Dodaj do ulubionych

"dorosłe" łóżko dla dwulatka

30.06.05, 17:50
hej dziewczyny! często piszecie, ze jak pojawiła sie druga dzidzia to starsze
dziecko przenosicie do "dorosłego" łóżka. Czy w zwiazku z brakiem szczebelków
w takich łóżeczkach dzieciaczki nie odwiedzają was w nocy? Jeśli tak to czy z
tym walczycie? No i czy taki maluch nie wypadnie z takiego łóżka bo to
przecież przeważnie straszne wiercipięty!!
Obserwuj wątek
    • aaania Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 30.06.05, 21:45
      No jasne, ze odwiedzają (łagodnie powiedziane).
      Moja mała zrobiła się za duża na łóżeczko na długo przed narodzinami brata, wplątywała się w szczebelki i klinowała. Zrobiliśmy więc rodzinna wyprawę do IKEA, gdzie zakupiliśmy łóżko z przyczepianym zabezpieczeniem przed wypadnięciem.
      W domu zabezpieczenie to wydało mi się niewystarczające i łóżeczko zostało przysunięte do naszego małżeńskiego łoża, z drugiej strony ściana. Tak jest do tej pory (już ponad rok). Bo ciągle coś. A to kłopoty z usypianiem (była faza, że to ona mnie usypiała, zamiast ja ją, no i praktycznie było się położyć), a to pobudki poranne i myk do naszego łóżka (nie protestowaliśmy, bo tylko z nami była szansa, że jeszcze chwilę pośpi), a ostatnio doszły strachy nocne, no i wiadomo, jak jesteśmy blisko, to żadne potwory niestraszne i mała nawet się nie wybudza na dobre.
      Synek śpi "na wygnaniu" w pokoju obok, czasem śpię z nim.
      Mam chytry plan umieszczenia ich razem w jednym pokoju, jak tylko mały przestanie się budzić 30 razy w nocy.
      Albo z drugiej strony małżeńskiego łoża przystawimy drugi tapczanik!!! smile)

      Wszystkim nam to odpowiada, więc na razie jest OK.

      Jak tak myślę o tej przeprowadzce, to troszkę żal... Mała już jest taka samodzielna, robi się coraz bardziej niezależna. Podejrzewam, że najprędzej będzie tak, że się ostentacyjnie wyprowadzi sama, jako zbuntowana nastolata smile

    • bajdus Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 01.07.05, 10:59
      Kubie wyjęliśmy szczebelki z łóżeczka gdy ten miał 1,5 roku. Nie mieliśmy
      innego wyjścia bo Kuba zaczął wychodzić górą i to będąc skrempowany śpiworkiem
      do spania. Wolałam więc nauczyć go bezpieczniejszego opuszczania legowiska.
      Oczywiście wiązało się to z jego trudniejszym usypianiem. Teraz to jest tak, że
      zasypia z tatą na materacu w swoim pokoju - materac w ciągu dnia służy mu do
      skakania, robienia koziołków i drzemki południowej. Ostatnio coraz częściej
      zasypia z nami bo chodzi spać o 22.00 (o zgrozo!).
      Na dorosłe łóżko chyba się nie zdecyduję, bo on w nocy wędruje po łóżeczku.
      Osobiście lubię z nim spać bo to w końcu moje kochane dziecko. Wynosimy go
      jednak do łóżeczka gdy mocno zaśnie ze względu na drugiego synka, który ląduje
      u nas ok. północy.
      Jest to trochę uciążliwe, ale już mi żal gdy sobie pomyślę, że niedługo żaden
      mój mały mężczyzna nie będzie chciał się przytulić do mamy, buuu.
    • dorota.alex Re: "doros?e" ?óz˙ko dla dwulatka 01.07.05, 13:36
      Kupilismy lozeczko z deska zabezpieczajaca jak Kuba mial okolo 2 latka, czyli
      juz prawie 1,5 roku temu. W tym czasie przeszlismy przez rozne fazy usypiania i
      przychodzenia do nas. Teraz Kuba zasypia juz sam w swoim lozeczku i w swiom
      pokoiku. Przychodzi do nas rano gdy uslyszy gadanie Jagody. Pod pacha niesie
      swoje 2 poduszki i pakuje sie do naszego lozka. Jego stale miejsce - w poprzek
      za naszymi poduszkami, pod sciana. Wszyscy obok siebie juz sie nie miescimy wink.
      Ale bylo i tak, ze maz usypiajac go kladl sie do jego malego lozeczka i
      zasypiali razem. Maz kompletnie polamany przenosil sie do naszego lozka nad
      ranem. Albo Kuba zasypial u siebie, ale tylko na godzinke, a potem na reszte
      nocy (czytaj: cala noc) przychodzil do nas. To byly etapy, ktore trwaly po
      kilka tygodni, zanim nie nastapil jakis przelom i nie przechodzilismy do
      kolejnej fazy, czasem lepszej, a czasem jeszcze bardziej uciazliwej.
    • agutek10 Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 01.07.05, 15:34
      no tak, rozwiązań wiele i pewnie co dziecko to inne sposoby spania i
      zasypiania, ale wniosek chyba jeden - czas tak szybko leci, że faktycznie
      niedługo zatęsknimy za lokatorami w naszych łóżkach.... Pozdrawiam wink
    • katarzyna_1979 Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 29.07.05, 14:21
      Witajcie,
      <br>
      Jak moje dziecko miał ok. 20m-cy, zdecydowaliśmy z mężem, że zmieniamy łóżko,
      bo za bardzo pociągające było wychodzenie górą, mimo wyciągniętych strzebelków.
      Kupiliśmy mu łóżko FORMUŁA I. Super sprawa.
      <br>
      Moje dziecko zaczęło zasypiać samo, całą noc przesypić i chętnie chodzi spać.
      Jeżeli już z jakiś powodów budzi się w nocy (ostatno to była burza), to nie
      muszę go brać do nas do łóżka, tylko z powodzeniem kładę się z nim w jego autku
      <br>
      Łóżko ma wysokie boki i nie boję się, że znajdę Kamilka rano na
      podłodze. ..Cena.. jest wysoka, ale później można wymienić materac na większy i
      nie trzeba kupować następnego łóżka
      <br>
      Firma która zajmuje się dystrybucją tych łóżek, oferuje dowóz gratis, a i ....
      można się dogadać smile Sprawdźcie tu
      <br>
      Pozdrawiam
      Kasia
      • katarzyna_1979 Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 29.07.05, 14:22
        coś pokręciłam z tymi <br>
    • aska_f Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 29.07.05, 15:25
      Jak zaszlam w ciaze to stopniowo zaczelam mlodego przyzwyczajac najpierw do
      zasypiania w lozeczku (w nocy bralam go do nas) a potem do spania u siebie. Ale
      w miare jak rosl mi brzuch to przestalam sie miescic w jego lozeczku (i maz
      krzyczal ze sie zarwie smile) wiec zakupilismy duze lozko i barierke ochronna z
      IKEA, ale do barierki dorobilismy swoja deche coby byla dluzsza i wyzsza. I od
      tamtej pory jak dziecko w nocy placze to mamunia leci na leb na szyje i spi juz
      bardziej wygodnie smile)

      U nas nie bylo problemu ze Kuba do nas przychodzi bo on jak sie obudzi to wola
      mnie az przyjde.

      Ale przy zasypianiu bywaja koszmary - tzn ktos musi z nim byc w pokoju bo
      inaczej wylazi z lozka non-stop. I wtedy brakuje mi tych szczebelkow zeby go
      unieruchomic wink))

      POzdrawiam,
      • agutek10 Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 01.08.05, 14:37
        tak więc zdecydowaliśmy się i Kacperek - 1 rok i 7 mcy ma dorosłe łóżeczko!
        Tapczanik z zamontowaną taką balustradką na połowie (made in ikeawink) żeby nie
        spadł w nocy. I jest super - lepiej zasypia i w ogóle jest duzo wygodniej!
        • velopedus Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 01.08.05, 16:22
          Mam pytanie dot. tej barierki do lozeczka - to ona jest z Ikei czy cale lozeczko
          z barierka? Bo mi by sie przydala sama barierka do malego tapczanika po dziecku
          znajomych smile.
          • agutek10 Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 02.08.05, 09:11
            barierka jest z Ikei, mozna ja kupic osobno, kosztuje kilkadziesiat groszy i
            pasuje nie tylko do ikeowskich lozek - prosto sie montuje bo tylko wpina w rame
            łóżka
            • velopedus Re: "dorosłe" łóżko dla dwulatka 02.08.05, 12:52
              Dzieki za odpowiedz, na pewno kupie przy okazji nastepnej wizyty w Ikei.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka