Dodaj do ulubionych

moj drugi dzien z Tabex-em

15.11.06, 15:29
witam wszystkich czytajacych moj post

postanowilam zmienic calkowicie zmenic swoje zycie w zeszlym tygodniu
postanowilam ze rzuce palenie bo mam juz dosyc tego smrodu, kaszlu i
oprozniania portfela!

najwieksza motywacja dla mnie jest moja 16 m-czna coreczka ktora wychowuje...
jest coraz bardziej kumata i tylko patrzec jak bedzie na pytanie co mama robi
na balkonie robic "pufffff"
od wczoraj biore tabex - wczoraj bylo 5 fajek
dzis jak narazie 3
jutro zamiarzam max 2 wypalic...
pojutrze 0!

3-mjacie za mnie kciuki :))
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: moj drugi dzien z Tabex-em 15.11.06, 15:40
      kkkjs napisała:

      > witam wszystkich czytajacych moj post
      >
      > od wczoraj biore tabex - wczoraj bylo 5 fajek
      > dzis jak narazie 3
      > jutro zamiarzam max 2 wypalic...
      > pojutrze 0!
      >
      > 3-mjacie za mnie kciuki :))
      ___________________________________________________________________.
      Kiedy przeczytalem tytul, chcialem zapytac; "a od kiedy nie palisz"?
      Kiedy przeczytalem posta, przypomnialem sobie, jak zawsze probowalem
      "od jutra" nie palic - nigdy ono nie nadeszlo... To jutro jest wieczne...!
      Pewnego razu sprobowalem "od dzisiaj" - wyszlo; 3,5 roku juz nie pale!
      3-mam kciuki za Ciebie... - Warto...! ;-))
      A... ;-))
      Ps. probowalem wszystko; akupunkture, tabex, hipnoze, silna wole...


    • darsana Re: moj drugi dzien z Tabex-em 15.11.06, 22:30
      Cześć !!! Trzymam za ciebie kciuki i życzę ci wytrwałości. Mnie się udało
      rzucić - Nie palę 9 miesięcy i się bardzo cieszę. Pozdrawiam cię.
      • hwast1 Re: moj drugi dzien z Tabex-em 16.11.06, 09:25
        kkkjs......prośba do Ciebie

        Mam w domu kilka opakowan tabexsu z dawnych prób rzucenia palenia.
        Chciałbym spróbować znowu ale pogubiłem gdzieś ulotki z dawkowaniem.

        Napisz mi jak to się bierze.
        W pierwszym tygodniu, drugim i tak dalej.
        Z góry dziękuje.
        • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 16.11.06, 09:54
          1- 3 dzien - 1 tabl co 2 h (6 dziennie)
          4-12 dzien - 1 tabl co 2 i pol h (5 dziennie)
          13-16 dzien - 1 tabl co 3 h (4 dziennie)
          17-20 dzien - 1 tabl co 5 h (3 dziennie)
          21-25 dzien - 1 - 2 tabl dziennie
          max 5 dnia musisz rzucic palenie, przez pierwsze 4 dni zmniajszasz sukcesywnie
          ilosc wypalanych fajek

          dzis moj 3 dzien - mam ostatniego papierosa- zamierzam go wypalic jak maz wroci
          zeby na chwilke od malej odetchnac

          a od jutra chce byc wolna, nie chce nawet jakichkolwiek zakupow robic bo boje
          sie juz teraz, ze bedzie mnie ciagnac...

          dzieki za dobre slowa...

          wierze ze poradze sobie i pozbede sie w koncu kapcia w buzi :))

          pozdrawiam wszystkich
          • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 21.11.06, 17:02
            witam
            melduje, ze dzis juz 8 dzien rozpoczetej kuracji a 5 niepalenia :)

            alez mam satysfakcje :)

            moj maz tez sie zmobilizowal i nie pali 4 dni, tyle ze on bez "wspomagaczy" :)

            byle do przodu :D

            pozdrawiam
            • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 24.11.06, 09:53
              jupi!!!!!!!

              magiczne 7 dni za mna bez smierdziucha :)

              co jest fajne, nie ciagnie mnie do palenia

              dzis dzien 8, ale troche sie boje jak sie skonczy tabex czy nie powstanie nagle
              pustka nikotynowa

              dzis 11 dzien z tabexem, jeszcze 15 dni zazywania... a potem... potem bede sie
              martwic :))

              • cortona Re: moj drugi dzien z Tabex-em 24.11.06, 11:34
                Podciągam wszystkie wątki nikotynowe. Chcę wiedzieć, że nie jestem sama.
                Gratuluję kkkjs:)
    • hohoho24 to juz 12 dni 28.11.06, 15:38
      to juz 12 dni bez faja... czasem ciagnie... ale to nic :)) musi bolec

      dobrze ze moj maz tez sie trzyma to nawzajem sie motywujemy :D

      pozdrawiam wszystkich rzucajacych smierdzace, wstretne papierochy :)
    • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 28.11.06, 15:43
      hohoho24 gratuluje
      ja rowniez mam dzis 12 dzien abstynencji nikotynowej, ja rzucam z dopingiem
      (malzonka i tabex) ale mysle ze za 2-3 dni dam rade bez wspomagaczy tabletkowych
      pisz jak Ci idzie czasem

      • goldfish2 Re: moj drugi dzien z Tabex-em 28.11.06, 15:54
        GRATULACJE !!! dziewczyny. Ja nie palę 10 dzień. Brałam tabex do wczoraj,
        dzisiaj mi się jakoś zapomniało i chyba już nie będę brała, daję radę bez
        niego. Mam tylko dzisiaj bardziej nerwowy dzień bo jakoś wszystko mnie drażni
        no ale cóż damy radę no nie!!!!









        • wioleta4 Re: moj drugi dzien z Tabex-em 28.11.06, 20:56
          GRATULUJE!!!
          Strasznie mnie motywuja Wasze posty!tylko mam beznadziejny charakter,rzucam-
          pale,kilka tygodni bez fajki,sport,czuje sie swietnie.¨Potem jakas
          impreza,lampka wina i Klapa!
          Trzymam za Was kciuki,piszcie jak Wam idzie!
          • rebecca5 5 dzień bez papierosa 07.12.06, 22:10
            Ja podobnie, latem nie paliłam ale wystarczył większy stres i wróciłam do nałogu.
            Zaglądam tutaj zawsze kiedy mam ochotę zapalić i motywuję się...
            Czytam, że innym się udaje, więc ja również dam radę! Wiecie, że najbardziej
            przeszkadza mi wstrętny zapach, śmierdzą włosy, ubrania, meble... Koszmar.
            Teraz gdy przestałam palić mam okropny kaszel, może to moje płuca się
            oczyszczają?? Pije melisę wieczorem, może to sugestia, ale jestem spokojniejsza
            i mogę zasnąć.
            Pozdrawiam wszystkich walczących

    • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 30.11.06, 13:23
      uffffffffffffff


      DZIS MIJA 14 DNI BEZ FAJKA!!!!!!!!!!!!!!!


      JUPI!!!!!!!!!!!!!!

      biore juz od wczoraj po 1 tabl tabexu, jest naprawde OK.

      pytanko do tych co rzucili: czy teraz juz z gorki czy w jakims okresie czasu po
      zaprzestaniu palenia wlaczaja sie ciagoty?


      Pozdrowionka dla bylych nalogowcow, dla tych co przymiarzaja sie do zmiany
      swoich przyzwyczajen na lepsze i naj naj naj dla wszystkich Andrzejow

      milej zabawy andrzejkowek bez smierdzacych papierochow
      • kkkjs dzien 18 04.12.06, 13:44
        o ho ho ho
        normalnie nie wierze
        tyle lat twierdzenia ze sie nie da rzucic
        a tu prosze jaka niespodzianka :)
        dzis mija 18 dni
        :)

    • kkkjs 21 dni 07.12.06, 17:56
      21 dni............ 3 tygodnie.........

      palilam l&m wiec 5.6 x 21 = 117

      i x 2 bo moj maz tez rzucil........ 234 zl

      piekny prezent dla coreczki kupimy, i dla siostrzenicy i bratanka wystarczy :))

      pozdrawiam wszystkich rzucajacych





    • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 14.12.06, 13:19
      mam najfajniejszy prezent na swieta dla samej siebie!

      nie pale!

      dzis 28 dzien, czyli rowne 4 tygodnie

      wszystko jest super oprocz jednej rzezcy... przez te 4 tygodnie przytylam 5
      kg....... troche mnie to doluje i chyba zmienie forum :)

      pozdrawiam i 3majcie sie :)


      • darsana Re: moj drugi dzien z Tabex-em 14.12.06, 20:11
        Gratuluje !!! Najważniejsze, że udało ci się rzucić palenie, tyle wytrwałaś i
        nie jedna osoba by ci pozazdrościła tego, że nie palisz już 4 tygodnie. Nie
        poddawaj się i nieprzejmuj tym, że przytyłaś 5 kg. Sama rzuciłam palenie - już
        idzie 10 miesiąć jak nie palę i też przytyłam około 5 kg. Jedz więcej warzyw,
        owoców, więcej ruchu i waga spadnie. Ja wzięłam się za siebie i mam nadzieję, że
        te 5 kg które mi brzybyły to stracę. Pozdrawiam. PA!
        • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 14.12.06, 20:50
          darsana.......

          z jedzeniem to jak 1.5 roczne dziecko - jem razem z nia - warzywa, miesko

          a z ruchem... no coz.... narazie steper ktory sobie kupilam reklamuje, bo okazal
          sie badziewiem, a teraz jest za zimno zeby na dluzej niz na 30 min z dzidzia na
          plac zabaw chodzic.....

          dam rade :))))))

          jedzenie (bulek) tez jest uzaleznieniem, wiec pewnie zostane tutaj :D
          • darsana Re: moj drugi dzien z Tabex-em 15.12.06, 23:29
            Wiem - łatwiej pisać niż zrobić. Trzeba być wytrwałym we wrzystkim. Pa!!!!
          • kkkjs Re: moj drugi dzien z Tabex-em 09.02.07, 09:35
            witam...
            dawno mnie nie bylo :))
            bo radze sobie dobrze i wpadlam sie pochwalic :))
            to juz 3 m-ce jak nie pale
            wcale mnie nie ciagnie, nie smierdze i wogole super:))
            niestety kg jeszcze zostaly, ale w poniedzialek bylam w instytucie zywnosci i
            zywienia, dostalam dietke, zrobili mi badania i wierze ze i tego sie pozbede,
            przeciez mam silna wole!!!

            patrzac z perspektywy czasu uwazam ze nie jest trudne rzucenie palenia i trzymam
            kciuki za wszystkich walczacych z nalogami :))

            POWODZENIA!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka