Dodaj do ulubionych

co robic?-moze ktos poradzi...

15.04.05, 14:49
Drodzy Rodzice!
Zwracam się z prosbą do rodzicow dzieci z ADHD.
Pracuję w szkole integracyjnej,ktora prowadzi zajęcia dla dzieci zdrowyc i z
roznymi schorzeniami.Mamy chlopca,8-letniego,z orzeczonym ADHD.Od okolo
miesiąca problem jego nadpobudliwosci zacząl ogromnie narastac.Nasilila się
agresja,nerwowosc,chlopiec zaczyna zagrazac otoczeniu.
Dzis doszlo do tego,ze pod wplywem malego bodzca rzucil się na
nauczycielkę,wulgarnie obrazil resztę wychowawcow,nie dal do siebie
podejsc,groząc,ze potnie sie szklem itd.
Mamy w szkole uczniow z ADHD,ale przypadek tego chlopca jest szczegolnie
trudny,bowiem jego mama uparcie twierdzi,ze chlopiec jest zbyt inteligentny i
zdolny,zeby go tlumic lekami!Dzis wyraznie powiedziala,ze nawet ordynator ze
szpitala ją w tej kwestii popiera.Podobno ta pani doktor twierdzi,ze tak
zdolne dzieci nie powinny byc faszerowane lekami,mogą co najwyzej pic
herbatki ziolowe...
I tu pytanie-czy to mozliwe,ze lekarz moze podjąc taka decyzję?
Chlopiec jest faktycznie bardzo zdolny,ale jego zachowanie staje się coraz
bardziej niebezpieczne.Prawde mowiac jestesmy bezradni,przeciez nie będziemy
go szpikowac lekami bez zgody mamy...Ten problem narasta,a mama jakby klapki
na oczach miala...
Wiem,ze to trudne,ale moze ktos poradzi,co robic dalej?
Pozdrawiam!
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • anka_po_prostu Re: co robic?-moze ktos poradzi... 15.04.05, 15:03
      Agnieszko,
      mam w rodzinie chłopca z ADHD, również bardzo zdolnego i inteligentnego i jest
      on od paru lat "na lekach" psychotropowych. Uczy się w klasie integracyjnej.

      Słyszałam kiedyś, że w przypadkach bardzo zaostrzonych zachowań dzieci
      chorujących na ADHD, które zagrażają innym, przy jednoczesnym trudnym kontakcie
      z rodzicami, można wystąpić do sądu rodzinnego o częściowe sprawowanie opieki
      nad dzieckiem przez sąd, ale nie wiem, ile jest w tym prawdy.

      Zajrzyj jeszcze na forum dotyczące dzieci nadpobudliwych (w tym z ADHD):

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24701
      Ania
    • mynia_pynia Re: co robic?-moze ktos poradzi... 15.04.05, 15:11
      A ja jestem strasznie negatywnie nastawiona do diagnoz że dziecko ma ADHD,
      kiedyś takie dzieci był poprostu nazywane, nierozgarnięty, rozpierała go
      energia itp. A teraz faszerują psychotropami. Dla mnie dzieci ciche i stłumione
      i leniwe są chore!!!
      Gdybym była matką takiego dziecka, to poprostu połozyła bym większy nacisk na
      wychowanie i zajęcia dodatkowe,posłałabym do szkoły integracyjnej (co ta
      właśnie uczyniła).
      Wydaje mi się że nauczyciele powinni sobie zdawać sprawę na co się decydują
      podejmując pracę w takiej szkole.
      A nie przy pierwszych trudnościach po sądach latać.
      Myśle że i tak szanse są mrne na wygranie takiej sprawy w tegotypu szkole!!!
      • anka_po_prostu Re: co robic?-moze ktos poradzi... 15.04.05, 15:23
        mynia_pynia napisała:

        > A nie przy pierwszych trudnościach po sądach latać.

        nie chodziło mi o pierwsze trudności, tylko o zachowania skrajnie agresywne.

        A.
        • dziunia32 Re: co robic?-moze ktos poradzi... 15.04.05, 15:50
          Dziękuję za odpowiedz!
          Aniu!Na pewno zajrzę na podaną stronę!Powiedz mi jesli mozesz,jakie sa efekty
          leczenia chlopca,o ktorym piszesz,czy te leki wplywają na jego sprawnosc
          psychomotoryczną?Z gory dziękuję!Jesli chodzi o kwestię sądowa,to raczej odpada-
          chlopiec ma wspaniale waruki domowe,jest zadbany,ma naprawde fajną rodzinę.
          Natomiast Myni Pyni chcę powiedziec,ze doskonale znamy problemy dzieci z ADHD i
          nie mozna bagatelizowac tego schorzenia,tak jak Ty to robisz.
          Nie mozemy dopuscic,zeby chlopiec bil i obrazal nauczycieli,grozil
          samookaleczeniem...
          Wiele juz widzialam w mojej pracy,to nie są jakies tam pierwsze trudnosci,nie
          oceniaj tak pochopnie.
          Pozdrawiam1
          Agnieszka
          • anka_po_prostu Re: co robic?-moze ktos poradzi... 15.04.05, 16:03
            Agnieszko,
            decyzję o podaniu chłopcu leków psychotropowych podjęli przed paroma laty
            rodzice (oczywiście w uzgodnieniu z lekarzem). Przyznam, że nie podobało mi
            się to, gdyż uważałam, że jest na to za mały. Ale z drugiej strony nie była to
            moja sprawa, nie ja żyłam z nim na co dzień. Nie znałam jeszcze wtedy problemu
            ADHD, z upływem czasu dowiedziałam się trochę; wiem, że środki psychotropowe
            bywają stosowane w tej chorobie.

            Łukasz (chłopiec o którym pisałam wcześniej), jest wyciszony, chwilami sprawia
            wrażenie przytłumionego, ale rozmawia b. przytomnie, odpowiada na pytania, ma
            bogate słownictwo, można z nim ciekawie podyskutować. Potrafi zadać czasem
            niezbyt zręczne pytanie, jakby dojrzalsze niż w swoim wieku. Nie potrafi
            utrzymać kontaktu wzrokowego z rozmówcą. Uczy się dobrze. Rodzice znaleźli
            drogę do niego i potrafią osiągnąć efekty swojej walki o posłuszeństwo Łukasza.

            pozdr. Anka
            • dziunia32 Re: co robic?-moze ktos poradzi... 16.04.05, 15:54
              Aniu!
              Dziękuję bardzo za te informacje-myslę,ze okazą się pomocne!
              W poniedzialek mam zamiar przekazac mamie wszystko,co mi napisalas!
              Pozdrawiam!
              Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka