Dodaj do ulubionych

Alfa Romeo wraca do ameryki

26.05.06, 01:14
ciekawe czy sie zdecyduja

car-reviews.automobile.com/news/alfa-romeo-confirms-return-to-north-american-market/1869/
Obserwuj wątek
    • wowo5 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 02:12
      Wydaje sie, ze decyzja juz zapadla. To dobrze. Alfie potrzebny jest rynek
      amerykanski. To najwiekszy rynek samochodowy na swiecie i auta luksusowe
      sprzedaja sie tu swietnie. Zobaczymy jak bedzie z jakoscia. Amerykanie sa
      znacznie mniej wyrozumiali od Europejczykow w tym wzgledzie.
      • fazi_ze_sztazi Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 05:36
        wowo5 napisał: Zobaczymy jak bedzie z jakoscia. Amerykanie sa
        > znacznie mniej wyrozumiali od Europejczykow w tym wzgledzie.

        moglbys przyblizyc co miales na mysli? jakosc wykonczenia, materialow,
        niezawodnosc?
        jesli chodzi o 2 pierwsze to wlasnie wydaje mi sie ze amerykanskie produkty
        odstaja os sredniej (ponizej) a co do niezawodnosci to tez nie jest najlepiej,
        chyba tylko trucks sa wciaz uwazane za dobre, chociaz sprinter sprzedaje sie
        swietnie (moze nie wiedza ze to mercedes i mysla ze dodge/frightliner)
        pzdr.

        p.s. co do alfy to obawiam sie duzego spadku wartosci, co nie naljepiej wrozy
        marce na przeszlosc, ale moze bedzie mnie wtedy stac na Alfe.
      • civic_06 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 05:59
        wowo5 napisał:

        > Wydaje sie, ze decyzja juz zapadla. To dobrze. Alfie potrzebny jest rynek
        > amerykanski. To najwiekszy rynek samochodowy na swiecie i auta luksusowe
        > sprzedaja sie tu swietnie. Zobaczymy jak bedzie z jakoscia. Amerykanie sa
        > znacznie mniej wyrozumiali od Europejczykow w tym wzgledzie.


        Ale to chyba zart jakis, jezdzilem przez krotko Fiatem jeszcze w Kraju.
        Faktycznie autko mialo swoje problemy, ale to nic w prownaniu z opowiesciami
        kolegow w pracy o tym jak ich "niezawodne" amerykanskie autka potrafia sie
        psoc. Prosty przyklad: kumpel pyta sie jak tam moja "mala Honda"? Na co ja ze
        leje i jezdze - "Ile przejechales?" - 13 tys mil. - "A co sie zepsulo?" -
        NIC !!!
        Alfa nie potrafi robic niezawodnych samochodow, ale jak patrze na zamoznych
        anerykanow wloskiego pochodzenia w koszulkach polo ze znaczkiem AlfaRomeo to
        osmiele sie stwierdzic, ze kupcy sie znajda i beda chwalic, a nie wybrzydzac...
        • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 11:47
          powiem szczerze jezdzilem rok 8 letnim chevroletem zrobilem 25 tys mil i jedyne
          co sie zepuslo to rozrusznik. W usa musialem kupic nowy w polsce po prostu ktos
          wymienilby szczotki (bo sie scieraja) i stwierdzil ze to material
          eksploatacyjny. Osobiscie znam jeszcze duzo innych ludzi ktorzy jezdza
          amerykanskimi autami i nie marudza. Prosty przyklad w stanach nie ma auta ktore
          by nie przejechaloby 200 tys mil w europie auto z 200 tys mil to juz zlom i nie
          da sie tym jezdzic. Szczerze uwazam ze amerykance mniej sie psuja niz dzisiejsze
          VW czy inne francuzy.
          • wowo5 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 13:12
            Dobrym dowodem na poparcie mojej tezy jest ilosc aut francuskich i wloskich
            sprzedawana w USA. Francuzi wypadli z rynku USA w latach 80-tych ze wzgledu na
            kiepska jakosc. Podobnie bylo z Alfa Romeo. Fiat przepadl jeszcze wczesniej.
            Mozna porownac do sprzedazy aut tych marek w Europie. Nastepny fakt: najwieksze
            sukcesy marki japonskie odniosly w USA. Lexus jest najlepiej sprzedajaca sie
            marka luksusowa w USA. Sprzedaje wiecej aut niz Audi, MB czy BMW. Sprzedaz VW
            spadla, gdy wyszly na jaw usterki w Passatach i Jettach. Auta amerykanskie maja
            czesto gorsze (twardsze) materialy w srodku ale jezeli chodzi o bezawaryjnosc
            to przewyzszaja przecietne auta europejskie.
            • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 13:51
              zgadzam sie z twoim zdaniem. :) Europa jest rynkiem ludzi malo wymagajacych
              tutaj sa ludzie ktorzy jezdza autem tylko w niedziele itd w stanach auto zwykle
              w ciagu 5 lat robi 100-150 tys mil a w europie tyle ma po 10-15 latach.
              Europejskie auta maja wyzylowane siniczki z duza iloscia elektroniki ktore az
              prosza sie o awarje, amerykanskie 6-8 cylindrowce sa nie do zdarcia a do tego sa
              tanie w eksploatacji (naprawy). Alfa ktora jest nawet w europie uwazana za auto
              do 100 tys km tam sie sprzeda w ilosciach aptekarskich.
              Pozdrawiam
              • ml_500 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 16:47
                wiesz jak sie sprawuja amerykanskie wynalazki w Europie? ta ich niezawodnosc
                wychodzi szczegolnie w Polsce gdzie na naszych drogach sypia sie jak rumunskie
                prostytutki.
                nie sztuka jest najezdzic 150 tys mil po highwayach z predkoscia 55-65 mil...
                sprobuj kilkuletnim taurusem przejechac niemcy z max predkoscia. po takiej
                jezdzie z automatu wydobywa sie dym i mozesz zaczac remont:)
                • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 17:25
                  pierwsza sprawa z max predkoscia jezdza dzieciaki i dresy. Druga sprawa jesli
                  chodzi o awaryjnosc to nie sadze zeby kilkuletni taurus mial problem przejechac
                  niemcy z predkoscia bliska max. A co ma automat do max predkosci?? Moim zdaniem
                  to nawet lepiej jak predkosc jest wysoka i stala czyli biegi zmieniaja sie rzadko.
                  • ml_500 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 19:09
                    ano wlasnie ma. jak przeszukasz internet to znajdziesz odpowiedz czemu tak sie
                    dzieje:) czynnik temparaturowy to taka podpowiedz. a z maksymalna predkoscia to
                    nie przesadzaj ze tylko dresy. jesli predkoscia max jest ok 160 km/h to w
                    niemczech na bahnie jestes miejscami zawalidrogą

                    nie chce mi sie szukac daleko wiec masz tu fragment testu z Auto Swiata:

                    Przekładnię automatyczną ma ogromna większość egzemplarzy. Taurus z
                    pięciobiegową skrzynką manualną to prawdziwy unikat. Nie oszukujmy się, z
                    silnikiem 2,5 l (występował w kilku wersjach) jest to auto powolne. Katalogowa
                    wartość średniego zużycia paliwa to w naszych warunkach drogowych czysta
                    teoria, w mieście trzeba liczyć się nawet ze spalaniem ok. 14 l na 100 km. O
                    jednym warto pamiętać. Nie bez powodu wiele amerykańskich egzemplarzy ma
                    licznik wyskalowany tylko do 85 mil. Konstruktorzy nie brali pod uwagę, że ktoś
                    będzie jeździł szybciej. Samochód da się więc wprawdzie rozpędzić do 150...160
                    km/h, ale dłuższa jazda z taką prędkością prowadzi do przegrzania i uszkodzenia
                    przekładni. Na naszych drogach dość szybko zużywają się elementy zawieszenia i
                    układu kierowniczego.
                • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 26.05.06, 22:27
                  ml_500 napisał:

                  >
                  > sprobuj kilkuletnim taurusem przejechac niemcy z max predkoscia. po takiej
                  > jezdzie z automatu wydobywa sie dym i mozesz zaczac remont:)


                  a po co jezdzic z maksymalna predkoscia? ile ludzi tak jezdzi?
                  ten argument akurat jest slabiutki
                  • wowo5 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 03:47
                    Taurus zaprojektowany byl pod rynek amerykanski, gdzie jazda z predkoscia
                    160km/h szybko skonczyla by sie zatrzymaniem przez policje i utrata prawa
                    jazdy. Nawet skrzynia nie zdarzyla by sie zagotowac. A tak swoja droga to
                    Taurus jest autem rodzinnym, ktorego glowna zaleta jest pakownosc i niska cena.
                    To nie pojazd do scigania sie. Nie jest to auto jakosciowo wyrozniajace sie.
                    Tym nie mniej widze calkiem sporo Taurusow z lat 80-tych co znaczy, ze to auto
                    potrafi dlugo sluzyc pod warunkiem, ze sie nie jezdzi zbyt dlugo z predkoscia
                    bliska maksymalnej. Nie jest tez prawda, ze opisana przypadlosc dotyczy
                    wszystkich aut amerykanskich.
                    • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 04:24
                      proponuje wrocic do tematu a nie marudzic o amerykanskich junkach
                      • civic_06 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 06:13
                        No to ja powracam. Alfa moze sie przyjac, sam widzialem 166 na Bay Ridge,
                        Brooklyn z blachami nowego jorku. Jakis biedny "Soprano" sobie sciagnal. A
                        awaryjnosc? No coz nadal twierdze, ze specjalnie nie bedzie odbiegac od
                        marykanskich produktow. Pare przykladow z zycia wzietych. 2004 Chevrolet
                        Avalanche, 47 000 mil - wymiana uszczelki pod kolektorem ssacym, wymiana lozysk
                        na tylnej osi, po raz drugi wymiana amrtyzatorow tylnej osi, wymieniona sonda
                        lambda, wymieniony kondenser klimatyzacji. Dodge Ram 1500, 2000 rocznik - 79000
                        mil, wymieniona skrzynia + uklad przeniesienia napedu, wymieniony uklad
                        zasilania, katalizator, wymieniony kompletny uklad hamulcowy, bierze olej w
                        ilosci litr/1000 mil. I to tylko z krotkiej rozmowy z kumplem posiadaczem.
                        Takich przykladow moglbym mnozyc tylko po co, nie mowie, ze wloskie auta sa
                        lepsze od amerykanskich, ale te drugie trwale wcale nie sa. Argument, ze Alfa w
                        USA sprzedawac sie nie bedzie jest bez sensu, moze sie natomiast wysypac ze
                        wzgledu na brak sieci serwisowej. Nie zapominajmy, ze przecietny amerykanski
                        uzytkownik samochodu jezdzi z nim do dilera gdzie go kupil co 3000 mil i
                        wymienia co mu tylko zasugeruja i placi lub wykupuje "Extended Warranty" i sie
                        cieszy, a to ze auto sie psuje przyjmuje jako zupelnie zwykla kolejnosc rzeczy.
                        Dzieki temu mozna tlumaczyc fakt nadal niezle sprzedajacych sie amerykanskich
                        wozow, niestety faktor ten spada wraz z zanikajaca "klasa srednia" w stanach.
                        Biedniejsi kupuja koeranczyki, srednia nizsza japonczyki, zanikajaca srednia
                        klasa nadal wozi sie wozami Made in USA, a reszta ma to wszytsko w... i z
                        kaprysu kupi sobie Alfe bo nie sposob jej pomylic na parkingu pod Stop and Shop
                        • lucynder Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 08:44
                          Alfa nie jest szczególnie awaryjna tylko wymaga dobrego serwisu, a takich w
                          Polsce nie ma i stąd te opinie o awaryjności. Wiekszość serwisów alfy to
                          serwisy fiata powstałe po byłych polmozbytach a tam dobry mechanik to taki
                          któremu udało się ukończyć podstawówkę. Z nowymi AR nie powinno być tych
                          problemów bo 159 to jest już zwykły samochód taki jak inne bo powstała na tej
                          samej platformie konstrukcyjnej co: saab 9-3,cadilak bls,opel vectra,opel
                          signum,itp. To właściwie trochę stunningowany opel signum, czyli naprawiać też
                          można w serwisach opla....
                          • wahacz Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 11:09
                            Z tym ze amerykanskie auta sa dobre jakosciowo to chyba jakis zart. Zostawiajac
                            na boku kwestie awaryjnosci wystarczy porownac sobie materialy i montaz w
                            srodku i wyjdzie na to ze byle jaki peugeot 307 bije na glowe amerykanskie auta
                            z silnikami V8. Amerykanie wkladaja do srodka beznadziejne jakosciowo plastiki
                            i do tego byle jak.
                            • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 12:18
                              zawsze najwiecej do powiedzenia maja najwiwecej ci najbardziej zorientowani.
                              Jezdziles amerykanskim autem??
                              Ja jedzdzilem paroma:
                              np cadilac deville '89 - dzisiejszym autom duzo brakuje do tego auta. Auto nie
                              jedzie tylko plynie skora pomimo tego ze 17 letnia w dalszym ciagu przyjemna
                              (troche popekana ale to szczegol), komputer pokladowy z wszytskimi bajerami
                              ktore mam w pasku 2001, klima - nieststy nie automatyczna. Swietna kierownica i
                              kupa mocy jak dla mnie.

                              z dzisiejszych:
                              Dodge Sebring 2001: skora mieciutka, podgrzewane fotele itd nic nei trzeszczy
                              dobrze przyspiesza co masz do tego auta??
                              Teraz podam przyklad swietnych aut europejskich - nigdy nie jechalem autem
                              europejskim z podobnego rocznika ktore by mi zaoferowala taka wygode komfort i
                              kulture jazdy jak cadilac. Merce 89 nadaja sie dla chodowcow ogorkow.

                              Sebring - taka amerykanska taniocha cos jak w europie focus :)) bez obrazy ale
                              jechales kiedys focusem ? ja jechalem wersia GHIA z roku 2002 i powiem bufet z
                              imitacja drewna smieszy, klimatyzacja automatyczna chyba jedynie w zasiegu
                              marzen przyspieszenie bazowego modelu TDDI 90 konikow zabawne. a do tego wygladu
                              obu aut nie mozna porownac. Powiem szczerze jesli w europie nie bylo by problemu
                              z serwisowaniem amer. aut z pewnoscia bym takim jezdzil.

                              Nieststy jestem posiadaczem produktu ze stajni VW - passata niby pelny wypas
                              super silnik 1.8T i na okraglo cos sie dzieje, jak nie poszla uszczelka pod
                              glowica to zapalila sie kontrolka check engine za zgaszenie ktorej serwisc
                              zdrowo kasuje (choc sam nie wiem czy nie odlaczyli tylko akumulatora) a to
                              wspaniale wykonczenie pasata to np schowek na kluczyk w ktorym az sie prosi o
                              urwanie zatrzasku. Auto ogolnie dobre ale wiem ze w USA za ta kase mialbym cos
                              co by oferowalo komfort i wykonczenie o klase wyzej.

                              Pozdro
                              • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 12:27
                                sorki mowa o dodge stratusie a nie sebring. Zawsze te auta mi sie mylily.
                                • civic_06 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 13:56
                                  Javus, z ta skora to chyba zartujesz. W znakomitej wiekszosci amrykanskich aut
                                  skora wyglada jak tani skaj (moze poza Cadillaciem), a rysuneczki na kazdym
                                  przycisku na desce to juz kompletna zenada. Faktem jest ze poziom wyposazenia
                                  przewyzsza europejskie auta na glowe, ale wykonanie tych bajerow to juz
                                  zupelnie inna bajka...
                                  • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 14:15
                                    mowisz ze cadilak to jest super woz itp ale moze nie kazdy lubi jezdzic miekkim
                                    samochodem jak stary tapczan.ja nie lubie miekkich siedzen i miekkich zawieszen
                                    ktore powoduja ze auto plywa i kolysze sie na wszystkie strony jak zaglowka na
                                    wietrze.nigdy nie mialem amerykana bo nie podobaja mi sie te samochody.

                                    wracajac do alfy ze zeczywiscie skromna siec dilerska spowoduje ze auta beda
                                    sie slabo sprzedawac.amerykanin nie bedzie jechal do dilera na naprawe czy
                                    serwis po 200-300 mil.diler ma byc jak najblizej domu.teraz mam vw i w moim
                                    powiece w NJ sa 3 dilery a do kazdego z nich mam mniej niz 15 mil jazdy.
                              • waskes29 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:15
                                javus napisał:

                                > zawsze najwiecej do powiedzenia maja najwiwecej ci najbardziej zorientowani.
                                > Jezdziles amerykanskim autem??
                                > Ja jedzdzilem paroma:

                                No wlasnie tez tak mi sie wydaje -podaj przyklad dobrze wykonczonego
                                amerykanskiego samochodu tak przed 2000 rokiem.
                                > Nieststy jestem posiadaczem produktu ze stajni VW - passata niby pelny wypas
                                > super silnik 1.8T i na okraglo cos sie dzieje, jak nie poszla uszczelka pod
                                > glowica to zapalila sie kontrolka check engine za zgaszenie ktorej serwisc
                                > zdrowo kasuje (choc sam nie wiem czy nie odlaczyli tylko akumulatora) a to
                                > wspaniale wykonczenie pasata to np schowek na kluczyk w ktorym az sie prosi o
                                > urwanie zatrzasku. Auto ogolnie dobre ale wiem ze w USA za ta kase mialbym cos
                                > co by oferowalo komfort i wykonczenie o klase wyzej.

                                Tak sie sklada ze ja ma Grand Cherokee z 97r czyli klasa wyzsza jakby nie
                                patrzec i to w wersji limitowanej i z cala odpowiedzialnosci twierdze ze
                                jest znacznie gorzej wykonany w srodku niz dosc tandetna AstraII mimo ze
                                ma skorzane tapicerki.Koles ma tego nowszego G.Ch. i to samo .Jezdzilem
                                tez Sebringiem i tez zalosne jakosc wykonczenia i to materialy a pisze
                                to dlatego ze ja na tym punkcie jestem bardzo wrazliwy.
                                Wiec mi powiedz w jakim amerykanskim samochodzie jest dobra ?Zobacz sobie
                                jaka jest w najnowszym Mustangu a to tez nie taki tani samochod.
                                • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 20:27
                                  akurat nowym mustangiem nie mialem przyjemnosci ale mi sie te autka podobaja.
                                  Jak ktos powyzej wspomnial amerykanskie super komfortowe bryki sa jak tapczan a
                                  ja to wlasnie kocham, a do tego te przebiegi co to dla takiego silniczka 4.5L
                                  ktory ma 150 koni 200tys mill ???
                                  • waskes29 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 21:09
                                    javus napisał:

                                    > akurat nowym mustangiem nie mialem przyjemnosci ale mi sie te autka podobaja.
                                    > Jak ktos powyzej wspomnial amerykanskie super komfortowe bryki sa jak tapczan
                                    a
                                    > ja to wlasnie kocham, a do tego te przebiegi co to dla takiego silniczka 4.5L
                                    > ktory ma 150 koni 200tys mill ???

                                    Ty miales mi podac konkretny przyklad samochodu amerykanskiego z bardzo
                                    dobrze wykonczonym wnetrzem tak zebym mogl sobie go obejrzec i sie
                                    przekonac .A jesli piszesz ze moga przejechac 400 tys mil to nie znaczy
                                    ze sa wysokiej jakosci tylko ze sa trwale ,dla mnie to troche roznica.
                                    Ja raczej slysze inne opinie ,a J.Grand Ch. napewno nie jest ani dobrze
                                    wykonany ani specjalnie trwaly .Tak sie sklada ze wszystkie amerykanskie
                                    samochody jakie widzialem do tej pory pozwalaja mi na to zeby uwazac
                                    ze Amerykanie nie przywiazuja duzej wagi do wykonczenia wnetrza.Passat przy
                                    nich to klasa luksusowa pod tym wzgledem.
                                    A tu znalazlem fajny artykul na temat jakosci.
                                    www.designnews.pl/temat_numeru0206.php4?num=339
                                    • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 21:25
                                      no np nowy cadilac deville masz mu cos do zarzucenia???
                                      Passata to ja akurat mam i to nie za wzgledu na to ze jest neimiecki i wspanialy
                                      tylko dlatego ze oferuje prawie tyle co amerykance.
                                      e-carzone.com/cadilac/deville/3.shtml
                                      albo egzeml. z jasnym wykonczeniem
                                      www.canadiandriver.com/articles/jc/images/02deville_3.jpg
                                      cos ci sie nie podoba w tym aucie?
                                      albo o sportowym zacieciu CTS
                                      e-carzone.com/cadilac/cts/2.shtml

                                      a tu dla porownania moj biedny pasio ktory w USA kosztuje podobnie albo nawet
                                      wiecej:
                                      img70.imageshack.us/my.php?image=pict00082hu.jpg
                                      ok moze nie jestem mistrzem oto lepsze:
                                      www.arabadergisi.com/sv/vw/passat-2001-int-800.jpg
                                      wersja z wyspasem moja ma przynajmniej 3 ramienna kierownice :)
                                      Pozdro
                                      Piotr.
                                      • javus Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 21:40
                                        passat kosztuje duzo mniej niz cadillac, myslalem ze w stanach paski kosztuja
                                        tyle co w europie. Ale w dalszym ciagu to dobre porownanie.
                                        • waskes29 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 22:33
                                          javus napisał:

                                          > passat kosztuje duzo mniej niz cadillac, myslalem ze w stanach paski kosztuja
                                          > tyle co w europie. Ale w dalszym ciagu to dobre porownanie.

                                          Bardzo dobre porowanie !- wybrales pospolity samochod z Europy i
                                          porownujesz z najbardziej prestizowa marka jaka maja Amerykanie a i tak
                                          Passat nie ma powodow do wstydu .
                                      • waskes29 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 22:30
                                        javus napisał:

                                        > no np nowy cadilac deville masz mu cos do zarzucenia???
                                        > Passata to ja akurat mam i to nie za wzgledu na to ze jest neimiecki i
                                        wspanial
                                        > y
                                        > tylko dlatego ze oferuje prawie tyle co amerykance.
                                        > e-carzone.com/cadilac/deville/3.shtml
                                        > albo egzeml. z jasnym wykonczeniem
                                        > www.canadiandriver.com/articles/jc/images/02deville_3.jpg
                                        > cos ci sie nie podoba w tym aucie?
                                        > albo o sportowym zacieciu CTS
                                        > e-carzone.com/cadilac/cts/2.shtml
                                        >
                                        > a tu dla porownania moj biedny pasio ktory w USA kosztuje podobnie albo nawet
                                        > wiecej:
                                        > img70.imageshack.us/my.php?image=pict00082hu.jpg
                                        > ok moze nie jestem mistrzem oto lepsze:
                                        > www.arabadergisi.com/sv/vw/passat-2001-int-800.jpg
                                        > wersja z wyspasem moja ma przynajmniej 3 ramienna kierownice :)
                                        > Pozdro
                                        > Piotr.

                                        No jak ty stawiasz cadilaca i to ma byc przecietny amerykanski
                                        samochod.Zreszta tych tez chyba nie widziales na zywo a juz na zdjeciu
                                        widac jak marnej jakoscii tani jest palstik .Nie myl wygladu z jakoscia
                                        to ze cos ci sie podoba nie znaczy ze jest wysokiej jakosci.Juz Renault
                                        ma wyzsza jakosc niz to co na zdjeciu -nie widzisz tej tandety?Wszystko z
                                        odlewanego plastiku.Dziwie sie jezdzisz Passatem B5 a temu naprawde trudno
                                        cos zarzucic pod wzgledem wykonczenia a za wzor pokazujesz Cadilaca.Idz
                                        do salonu i porownaj naprawde a sie zdziwisz.
                                      • waskes29 amerykanska jakosc? 27.05.06, 22:52
                                        Porownaj sobie zdjecie twojego Cadilaca
                                        e-carzone.com/cadilac/deville/3.shtml
                                        chociazby z taka Skoda i powiedz ze Cadilac jest lepiej zlozony i ma
                                        ladniejsze materialy.
                                        www.autoimage.cz/skoda/skoda-superb-08.jpg
                                        I to jest wlasnie roznica jakosci ,kto tego nie widzi to juz nie zauwazy ,a
                                        porownuje tania marke z pestizowa.
                                        Zwroc uwage jakie sa plastiki i jakie szpary ma Cadilac w panelu z
                                        radiem ,mozna silnik wyjac przez nie.
                  • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 14:34
                    devote napisał:

                    > a po co jezdzic z maksymalna predkoscia? ile ludzi tak jezdzi?
                    > ten argument akurat jest slabiutki

                    Ten argument jest właśnie świetny bo w Europie 150-160 to typowe prędkości
                    podróżne które są konkurecja dla predkości podróżnych w ameryce a wynoszących
                    88km/h . Nie wspomne o tym że wiele samochodów jeździ o wiele szybciej i jest
                    to normalne .
                    • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 14:41
                      habudzik napisał:


                      >bo w Europie 150-160 to typowe prędkości
                      > w ameryce a wynoszących


                      porownujesz predkosc z jaka sie jezdzi w europie do limitu amerykanskiego.
                      jak juz to porownaj limit europejski do limitu amerykanskiego.
                      w europie to chyba 130 a w USA 65-75 mil wiec roznica nie jest tak duza.

                      predkosc podrozna w USA to teraz okolo 80 mph.
                      • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 14:45
                        dodam ze to nie mozliwosci wozu decyduja z jaka predkoscia sie jezdzi tylko
                        decyduje rozsadek kierowcy ktory w ameryce jest wiekszy
                        • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 14:52
                          Europa jest dość rozsądna.
                      • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 14:51
                        W Europie ( oprócz D ) są limity ale nie sa aż tak przestrzegane . Przez całe
                        Włochy możesz przejechać 160km/h i minie Cie ichnia policja i nie zwróci uwagi.
                        Sprobuj to zrobić w US. W Niemczech sprawa jest jeszcze prostsza a niebawem w
                        Austri limit autostradowy może sie powiekszyć do 160 właśnie
                        • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:04
                          w USA tez mozna przekraczac limit i policja nawet nie mrugnie okiem.w mojej
                          okolicy mam limit 65 w wszyscy pocinaja 80.jak nie warjujesz z pasa na pas co
                          chwila lub nie siedzisz komus na zderzaku to cie nie zatrzymaja.p

                          oza tym nie stoja z suszarkami jak w europie i nie lapai za prtzekroczenie o
                          5km.to wlasnie policja w USA jest bardziej wyrozumiala.co prawda w USA nikt nie
                          jezdzi 160km/h ale nie ze wzgeldu na slabe samochody tylko ze wzgledu ze ludzie
                          sa bardziej rozsadni.w razie wypadku jak zrobisz komus krzywde to koniec z
                          toba.poszkodowany bedzie cie sadzil na kazde zadrapanie naskorka i pojdziesz z
                          torbami.o rachunkach ze szpitala nie wspominam nawet.
                          • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:08
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=42481934&a=42542732
                            • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:14
                              i co ten link ma oznaczac?
                              przeciez ja nie mowie ze w USA jezdzi sie szybciej niz w europie
                              • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:21
                                Ma oznaczać że w Ameryce jeździ się 100km/h i nie więcej . Mozna szybciej
                                pomknąć ale potrwa to tylko chwilke .
                                • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:23
                                  habudzik napisał:

                                  > Ma oznaczać że w Ameryce jeździ się 100km/h i nie więcej . Mozna szybciej
                                  > pomknąć ale potrwa to tylko chwilke


                                  bzdura kompletna
                                • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:23
                                  W Europie żaś można przejechać cały każdy prawie kraj z predkością 160.
                                  • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:26
                                    w USA limity sa rozne i zaleza od natezenia ruchu
                                    tam gdzie limit jest 55mpg i tak nie mozna jechac szybciej bo jest ogromne
                                    natezenie ruchu.po prostu nie da sie szybciej.w mniej zaludnionych stanach
                                    limit jest 75mph.przewaznie jest 65mpg tak jak w NJ a jezdzi sie 80.ja tak
                                    jezdze i nie jestem najszybszy na drodze.
                                    • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:27
                                      czasy sie troche zmienily i w USA jezdzi sie szybciej niz 10 lat temu
                                      • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 16:42
                                        devote napisał:

                                        > czasy sie troche zmienily i w USA jezdzi sie szybciej niz 10 lat temu

                                        Owszem ale nie 150-160 . Producenci samochodów nie przewidują jazdy po Ameryce z
                                        takimi predkościami skoro stosują drążki Watta.
                                  • fazi_ze_sztazi Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 15:36
                                    a ja chcialbym sie zapytac kolegi habudzika, jak jest srednia predkosc
                                    przejazdu w USA i UE?
                                    jezdzilem swego czasu po europie (niewiele, takze moze sie myle) i wychodzilo
                                    mi okolo 80 km/h (srednia= cala trasa/calkowity czas przejazdu z punktu A do B,
                                    wliczajac w to korki w miastach, postoje na paliwo i jedzenia itp.)
                                    natomiast prtzejechalem stany z jednego konca na drugi kilka razy i zawsze
                                    wychodzilo mi 60 mph. czyli max dozwolona predkosc na jakims tam odcinku ma sie
                                    nijak do komfortu przejazdu dlugich dystansow.
                                    pzdr.
                                    • jasiek-23 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 16:38
                                      Z warszawy do poznania jechałem kiedyś 6h (3x korek z powodu robót drogowych i
                                      mijanek w sochaczewie ,kutnie i jeszcze dalej ,w krośniewicach i koninie korek
                                      jak beret do świateł itp.dodam ,ze nie mam w zwyczaju omijać wszystkich po
                                      poboczu stąd średnia -50km/h może nawet była mniejsza-generalnie wyszło jak
                                      końmi w XVIIw.
                                    • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 16:40
                                      fazi_ze_sztazi napisała:

                                      > a ja chcialbym sie zapytac kolegi habudzika, jak jest srednia predkosc
                                      > przejazdu w USA i UE?
                                      > jezdzilem swego czasu po europie (niewiele, takze moze sie myle) i wychodzilo
                                      > mi okolo 80 km/h (srednia= cala trasa/calkowity czas przejazdu z punktu A do B,
                                      >
                                      > wliczajac w to korki w miastach, postoje na paliwo i jedzenia itp.)

                                      No jeśli wliczac korki w mieście...... . Pisałem o autostradzie .

                                      > natomiast prtzejechalem stany z jednego konca na drugi kilka razy i zawsze
                                      > wychodzilo mi 60 mph. czyli max dozwolona predkosc na jakims tam odcinku ma sie
                                      >
                                      > nijak do komfortu przejazdu dlugich dystansow.
                                      > pzdr.

                                      Ja nie pisze o komforcie jazdy tylko o tym że w USA nie podróżuje się z
                                      prędkością 150-160 a w Europie jak najbardziej jest to mała predkość przelotowa.
                                      • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 17:31
                                        habudzik napisał:

                                        > Ja nie pisze o komforcie jazdy tylko o tym że w USA nie podróżuje się z
                                        > prędkością 150-160 a w Europie jak najbardziej jest to mała predkość
                                        przelotowa



                                        moge sie z tym zgodzic ale my mowilismy o samochodach amerykanskich i nadal
                                        twierdze ze w USA jezdzi sie wolniej NIE z powodu gorszych amerykanskich
                                        samochodow.jezdzi sie wolniej bo kierowca tak prowadzi auto i dlatego ze sa
                                        mniejsze limity.





                                        PS:
                                        mala przelotowa? :) troche przesadziles.czyli jaka jest duza przelotowa i jak
                                        sie to ma do tych wszystkich samochodow z malymi silnikami.przeciez duza
                                        wiekszosc aut w europie to male silniki.
                                        • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 19:45
                                          devote napisał:


                                          > moge sie z tym zgodzic ale my mowilismy o samochodach amerykanskich i nadal
                                          > twierdze ze w USA jezdzi sie wolniej NIE z powodu gorszych amerykanskich
                                          > samochodow.jezdzi sie wolniej bo kierowca tak prowadzi auto i dlatego ze sa
                                          > mniejsze limity.

                                          Nie zrozumieliśmy się najwyraźniej bo ja nie pisałem że jeżdzą wolniej bo ich
                                          samochody są kiepskie tylko że poniewaz jeżdżą o wiele wolniej to samochody nie
                                          musza byc przystoowywane do dużych prękości . Mysle że to miał na myśli autor
                                          testu z AŚ pisząc o skrzyni automatycznej.

                                          > PS:
                                          > mala przelotowa? :) troche przesadziles.czyli jaka jest duza przelotowa i jak
                                          > sie to ma do tych wszystkich samochodow z malymi silnikami.przeciez duza
                                          > wiekszosc aut w europie to male silniki.

                                          Nawet małe silniki 1000cm sześciennych potrafią pociągnąć do 160km/h. Mała bo
                                          duża to ok 200km/h
                                          • franek_jelito Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 20:51
                                            ale pitolicie
                                            czesto jestem w niemczech i zawsze mam okazje pojezdzic tam i wiem jak sie tam
                                            jezdzi.wszyscy jada rowno 130-140 a jedynie ci w mocnych wozach jezdza
                                            szybciej.w ameryce jezdzi sie wiecej i kultura jest wieksza.
                                            • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 21:23
                                              franek_jelito napisał:

                                              > ale pitolicie
                                              > czesto jestem w niemczech i zawsze mam okazje pojezdzic tam i wiem jak sie tam
                                              > jezdzi.wszyscy jada rowno 130-140 a jedynie ci w mocnych wozach jezdza
                                              > szybciej.w ameryce jezdzi sie wiecej i kultura jest wieksza.

                                              Ciężko o kulturze rozprawiać . Jeżdża jednak w D znacznie szybciej niż w US.
                                              • devote . 27.05.06, 22:45
                                                wszyscy zeszli juz z tematu lacznie ze mna :)
                                                mowa byla o tym ze amerykanskie auto nie wytrzyma dlugo jazdy z duzymi
                                                predkosciami a tym czasem marudzimy ktore wozy maja lepsze plastiki w srodku
                                                • habudzik Re: . 27.05.06, 22:51
                                                  Piłeś coś ? Ja nic o plastikach nie pisałem.
                                              • wowo5 Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 22:58
                                                Niedawno odwiedzila nas znajoma, ktora od 20 lat mieszka w Niemczech (Frankfurt
                                                nad Menem). Stwierdzila, ze w USA jezdzi sie spokojniej i bardziej kulturalnie.
                                                Wyjatkiem jest Nowy Jork, gdzie panuje podobne chamstwo do warszawskiego.
                                                • devote Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 23:10
                                                  wowo5 napisał:

                                                  > Stwierdzila, ze w USA jezdzi sie spokojniej i bardziej kulturalnie.


                                                  od dawna o tym mowie ale nikt tutaj nie chce mi wierzyc
                                                  • habudzik Re: Alfa Romeo wraca do ameryki 27.05.06, 23:13
                                                    devote napisał:

                                                    > wowo5 napisał:
                                                    >
                                                    > > Stwierdzila, ze w USA jezdzi sie spokojniej i bardziej kulturalnie.
                                                    >
                                                    >
                                                    > od dawna o tym mowie ale nikt tutaj nie chce mi wierzyc

                                                    Nie widziałem żeby ktoś to kwestionował , łacznie ze mną .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka