Dodaj do ulubionych

Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Tylko Nauka

05.12.06, 13:07
Gaz efektu cieplarnianego(GEC),grenhouse gaz (GHG),Gaz a effet de serre(GES).
sklada sie glownie z : CO²,CH4-metan,N2O-tlenek azotu,HFC,PFC ,SF6..Aby
okreslic srednie dzialanie tych elementow , energetycy(CITEPA Centre Inter-
technique por l'Etude de la Pollution Atmosphérique) wprowadzili Globalny
Wspolczynnik Ocieplenia GWO rownowazny akcji CO².

Obecnie GWO we Francji wynosi:
-Rolnictwo/lesnictwo 27%
-Transport drogowy 21%
-Przemysl 20%
-Domu mieszkalne 19%
-Transformacja energii(bez elektrycznosci) 6%
-Wytwarzanie elektrycznosci(termicznie) 5%
-Inne transporty (kolej..) 1%
-Rozne 1%

Z powyzszych danych wynikaja dwa pytania
W jaki sposob wiatraki moga dzialac na 95% GWO?
MOGA PODWYZSZYC GWO jak postaram sie udowodnic ponizej

Dlaczego majac nadmiar(~20%) elektrycznosci, Francja uzywa elektrowni
termicznych ?
Elektrownie termiczne(nieliczac elektrocieplowni do spalania smieci i odpadow)
sa NIEZBEDNE DO REGULACJI OBCIAZENIA sieci czego w zadnym wypadku nie moga
robic wiatraki.

Podawalem kilka razy wykresy mocy(moc nominalna1MW) dostarczanej przez
wiatraki umieszczone w Bretanii( Point du Raz) z ktorych wynika ze wahania
mocy sa ciagle bez wzgledu na pore roku.Gdybysmy chcieli uzyc tego rodzaju
wiatrakow do zasilania miasta w jaki sposob nalezy sterowac siec gdy nie ma
wiatru lub gdy jest go za duzo.Mozna oczywiscie zapalac swieczki lub co
robimy teraz regulowac dostawy mocy co jest mozliwe tylko przy pomocy
elektrowni termicznych(we Francji obecnie na gaz plynny).Regulacja jest bardzo
skomplikowana gdyz do zmian mocy odbiornikow nalezy dodac zmiane mocy
dostarczanej przez wiatraki.Jaka moc termiczna nalezy zainstalowac? OTOZ
NALEZY NA KAZDY MW DOSTARCZONY PRZEZ WIATR DODAC DO SIECI LOKALNEJ MW
TERMICZNY.Slowo LOKALNEJ nie jest przypadkowe gdyz do "szukania" energii ze
zrodel polozonych o 500km(np centrali jadrowej) nalezy dysponowac duza
iloscia sieci na wysokie obciazenia.
Z pomiarow bardzo dokladnych podanych przez Meteorologie Francji (15 marca
2006 ) wyciagnieto nastepujacy wniosek(str. 126)"We Francji mimo bardzo
odpowiedniego rezimu wiatrow (kompensacja Ocean,Morze Srodziemne) roczny czas
pracy wiatrakow z moca nominalna nie przekracza 2000godin.Nalezy zauwazyc ze
podczas upalow i mrozow wiatr jest bliski 0.Z tych powodow srodki pomocnicze
w rodzaju turbin gazowych musza byc zastosowane i do obliczen ekonomicznych
nalezy dodac koszt elektrowni termicznych niezbednych przy uzyciu wiatrakow.

Obliczenie elektrycznosci "termicznej" potrzebnej dla regulacji wiatrakow jest
oparte na wspolczynniku wykorzystania wiatrakow (wspolczynniku obciazenia SO)
rownemu stosunkowi energii oddawanej przez wiatrak w kWh do energii jaka moze
wyprodukowac wiatrak w kWh pracujac ciagle(8760godzin) na mocy nominalnej.We
Francji sredni wspolczynnik obciazenia SO=22% (1927 godzin pracy na mocy
nominalnej).CO² ktore ekonomizyje wiatrak jest produkowane 3,5(78/22) razy
przez elektrownie termiczne potrzebne do regulowania mocy.Aby operacja byla
zrownowazona(tyle samo CO² wyprodukonane co zaostrzedzone) czyli SO=50%
nalezy szukac miejsca po za Francja i po za Europa.

Francja produkuje 25TWh termicznych rocznie.Jesli centrale termiczne pracuja
na obciazeniu 100% to stanowi moc zainstalowana 25 000 000/8760=2850 MW.Wedlug
planow rzadowych Francja powinna zbudowac do 2015 14 000 MW wiatru.Co
doprowadzi do zwiekszenia pieciokrotnego mocy instalacji termicznych
(14000/2850 =4,9).GWO produkcja energii (a znim CO²) przejda z 5% do 20%
(25/125).
Nawet biorac sredni wspolczynnik obciazenia 25% mozna podsumowac powyzsze
rozumowania:
ZA JEDNA BARYLKE WIATRU OTRZYMAMY TRZY BARYLKI GWO( lub CO²)
























------------------------------------------------------------------------------
--






• Przedruk z Tylko Nauka - picard2 04.12.06, 19:55
• Re: Przedruk z Tylko Nauka - Gość: w++ 04.12.06, 21:21
• Energia wiatru - picard2 04.12.06, 23:04
• Re: Picard - z innej beczki: - t09 04.12.06, 23:36




Obserwuj wątek
    • picard2 Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany. 05.12.06, 14:48

      Moze ktos zrobi podobne wywody dla Polski , ktora tez eksportuje energie
      elektryczna.
      • smuga5 Re: Niemcy. 05.12.06, 19:00

        Niemcy staraja sie "wyjsc" z energii atomowej budujac wiatraki .W dniu
        dzisiejszym zainstalowali prawie 20 000 MW i ciagle zwiekszaja liczbe
        wiatrakow.W tym kraju jest duzo specjalistow .Napewno znalezli parade na
        gaz cieplarniany.
        • losiu4 Re: Niemcy. 05.12.06, 22:04
          smuga5 napisał:

          >
          > Niemcy staraja sie "wyjsc" z energii atomowej budujac wiatraki .W dniu
          > dzisiejszym zainstalowali prawie 20 000 MW

          z których to będziesz miał niemal dokładnie zero gdy przestanie wiać :)

          > i ciagle zwiekszaja liczbe wiatrakow.

          ich pieniadze - ich sprawa :)

          > W tym kraju jest duzo specjalistow .Napewno znalezli parade na
          > gaz cieplarniany.

          pierwsze słyszę by spacjaliści np. połykali owe gazy :) chociaz kto wie... jak
          befehl, to befehl, a Niemcy to karny naród :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • smuga5 Re: Niemcy. 05.12.06, 22:19
            losiu4 napisał:

            > smuga5 napisał:
            >
            > >
            > > Niemcy staraja sie "wyjsc" z energii atomowej budujac wiatraki .W dniu
            > > dzisiejszym zainstalowali prawie 20 000 MW
            >
            > z których to będziesz miał niemal dokładnie zero gdy przestanie wiać :)

            To jest pestka duzo gorzej jak wiatr wieje za duzo.Naprzyklad w Shleswig-
            Hostein czesc sieci odprowadzajacych energie sie stopila , bo wiatry jesienne
            nie znaja efektu Joule.A regulacja musi byc wtedy bardzo szybka



            • no_login Re: Niemcy. 05.12.06, 22:30
              > A regulacja musi byc wtedy bardzo szybka
              tak szybka jak sprzęgło pry turbinie?
              błąd inżynierski...
            • losiu4 Re: Niemcy. 06.12.06, 16:56
              cóż, jesli to Niemcy konstruowali te wiatraki, to już wiadomo gdzie ich nie
              kupowac :)

              Pozdrawiam

              Losiu
      • Gość: Hehehe Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany. IP: *.vaos.com.pl 24.12.06, 23:51
        Za 20 lat nie będzie co eksportować!A elektrownie atomowe na pewno bardziej
        ocieplają klimat od elektrowni wiatrowych!
        • smuga5 Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany. 25.12.06, 10:56
          Gość portalu: Hehehe napisał(a):

          > Za 20 lat nie będzie co eksportować!A elektrownie atomowe na pewno bardziej
          > ocieplają klimat od elektrowni wiatrowych

          Nie wiem czy istnieje Forum dla dzieci przedszkolnych.Jesli istnieje to staraj
          sie tam pisac.Bo twoja wiedza jest na poziomie 4 letnich uczniowow malo
          zdolnych.

          • Gość: Hehehe Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany. IP: *.com.pl 25.12.06, 19:19
            Oczywiście nie zrozumiałeś że chodziło o prąd!A w razie czego udowodnij że
            Polska wtedy będzie w stanie bez problemu eksportować prąd!
    • no_login Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Tylko 05.12.06, 22:41
      kilka uwag:

      > Dlaczego majac nadmiar(~20%) elektrycznosci, Francja uzywa elektrowni
      > termicznych ?
      Bo do niedawna nikt się nie przejmował minimalizajcą
      efektów zanieczyszczania środowiska, a cieplne
      jak na razie produkują prąd najtaniej.
      A tak dla ciekawości, gdybyś mógł wyszperać dane
      na temat budowy elektrowni we Francji,
      lata, oddawane moce, rodzaj elektrowni

      > .Mozna oczywiscie zapalac swieczki lub co
      > robimy teraz regulowac dostawy mocy co jest mozliwe tylko przy pomocy
      > elektrowni termicznych(we Francji obecnie na gaz plynny).
      Można tak jak w Polsce za pomocą elektrowni szczytowo-pompowych

      > gdyz do "szukania" energii ze
      > zrodel polozonych o 500km(np centrali jadrowej) nalezy dysponowac duza
      > iloscia sieci na wysokie obciazenia.
      Co niektóre kraje stosują z powodzeniem

      > NALEZY NA KAZDY MW DOSTARCZONY PRZEZ WIATR DODAC DO SIECI LOKALNEJ MW
      > TERMICZN
      bez elektrowni wiatrowych trzeba by zapewne dodać
      do sieci nie jeden ale 2MW z elektrowni cieplnych

      > Francja produkuje 25TWh termicznych rocznie. <cut>
      Obliczeniom przyjrzę się jutro, dzisiaj
      ze zmęczenia nie jestem w stanie zer dobrze policzyć :-)

      Ale konkluzja całkiem inna nasuwa mi się:
      dzięki jednej "baryłce" wiatru otrzymamy tylko trzy "baryłki" GWO
      • picard2 Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Tylko 06.12.06, 00:10
        no_login napisał:

        > kilka uwag:
        >
        > Dlaczego majac nadmiar(~20%) elektrycznosci, Francja uzywa elektrowni
        > > termicznych ?
        Jakbys dokladnie przeczytal to 80% energii elektrycznej we Francji nie
        wytwarza CO² a 12% pochodz z elektrowni hydraulicznych.

        Bo do niedawna nikt się nie przejmował minimalizajcą
        > efektów zanieczyszczania środowiska, a cieplne
        > jak na razie produkują prąd najtaniej.

        Czy Ty masz naprawde pojecie o energetyce.

        > A tak dla ciekawości, gdybyś mógł wyszperać dane
        > na temat budowy elektrowni we Francji,
        > lata, oddawane moce, rodzaj elektrowni

        Nie musze szperac znam to na pamiec
        www.industrie.gouv.fr/energie/statisti/pdf/reperes.pdf
        podaje Ci na rok 2005 (inne lata powyzej to po francusku ale wykresy
        sa zrozumiale)
        Produkcja calkowita =575 TWh
        elektrownie atomowe =452 TWh
        elektrownie wodne =58 TWh
        elektrownie klasyczne(kopalniane +odpadkimiejskie)=66TWh
        Francja zuzyla w 2005 482 TWh
        TWh=miliard kWh
        .Mozna oczywiscie zapalac swieczki lub co
        > > robimy teraz regulowac dostawy mocy co jest mozliwe tylko przy pomocy
        > > elektrowni termicznych(we Francji obecnie na gaz plynny).
        > Można tak jak w Polsce za pomocą elektrowni szczytowo-pompowych

        Widzisz Francuzi tez wpadli na ten pomysl gdyz w nocy duzy nadmiar
        elektrycznosci jest uzywany do pompowania wody w elektrowniach hydraulicznych
        ale tamy maja skonczona pojemnosc i pozwalaja na zmagazynowanie 10-15TWh .

        gdyz do "szukania" energii ze
        > > zrodel polozonych o 500km(np centrali jadrowej) nalezy dysponowac duza
        > > iloscia sieci na wysokie obciazenia.
        > Co niektóre kraje stosują z powodzeniem

        Jesli masz na mysli Polske to nie znam jej sieci, jesli masz na mysli
        autostrade elektryczna Hiszpania,Francja, Niemcy to Ty nie znasz tego problemu.
        >
        > > NALEZY NA KAZDY MW DOSTARCZONY PRZEZ WIATR DODAC DO SIECI LOKALNEJ MW
        > > TERMICZN
        > bez elektrowni wiatrowych trzeba by zapewne dodać
        > do sieci nie jeden ale 2MW z elektrowni cieplnych

        Nie uczylismy sie energetyki na tej samej Politechnice.
        >
        > > Francja produkuje 25TWh termicznych rocznie. <cut>
        > Obliczeniom przyjrzę się jutro, dzisiaj
        > ze zmęczenia nie jestem w stanie zer dobrze policzyć :-)
        Wiec Dobranoc
        >
        > Ale konkluzja całkiem inna nasuwa mi się:
        > dzięki jednej "baryłce" wiatru otrzymamy tylko trzy "baryłki" GWO
        Zle Ci sie nasuwa moim zdaniem


        >
      • picard2 Re: Wiatraki 06.12.06, 00:11
        no_login napisał:

        > kilka uwag:
        >
        > Dlaczego majac nadmiar(~20%) elektrycznosci, Francja uzywa elektrowni
        > > termicznych ?
        Jakbys dokladnie przeczytal to 80% energii elektrycznej we Francji nie
        wytwarza CO² a 12% pochodz z elektrowni hydraulicznych.

        Bo do niedawna nikt się nie przejmował minimalizajcą
        > efektów zanieczyszczania środowiska, a cieplne
        > jak na razie produkują prąd najtaniej.

        Czy Ty masz naprawde pojecie o energetyce.

        > A tak dla ciekawości, gdybyś mógł wyszperać dane
        > na temat budowy elektrowni we Francji,
        > lata, oddawane moce, rodzaj elektrowni

        Nie musze szperac znam to na pamiec
        www.industrie.gouv.fr/energie/statisti/pdf/reperes.pdf
        podaje Ci na rok 2005 (inne lata powyzej to po francusku ale wykresy
        sa zrozumiale)
        Produkcja calkowita =575 TWh
        elektrownie atomowe =452 TWh
        elektrownie wodne =58 TWh
        elektrownie klasyczne(kopalniane +odpadkimiejskie)=66TWh
        Francja zuzyla w 2005 482 TWh
        TWh=miliard kWh
        .Mozna oczywiscie zapalac swieczki lub co
        > > robimy teraz regulowac dostawy mocy co jest mozliwe tylko przy pomocy
        > > elektrowni termicznych(we Francji obecnie na gaz plynny).
        > Można tak jak w Polsce za pomocą elektrowni szczytowo-pompowych

        Widzisz Francuzi tez wpadli na ten pomysl gdyz w nocy duzy nadmiar
        elektrycznosci jest uzywany do pompowania wody w elektrowniach hydraulicznych
        ale tamy maja skonczona pojemnosc i pozwalaja na zmagazynowanie 10-15TWh .

        gdyz do "szukania" energii ze
        > > zrodel polozonych o 500km(np centrali jadrowej) nalezy dysponowac duza
        > > iloscia sieci na wysokie obciazenia.
        > Co niektóre kraje stosują z powodzeniem

        Jesli masz na mysli Polske to nie znam jej sieci, jesli masz na mysli
        autostrade elektryczna Hiszpania,Francja, Niemcy to Ty nie znasz tego problemu.
        >
        > > NALEZY NA KAZDY MW DOSTARCZONY PRZEZ WIATR DODAC DO SIECI LOKALNEJ MW
        > > TERMICZN
        > bez elektrowni wiatrowych trzeba by zapewne dodać
        > do sieci nie jeden ale 2MW z elektrowni cieplnych

        Nie uczylismy sie energetyki na tej samej Politechnice.
        >
        > > Francja produkuje 25TWh termicznych rocznie. <cut>
        > Obliczeniom przyjrzę się jutro, dzisiaj
        > ze zmęczenia nie jestem w stanie zer dobrze policzyć :-)
        Wiec Dobranoc
        >
        > Ale konkluzja całkiem inna nasuwa mi się:
        > dzięki jednej "baryłce" wiatru otrzymamy tylko trzy "baryłki" GWO
        Zle Ci sie nasuwa moim zdaniem


        >
        • no_login Re: Wiatraki 06.12.06, 13:27
          Żeby nam tylko flame war z tego nie wyszedł :-)

          > Czy Ty masz naprawde pojecie o energetyce.
          Mniejsza o to, nigdy nie jest za późno żeby się
          dowiedzieć czegoś nowego.
          Np. jakie elektrownie mają najniższy koszt wytwarzania?

          > podaje Ci na rok 2005 (inne lata powyzej to po francusku ale wykresy
          > sa zrozumiale)
          > <cut>
          Chodziło mi o nowe moce uruchamiane w poszczególnych
          latach z podziałem na rodzaj źródła: wodne, cieplne, atomowe...
          jeśli jest pod tą lokalizajcą to sorry, przyjrzę się jeszcze raz


          > Widzisz Francuzi tez wpadli na ten pomysl
          nie napisałeś o tym, dlatego moja wątpliwość

          > autostrade elektryczna Hiszpania,Francja, Niemcy to Ty nie znasz tego
          > problemu.
          nie znam ale chętnie poczytam jeśli mógłbyś napisać

          > Nie uczylismy sie energetyki na tej samej Politechnice.
          Na pewno nie :-))))
          nie jestem energetykiem

          > Zle Ci sie nasuwa moim zdaniem
          hmmm... czyżbyś wobec tego chciał powiedzieć że Francuzi budują
          elektrownie wiatrowe nie z potrzeby zwiększenia
          produkcji prądu i że nie zdają sobie sprawy
          z ich nierównomiernej sprawy?
          A później budzą się z ręką w nocniku?

          a zer nadal nie policzyłem... :-)

          Pozdrawiam
          (i nie szukaj złośliwości w moim poście,
          po prostu interesuje mnie to i chcę
          dowiedzieć się więcej)
          • picard2 Re: Wiatraki 07.12.06, 16:32
            no_login napisał:

            > Żeby nam tylko flame war z tego nie wyszedł :-)
            >
            > Np. jakie elektrownie mają najniższy koszt wytwarzania?

            atomowe: 2,5 do 3,5 cent€.
            >
            > > podaje Ci na rok 2005 (inne lata powyzej to po francusku ale wykresy
            > > sa zrozumiale)> Chodziło mi o nowe moce uruchamiane w poszczególnych
            > latach z podziałem na rodzaj źródła: wodne, cieplne, atomowe...
            > jeśli jest pod tą lokalizajcą to sorry, przyjrzę się jeszcze raz

            Odpowiedzi masz na str 22 a str24 podaje rozklad elektrowni we Francji.

            nie znam ale chętnie poczytam jeśli mógłbyś napisać

            Postaram sie napisac za kilka dni

            > Zle Ci sie nasuwa moim zdaniem
            > hmmm... czyżbyś wobec tego chciał powiedzieć że Francuzi budują
            > elektrownie wiatrowe nie z potrzeby zwiększenia
            > produkcji prądu i że nie zdają sobie sprawy
            > z ich nierównomiernej sprawy?
            > A później budzą się z ręką w nocniku?

            To jeszcze bardziej glupia historii po za sekta zwana "zielona" kazdy
            fachowiec wie ze budowa wiatrakow przemyslowych nie ma sensu szczegolnie
            we Francji.Ale doszlismy do wniosku ze dla celow komercjalnych kilka
            wiatrakow na horyzoncie zakryje centrale atomowe.

            (i nie szukaj złośliwości w moim poście,
            > po prostu interesuje mnie to i chcę
            > dowiedzieć się więcej)

            Nie szukam i pozdrawiam.
            Chris
    • Gość: no_login Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Tylko IP: *.w86-192.abo.wanadoo.fr 16.12.06, 16:04
      Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.
      Autor: no_login
      Data: 13.12.06, 12:44 + dodaj do ulubionych wątków


      --------------------------------------------------------------------------------
      ..trochę pomyślałem [długo to trwało:-) }
      i muszę przyznać Ci rację.
      najwyższy czas zweryfikować swoje poglądy.
      Dzięki :-)
      • picard2 Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Tylko 17.12.06, 13:46
        Gość portalu: no_login napisał(a):

        > Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.
        > Autor: no_login
        > Data: 13.12.06, 12:44 + dodaj do ulubionych wątków
        >
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > ..trochę pomyślałem [długo to trwało:-) }
        > i muszę przyznać Ci rację.
        > najwyższy czas zweryfikować swoje poglądy.
        > Dzięki :-)

        Polscy energetycy tez to dobrze zrozumieli i w sposob bardzo
        elegancki "wylaczyli" wiatraki (przemyslowe <1MW) i fotowoltaike z sieci.Ustawa
        o przewidywaniu produkcji energetycznej na 48 godzin jest genialna.
        To nie przeskadza roznym "specjalistom" forum paplac o cenach tych energii
        odnawialnych za 2 lata.
        • Gość: picard2 Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Ciag dalsz IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 19.12.06, 17:35
          Re: sorry- pomyliłem fora :-)
          picard2 18.12.06, 23:50 + odpowiedz


          no_login napisał:

          > Jednak pomyliłem :-)
          > Z Picardem rozmawiałem na "Nauce"
          > i tam powinna pójść moja odpowiedź.
          > A temat faktycznie ciekawy i przy okazji
          > obalający kolejny mit "ekologiczny".

          Ja zongluje miedzy dwoma forami i bardzo bym chcial aby TYLKO NAUKA
          sie rozwinela ale na razie trudno jest pisac gdy sie nie dostaje odpowiedzi.



          • Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.
          pulbek 18.12.06, 11:42 + odpowiedz


          To jest _bardzo_ ciekawe i dlatego sie dopytam o rozne rzeczy, bo nie do konca
          rozumiem. Tylko
          bardzo prosze sie nie gniewac, nie znam sie na energetyce, wiec pytania moga
          byc glupie.

          Po pierwsze: czy elektrownie atomowe to rodzaj elektrowni termicznych? Na
          zdrowy rozum sa
          termiczne jak cholera, ale moze terminologia branzowa jest inna?

          picard2 napisał:

          > OTOZ NALEZY NA KAZDY MW DOSTARCZONY PRZEZ WIATR DODAC DO SIECI LOKALNEJ MW
          > TERMICZNY.

          Masz na mysli jeden MW mocy nominalnej elektrowni wiatrowej, czy to co
          faktycznie napisales, czyli
          jeden MW rzeczywiscie dostarczony przez wiatr? Podejrzewam ze to pierwsze,
          wyglada rozsadniej.

          > ZA JEDNA BARYLKE WIATRU OTRZYMAMY TRZY BARYLKI GWO( lub CO?)

          Wywod prowadzacy do tej konkluzji pojalem, ale nie wytlumaczyles jak to sie ma
          do tytulu watku. To
          znaczy: wiatraki zwiekszaja GWO, ale w porownaniu z czym? To znaczy: jak mozna
          uzyskac te sama
          produkcje energii (czy nawet mniejsza o ~20%, bo jak rozumiem tyle jest
          faktycznie potrzebne), bez
          uzycia wiatrakow, jednoczesnie uzyskujac mniejsza produkcje GWO?

          Pulbek.



          • Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.
          picard2 19.12.06, 00:35 + odpowiedz


          pulbek napisał:

          > To jest _bardzo_ ciekawe i dlatego sie dopytam o rozne rzeczy, bo nie do
          konca rozumiem. Tylko bardzo prosze sie nie gniewac, nie znam sie na
          energetyce, wiec pytania moga byc glupie.

          Nie ma glupich pytan glupie moga byc odpowiedzi.

          > Po pierwsze: czy elektrownie atomowe to rodzaj elektrowni termicznych? Na
          zdrowy rozum sa termiczne jak cholera, ale moze terminologia branzowa jest inna?

          Oczywiscie ze elektrownie atomowe sa termiczne bo w koncu para wodna napedza
          turbiny.Ale odrozniamy elektrownie na paliwo kopalne gdzie plomien podgrzewa
          plyn (te nazywano poczatkowo termiczne plomieniowe) od elektrowni atomowych
          i slonecznych (na lustra) gdzie tez w koncu wystepuje termodynamika.Istnieja
          na razie dwa typy elektrowni nie termicznych wykorzystujace energie wody
          do napedzania turbin sa to elektrownie hydrauliczne i elektrownie odplywowe
          morskie.

          > picard2 napisał:
          > OTOZ NALEZY NA KAZDY MW DOSTARCZONY PRZEZ WIATR DODAC DO SIECI LOKALNEJ MW
          > > TERMICZNY.
          >
          > Masz na mysli jeden MW mocy nominalnej elektrowni wiatrowej, czy to co
          faktycznie napisales, czyl jeden MW rzeczywiscie dostarczony przez wiatr
          Podejrzewam ze to pierwsze, wyglada rozsadniej.

          Normalnie wiatraki nie moga byc przeciazone(niemozliwosc mechaniczna
          maksymamalna szybkosc wiatru 20 do 25m/sec)) wiec moim zdaniem moc nominalna
          wiatraka powinna byc jego najwieksza moca rzeczywiscie dostarczana do sieci.

          > ZA JEDNA BARYLKE WIATRU OTRZYMAMY TRZY BARYLKI GWO( lub CO?)

          Wywod prowadzacy do tej konkluzji pojalem, ale nie wytlumaczyles jak to sie ma
          > do tytulu watku. To znaczy: wiatraki zwiekszaja GWO, ale w porownaniu z czym?
          To znaczy: jak mozna uzyskac te sama produkcje energii (czy nawet mniejsza o
          ~20%, bo jak rozumiem tyle jest faktycznie potrzebne), bez
          > uzycia wiatrakow, jednoczesnie uzyskujac mniejsza produkcje GWO?
          > Pulbek.

          Rozumuje w nastepujacy sposob jesli wliczamy do bilansu mocy ,moc wiatrakow
          to nalezy dostarczyc taka sama moc gdy wiatraki przestana pracowac , to znaczy
          dyponowac taka sama moca termiczna utrzymujac elektrownie "wytwarzajace" CO²
          na biegu jalowym i szybko zmieniac ta moc w takt szybkosci wiatru.Wiadomo
          ze sprawnosc elektrowni na paliwo kopalne jest duzo mniejsza przy zmiennej
          szybkosci niz przy funkcjonowaniu na stalej szybkosci.Gdyby nie bylo wiatrakow
          moc elektrowni termicznych byla by calkowicie zuzyta z najlepsza sprawnoscia i
          wywolany w ten sposob effekt cieplarniany by sie zmniejszyl.To jest szczegolnie
          sluszne przy uzyciu elektrowni hydraulicznych lub atomowych.Tutaj podwyzszenie
          mocy nie prowadzi do wydzielania CO².Wiec pisac ze wiatraki zastapia elektrownie
          np. atomowe jest oczywistym nonsensem.
          Pozdrowienia
          Chris



          • Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.
          no_login 19.12.06, 11:48 + odpowiedz


          > Wiec pisac ze wiatraki zastapia elektrownie
          > np. atomowe jest oczywistym nonsensem.
          Chyba że zostaną opracowane i zastosowane
          rozwiązania umożliwiające magazynowanie enrgii
          (może nie tyle zastąpią, co uzupełnią).
          • Gość: picard2 Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Ciag IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 19.12.06, 17:45

            Powyzej przenioslem kilka postow z ForumTYLKO NAUKA.Gdzie toczy sie podobna
            dyskusja o efekcie cieplarnianym.Postaram sie odpowiadac jednoczesnie na obydwu
            Forach choc przyznaje szczerze ze Forum Nauka jest blizsze mojemu
            sercu.Forumowicze sa tak samo inteligentni na obu forach ale na FN jest kilku
            "parazitow" i jak mowia chinczycy (ktorzy nie kupili naszych central atomowych
            tylko te Toshiba Westinghouse) "jedna mucha moze zanieczuscic kociol zupy".A co
            dopiero jedna malpa.
          • picard2 Sprawnosc elektrowni odpowiedz dla Pulbeka 19.12.06, 20:53

            Acha, wlasnie tej informacji o mniejszej sprawnosci przy zmiennym obciazeniu mi
            brakowalo. Ciekawe. Wiesz moze jak to rzeczywiscie wyglada, tzn. jak sie
            pogarsza sprawnosc elektrowni powiedzmy gazowej przy wahaniach mocy faktycznie
            obserwowanych na wiatrakach w, dajmy na to, Francji? O
            jakich roznicach sprawnosci mowimy?A czy mozna uzyc elektrowni atomowych
            zamiast gazowych do tego zabezpieczania wahan mocy?

            Mysle ze troche zeszlismy na manowce.Ja znam teoretycznie elektrownie termiczne
            ale po za elektrownia (600MW) na gaz plynny nigdy nie widzialem tego typu
            urzadzen.Sprawnosc najnowszych elektrowni dochodzi do 35% wiekszosc elektrowni
            pracuje na 32% przy ruchu o stalej mocy.Slaba sprawnosc pochodzi od turbiny
            ktora ze wzgledu na wibracje nie moze uzywac pary o temperaturze przekraczajacej
            ~600°C wiec jej sprawnosc jest niska jak to wynika z cyclu Carnot.Natomiast
            alternatory ktore poczatkowo uzywano z szybkoscia synchroniczna(szybkoscia
            wirowania pola) 3000obr/min (czyli na dwa bieguny) a teraz uzywa sie z 1500
            obr/min (cztery bieguny) maja sprawnosc przekraczajaca 98%.Jak sie pogarsza
            sprawnosc elektrowni przy zmianie predkosci nie duzo wiem (moze tu sie zglosi
            jakis specjalista) ale wiem tylko ze sprawnosc moze spasc do 18%.
            Ale nie tu nalezy szukac wytlumaczenia na zwiekszzenie CO² przy uzyciu
            wiatrakow.Chodzi o to przez ile czasu elektrownie musza wspomagac wiatraki:
            jesli to robia przez polowe roku to bilans CO² sie rownowazy wiatraki produkuja
            tyle samo "czystej" energii co elektrownie pomocnicze "brudnej".

            Francja nie ma duzo wiatrakow wiec nie mam tutaj zadnej praktyki ale Dania ma
            duzo i jej bilans nie jest dodatni jesli chodzi o zanieczyszczenie powietrza.

            Teoretycznie mozna ale to nie ma sensu bo centrale atomowe nie spalaja duzo
            mniej paliwa na biegu z pelna moca jak na biegu jalowem.Po za tym to paliwo
            jest tanie i obfite.
            Zwracam Ci uwage ze wiatraki daja stosunkowo mala energie i lokalnie i nie
            mozna postawic centrali atomowej obok kazdej "farmy wiatrakowej" jesli trzeba
            szukac tej energii daleko to straty w sieci beda za duzo.Obecnie gdy wszystkie
            elektrownie atomowe pracuja straty w sieci wynosza rocznienie 8TWh.

            Natomiast ciekawym problemem jest ogolne porownanie roznego rodzaju paliw
            np.Francja posiada 85% elektrycznosci atomowej jak to by sie przedstawialo
            w calym schemacie elektrycznym.Tutaj zdania i rozumowania sa bardzo rozne.
            Pozrowienia
            Chris
            • Gość: Pulbek Re: Sprawnosc elektrowni odpowiedz dla Pulbeka IP: *.w86-192.abo.wanadoo.fr 20.12.06, 14:55
              picard2 napisał:

              > Mysle ze troche zeszlismy na manowce.
              [...]
              > Ale nie tu nalezy szukac wytlumaczenia na zwiekszzenie CO? przy uzyciu
              > wiatrakow.Chodzi o to przez ile czasu elektrownie musza wspomagac wiatraki:
              > jesli to robia przez polowe roku to bilans CO? sie rownowazy wiatraki
              produkuja
              > tyle samo "czystej" energii co elektrownie pomocnicze "brudnej".

              Kiedy wlasnie mi sie wydaje ze to obnizenie sprawnosci jest kluczem do calej
              sprawy. Przeciez gdyby
              takiego obnizenia nie bylo w ogole, to zeby dostarczyc 1MW energii trzeba by co
              prawda zbudowac
              1MW mocy nominalnej wiatrakow i 1 MW mocy nominalnej elektrowni termicznych,
              czyli w sumie 2MW,
              ale wiatraki pracowalyby przez powiedzmy 20% czasu a elektrownia przez 80%,
              czyli caly system
              wyprodukowalby tylko 80% CO2 w porownaniu z sytuacja, gdzie wiatrakow nie
              byloby w ogole, a calosc
              energii bylaby dostarczana przez elektrownie termiczne. Czegos tu nie rozumiem?

              > Zwracam Ci uwage ze wiatraki daja stosunkowo mala energie i lokalnie i nie
              > mozna postawic centrali atomowej obok kazdej "farmy wiatrakowej" jesli trzeba
              > szukac tej energii daleko to straty w sieci beda za duzo.Obecnie gdy wszystkie
              > elektrownie atomowe pracuja straty w sieci wynosza rocznienie 8TWh.

              Tutaj jest kolejna rzecz, ktorej nie zrozumialem. Gdyby nie bylo wiatrakow i
              calosc energii byla
              dostarczana przez atomowki, ktorych (to rozumiem) nie mozna stawiac na kazdym
              polu, to te straty w
              sieci i tak by byly, prawda? Czy to moze przez te wahania mocy straty w sieci
              sie powiekszaja?

              Natomiast rozumiem to (chociaz nie wiedzialem wczesniej, dzieki), ze
              elektrownia atomowa spala tyle
              samo paliwa niezaleznie od dostarczanej mocy. Z tego faktycznie by wynikalo, ze
              laczenie wiatrakow i
              elektrowni atomowych jest bez sensu.

              Pulbek.


              • picard2 Re: Sprawnosc elektrowni odpowiedz dla Pulbeka 20.12.06, 19:56
                Gość portalu: Pulbek napisał(a):

                > picard2 napisał:
                > Mysle ze troche zeszlismy na manowce.
                Ale nie tu nalezy szukac wytlumaczenia na zwiekszzenie CO? przy uzyciu
                wiatrakow.Chodzi o to przez ile czasu elektrownie musza wspomagac wiatra i:
                > > jesli to robia przez polowe roku to bilans CO? sie rownowazy wiatraki
                > produkuja tyle samo "czystej" energii co elektrownie pomocnicze "brudnej".
                > Kiedy wlasnie mi sie wydaje ze to obnizenie sprawnosci jest kluczem do calej
                > sprawy. Przeciez gdyby takiego obnizenia nie bylo w ogole, to zeby
                dostarczyc 1MW energii trzeba by co prawda zbudowac
                > 1MW mocy nominalnej wiatrakow i 1 MW mocy nominalnej elektrowni termicznych,
                > czyli w sumie 2MW, ale wiatraki pracowalyby przez powiedzmy 20% czasu a
                elektrownia przez 80%, czyli caly system wyprodukowalby tylko 80% CO2 w
                porownaniu z sytuacja, gdzie wiatrakow nie byloby w ogole, a calosc energii
                bylaby dostarczana przez elektrownie termiczne. Czegos tu nie rozumiem?

                Odpowiedz jest w Twoim rozumowaniu gdy zbudujesz wiatrak na 1MW to we
                wszystkich statystykach podaje sie ta energie jako "czysta" ale nie mowi sie
                ze nalezy "obok" zbudowac 1MW ze zrodla termicznego i wtedy prawidlowy bilans
                roczny wynosi 1MW wiatrakow =200kW energii czystej + 800kW energii brudnej.
                Gdyby jakis kraj posiadal nadmiar energii np.1000kW to on budujac wiatrak na
                1000 kW otrzymuje realnie 200kW energii czystej.To samo byloby gdyby kraj
                posiadal elektrownie atomowe lub hydrauliczne.

                > > Zwracam Ci uwage ze wiatraki daja stosunkowo mala energie i lokalnie nie
                > > mozna postawic centrali atomowej obok kazdej "farmy wiatrakowej" jesli tr
                > zeba szukac tej energii daleko to straty w sieci beda za duzo.Obecnie gdy wszy
                > stkie elektrownie atomowe pracuja straty w sieci wynosza rocznienie 8TWh.

                > Tutaj jest kolejna rzecz, ktorej nie zrozumialem. Gdyby nie bylo wiatrakow i
                > calosc energii byla dostarczana przez atomowki, ktorych (to rozumiem) nie
                mozna stawiac na kazdym polu, to te straty w sieci i tak by byly, prawda? Czy
                to moze przez te wahania mocy straty w sieci sie powiekszaja?

                Straty ktore podaje dotycza Francji obecnie gdzie ilosc wiatrakow jest
                symboliczna.Straty sieci sa proprcjonalne (w pierwszym przyblizeniu) do kwadratu
                przewodzonego pradu i nie maja nic wspolnego z wahaniem mocy ani z rodzajem
                zrodla energii.

                Natomiast rozumiem to (chociaz nie wiedzialem wczesniej, dzieki), ze
                > elektrownia atomowa spala tyle samo paliwa niezaleznie od dostarczanej mocy.
                Z tego faktycznie by wynikalo, ze laczenie wiatrakow i elektrowni atomowych
                jest bez sensu.

                Nie mozna powiedziec ze elektrownia spala tyle samo paliwa na ruchu jalowym
                i na pelnej mocy.Ale to jest malo odczuwalne gdyz paliwo jest tanie 3-5%
                ceny kWh i nie jest go brak.Tak zwane odpady sa w 80% przerabiane na paliwo
                (tak zwany MOX) i ladowane do reaktorow(rzuc okiem prosze na AREVA.com) gdzie
                video (ktory moze znasz gdyz nie mysle ze jestes takim nowicjuszem za jakiego
                sie podajesz) dobrze pokazuje prace reaktora atomowego.
                >
    • hieroglif1 Re: Wiatraki zwiekszaja efekt cieplarniany.Tylko 21.12.06, 17:13
      w głowie mam tylko naukę, a to znaczy, ze nauki nie było nie będzie, zalezy
      jakiech aspektów to "tylko" dotyczyć będzie.
      A propos, jaki ma wpływ pierwszy człon tytułu wątku, i drugi na piszącego
      pierwszy post?
    • t09 Re: Ten problem rzeczywiście istnieje 26.12.06, 09:36
      Żeby Picarda nie posądzać o "wroga propagandę", zrobiłem kopię z artykułu
      zamieszczonego w oficjalnym czasopiśmie IEEE, międzynarodowej organizacji
      zrzeszającej inżynierów-elektryków i energetyków:

      groszek.741.com/TN/wind.pdf
      Problem, jak widać, istnieje i fachowcy sie nim zajmują - Picard sobie tego sam
      nie wymyślił.

      Na końcu jest również kopia e-mailu rozesłanego kilka miesięcy temu przez
      redakcje czasopisma, z prośbą o nadsyłanie artykułów omawiających badania
      związane z wykorzystaniem energii wiatru i związanych z tym problemów
      praktycznych.
      • bonobo44 Problem > emisji CO2 rzecz jasna tu NIE istnieje ! 26.12.06, 10:31
        picard2 napisał:

        > zwiekszzenie CO² przy uzyciu wiatrakow.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=53402799&a=54217930

        Taak... istotnie gdzieś temu kłamcy i picerowi dzwoniło, tylko nie wiadomo
        gdzie - poza dokładnym wpisaniem się w uprawianą przezeń "wrogą propagandę"
        rzecz oczywista...
        tak się składa, że z emisją CO² jest rzecz jasna akurat dokładnie na odwrót,
        niż on utrzymuje...
        A jest dokładnie tak, jak to podpowiada zdrowy rozsądek:
        "Stwierdzono, że energetyka wiatrowa może być wykorzystana jako narzędzie
        redukcji emisji CO2..."
        [za wind.pdf wyżej]


        "wielkie" ci mi ni mi odkrycie 8-(
    • Gość: Uczony Nie wiedziałem, że pod wpływem wiatru z wiatraka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 10:31
      robi się cieplej. Ech ci internetowi "naukofcy"...
      • bonobo44 Re: Nie wiedziałem, że pod wpływem wiatru z wiatr 26.12.06, 10:37
        Francuskie problemy z energetyką wiatrową są problemami specyficznie
        francuskimi, z uwagi na koncentrację energetyki wokół atomu i nas dotyczą
        w żadnyum stopniu. Nie da się wygąłdzić energii wiatrowej energią z atomu ze
        względu na bezwładnośc tych molochów. Dlatego France'a musi to robić stawiając
        przy każdym wiatraku dodatkowy zapasowy generator gazowy... to jej problem...

        W szczególności pytanie picarda2 o energię potrzebną do "wygładzenia"
        energii wiatrakow i o to skąd ja wziąść, nie nastręcza w Polsce większych
        kłopotów. Praktycznie cała nasza energetyka, to bowiem poszukiwana przez
        niego i Francję energetyka cieplna. (Widać z tego dobitnie, w jaki kanał
        wpuściła się Francja z atomem. Paradoksalnie Francja wymaga
        obecnie "wygładzenia" także energetyki jądrowej. Już obecnie bowiem naciąga i
        nagina normy zrzutu ciepłej wody do rzek w okresie wzmożonych upałów poza
        granice wszelkiej przyzwoitości.)

        Energetyka wiatrowa ma w Polsce doskonałe zaplecze umożliwiające jej
        dowolne "wygładzenie" w najbliższym okresie.
        Można tylko się zastanawiać, jak sobie z nim poradzimy, gdy energia ze źródeł
        odnawialnych przekroczy u nas powiedzmy w półwiecznym horyzoncie czasowym 50 %.
        Wydaje mi się, że dobrym sposobem byłoby zaproponowane przeze mnie już
        wcześniej stopniowe odchodzenie od wielkich molochów energetycznych w stronę
        niebo bardziej efektywnych nowoczesnych małych elektrociepłowni.

        Szacowałem już wcześniej, że mogą one z grubsza zapewnić nawet podwojenie
        naszych mocy energetycznych (sumy: energia elektryczna + cieplna) bez
        zwiększania obecnego poziomu emisji zanieczyszczeń, a nawet prowadząc do
        dalszego radykalnego obniżenia najgorszych z nich (zapylenia i SO2) z tytułu
        niskiej emisji z gospodarstw indywidualnych.

        Picard2 zwraca uwagę na konieczność "wygładzania" na poziomie lokalnym.
        To jeszcze jeden argument za budową małych lokalnych elektrociepłowni,
        które nawet przy równoczesnym braku słońca i wiatru byłyby w stanie bez trudu
        uzupełnić źródła odnawialne, przechodząc doraźnie na maksymalne moce
        (tzn. typowe dla ich pracy w okresie zimowym, z pominięciem - latem - funkcji
        ciepłowniczej). Już obecnie osiągalne prognozy pogody zapewnić mogą
        przygotowanie pracy takiej elektrowni w zwiększonym reżimie z wyprzedzeniem
        nawet kilkudniowym.

        Nie trzeba chyba dodawać, że przejście na energię odnawialną w 50%, dodatkowo
        zwiększy moce naszej energetyki dwukrotnie i to nadal bez żadnego sugerowanego
        przez picarda2 w przypadku Francji zwiększania emisji.

        Zatem, wbrew temu co sugeruje picard2, Polska może w perspektywie półwiecza
        osiągnąć w sumie nawet 4-krotny wzrost mocy energetyki bez konieczności
        zwiększenia ani na jotę emisji CO2 i z radykalnym obniżeniem (niskiej) emisji
        SO2 i pyłów.

        I to bez wybudowania ani jednej elektrowni atomowej!!!

        Rzecz zupełnie nie do przejścia w przypadku Francji 8-)
        • bonobo44 ☼ Najgorzej jest z elektrowniami jądrowymi ☼ 26.12.06, 10:41

          <<Upały męczą cały świat
          Paweł Szczerkowski
          2006-07-29, ostatnia aktualizacja 2006-07-28 17:11
          Utrzymująca się nad Europą i USA fala upałów zabiła już setki ludzi. Może być
          jeszcze gorzej, prądu zaczyna brakować już w USA, Wielkiej Brytanii i
          Czechach>>


          <<To najgorętszy lipiec w historii - powtarzają meteorolodzy nie tylko w
          Polsce, ale także w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, we Francji, w Niemczech, a
          nawet w Holandii, gdzie pomiary prowadzi się najdłużej, bo od 1706 roku. Od
          trzech tygodni większość Europejczyków poci się w temperaturach oscylujących
          wokół 35 stopni.

          Gorzej jest w Kalifornii, gdzie wczoraj 11. dzień z rzędu słupek rtęci nie
          spadał poniżej 38 stopni, a w niektórych dolinach przekroczył 46. Wraz z
          temperaturą rośnie liczba ofiar, do tej pory w całym stanie żar zabił 98 osób,
          po kilka zgonów odnotowano w pozostałych regionach USA.

          W Europie rekordowe upały na szczęście nie przyniosły jeszcze rekordowych ofiar
          w ludziach, choć i tak ich liczba przekroczyła już 80. Najwięcej, bo 64 osoby
          zmarły we Francji. To wciąż niewiele w porównaniu z 15 tysiącami, które w kraju
          nad Sekwaną nie przeżyły sierpnia 2003 r. W całej Europie zmarło wtedy od 27 do
          35 tysięcy ludzi.

          Obie fale upałów znacznie się jednak różnią - wtedy temperatury dochodzące do
          40 stopni utrzymywały się dużo krócej, teraz są o kilka stopni niższe, ale
          zdają się trwać w nieskończoność. W radzeniu sobie z tegorocznym upałem pomógł
          szok, jakim była dwa lata temu śmierć tak dużej ilości ludzi, w większości
          starszych, pozostawionych bez opieki przez wypoczywające na wakacjach rodziny.

          (...)

          To może być jednak dopiero początek kłopotów. Ludzie masowo kupują wentylatory
          i klimatyzatory, które w firmach, urzędach i domach chodzą na pełnych obrotach.
          Popyt na prąd jest tak duży, że sieci energetyczne są przeciążone. W Czechach
          największy dystrybutor energii ogłosił stan kryzysowy, a zakłady muszą
          ograniczać produkcję, żeby wystarczyło prądu dla gospodarstw domowych.

          NAJGORZEJ JEST Z ELEKTROWNIAMI JĄDROWYMI, które w niektórych krajach, jak we
          Francji, dostarczają większość energii. Żeby działać, potrzebują wody do
          chłodzenia reaktora, a tej jest w rzekach coraz mniej. Ta, co jest, nagrzewa
          się i przestaje się nadawać.

          Z tego powodu Hiszpanie musieli wyłączyć swoją najstarszą elektrownię jądrową,
          a Niemcy ograniczyli produkcję w elektrowniach czerpiących wodę z Odry o 40
          proc. Niedługo mocno uderzy to Niemców po kieszeniach, bo ceny prądu na rynku
          hurtowym wzrosły o 500 proc.

          W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych już zaczynają wyłączać dopływ
          prądu. Kilkugodzinne przerwy wystąpiły m.in. w centrum Londynu oraz w okolicach
          miasta St. Louis w USA. Przez cały zeszły tydzień prądu nie miało sto tysięcy
          nowojorczyków.

          (...)

          Prognozy są bezlitosne - wysokie temperatury na razie utrzymają się. Mało tego,
          powoli trzeba będzie się do nich przyzwyczajać. Według wyliczeń ekspertów z
          NASA poprzedni rok był najcieplejszy od końca XIX wieku, a pierwsze półrocze
          2006 dalej biło rekordy. Już za 30 lat tegoroczne historyczne upały będą normą
          każdego lata. >>
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34191,3514090.html
          zobacz też:
          Czeka nas wiek upałów (29-07-06, 00:00)
          serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34152,3514626.html
    • bonobo44 pic.2 a kwestia polska 26.12.06, 10:59
      pic.2 napisał w innym wątku:

      > Problem bespieczenstwa nie ma moim zdaniem znaczenia
      > gdyz Polska jest "otoczona" przez 22 reaktorow elektrowni
      > atomowych nie zawsze najlepszego gatunku.(rosyjskie RMBK).

      innymi słowy pic.2 przyznaje, że bezpieczeńswo elektrowni atomowych
      jest nadal wątpliwe i wyciąga z tego wniosek, że skoro kolejna i tak może
      eksplodować blisko granicy ze szkodą dla naszego kraju, to w zasadzie dlaczego
      mielibysmy się bardziej obawiać tego, że wyleci w powietrze taka zbudowana w
      jego granicach...

      zgodnie z tą zasadą wiele wskazuje na to, że nasi rządzący chcieliby
      nam zafundować takową bądź to na północnych bądź na zachodnich rubieżach
      (jak złośliwie sugeruje pic.2 pomimo nagromadzenia na tym ostatnim obszarze
      konwencjonalnych siłowni węglowych), byle nie na najbiedniejszej ścianie
      wschodniej i południowej (bo no bo, gdy tam powstanie w wyniku jak najkbardziej
      MOŻLIWEJ "awarii" radioaktywna chmura-grzyb opadu na miarę Czarnobyla, to
      wiaterek zaniósłby cały ten urodzaj-pokłosie obecnych decyzji naszych władz
      prosto na ich siedzibę... co - przyznam - może być nader atrakcyjne z punktu
      widzenia większości moich rodaków i chociazby z tego powodu są oni w stanie
      optować za taką lokalizacją (im bliżej stolicy, tym lepiej 8-)

      pic.2 to nie tyle lobbysta atomowy - jak sugerowałem wcześniej - co człowiek
      ewidentnie poważnie wiążacy swoje nadzieje z francuskim, a zwłaszcza
      antycypowanym przez siebie polskim atomowym przemysłem energetycznym... dzieje
      się tak dlatego, że ewidentnie u siebie nie jest jakims orłem, o czym świadczy
      lektura jego tekstów... dlatego właśnie swej szansy najwyraźniej upatruje na
      polu jądrowej energetyki polskiej, którą tu uparcie nam lansuje...

      dlaczego? gdy nie wiemy o co chodzi, na 100% chodzi o pieniądze...

      wydaje mi się, że pic.2 uczy się polskiego z myślą o lukratywnej posadzie w
      samym antycypowanym przez siebie centrum tej gałęzi energetyki w Polsce (w
      istocie mogłoby go to urządzić na resztę życia)...
      stanowisko, na które zapewne liczy, pozwoliłoby mu też pomiatać polskim
      personelem (w czym próbuje wprawiać się już na tym forum - Polak, który ośmiela
      się mieć inne niż on zdanie to wg niego "cham" i "kłamca" - epitety, za które w
      dawnej Polsce zapłaciłby gardłem;

      epitetów tych używa zresztą w sytuacjach, które świadczą o niepełnym ich
      rozumieniu... a mianowicie ilekroć powinien powiedzieć: "darujcie, z braku
      rzetelnej wiedzy rozminąłem się w swoich spekulacjach z prawdą i zachowałem się
      jak cham i francuski prostak sądząc innych swoją miarą", grzmi: "kłamiesz,
      chamie!"... podejrzewam, że nie wyrokuje to dla niego zbyt szczęśliwie w
      wypadku spełnienia - co jeśli - co daj Boże - istnieje Bóg na niebiesiech, to
      nie daj Bóg - tych jego snów o potędze w naszym kraju)

      z tych właśnie względów, pic.2 ucieka się tu i wg mnie będzie się zajadle
      uciekał nadal do wszelkich możliwych brudnych chwytów,
      gdyż zauważa obecnie, że ta jego lukratywna wizja zdaje się rozwiewać w
      polskich realiach... niczym w litewskiej mgle...

      merytoryczna dyskusja z nim nie ma zatem większego sensu
      (zawsze będzie skażona wspomnianym usiłowaniem)

      jednak nie oznacza to, że należy zaprzestać wszelakiej z nim polemiki...
      tacy jak on zrobią wszystko dla osiągnięcia swoich celów, kierując się swoimi
      niskimi pobudkami nawet wbrew interesowi iogółu...
      w szczególności nie zawahają się przed wprowadzaniem innych ludzi w błąd
      w imię tych swoich partykularnych dążeń...
      postarajmy się im to przynajmniej w tym mało znaczącym miejscu utrudnić na ile
      to tylko możliwe...
      • Gość: picard2 Jak dziala elektrownia atomowa IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 26.12.06, 15:49
        javascript:openW('/servlet/ContentServer?
        pagename=arevagroup_en/FreeHtml/FreeHtmlPopupTemplate&c=FreeHtml&cid=10863403850
        00','Dossier_en','750','560');

        www.areva.com/servlet/ContentServer?pagename=arevagroup_en%2FFolderGameQuiz%2FFolderGameQuizFullTemplate&cid=1033576020083#

        Zauwazcie ze reaktor atomowy jest bezinercyjny wystarczy kika sekund aby
        zatrzymac reaktor .
        • bonobo44 Re: Jak dziala elektrownia atomowa 26.12.06, 17:24
          Gość portalu: picard2 napisał(a):

          > Zauwazcie ze reaktor atomowy jest bezinercyjny wystarczy kika sekund aby
          > zatrzymac reaktor .

          Taaak? A uruchomić elektrownię atomową i ponownie włączyć ją do ruchu?
          Też kilka sekund?
          Jeśli tak, to w czym France ma problem z tymi wiatrakami?

          Ponadto, jeśli systemy zabezpieczeń rzeczywiście działają z kilkusekundowymi
          opóźnieniami, to ja dziękuję! Naprawdę do dziś dzieje się to jak w filmach z
          Hollywood -pręty dostojnie sobie zjeżdżają i wyjeżdżają z reaktora, jak w
          latach 50-ch?
          I jak te w Czarnobylu lub w 3Mile Island, które - gdy to było najbardziej
          potrzebne - już nie miały do czego wjechać?

          Bo no bo, ja głupie...
          sądziłem do tej pory,
          że w trybie awaryjnym
          można
          te pręty moderacyjne
          czy wariacyjne ;)
          dosłownie wstrzelić
          w te wasze "super-bezpieczne" (?)
          reaktory...
          • picard2 Re: Jak dziala elektrownia atomowa 26.12.06, 17:48
            bonobo44 napisał:

            > Gość portalu: picard2 napisał(a):
            > Zauwazcie ze reaktor atomowy jest bezinercyjny wystarczy kika sekund aby
            > > zatrzymac reaktor . Taaak? A uruchomić elektrownię atomową i ponownie
            włączyć ją do ruchu? Też kilka sekund?
            > Jeśli tak, to w czym France ma problem z tymi wiatrakami?

            Poniewaz w tym poscie nia ma zadnego chamstwa wiec odpowiem.Francja nie ma
            problemu z wiatrakami bo nie ma prawie wiatrakow a szczegolnie wiatrakow
            wlaczonych do sieci krajowych.Bajki o fracuskich elektrowniach i wiatrakach
            wymyslil chory mozg bobobo.
            >
            Ponadto, jeśli systemy zabezpieczeń rzeczywiście działają z kilkusekundowymi
            > opóźnieniami, to ja dziękuję! Naprawdę do dziś dzieje się to jak w filmach z
            > Hollywood -pręty dostojnie sobie zjeżdżają i wyjeżdżają z reaktora, jak w
            > latach 50-ch?
            > I jak te w Czarnobylu lub w 3Mile Island, które - gdy to było najbardziej
            > potrzebne - już nie miały do czego wjechać?

            Gdy po raz pierwszy spotkalem sie z Toba na forum to zauwazylem ze nie masz
            elementarnych wiadomosci z Fizyki.Blad z mojej strony to nauczyles sie Fizyki
            na filmach hoollywoodskich.(miedzy nami w Czernobylu moderacja byla grafitowa)

            > Bo no bo, ja głupie...
            > sądziłem do tej pory,
            > że w trybie awaryjnym
            > można
            > te pręty moderacyjne
            > czy wariacyjne ;)
            > dosłownie wstrzelić
            > w te wasze "super-bezpieczne" (?)
            > reaktory...
            >
            Pierwsze rozsadne stwierdzenie"ja bonobo jestem glupi" dodam beznadziejnie.

            P.S Brawo dla polskich energetykow ktorzy pozbyli sie wiatrakow w elegancki
            sposob zadajac planingu dostarczanej energii na najblizsze 48godzin.
            To sie nazywa "wsadzic wiatrakowcom pupo w morze".
            • bonobo44 Re: Jak dziala elektrownia atomowa 26.12.06, 18:23
              picard2 napisał:

              > To sie nazywa "wsadzic wiatrakowcom pupo w morze".

              zaiste marzy mu się równa nieudolność i jego władz państwowych jak tych naszych,
              które nie są w stanie rzetelnie sprostać przyjętym na siebie zobowiązaniom
              unijnym, nawet na poziomie wprowadzenia w życie przyjętego przez siebie
              ustawodawstwa...

              oto z jakim chamskim tupetem działa ten kłamca, któremu jeszcze
              słoma z francuskiego rżyska jak jasno wszem i wobec widać z butów wyłazi -
              "łaskawie" sam "odpowiada" po chamsku i to tylko dlatego, że sam nie został tak
              potraktowany... a oto, co ten żabojad jeden pokrętny ma jeszcze do powiedzenia:

              > Francja nie ma problemu z wiatrakami bo nie ma prawie wiatrakow
              > a szczegolnie wiatrakow wlaczonych do sieci krajowych.

              tzn. tak bardzo porusza go kwestia włączenia do ruchu tych kilku naszych
              instalacji na krzyż... o dzięki ci łaskawco...

              ciekawe zatem po kiego francuskiego pieska wspomina uprzednio o teoretycznej
              szybkości reakcji elektrowni atomowej (co jest wierutnym kłamstwem i jasną
              bzdurą, do której - gdy mu ją wytykam - nie próbuje się jakoś rzetelnie
              ustosunkować - o co to, to nie... to przecież nie byłoby w stylu picera)...

              dodaje, że najwyraźniej wg niego pręty regulacyjne już nie zjeżdżają do
              reaktora jak

              > na filmach hoollywoodskich.


              otóż, drogi Picusiu-The-Second (w skrócie PiTS)
              gdybyś nie wiedział, to nawet w stanie (emergency) zagrożenia
              spadają one w dół przynajmniej dobre 2 sekundy (nie są bynajmniej wstrzeliwane,
              a nadal li tylko zrzucane grawitacyjnie)
              jak wykazały doświadczenia Czarnobyla i Three Mile Island jest to o całe 2
              wieki za długo, drogi Picatku...

              > (miedzy nami w Czernobylu moderacja byla grafitowa)

              miedzy nami nic nigdy nie było, Picusiu,
              a moderacja grafitowa różniła się w Czarnobylu od obecnej jedynie długością...
              odcinka grafitu w prętach regulacyjnych... wyprowadź czytelników z błędu, jeśli
              nie mam racji, PiTSie...
              • picard2 Koniec 26.12.06, 22:23
                z chamami w twoim stylu.Nie tylko jestes ordynarny ale i nieuk ktory po za
                pyskowaniem nic nie wie i do tego zarozumialy.
                Od tej chwili nie placz mi sie pod nogami.
                • picard2 Re: Koniec bonobo 26.12.06, 22:25
                  picard2 napisał:

                  > z chamami w twoim stylu.Nie tylko jestes ordynarny ale i nieuk ktory po za
                  > pyskowaniem nic nie wie i do tego zarozumialy.
                  > Od tej chwili nie placz mi sie pod nogami.
    • Gość: t0g Re: Bonobo, rzuc sie w wir polityki! IP: 12.45.62.* 26.12.06, 19:15
      Mielenie ozorem w kolko na Forum Nauka nie ma sensu. Jesli nawet przekonasz paru
      internautow, to i tak zadne praktyczne skutki z tego nie wynikna, bo kim sa
      ludzie, ktorzy czytaja Forum Nauka? Sam sobie odpowiedz. Zaden "decydent" tu nie
      zaglada.
      • Gość: Hehehe Re: Bonobo, rzuc sie w wir polityki! IP: *.com.pl 26.12.06, 22:02
        Ale możliwe że przyszły decydent to robi.A co do elektrowni-nie jestem ich
        entuzjastą ale jak już mają być to powinno się w nich produkować półprodukty do
        produkcji polskich atomówek.Oczywiście zdrajcy mogą twierdzić inaczej ale gdyby
        Polska to posiadała to mało krajów miałoby chęć na inwazję na Polskę-teraz i w
        przyszłości też.tylko nie piszcie bzdur że nikt ni ma chęci na agresję-Niemcy
        już dały przykład swojego faszyzmu w 1999 w Serbii.
        • t09 Re: Panie Kolego, 26.12.06, 22:08
          Ja mieszkam w USA i na sytuacji w Polsce słabo sie wyznaję. Problem interesuje
          mnie raczej w skali globalnej.
          • t09 Re: PS: jeśli Pan chce rozmawiać, to proponuję 26.12.06, 22:13
            troche mniej agresji (np. uzywania słów typu "bzdura", itp.), bo inaczej ja
            sobie pójdę.
          • Gość: Hehehe Re: Panie Kolego, IP: *.com.pl 26.12.06, 22:21
            Przecież pisałem o wojnie poza Polską!Ale równie dobrze może być z każdym innym
            krajem co ma słabą armię że zostanie napadnięty!Gdyby Serbia w 1999 miała broń
            jądrową w znacznej ilości to tej wojny najprawdopodobniej by nie było!
            • t09 Re: A gdyby ciocia miała wąsy... 26.12.06, 22:26
              Gość portalu: Hehehe napisał(a):

              > Gdyby Serbia w 1999 miała broń
              > jądrową w znacznej ilości to tej wojny najprawdopodobniej by nie było!
    • bonobo44 EAD: Energia wiatrowa nie wymaga budowy elektrowni 02.01.07, 18:42
      zapasowych konwencjonalnych:

      <<German Energy Agency Dena study demonstrates that large scale integration of
      wind energy in the electricity system is technically and economically feasible.
      BRIEFING - EWEA, BWE, VDMA Power Systems, May 10 2005
      The topline results:

      Wind energy installations in Germany can expand from almost 17 GW today to 36
      GW in 2015, and 48 GW in 2020
      Wind energy annual production can triple from 23.5 TWh in 2003 to 77.2 TWh in
      2015, providing 14% of the German net electricity consumption in 2015
      Wind energy requires only minor expansion of the grid
      Wind energy does not require construction of additional ‘balancing’ power
      stations >>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka