bush_w_wodzie 16.03.05, 17:15 liberal jest czlowiekiem dazacym do wolnosci i szanujacym wolnosc innych czy liberal jest czlowiekiem dazacym do wolnosci a moze cos zupelnie innego? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kimmjiki Re: najkrotsza definicja liberala 16.03.05, 21:38 Liberal to zwolennik zasady "moja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc innych". Nic krotszego chyba sie nie da wymyslec. Odpowiedz Link
lastboyscout Re: najkrotsza definicja liberala 16.03.05, 21:59 Calkowita zgoda. Ewentualnie bardziej gnuśnie: Wolność innych zaczyna się tam gdzie kończy się wolnośc liberała Odpowiedz Link
vice_versa Definicja rozpasanego hedonisty... 19.03.05, 22:08 Zdecydowanie jestem za tą "gnuśną" wersją. Ta pierwsza zamiast akcentować MOJĄ WOLNOŚĆ na pierwszym miejscu stawia wolność innych, więc jest zupełnie nie do przyjęcia! Jest oparta na złudzeniu: "ja nie jestem egiostą", bo "ja" przecież jestem dobry, porządny, prawy i szanuję granice wolności innych. Maskarada, każdy jest egoistą, tylko liberał wie, że to SŁUŻY A NIE SZKODZI dobru powszechnemu. Liberał wie jakim jest egoistą, na egoizm sobie pozwala, wie jaką egoizm ma wartość, czemu egoista warto być i jest z tego CHOLERNIE zadowolony: 1. im więcej egoistów tym świat rozwija się szybciej, bo jest większa konkurencja 2. większa konkurencja to powszechniejszy dobrobyt wszystkich 3. frazesami o dobru powszechnym to altruisci to socjalistyczne piekło wybrukowują na codzień. Liberał czuje do takich atawizmów organiczną niechęć... Liberał wie, że kooperacja kończy się tam gdzie zaczyna się walka o przetrwanie. Liberał mówi: walcz masz siłę a prawda i dobro są po Twojej stronie. Socjalista uważa że walka o przetrwanie jest zbędna i we własnym interesie z frazesem dobra powszechnego na ustach, stawia przed ludzmi wyzwania niemożliwe: zaprzecz swojemu egoizmowi, w imię dobra ludzkości. Tak jakby egoizm był zaprzeczeniem dobra człowieka i ludzi. Jakby dobro jednostki było sprzeczne z dobrem powszechnym. Jakbyśmy nie żyli w świecie win-win ale w świecie win-loose: albo ja albo my, albo Ty albo ja, pokręcony świat alternatyw. A liberał wierzy w koniunkcję, wierzy w "i". Wasz hedonista Odpowiedz Link
vico1 Re: najkrotsza definicja liberala 16.03.05, 22:22 Uwazac sie za liberala i byc liberalem to dwie rozne sprawy. W naszej europejskiej demokracji liberal daje d... gdyz w bardzo-wielopartyjnych systemach zmuszony jest do koalicji z banda oszolomow. Najsmieszniejsza kombinacja to liberalowie z socjalistami lub zielonymi. Zawsze pozostaje w ustach niesmak socjalizmu, czyli gwarantowane fiasco. Moja definicja, nieco prowokujaca: Liberal (w naszej politycznej rzeczywistosci) rozmienia swoje idee na drobne przez co traci na efektywnosci. Odpowiedz Link
robisc Belka - czyli ogien z woda 19.03.05, 21:53 Belka ocenił, że PD jest inicjatywą centrową. "To jest partia która będzie chciała realizować program socjalliberalny, centrowy. Program, gdzie państwo oparte będzie nie na administracji, a na inicjatywach społecznych i na samorządach" - powiedział. Odpowiedz Link
klip-klap mieszanki wybuchowe 19.03.05, 21:59 No to jak sie bawimy w szukanie pojec,to klasyfikatorzy o socjaliberalizmie tez pisza. Zreszta teraz tylko liberalizm zostal, konkurentow nie widac. Dlatego socjalisci musza sobie inna nazwe znalezc i znajduja jak Belka. Odpowiedz Link
robisc swietne definicje liberalizmu 19.03.05, 10:17 swietne definicje liberalizmu Autor: przycinek.usa Data: 19.03.2005 00:17 pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm Zwlaszcza nacisk na odmiennosc znaczenia w roznych kulturach. Odpowiedz Link
klip-klap pierwsze wrazenie 19.03.05, 15:18 Zgrabnie napisane chociaz wydaje mi sie,ze to pisal jakis ko-liberal . Nie widze bowiem powodu by w pierwszym podziale obok wizji amerykanskiej i europejskiej pisac o ko-liberalizmie i libertarianizmie. Troche to poplatanie z pomieszaniem. Dla szukajacych po raz pierwszy definicji tez takie sobie,bo nie ma nazwanych specyficznych cech liberalizmu - indywidualizmu, egalitaryzmu czy racjonalizmu. To takie b. pragmatyczno-partyjne ujecie. Ja bym te rzeczy partyjne czyli pierwsze 4 wrzucil na sam koniec i zaczal od klasycznego dalej wyprowadzajac podzialy. Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: pierwsze wrazenie 19.03.05, 18:39 Klip, ja sie zgadzam z takim wlasnie ustawieniem hasla. Ono duzo wyjasnia, dzieki temu od razu widac, ze inaczej pojmowany jest liberalizm w zaleznosci od kraju w ktorym sie go analizuje. Dodanie dodatkowych zagadnien jest swietne z punktu propagowania wiedzy! To jest bardzo dobre ustawienie. Taka jest moja opinia. A wyrobilem ja sobie na podstawie dyskusji na forum konserwatywnym, ktorego link Robert w koncu usunal. Nawiasem mowiac uwazam, ze nieslusznie, najwyrazniej ma opinie innych gdzies. Odpowiedz Link
damkon Re: pierwsze wrazenie - czyzby olsnienie? 19.03.05, 19:26 A skad taka nagla zmiana pogladow u Pana? Jeszcze niedawno w rozmowie ze mna calkowicie kwestionowal Pan uwarunkowania kulturowe zupelnie bagatelizujac ich role a taraz zwraca Pan uwage na rozne podejscia do istoty liberalizmu w zaleznosci od kraju w ktorym sie go analizuje. Coz sie takiego stalo, ze dostrzegl Pan ten aspekt? Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: pierwsze wrazenie - czyzby olsnienie? 19.03.05, 19:54 nie, nie. Nie podchodzmy emocjonalnie do zagadnien ekonomicznych. To jest logiczne, Damkon. Tylko nie robmy z tego nauki. Kilka mysli: -Uwarunkowania kulturowe dotycza zarowno pogladow politycznych jak i spolecznych. Dyskusje na ten temat dominuja. -Nadal uwazam, ze w przypadku analizy dzialan b2b nie ma absolutnie zadnych zasad i uwarunkowan religijnych! -Uwazam, ze uwarunkowania kulturowe dotycza zachowan grup ludzi, oraz wplywaja na poziom konsumpcji. Tu zgoda. Dzieki temu firmy musza sie czesto maskowac i dlatego na produktach pisze sie "98% fat free" albo "Made in Poland", podczas gdy komponenty sa made in China. Jednak np. firmy Chinskie pretendujace do bycia Polskimi i odwrotnie to norma. Uwarunkowania kulturowe w biznesie nie istnieja. Istnieje marketing i ocena zachowania stadnego ludzi. A co do tego podejscia do liberalizmu, to jest to kwestia punktu siedzenia. Europa jest przeregulowana, to chodzi o wolnosc, a USA jest zbyt wolne, to sie chce wprowadzic troche zamordyzmu. Jedno i drugie nazywa sie liberalizmem. A w USA wzielo sie to stad, ze USA jest ultrakatolickie (w moim odczuciu - naprawde) i zaczelo sie od przerywania ciazy. I nazywa sie zwolennikow przerywania ciazy - liberalami. Poniewaz sa to demokraci, to Demokraci = liberalowie. Potem na skutek uplywu czasu zaczeto okreslac ich poglady ekonomiczne jako "liberalizm". He he he. A to nie jest liberalizm, tylko komunizm. A wiec w europie liberalizm = niskie podatki a w USA liberalizm = wysokie podatki. Jak pan sam widzi sensu ani logiki tu nie ma. Jest to jednak ciekawe, zeby to wiedziec. I dlatego wkleilem link, bo uwazam, ze to wazne. A Robert wsadzil go tu, bu uznal to za czesc dyskusji. Odpowiedz Link
damkon Re: pierwsze wrazenie - czyzby olsnienie? 19.03.05, 21:42 W zasadzie z wiekszoscia tego co Pan napisal w swoim komentarzu sie zgadzam, a w szczegolnosci z pomieszaniem i dowolnym uzywaniem pojec. Czym dzisiaj jest liberalizm zapewne jest ciezko powiedziec, pomijajac juz calkowicie potoczne jego znaczenie. Jeszcze gorzej ma sie rzecz z pojmowaniem socjalizmu – tutaj mozemy spotkac sie z prawdziwa wesola tworczoscia. Idac dalej tym tokiem rozumowania, uzywanie obecnie takich okreslen jak prawica czy lewica w polskich realiach zatracilo juz jakikolwiek sens (zakladajac, ze kiedykolwiek go mialo). Ja swoja definicje liberalizmu przyjalem za tzw. szkola austriacka w ekonomii. To jego pojmowanie najblizsze jest w moim odczuciu pewnej kompleksowej koncepcji filozoficznej dotyczacej szerokopojetej wolnosci i najtrafniej uwypukla zalety wolnego rynku. Z jednym sie tylko z Panem nie moge zgodzic, a mianowicie, ze "uwarunkowania kulturowe w biznesie nie istnieje" jak Pan to napisal. Wedlug mnie tylko metodologicznie mozna rozdzielic te dwie sprawy ale w praktyce wzajemne oddzialywanie na siebie tych czynnikow jest dosc istotne. Powiedzialbym, ze czasami moze nawet zaklocac dzialanie mechanizmu rynkowego. Odpowiedz Link
us-rn Re: pierwsze wrazenie - czyzby olsnienie? 08.06.15, 17:14 Swietnie ktos porownaw liberalizm w Polsce i Usa. W Polsce to ten kto jest za wolnoscia obywateli bez wzgledu na plec i przekonania, rase itp. Na tym sie konczy podobienstwo z USA. W Polsce to ten kto wierzy ze gospodarka powinna byc regulowana wolnym rynkiem i poputem/podarza. To dokladnie odwrotnie niz jak Amerykanie postrzegaja liberalizm, dla nich to jest socjalizm z udzialem panstwa dla dobra wiekszosci. Nie rozumiem jak mozna nazwac lineralem, co czyni sie w Posce, tego kto glosi stare podstawowe zasady rzadzace gospodarka- to jest konserwatyzm. Podsowanie: w Usa liberal to socjalista, w Polsce liberal to konserwatysts Odpowiedz Link
klip-klap Re: pierwsze wrazenie 19.03.05, 21:03 Kolejnosc jest kwestia gustu i podejscia pragmatycznego bardziej lub mniej. A wyrobilem ja sobie na > > podstawie dyskusji na forum konserwatywnym, ktorego link Robert w koncu usunal. > > Nawiasem mowiac uwazam, ze nieslusznie, najwyrazniej ma opinie innych gdzies. Ja usunalem bez namow robiego, glownie zeby zrobic miejsce na nowe linki. Odpowiedz Link