Dodaj do ulubionych

feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx

IP: 62.111.156.* 01.04.05, 23:49
Obserwuj wątek
    • Gość: Bananowy Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 23:53
      HMMMM To chyba nie miejsce na to...
      odpuście sobie komentarzy...
    • Gość: losia Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 00:05
      nietylko zly ale przyglupawy i to mocno...
    • kochanica-francuza Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx 02.04.05, 15:17
      Ja się za nikogo nie modlę.
    • zly_wilk stadionowi huligani mają więcej szacunku... 02.04.05, 21:16
      Stadionowi huligani mają więcej szacunku dla Papieża i jego świętości, niż
      feministki. Jestem zażenowany... Zawsze uważałem pseudokibiców za rodzaj
      współczesnych dzikusów, którzy bardziej pasują do dżungli niż do współczesnej
      cywilizacji. Tymczasem oni mają więcej kultury od feministek, to oni rozumieją,
      czym jest świętość...

      Spójrzcie tutaj: sport.onet.pl/1076232,wiadomosci.html - jest tu relacja
      z przerwanego meczu - i poczytajcie pełne szacunku dla Papieża forumowe
      komentarze pseudokibiców, którzy nieraz nie potrafią napisać choćby jednego
      zdania poprawnie po polsku, ale rozumieją, jaki wielki człowiek odchodzi i
      potrafią okazać Mu szacunek.

      Nie przypuszczałem, że Wy jesteście gorsze od tych dzikusów... Wstyd.

      Pozdrawiam -
      • 2pier Re: stadionowi huligani mają więcej szacunku... 02.04.05, 21:59
        Czym wolisz dostac: kosa od pseudokibica czy torebka od feministki?
        • kochanica-francuza Re: stadionowi huligani mają więcej szacunku... 02.04.05, 22:02
          2pier napisał:

          >O,jednak ktoś się pofatygował!

          Jak miło!
      • abaddon_696 Odwal się. 02.04.05, 22:29
        To nie jest państwo wyznaniowe i nie wszyscy są katolikami.
        • kochanica-francuza Abaddon,zachowuj się! 02.04.05, 22:48
          Ten tytuł postu...
          • abaddon_696 O co Ci chodzi? 02.04.05, 22:54
            Koleś napisał, że mamy się modlić za papieża a ja po prostu to skomentowałem.
            • kochanica-francuza Re: O co Ci chodzi? 02.04.05, 23:01
              abaddon_696 napisał:

              > Koleś napisał, że mamy się modlić za papieża a ja po prostu to skomentowałem.
              Chodzi mi o FORMĘ komentarza,czyli tytuł Twojego postu - "Odwal się!"
              • abaddon_696 A co powiesz na to: 02.04.05, 23:11
                > Chodzi mi o FORMĘ komentarza,czyli tytuł Twojego postu - "Odwal się!"

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=21548477&a=21563877
                Hipokryzja?

                • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 02.04.05, 23:15
                  abaddon_696 napisał:

                  > > Chodzi mi o FORMĘ komentarza,czyli tytuł Twojego postu - "Odwal się!"
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=21548477&a=21563877
                  > Hipokryzja?
                  >
                  OK.

                  Rozwinę myśl.

                  Chodzi mi o tytuł postu w kontekście tematu (umierającego Papieża).

                  Koledze w cytowanym wątku odpisywałam w kwestii nieporównanie błahszej.
                  • 2pier Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 00:08
                    Dla abaddona blaha moze byc smierc papieza. Pomysl o tym w ten sposob.
                    • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 00:14
                      2pier napisał:

                      > Dla abaddona blaha moze byc smierc papieza. Pomysl o tym w ten sposob.
                      Dobrze,ale niech szanuje uczucia innych.
                      • 2pier Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 00:23
                        To brzmi jak: blaha moze byc ale nie moze byc blaha. Przeciez nie zranil niczyich uczuc, chyba, ze osoby, ktorej kazda opinia "przeciw" jest odczytywana jako brak szacunku.
                        • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 00:32
                          2pier napisał:

                          > To brzmi jak: blaha moze byc ale nie moze byc blaha. Przeciez nie zranil niczyi
                          > ch uczuc, chyba, ze osoby, ktorej kazda opinia "przeciw" jest odczytywana jako
                          > brak szacunku.

                          Moich??? Na forum wiesz którym pisałam ,jak odbieram śmierć Papieża.Po prostu
                          był chamski wobec złego_wilka (który zresztą był równie albo znacznie bardziej
                          chamski - wobec mnie).

                          Generalnie,wiele osób czuje się,jakby im umarł ktoś bliski.I to należy uszanować.


                          A nie zauważyłeś,że i ja sama byłam "przeciw" sugestii złego_wilka? (Co zresztą
                          spowodowało u niego atak chamstwa).Ale uczyniłam to kulturalnie.
                          • 2pier Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 00:36
                            Okej. Ty uczynilas to tak, abaddon inaczej. Mysle, ze po prsotu nei nalezy zaraz doszukiwac sie braku szacunku.
                          • abaddon_696 Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 14:24
                            Moja droga, jeśli uważasz mój post za chamski, to cierpisz na poważne
                            przewrażliwienie.
                            • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 14:42
                              Post nie.Jego tytuł w związku z konkretnym tematem.
                              • abaddon_696 Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 14:45
                                Dobrze, niech Ci będzie. Rozumiem, że jak fundamentalista religijny czegoś
                                zażąda, to odrobina niegrzeczności niemile widziana.
                                • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 14:50
                                  abaddon_696 napisał:

                                  > Dobrze, niech Ci będzie. Rozumiem, że jak fundamentalista religijny czegoś
                                  > zażąda, to odrobina niegrzeczności niemile widziana.

                                  Człowieku,to tylko forum...

                                  Gdyby zły_wilk stał nad tobą z jakimś kałachem,to co innego.

                                  A poza tym,nie sądzę,żeby ewentualne przerodzenie się wątku w piękny cykl
                                  wzajemnych bluzgów(a patrz,jak wilk odpisał mnie na moją GRZECZNĄ odpowiedź! Co
                                  odpisze Tobie na Twój post,hę?) miałoby odwieść wilka od jego fundamentalizmu.


                                  Stawiałam raczej na konretne wypowiedzi typu: modlitwa to nie forma szacunku,ale
                                  wiary,można szanować kogoś NIE modląc się za niego.
                                  • abaddon_696 Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 14:54
                                    Ja nie chcę nikogo odwodzić od fundamentalizmu.
                                    • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 15:06
                                      abaddon_696 napisał:

                                      > Ja nie chcę nikogo odwodzić od fundamentalizmu.

                                      A co chciałeś,pisząc swój post? Żeby zły wilk tylko się odwalił? Nawet gdyby się
                                      odwalił,utwierdziłby się w swym fundamentalizmie...
                                      • abaddon_696 Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 15:10
                                        Spontaniczna reakcja, nic więcej. Jeśli koleś jest inteligentny, zrozumie, że
                                        traci czas pisząc takie bzdury.
                                        • kochanica-francuza Re: A co powiesz na to: 03.04.05, 15:14
                                          abaddon_696 napisał:

                                          > Spontaniczna reakcja, nic więcej. Jeśli koleś jest inteligentny, zrozumie, że
                                          > traci czas pisząc takie bzdury.
                                          Właśnie ja nie wiem,czy zrozumie i czy dla niego to są bzdury.

                                          Albo chciał sprowokować feministki,albo wciągnąć wszystkich,nawet - w jego
                                          oczach - przeciwników wartości -do wspólnej modlitwy o Papieża.

                                          Tak czy owak,raczej nie zrozumie twojego "przesłania".
      • stephen_s A nie przyszło ci do głowy... 02.04.05, 23:50
        ... że może feministki i feminiści z tego forum są zbyt przytłoczeni tym
        zdarzeniem, by postować..?

        Człowieku, wstydziłbyś się. Odszedł wielki człowiek, a ty to wykorzystujesz to
        zakładania wątków mających pognębić ludzi, których nie lubisz... Żenujące.
        • kochanica-francuza Re: A nie przyszło ci do głowy... 02.04.05, 23:51
          A ty mi steph odpisz szybko,bo muszę iść spać!Jutro szkółka!
        • Gość: Marianna Amen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 01:34
          > Człowieku, wstydziłbyś się. Odszedł wielki człowiek, a ty to wykorzystujesz
          > to zakładania wątków mających pognębić ludzi, których nie lubisz... Żenujące.

          Amen.
      • Gość: anrid Re: stadionowi huligani mają więcej szacunku... IP: *.devs.futuro.pl 03.04.05, 17:02
        No tak. Nawet śmierć papieża jest dobrą okazją żeby dowalić feministkom.
        • zly_wilk Re: stadionowi huligani mają więcej szacunku... 03.04.05, 17:52
          Gość portalu: anrid napisał(a):

          > No tak. Nawet śmierć papieża jest dobrą okazją żeby dowalić feministkom.

          Gdy zaczynałem ten wątek, Papież jeszcze żył, zaś apel o wspólną modlitwę nie
          jest żadną miarą "dowalaniem" komukolwiek.

          Zajrzyj na polecany wcześniej przeze mnie wątek pseudokibiców - zaręczam Ci,
          wiele dobrego możesz się od nich nauczyć...

          Pozdrawiam -
          • Gość: anrid Re: stadionowi huligani mają więcej szacunku... IP: *.devs.futuro.pl 03.04.05, 19:05
            Ok, zmieniam wersję:

            No tak. Nawet ciężka choroba papieża jest dobrą okazją żeby dowalić feministkom.

            Poza tym nie mowię o apelu tylko o porównywaniu nas do pseudokibiców, gadaniu o
            hańbie, czepianiu się, że się nie modlimy itd. podczas kiedy tylko kochanica
            napisała że się nie modli.

            A skoro tak wazna dla ciebie modlitwa to módl się a nie szwendaj po forum
            feminizm.

      • Gość: feministka Re: stadionowi huligani mają więcej szacunku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 19:02
        > ale rozumieją, jaki wielki człowiek odchodzi i potrafią okazać Mu szacunek.

        Szacunek potrafią Mu okazać, ale czy rozumieją przesłanie Papieża i istotę Jego
        wielkości wątpię.
    • kochanica-francuza Gdzie widzisz brak szacunku? 02.04.05, 21:44
      Szanuję Papieża jako człowieka.


      Modlitwa to jednak nie wyraz szacunku,ale pewna forma wiary.

      Czy Twoim zdaniem modlitwa jest jedyną formą wyrażenia szacunku wobec Papieża?
    • dokowski Biedny prowokator bez serca. Nawet swojego Papieża 04.04.05, 12:52
      nie potrafi uszanować
    • drinkit TANIA PROWOKACJA 04.04.05, 21:23
      w imię czego....?
      • Gość: lamia Re: TANIA PROWOKACJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 10:00
        ja sie pomodle o to, zeby mniej takich jak autor watku bylo na swiecie
    • chicarica Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx 05.04.05, 10:20
      Proponuję w ramach uczczenia pamięci tego Człowieka nie używać Jego nauk do
      jakichś osobistych rozgrywek, przynajmniej w okresie żałoby.
      Wilku, "modlitwa" w wykonaniu osoby niewierzącej byłaby wręcz świętokradztwem i
      obrazą dla wiary. Szacunek można wyrazić na inne sposoby niż modlitwa, tę
      pozostawmy wierzącym.
      Mówię to jako osoba wierząca, z rzadka praktykująca, pełna szacunku dla Jego
      pamięci.
      • Gość: bezdenny Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 10:59
        chicarica napisała:

        > Proponuję w ramach uczczenia pamięci tego Człowieka nie używać Jego nauk do
        > jakichś osobistych rozgrywek, przynajmniej w okresie żałoby.
        > Wilku, "modlitwa" w wykonaniu osoby niewierzącej byłaby wręcz świętokradztwem
        i
        > obrazą dla wiary. Szacunek można wyrazić na inne sposoby niż modlitwa, tę
        > pozostawmy wierzącym.

        Modlitwa nigdy nie jest świetokradztwem o ile intencje są czyste. możesz modlic
        się jako niewierząca. zamiast z bogiem bedziesz rozmawiać wtedy z samą sobą, Ot
        chwila refleksji - nad sobą nad zyciem. można to nazwać refleksja, można też
        modlitwą.
        • chicarica Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx 05.04.05, 11:12
          modlitwa ż IV, CMs. ~wie; lm D. ~itw
          «akt religijny pojmowany jako myślowy lub słowny kontakt z Bogiem, zwykle w
          nastroju uwielbienia, dziękczynienia lub prośby; słowa lub ustalony tekst
          wypowiadane przez modlącego się»

          źródło: słownik języka polskiego PWN sjp.pwn.pl/haslo.php?id=32891

          Jak widać, to co opisałeś nie jest modlitwą, można to nazwać medytacją,
          rozważaniem, ale nie modlitwą, bo ta z definicji jest aktem religijnym,
          kontaktem z Bogiem, więc nie ma czegoś takiego jak modlitwa osoby niewierzącej.
          • Gość: bezdenny Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:41
            chicarica napisała:

            > modlitwa ż IV, CMs. ~wie; lm D. ~itw
            > «akt religijny pojmowany jako myślowy lub słowny kontakt z Bogiem, zwykle
            > w
            > nastroju uwielbienia, dziękczynienia lub prośby; słowa lub ustalony tekst
            > wypowiadane przez modlącego się»
            >
            > źródło: słownik języka polskiego PWN sjp.pwn.pl/haslo.php?id=32891
            >
            > Jak widać, to co opisałeś nie jest modlitwą, można to nazwać medytacją,
            > rozważaniem, ale nie modlitwą, bo ta z definicji jest aktem religijnym,
            > kontaktem z Bogiem, więc nie ma czegoś takiego jak modlitwa osoby
            niewierzącej.

            sprzeczał sie nie będę. Myslę, że wiadomo o co chodzi, ale odpowiedzi na
            pytanie czym jest modlitwa, posługa, wiara, miłość, nadzieja etc w słowniku bym
            nie szukał.. Mój post był odpowiedzią na watki sugerujące że wezwanie do
            modlitwy może być proowkacją albo może kogoś obrazić. Tym gorzej tym, którzy
            tak widza świat.
            • Gość: chicarica Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.softlab.gda.pl 05.04.05, 22:49
              Myślę, że rozumiem o co Ci chodzi, po prostu źle zastosowałeś słowo 'modlitwa'.
              Rozmyślania, medytacja, chwila skupienia, zajrzenie wewnątrz siebie - jak
              najbardziej. Modlitwa - nie, bo modlitwa z założenia jest dla osób wierzących.
              To tak, jakbyś powiedział, że samochód to taki rower, tylko że na czterech
              kołach, z silnikiem i napędzany benzyną. Czy to czyni rower samochodem?
              Wiem, ciężko przyznać rację feministce ;)

              A co do tego obrażania... modlitwa w wykonaniu osoby niewierzącej będzie, nawet
              nieintencjonalnie, swego rodzaju fałszem, bo nie możesz zwracać się do Boga, w
              którego istnienie nie wierzysz, więc siłą rzeczy jest to szopka. Natomiast jak
              najbardziej popieram, by niewierzący także zatrzymali się na chwilę, zastanowili
              się nad sobą, nad tym kim był Papież.
              Samo wezwanie do modlitwy nikogo nie może obrazić, jednak z tego co widzę,
              Maciej miał po prostu chęć przysr.. feministkom z okazji śmierci Papieża.
              Przynajmniej takie to na mnie zrobiło wrażenie, i jak widać - nie tylko na mnie.
              Przykre to, że człowiek ponoć wierzący nie potrafi uszanować pamięci Zmarłego
              poprzez zaprzestanie podgryzania feministek choć na chwilę.
              Skończcie wasze swary głupie, wszak i tak zginiemy w zupie...
              • Gość: bezdenny Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:14
                Poiwedzmy żę oboje mamy rację - Niewierzący może sobie wymodlić łaskę wiary.
                zakładam raczej dobra wolę wilka złego. nie zawsze trzeba się najeżać. Wiem, że
                ciężko przyznać rację antyfeminiśćie, ale czym byłoby zycie bez pób i
                wysiłków.Pustą igraszką z mdłym mydła smakiem ;)
                • kochanica-francuza Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx 05.04.05, 23:47
                  Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                  > Poiwedzmy żę oboje mamy rację - Niewierzący może sobie wymodlić łaskę wiary.
                  > zakładam raczej dobra wolę wilka złego. nie zawsze trzeba się najeżać. Wiem, że
                  >
                  > ciężko przyznać rację antyfeminiśćie

                  Dlaczego????

                  Ależ bezdenny,MASZ RACJĘ W KWESTII MODLITWY!!!
    • Gość: losia Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 10:33
      dlaczego tu tyle postow takich pustych bez poszanowania...stracilismy WIELKIEGO
      CZLOWIEKA uszanujmy to!
    • d_cja Re: feministki, pomódlcie się za Papieża n/tx 06.04.05, 10:38
      Pokój jego duszy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka