smakuje w ciescie drozdzowym. Czy wszyscy dodaja sklarowanego
masla? Czy tylko roztopione? Raz jeszcze prosze o opinie.

Pytanie 4) dotyczy zaparzania maki w tzw. babie parzonej. Czy wplywa w jakis
sposob na smak baby? Na to jak ciasto wyglada, jakie jest w dotyku? Dodaje
jej lekkosci?

Pytanie 5) jaka jest najlepsza maka na babke wielkanocna? (Jestem w stanie
kupic polskie maki.)

W koncu ostatnie pytanie (6): cukier – babka ktora wlasnie upieklam wyszla mi
malo slodka. Tzn. tak jak bulka drozdzowa (ta na slodko). Czy drozdzowe baby
nie powinny byc troche slodsze? O ile sie nie myle to amerykanski cukier,
ktorego uzywam bo tylko taki w Chicago jest na rynku, jest troche mniej slodki
niz polski. Czy powinnam dodac go wiecej? Ile wiecej – zebym nie przesadzila
w druga strone...?

Z gory ogromnie dziekuje za pomoc i odpowiedzi.

Allexamina
Obserwuj wątek
    • siostraheli up 17.03.05, 23:27
      bo sama chetnie sie dowiem
    • Gość: gaga ojej, strasznie trudne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 02:22
      Obawiam się,że ile gospodyń, tyle przepisów.
      Rzuciłam okiem na przepisy i pierwsze wrażenia to:
      -w pierwszym rzeczywiscie ciut mało cukru
      -w obu za dużo drożdży
      ale to tylko moje subiektywne zdanie.
      Mi akurat wanilia pasuje,ale np.mój tata dodawał aromatu rumowego (esencja
      spirytusowa,albo rum po prostu),też dobre.
      Pociętej wanilii nigdy nie dodawałam,zwykle ją "skrobię" i mieszam z cukrem.
      Masło dodaję stopione(z lenistwa),tata dodawał sklarowane,specjalnej róznicy w
      smaku wypieku nie zauważyłam, chociaz sklarowane masło " na surowo" smakuje
      inaczej.
      Nie potrzeba jakiejś super specjalnej mąki, ale lepiej, jak jest wysokoglutenowa
      Baby chyba nie powinny być zbyt słodkie.Ja daję ok 15dag cukru na 0,5 kg mąki.
      Zawsze mozna je polukrować z wierzchu jeśli wyjdą za mało słodkie.Lepsze to niż
      dać za dużo cukru,wtedy marnie ciasto rośnie.
      I to tyle od amatorki,na pewno sie odezwą specjalistki(są na forum i dają
      naprawdę dobre rady)
      Powodzenia:)
    • ela.tu-i-tam Re: Wielkanocna baba – pytania i prosba o p 18.03.05, 08:25
      Alexamina,

      Udalo mi sie nauczyc robic babe jeszcze za zycia Mamusi. To nie jest dokladnie
      taka jak z mojego dziecinstwa, nie wiem czy pamiec nie idealizuje. Pomoglam
      sobie przepisem z ksiazki wydanej w 1948 roku. Mamusia jadla i nie krzyczala (a
      na moje pierogi to tak), czyli egzamin przeszlam.

      Przepis zapisalam www.ccwhois.net/parisvarsovie/chalka-drozdzowa.html

      Jesli chodzi o pieczenie - najpierw pieklam w podgrzanym piekarniku, teraz
      niekoniecznie.

      Zgadzam sie z Toba, ze wanilia to nie pasuje. Skorka pomaranczowa jest lepszym
      smakiem do babki.

      W moim przepisie maslo zwyczajnie stopione, albo w garnuszku na malym ogniu,
      albo w mikrofalowce w przykrytej misce liczac sekundy (bo tam idzie piorunem).

      Jesli chodzi o lekkosc ciasta - zanotowalam z francuskich przepisow dwie
      rzeczy: (1) dawac minimalna ilosc maki, gdy tylko czujesz pod palcami, ze juz
      da sie, to juz; (2) ani zaczyn ani ciasto nie maja rosnac za dlugo - 20-30
      minut wystarczy, dluzej niz 3-4 godziny, to nie dobrze, za dlugo (drozdze
      wywietrzeja ?).
    • Gość: miszam Re: Wielkanocna baba – pytania i prosba o p IP: *.chello.pl 18.03.05, 09:37
      Moim zdaniem gwarancją sukcesu (zarówno jeśli chodzi o smak jak i kolor) w
      przypadku baby jest duża ilość żółtek (ok. 8 na 0,5 kg).
      Robię babę wg przepisu Neli Rubinstein (10 żółtek na 4 szklanki mąki). Wychodzi
      wspaniała, żółtka dają piękny kolor. W tym przepisie dodaje się skórkę utartą z
      jednej cytryny i jednej pomarańczy i 4 krople esencji migdałowej, wanilii nie
      ma w ogóle więc może będzie Ci smakowała.
      Ja esencji migdałowej nie dodaję, bo nie lubię, dodaję cukier z prawdziwą
      wanilią, moim zdaniem bardzo pasuje do drożdżowego ciasta.
      Masła do wypieków nigdy nie klaruję, IMO szkoda zachodu.
      Babki parzonej nigdy nie robiłam.
      Co do mąki, to do ciasta drożdżowego zaleca się chyba wrocławską typ 500, ja
      daję 480.
      Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o ciasta drożdżowe ale baba wg p.
      Neli jest naprawdę pyszna.
      Jeśli będziesz chciała, to w wolnej chwili wpiszę przepis.
      • Gość: Nusia Re: Wielkanocna baba – pytania i prosba o p IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 24.03.05, 18:25
        miszam i allexamina !

        miszam - dzieki wielkie za przepis, bede robic te babe w sobote

        allexamina - ciesze sie, ze baba Ci wyszla, trzymaj za mnie kciuki, zeby mnie
        sie tez udalo !

        Pozdrowienia z Paryza !

        Nusia
    • allexamina Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o) 18.03.05, 17:34
      Gaga, Ela i Miszam – wielkie dzieki Wam za odpowiedzi i komentarze! Wiem, ze
      zadalam ich strasznie duzo i trudne. Ale ciasto drozdzowe faktycznie nie jest
      prosta sprawa. Dzieki tym bardziej!

      Reasumujac:
      - cukru ok. 15 dag i 8 zoltek na 0.5 kg.
      - mniej drozdzy i min. ilosc maki.
      - Robie w mikserze wiec raczej nie odczuwam nic pod palcami, ale widac po
      ciescie czy juz wystarczy maki.
      - Maka od wysoko-glutenowej do 500 i 480 – w USA to by bylo jakies 5 czesci
      All-Purpose Flour + 1 czesc Cake Flour, choc dobrej jakosci All-Purpose powinno
      byc OK – my oczywiscie musimy miec zupelnie inny system mierzenia maki... Czyli
      dobrze robilam.
      - Zaczyn robiony przeze mnie rosnie bardzo szybko. W ok. 5-7 min. podwaja
      objetosc i jest jak straznik na warcie przed Windsor Castle z duza czapa i –
      nieruchliwy. :^) Wiem, ze czesto zostawia sie zaczyn na dluzej, ale nauczona
      przez francuskiego piekarza wyrastania ciasta w lodowce przez noc – zeby nabralo
      intensywniejszego smaku, nie wydawalo mi sie to potrzebne. Mam racje?
      - czyli maslo niesklarowane! Dobrze, bo ze sklarowanym juz wiem, ze nie lubie.

      Ela, dzieki za poparcie wzgledem wanilii! :^) I dzieki za przepis – skorzystam!

      Miszam, bardzo - bardzo prosze wpisz przepis Neli!

      Jeszcze jedno pytanie, ile czasu zajmuje Wam pieczenie? To jest dosyc istotna
      sprawa, bo 2 minuty za dlugo i ciasto wychodzi z piekarnika suche, za suche.
      Moja mama, ktora piecze niesamowite bulki drozdzowe – ale nie baby, puka w nie
      przed wyjeciem (i doprowadza mnie do szalenstwa podajac mi przepis, ktory brzmi:
      "teraz dodaj _garsc_ maki", jak widac powyzej ja potrzebuje szczegolowych
      wymiarow garsci! :^) ). Ja tez pukam, ale nie nauczylam sie jeszcze pukac i
      nasluchiwac wystarczajaco wczesnie. Chodzi mi o minimalny czas pieczenia, od
      ktorego momentu zagladac do piekarnika...

      Oh, jeszcze jedna rzecz: szafran – okazuje sie ze nie lubie jego smaku w
      drozdzowym ciescie. Czy 8 zoltek spokojnie zastapi szafran (jesli chodzi o
      kolor)? Czy tez musze szukac pomocy w kurkumie?
      • Gość: miszam Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o IP: *.chello.pl 19.03.05, 09:38
        Najlepiej byłoby gdybyś użyła jajek w miarę "ekologicznych". Jakość jajek też
        będzie miała niebagatelne znaczenie jeśli chodzi o smak.
        Moim zdaniem nie ma potrzeby dodawania barwników, baba i tak będzie miała ładny
        kolor. Jeśli jednak naprawdę bardzo Ci zależy na tym, by kolor był intensywny,
        to chyba zamiast szafranu czy kurkumy lepiej dodać odrobinkę żółtego barwnika
        spożywczego, on nie wpłynie na zmianę smaku.

        Babka drożdżowa Neli Rubinstein (na 2 formy podłuzne lub dwie w kształcie babki)

        Zaczyn
        40g drożdży (ja daję 20 i baba zawsze rośnie, na wszelki wypadek daj 30)
        1/2 szklanki ciepłej wody 45-50C
        1 łyżka stołowa cukru

        Ciasto
        4 szklanki mąki (570g)
        1 i 1/2 szklanki ciepłego mleka (ok. 40C)
        1 łyżeczka soli
        1 szklanka cukru (200g)
        10 żółtek
        120g miękkiego masła
        1 łyżka stołowa startej skórki z pomarańczy
        1 łyzka stołowa startej skórki z cytryny
        4 krople esencji migdałowej (ja nie daję, bo nie lubię)
        1 szklanka rodzynek namoczonych w wodzie lub rumie (nie namaczam, bo
        lubię "suche")

        Glazura na surowe ciasto
        1 jajko
        1 łyzka stołowa wody

        Lukier
        1 łyżka stołowa rumu
        1 łyzka stołowa wody
        1 szklanka cukru pudru
        1 łyżeczka soku z cytryny

        Drożdże zalać ciepłą wodą z cukrem, odstawić do momentu aż zaczną się "burzyć".
        W dużej misce starannie wymieszać 2 szkl mąki, ciepłe mleko i sól. Wlać zaczyn
        i jeszcze raz wymieszać, następnie dodać cukier, żółtka, masło, skórkę z
        cytryny i pomarańczy, esencję migdałową i pozostałe dwie szklanki mąki.
        Wszystko dobrze wymieszać a następnie dobrze wyrobić (po ok. 15 min. ciasto
        powinno zacząć odstawać od ręki).
        Ciasto zebrać na dnie, przykryć, odstawić na 3-4 godz (powinno podwoić swoją
        objętość).
        W wyrośniętym cieście zrobić wgłębienie, wsypać rodzynki i dokładnie wyrobić.
        Wysmarować formy masłem i wysypać mąką. Napełnic je do 1/3 wysokości. Odstawić
        na 1/2 h, w tym czasie ciasto powinno prawie całkowicie je wypełnić.
        Piekarnik nagrzać do 180C, ciasto przed wstawieniem posmarować glazurą (jajkiem
        lekko ubitym z łyżka wody).
        Piec 35-40 min aż powierzchnia nabierze złocistobrązowego koloru a patyczek po
        nakłuciu będzie zupełnie suchy (w moim piekarniku przy średniej formie na babę
        bez komina piekę 45min)
        Ciasto wyjąć, odstawić na 10 min.Po tym czasie przewrócic i wyjąć z formy.
        Rum podgrzać wraz z wodą w niewielkim rondelku i wlać do miski z cukrem pudrem.
        Dodać sok z cytryny i dobrze wymieszać. Jeśli masa wyjdzie za gęsta, dodać
        odrobinę gorącej wody. Babkę polukrować.

        Jeśli jajka będą małe, dać 12 żółtek.
        W czwartkowym dodatku do GW poświęconym Wielkanocy jest niemal identyczny
        przepis na babę.

        Uda Ci się ta baba na pewno, mam tylko nadzieję, że będzie Ci smakowała:)
        • allexamina Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o 19.03.05, 18:41
          Dzieki! Brzmi bardzo ladnie!

          P.S.: Jaja zdecydowanie ekologiczne - tych 'normalnych' wogole nie moge jesc bo
          rozlewaja sie i smierdza... - tylko ekologiczne kupuje. Biedne te fermowe kury...

          Myslalam tez by sprobowac mielone nasiona annatto dla koloru. Annatto uzywam do
          potraw kuchni latynoskiej, maja duzo barwnika a malo smaku (w duzych ilosciach
          sa gorzkawe, ale przy ordobinie nie powinny miec wplywu na smak). Sprobuje
          napierw bez barwnika. :o)

          Czwartkowej Gazety nie widzialam wogole. (W Chicago jesli uda mi sie ja kupic
          to tylko weekendowe wydanie.) Tym bardziej dziekuje za przepis!
          • Gość: miszam Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o IP: *.chello.pl 19.03.05, 19:30
            Gwoli ścisłości, Alexamino, baba luksusowa z dodatku GW, która nie wyszła
            komuś, to jest inna baba, nie ta nasza:)
            Baba bliźniaczo podobna do tej z przepisu N. Rubinstein nazwana jest w GW babą
            świąteczną - podaję tak na wszelki wypadek, żebyś mogła na bieżąco śledzić
            komentarze tych, co ją zrobili:)
            Annatto powinno się nadać.
            Może lepiej zrób tę babę N. Rubinstein na próbę przed świętami?
            Swoją drogą przepis na tę drugą babę (luksusową) z GW też wydał mi się OK.
            • allexamina Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o 19.03.05, 19:55
              > Może lepiej zrób tę babę N. Rubinstein na próbę przed świętami?

              Tak wlasnie zrobie! Dam znac jak wyjdzie! :o)

              P.S.: Sledze na biezaco, a jakze! :o)
              • Gość: gaga Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 19:59
                Ciekawa dyskusja o drożdzowych wypiekch jeszcze tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11792145&v=2&s=0
            • allexamina Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o 21.03.05, 18:08
              No i zrobilam. Wow! To jest BABA!

              Wszystkie dotychczasowe baby wychodzily troche jak bulki drozdzowe - to pierwszy
              przepis ktory ma konsystencje prawdziwej baby drozdzowej. Podejrzewam, ze
              sekret lezy w mieszaniu cieplego mleka z maka na poczatku przepisu.

              Zmienilam w przepisie tylko jedna rzecz - Miszam, mozesz przeskoczyc ten
              paragraf bo nie bedzie Ci wsmak :o) - namoczylam rodzynki w Amaretto, rodzynek
              dalam mniej o 1/3 szklanki, i dodalam 1/3 szklanki pokrojonych migdalow (dodalam
              obrane, nastepnym razem dodam z lupinami, bo wogole ich w ciescie nie widac).
              Amaretto z moczenia wykorzystalam pozniej do lukru. Zamiast aromatu
              migdalowego, dalam lyzeczke naturalnego ekstraktu migdalowego. (W domu lubia
              migdalowe ciasta.)

              Pieklam w silikonowej formie, 38 min. w temp. 350*F (czyli ok. 175*C). Troche
              sie balam ze wyciagam za wczesnie - ale nie. Bylo w sam raz. Wyrosnieta, a nie
              sucha. Silikonowa forme posmarowalam maslem - byla nowa wiec musialam, ale
              nastepnym razem zrobie to samo - baba jest pieknego ciemno-zlotego koloru, az
              szkoda bylo ja chowac pod lukrem.

              Wyszla bardzo wysoka. Miszam napisalas, ze wychodzi z niej 2 chlebowe foremki.
              Moje chlebowe maja te sama pojemnosc co forma bundt (12 kubkow). Wkladajac do
              jednej formy troche sie balam ze mi ciasto wyskoczy, niewyrosniete bylo ponad
              polowe pojemnosci formy. Ale nie wyskoczylo. Ledwo, ledwo! (Moze Twoje formy
              sa troche mniejsze od moich?) Baba wyglada jak kulich! Robi niesamowite
              wrazenie, bo jakby kpila sobie z regul fizycznego swiata. :o)

              Znajomi wpadli (nosy maja na odleglosc srodmiescia Chicago - zawsze wpadaja z
              nienacka kiedy pieke!) i sprobowali oczywiscie. Znajoma musiala chyba caly
              dzisiejszy ranek spedzic na telefonie zachwalajac babe bo teraz wszyscy musza
              sprobowac. Wychodzi na to ze bede piekla tych bab ze 4 na swieta...

              Dzieki Miszam! Zrobilas mi ogromna frajde! Wszystkim plecam babe p. Neli z
              notatkami Miszam (ok, poza migdalami, ale to przeciez kwestia indywidualnego
              smaku!) Dzieki raz jeszcze!

              P.S.: Annatto swietnie sie nadaje do koloru. Dodalam jakies 1/4 lyzeczki
              (zmielonych na pyl nasion, oczywiscie). Kolor jest piekny, zolciotki - smak
              zupelnie niezmieniony.
              • Gość: miszam Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o IP: *.chello.pl 24.03.05, 11:53
                Bardzo się cieszę, że baba się udała i że Ci smakuje :O)
                • allexamina Re: Dzieki za odpowiedzi! Wiecej pomocy prosze :o 24.03.05, 18:36
                  Gwoli scislosci - juz 3 baby. I wlasnie zabieram sie za czwarta... :o) Dzieki!
    • Gość: mati Re: Wielkanocna baba – pytania i prosba o p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 20:22
      ja robię babkę z majonezem

      4 jaja
      1 szklanka cukru
      1 szklanka mąki pszennej
      3 duże łyżki majonezu np. winiary
      2łyżeczki proszku do pieczenia
      olejek śmietankowy mały

      jaja z cukrem ubić nie przerywając ubijania dodawać stopniowo majonez,mąkę z
      proszkiem i olejek. Piec 35 min. 180 stopni.SMACZNEGO Foremkę natłuszczam i
      posypuje bułką tarta



      • wiorka_mrau Re: Wielkanocna baba – pytania i prosba o p 22.03.05, 21:43
        Robiłam dziś babę Neli Rub. i niestety bardzo ciężka mi wyszła. jakby trochę
        niewyrośnięta, czy to możliwe, że winne drożdże w proszku ? (nie chcialo mi się
        biec do sklepu po zwykłe)
        • allexamina Re: Wielkanocna baba – pytania i prosba o p 23.03.05, 17:58
          Moge tylko powiedziec, ze moja nie wyszla ciezka. Z drugiej strony, jesli
          spodziewalas sie lekkiej, pierzastej bulki - to nie ta baba. Ta ma substancje! :o)

          Czy ciasto roslo - przed pieczeniem - jak powinno? (Suche drozdze potrzebuja
          troche wyzszej temp. niz swieze i czasami je trudno zastartowac...)
    • Gość: ela.tu-i-tam Wielkanocne baby IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 27.03.05, 19:51
      Miszam, Allexamina, i wszyscy,

      Znowu sie czegos od Was wszystkich nauczylam. No i takze od kuzynow w
      Szczecinie, gdzie ogladalam dwa dni temu produkcje Wielkanocnych bab, makowca i
      mazurkow.

      Moja babe upieklam po powrocie do domu, wczoraj poznym wieczorem.

      4 dag drozdzy
      3/4 szklanki cukru (polska szklanka chyba 20 cl)
      3/4 szklanki mleka
      50 dag maki Typ 450 (w Polsce to jest tortowa, we Francji zwyczajna Typ 45)
      6 zoltek
      szczypta soli
      10 dag masla

      Drozdze rozetrzec z lyzka cukru, mleko podgrzac, letnim zalac drozdze. Dodac
      troche maki, rozmieszac, odstawic w cieple miejsce, na jakies 20 minut (ma
      podwoic objetosc).

      Zoltka utrzec z pozostalym cukrem, dodac szczypte soli, wlac do zaczynu. Ja
      dodaje tez zmielona skorke pomaranczowa. Dodac reszte maki. Wyrabiac porzadnie,
      zrobi sie gesta kula. Roztopic maslo i wlac. Pracowac az wszystko maslo
      wsiaknie - odnosze wrazenie ze to wyrabianie doskonale robi bo ciasto sie
      zpulchnia i to sie czuje w rece. Dodac garsc rodzynek jak ktos lubi.

      A dalej klasycznie: do foremki, niech troche podrosnie, a potem do nie-
      podgrzanego piekarnika na 180 stopni - ciasto konczy rosniecie w trakcie
      grzania piekarnika. Razem bedzie z 40 minut (ale lepiej sprawdzic, z
      piekarnikami roznie bywa).

      Bylo pyszne, juz polowy nie ma.
      • Gość: miszam Elu, IP: *.chello.pl 29.03.05, 10:46
        moja zasługa wprawdzie żadna ale i tak bardzo mi miło.
        W tym roku upiekłam baby tak jak Ty z mąki tortowej typ 450 i baby wyszły
        wyjątkowo delikatne. To zdecydowanie najlepsza mąka do bab.
        Pozdrawiam poświątecznie:)
        • allexamina Re: Elu, 29.03.05, 19:24
          Ja rowniez dziekuje za inspiracje i pomoc! Pieklam w tym roku bardzo duzo
          (wielogodzinne przyjecie na 20 osob + zamowienia rodziny). I kazda nastepna
          baba lepiej mi wychodzila - glownie dzieki Miszam! :o) Dzieki!

          Rowniez zauwazylam ze im bardziej szlachetna maka tym lepiej baba wychodzi.
          Ostatnie dwie pieklam z maka tzw. Top Patent (na rynku spotykana jako Cake
          Flour), ktora dostepna jest glownie dla piekarzy ale rzadko – jesli wogole -
          spotykana na wolnym rynku. Charakteryzuje sie 0.35-0.40% zawartosci popiolu,
          przy stosunkowo duzym procencie protein (az 12%). Babka Neli nie jest latwa do
          zrobienia. Ciasto jest bardzo rzadkie w porownaniu z innymi babkami drozdzowymi
          zawierajacymi mniej zoltek. Jednak ciasto bylo latwiejsze do wyrobienia kiedy
          uzywalam Top Patent. No i efekt byl zdecydowanie lepszy.

          Tylko ze nie zawsze bede miala don dostep a Cake Flour w USA jest notorycznie
          wybielana chemicznie. Jest jeszcze Pastry Flour – rowniez zadko spotykana –
          ktora pono ma zawartosc popiolu pomiedzy 0.40-0.45% (a krasnoludki i sierotka
          Marysia istnieja i maja sie dobrze...). Bedac malym konsumentem w dzisiejszym
          swiecie duzego byznesu warto jest czasami miec za soba poparcie takiego
          biurokratycznego molocha jak UE, ktorego ja mieszkajac w USA nie mam – niestety.
          Na szczescie w Chicago sa polskie sklepy a w nich Tortowa! Dzieki! :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka