cn_tower
30.12.06, 10:37
Witam Panie doktorze, po krótce przypomnę historię córki:
Urodzilam corke silami natury, 7 dni przed terminem. Waga to 3750g i 55cm.
dlugosci. Porod trwal 52 godziny tj. od mojego krwawienia i pierwszych skurczy
do urodzenia dziecka. Poniewaz nie postepowalo rozwarcie, ale byla akcja
skurczowa przebito mi pecherz plodowy i po tym urodzilam po 5 godzinach. Samo
parcie trwalo okolo15 minut. Leki w czasie I i II porodu to KN z oxytocyna,
Dolargan. Corka urodzila sie z leekkoowineita pepowina, nie plakala, odrazu
podano Jej tlen, urodzila sie ze stozkowa glowka, Pani doktor stwierdzila,ze
zle sie wstawila stad ta deformacja, ktora ustapila po kilknasty minutach.
Ocena w skali Apgar wygladala nastepujaco
1min. 5pkt.
3min. 8pkt
5min. 8pkt
10min.10pkt
Podczas obserwacji na oddziale stwierdzono zaburzenia adaptacji ukladu
oddechowego i to przodoglowie w pierwszej dobie.Do dzis nie ma problemow
zdrowotnych.
Po urodzeniu zaobserwowalam na karku dwie malutkie czerwone kropeczki
wygladajace jak ukaszenie weza, na plaskiej powierzchni. Do okolo 4 m-ca
zmiana ta robila sie wypukla i pojawilo sie kilka innych krop a skora stala
sie uwypuklona i miekka w tym miejscu. Cala zmiana jest w kolorze skory oprocz
tych kropek podbitych krwia. Zmiana nie wywoluje bolu. Od 4 m-cy nie powieksza
sie nic. Rosnie chyba razem z corka.
Na opisie po badaniu usg widnieje:
"W miejscu palpacyjnie badanego zgrubienia okolicy karku po stronie lewej w
badaniu usg widzoczna jest w tkance tluszczowwej podskornej hyperechohenna
dobrze ograniczona zmiana ogniskowa z zaznaczonym sygnalem przeplywu w CD i
PD. Wymiary zmiany 26mm/9mm. Obraz usg zmiany niejednoznaczny do
zroznicowania pomiedzy tluszczakiem a naczyniakiem"
Bedac ostatnio na kontroli dr Nowak z wyznaczył termin operacji na 12.04
mówiąc ze jest konieczna bo pod naczyniakiem jest tłuszczak ktory nie
zaniknie. Wiem ze Pan doktor nie widzi tej zmiany ale czy napewno z opisu
wynika ze zabieg jest konieczy i to juz teraz gdy corka jest tak mała i wiem
ze moze miec duza blizne a ten dr nie jest plastykiem wiec jestem cala w
stresie i nie wiem co mam robic. Jestem z okolic Zielonej Góry.Czy taka
operacja jest jedynym wyjściem i czy mogę trochę poczekać, czy jednak może ta
zmiana zagrażać córce? Serdecznie dziękuję za odp.