julus_d Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 06.01.07, 11:54 Dokładniej w niedziele o 16.10. Chętnie zobacze, mimo, że słyszałem, że okropny, bo Kłamczuche widziałem 2 razy a ESD ani razu. Tylko może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego w programie, jest opisany jako "DRAMAT(!) polski 1986"??!! Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 08.01.07, 12:32 julus_d napisał: > Tylko może mi ktoś wytłumaczyć > , dlaczego w programie, jest opisany jako "DRAMAT(!) polski 1986"??!! Bo dramatycznie nie ma nic wspólnego z orginałami. Zdziewiłam się widząc nazwisko MM jako współautorki scenariusza, ale można to wytłumaczyć jej młodym wówczas wiekiem i brakiem doświadczenia. Jedyne, co było fajne to stroje z lat osiemdziesiatych, którymi mocno zdziwiły się moje córki ;-))) Odpowiedz Link
ginestra Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 08.01.07, 13:55 Wlasnie to zamierzalam napisac co agnieszka_azj, z tymi myslami w glowie otworzylam ten watek. :) Ja tez zdziwilam sie tym, że pani MM nie tylko zaakceptowała, ale i układała scenariusz. Nie tylko kluczowe jeżycjadowe dialogi zostały zmienione (np. rozmowa Gaby i Pyziaka, w którym on mówi jej, że przypomina nie kwiat jabłoni, ale raczej kwiat kalafiora - w filmie mówi, że przypomina warzywo: kalafior), ale przede wszystkim obsada aktorska zupełnie nie pasuje do bohaterów tych książek, o czym już na tym forum pisano. Ale żeby aż tak? Gaba ma długie ciemne włosy, Ida krótkie, ale nie takie króciótkie i śliczne jak w Idzie Sierpniowej po ostrzyżeniu, tylko taką strzechę postawioną na żel (lub cukier)[ - sama miałam taką fryzurę, co wspominałam z nostalgią i rumieńcem zażenowania oglądając film], natomiast prócz Idy żadna z sióstr nie ma rudych włosów, ani też sam Ignacy. A więc w filmie wygląda na to, że z rudością ta rodzina nie ma nic wspólnego, a Ida to albo wybryk natury albo nastolatka, która sobie te włosy pofarbowała, żeby było ciekawiej. Pulpa nie jest w ogóle okrągła i nie ma blond loczków, tylko jakiś taki ciemny blond. Natalia nie ma rudych włosów i wystających zębów i nie ma takiej "lisiej" szczupłej buzi, tylko jest bardziej pyzata od Pulpy. Mila ma okropną spaloną trwałą, która wygląda jakby jej wyłaziła garściami. :( ALE - sama aktorka moim zdaniem super pasuje do Mili, zwłaszcza starszej, ta aktorka grała w wielu filmach, też w Kryminalnych i w Vinci, ma miłą twarz, pasuje do postaci Mili tez gdyby chcieć tworzyć współczesną Jezycjadę. Ignacy - kruczoczarne włosy i broda. :( To dobry i znany aktor, ale tu z wielkim trudem udaje nieobecnego duchem i niepraktycznego filologa, bo jest na to po prostu zbyt męski i tym samym nieprzekonywujący. Pyziak - spuśćmy zasłonę miłosierdzia na dopasowanie postaci. Zgadza się jedynie to, ze jest wysoki i szczupły. Na szczęście nie ma wąsów lub brody. Jest blondynem. :( Dość podobna do pierwowzoru jest za to Aniela. Jeśli chodzi o obsadę, to z opisu, który wklejam poniżej w postaci linku wynika, że tych kolegów Gaby i Idy grali m.in. Krzystof Ibisz, Paweł Wilczak czy Wojciech Malajkat (jego akurat łatwo jest rozpoznać). Muszę raz jeszcze wypożyczyć film, żeby na nich popatrzeć, bo nie zauważyłam tych dwóch pierwszych. Wypożyczę zresztą, bo nie widziałam go do końca z powodu wyjścia z domu przed 18.00 a trwał jeszcze 30 min. A sam film, gdyby zapomnieć o jeżycjadzie i nie sugerować się powieściami, a oglądać jako po prostu film, był moim zdaniem fajny, ale to jest moje czysto subiektywne odczucie, bo mnie po prostu "tąpnęło" z wielką siłą wspomnienie tych moich nastoletnich czasów. W roku kręcenia filmu 1986 miałam 15 lat, a więc te wspomnienia mojego dorastania, tych czasów komuny, strojów (nota bene ja też nie mogłam się nadziwić (teraz) jak te dziewczyny mogły chodzić w takich okropnych wielkich swetrzyskach, a przecież sama w takich chodziłam i sama je produkowałam, podobnie jak kolorowe szaliki, getry i opaski na głowę. Ja miałam taką opaskę - czerwoną robioną "warkoczem" (ścieg był na mnie zbyt ambitny, a zrobiła ją dla mnie chrzestna i bardzo się sobie w niej podobałam). W takich opaskach w filmie chodziły Borejkówny i praktycznie 100% innych dziewczy. No i te bezkształtne bluzy i wielkie luźne koszule. :( Teraz nie ma chyba nastolatek, które założyłyby coś tak luźnego - nie wiem na pewno, ale myślę, że teraz nawet okrąglejsze dziewczyny ubierają się w miarę "przy ciele". A zatem te realia i stroje i atmosfera tych czasów - dla mnie to wielki plus filmu (oczywiście nie jest to jakiś wyczyn ze strony reżyserów i scenografów, bo przecież filmowali to co było im współczesne). Rozczarowało mnie natomiast mieszkanie Borejków i słynna kuchnia z tym pięknym domowym stołem - jakoś taka zagracona, malutka, stół też. A może to kamera tak pokazywała bardziej postacie, w bliskiej perspektywie, mniej realistycznie niż gdyby tam być samemu. Z dzisiejszej perspektywy mnie osobiście skrajnie raziły postaci Mili i Ignacego - ten film pokazuje wprost jak rodzice zrzucali na Gabę problemy bytowe rodziny, którymi powinni byli zająć się sami. Okropna jest wypowiedź Ignacego, który tłumaczy Gabie, że nie zamierza zarabiać w sposób nieuczciwy przy pokazaniu tego, ze rodziny nie stać nawet na jedzenie. Rodzina traci płynność finansową, bo Ida kupiła sobie rajstopy (nie mogły być bardzo drogie) u "prywaciarza" (w państwowych sklepach rajstop nie było). Więc Ida lepi serduszka, żeby zarobić i oddać tę kasę. :( W innym kontekście to byłaby fajna przedsiębiorczość (tak jak w kontekście Idy sierpniowej), ale tu film ogląda się jak studium patologii rodzinnej. Rodzice nieodpowiedzialni, niedojrzali, niewydolni wychowawczo. Mila mówi Gabie, że za to właśnie pokochała i nadal kocha Ignacego, że jest taki "z głową w chmurach", a raczej z głową w książkach o starożytności. Jak fajnie. Jak beztrosko. Mama pyta jak stoją z pieniędzmi, Gaba, że super, mama się cieszy. :( Dużo by można mówić. Chętnie ten film obejrzę raz jeszcze, zachęcam do tego wszystkich jeśli się da wypożyczyć. A oto link: 209.85.135.104/search?q=cache:nX4Tgdd_jvMJ:www.filmpolski.pl/fp/index.php/121790+esd+film&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1 Pozdrawiam! Odpowiedz Link
emae Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 01.07.08, 08:59 Nie mogę, czyżbym po raz pierwszy w życiu nie zgadzała się z Tobą, droga Ginestro? :) Pierwsza sprawa: tak, dialogi są poprzekręcane niekiedy bez sensu, ale akurat ta rozmowa Pyziaka i Gaby jest dość wiernie odtworzona. W książce Pyziak wyraźnie mówi "Przypominasz mi raczej coś z warzyw". Druga sprawa: czy wygląd ma aż tak duże znaczenie? Moim zdaniem, ważniejsza jest gra aktorska, interpretacja postaci. Kwestią czysto praktyczną jest problem ze znalezieniem w naturze aż takiej rzeszy rudzielców :) Poza tym reżyser nie jest od tego, by dokładnie przerysować ilustracje z książki i ubarwić je dialogami prosto z książki, ale po to, by zinterpretować, by znaleźć w tej książce coś, co będzie dobrze wyglądało na ekranie. Dla mnie absolutnie nieważne jest to, że Natalia i Patrycja miały ciemne włosy, bo to nie przeszkodziło im być najjaśniejszym punktem filmu :) Pyziak także był dobry, moim zdaniem. Miał ten iście pyziaczy błysk w oku. I dodana kwestia "nie wyrywaj się, bo zaraz będę cię całował", tak pasuje do Pyziaka! Gabrysia jest zupełnie inna, ale to nie taki zły pomysł. W filmie ESD główną bohaterką jest Ida, a Gaba jest "tą złośliwą siostra". Cechy Jeżycjadowej Gabrysi częściowo przejmuje Ida. Taki pomysł miał reżyser. Z resztą wypowiedzi się zgadzam :) Tak w ogóle nie podobał mi się ten film, choć niektóre sceny były urocze. Ale będę uparcie bronić praw reżysera do obsadzania brunetów w roli rudzielców oraz blondynów w roli szatynów! Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 01.07.08, 09:28 Emae, juz mi kiedyś wypomniałaś, przy okazji innej dyskusji o tym samym filmie, że z mojej krytyki wynika głównie to, że bohaterowie maja inne włosy niz sobie wyobrażałam :-). Może ja wyjaśnię, że też zgadzam się (zasadniczo) z prawem reżysera o decydowaniu o obsadzie. Ale jednak, skoro w pierwowzorze literackim na co drugiej stronie przez całą serię, dodajmy, wspomina się krzywo przycięta strzechę popielatych kosmyków, na widok wpadającej z rykiem na ekran brunetki z warkoczem do pasa można odczuć lekki dyskomfort. W takiej sytuacji, moim skromnym zdaniem, tylko jedna rzecz reżysera usprawiedliwia - wielki talent aktorki, którą obsadził wbrew warunkom. Czyli cos, co w tym wypadku nie zaistniało, przyznasz. Za to samo oberwał swego czasu Hoffman obsadzając w roli Heleny blondynkę. A mam takie wrażenie, że Sienkiewicz mniej nas epatował kruczoczarnymi warkoczami, niż MM wizerunkami sióstr Borejko. I taka "rzesza" rudzielców nie jest wymagana :-). Zaledwie dwóch - Ida jest w filmie ruda, czyli zostaje Natalia i tata Borejko. Bo Robrojek całkiem robrojkowaty, mam wrażenie. A w ogóle, choć oczywiscie i w tym się zgadzam, że reżyser nie musi - a czasem nie powinien ;-)- "przerysowywać" postaci z książek, to są takie książki, w których bohaterowie są jednak tak wyraźnie "narysowanie" przez autora, ich opis tak konsekwentnie podkreślany, w komentarzach postaci, w komentarzach odautorskich, czasem tez w ilustracjach, że może jednak należałoby się tego trzymać? Z szacunku dla czytelnika/widza. Nie sądzę, że znajdzie się chociaż jedna osoba, która czytała KK, a która, zapytana o opis gaby wahałaby się przy okresleniu koloru i długości jej włosów, koloru oczu. Nie należy się więc dziwić, że skoro widzi się aktorkę aż tak odbiegającą od wyrobionego podczas lektury wizerunku jest się na "nie" już na początku. Wybitnego dzieła by trzeba, by to początkowe "nie" zatrzeć. Odpowiedz Link
emae Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 11:38 Bo my ciągle o tym filmie dyskutujemy i ciągle to samo z dyskusji wynika :) Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Prawdopodobnie wyłączyłabym telewizor, gdybym zobaczyła np. Anię z Zielonego Wzgórza w wersji jasnoblond i nigdy nie przekonałby mnie fakt, iż ekranizacja jest świetna, aktorzy doskonali, interpretacja odkrywcza. Nie oglądałabym i koniec. Natomiast _nie mogę_ się zgodzić z wypowiedzią w stylu: Film był fatalny, ta miała takie włosy, ten miał takie włosy, w ogóle nie pasowali do roli (nie cytuję nikogo, to moja własna radosna twórczość). Po prostu te argumenty akurat nie świadczą o jakości filmu. Można równie dobrze nakręcić film, najbardziej obsypany Oscarami w dziejach kinematografii, film w którym hobbity są chude, a nie pyzate, krasnolud jest znacznie wyższy hobbitów, a nie niższy, elf ma tleniony blond zamiast czarnych włosów właściwych elfom urodzonym w jego okolicy, Aragorn ma ok. 30 lat zamiast 70-ciu, a Galadriel wcale za piękna nie jest :) "ESD" to słaby film, zdaniem większości z nas (a może nawet wszystkich). Nastrój jest grobowy, humor nie ten, aktorstwo cienkie. Gdyby ci aktorzy mieli czupryny w odpowiednim kolorze, nie poprawiłoby to ani nastroju, ani aktorstwa. I jeszcze jedno - ja nie wypominam :) Tam było takie oczko ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 12:05 > Gdyby ci aktorzy mieli czupryny w odpowiednim kolorze, nie poprawiłoby to ani nastroju, ani aktorstwa. No racja :) Ale brak nastroju, mierne aktorstwo i w dodatku wierności tekstowi skreśla film jeszcze bardziej niż sam brak nastroju i mierne aktorstwo. Uśmiałam się z fragmentu o Tolkienie. Inna sprawa, że ja najpierw zobaczyłam pierwszą część "Władcy pierścieni", a potem sięgnęłam po książkę, więc mi zmiany fizjonomii bohaterów nie przeszkadzały. Z drugiej strony przy adaptacji Harrych Potterów kolejnych fani się wściekają, że Harry nie ma zielonych oczu, tylko niebieskie, a Hermiona ma na balu suknię różową, a nie błękitną. Nie jest łatwo ekranizować dzieła, które mają miliony fanów, bo fan to taka wredota, co wie lepiej niż reżyser, jak być powinno. Odpowiedz Link
uccello Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 15:29 > Nie jest łatwo > ekranizować dzieła, które mają miliony fanów, bo fan to taka > wredota, co wie lepiej niż reżyser, jak być powinno. Co gorsza , fan wie CO i JAK autor pisać powinien. Vide nasze forum. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 15:37 Oraz fani Rowling, którzy np. się na nią poobrażali, że bohaterów połączyła w pary nie tak, jak powinna albo że zakończyła powieść inaczej, niż oni by chcieli :) Po VI tomie to nawet jakieś listy protestacyjne powstawały, głoszące, że Rowling łącząc bohatera A z bohaterką B wypaczyła sens powieści. My przy tym to łagodne baranki jesteśmy... Odpowiedz Link
ginestra Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 10.07.08, 11:16 No właśnie, zdania są podzielone w kwestii wierności ekranizacji. Ja należę do osób, które lubią jak "wszystko się zgadza", to znaczy wizualna strona ekranizowanego dzieła. Oczywiście nie może się pewnie zgodzić w stu procentach, ale takie rzeczy jak kolor włosów itp. powinny, bo one bardzo mocno wpisują się w wyobraźnię. Oczywiście aktor swoją osobowością i interpretacją też coś od siebie wnosi. Czasem rzeczywiście można "wybaczyć" reżyserowi odstępstwa, ale nie jest to za zwyczaj łatwe i widz (taki jak na przykład ja) musi w głowie przeprowadzić cały proces przekonania siebie do tej reżyserskiej wizji i uzasadnić to wieloma innymi zaletami filmu. Co do dialogów to słusznie napisała Emae, że nie miałam racji, bo wierzę na słowo, że rzeczywiście Pyziak mówi Gabie, że przypomina mu coś z warzyw, a nie wprost, że kwiat kalafiora. Pewnie można to sprawdzić w książce, a ja to sobie dopowiedziałam sama ;) Film ogląda się jednakowoż ciekawie jako zapis epoki. Co do innych rzeczy, to dużo mówiliśmy, nie chcę powtarzać. Mam jeszcze taką myśl, że trudno by było (nawet obecnie) stworzyć ekranizację Jeżycjady. Na pewno mielibyśmy też zastrzeżenia jako widzowie. No po prostu ci bohaterowie powinni raczej żyć w wyobraźni czytelnika, na to mi wygląda. Bo zobaczenie raz na zawsze aktorów w tych rolach mogłoby nam coś w głowie bezpowrotnie zakłócić, nie uważacie? I widziałoby się oczyma duszy już np. Gabę-aktorkę, a nie tę Gabę z wyobraźni. To może lepiej, że tamta była taka niepasująca - przynajmniej nam się teraz obraz aktorki nie zlewa z postacią. :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 17:17 Pozwolę sobie zauważyć, że krasnoludy były jednak wyższe od hobbitów, nie niższe. A filmowy Aragorn owszem, miał koło 70, w wersji reżyserskiej jest scena, w której mówi, ile ma lat. Ino że i w książce nie wyglądał na swój wiek, taka cecha Numenorejczyków. Zresztą przeżył jako król 120 lat, po drodze robiąc dzieci ;) jako stuletni dziad chyba nie byłby zdolny :p Z hobbitów chociaż jeden był trochę pyzaty, Frodo miał coś w sobie, co przypominało nieco elfa, zgodnie z książką, a mnie się Galadriel podobała :)Wolę taką, niż jakąś drewnianą blond modelkę. Odpowiedz Link
emae Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 18:08 Wersji reżyserskiej nie widziałam :) Natomiast krasnoludy - Sam, jak spotyka wyrośniętych Merry'ego i Pippina, stwierdza: "W waszym wieku jest to nie do pojęcia, ale co prawda, to prawda: macie trzy cale więcej, niż powinniście mieć, albo ja stałem się krasnoludem" (przekład Łozińskiego). Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 19:00 Faktycznie, można takie wrażenie odnieść z przytoczonego cytatu (zwłaszcza w tłumaczeniu), ale błędne - należy to interpretować raczej jako wyrażenie w stylu: "albo macie trzy cale więcej, niż powinniście mieć, albo coś ze mną nie tak." Na początku "Hobbita" Tolkien pisze explicite, że hobbici są niżsi od krasnoludów. Nie mam pod ręką tłumaczenia, ale w oryginale to idzie tak: "I suppose hobbits need some description nowadays, since they have become rare and shy of the Big People, as they call us. They are (or were) a little people, about half our height, and smaller than the bearded Dwarves." W filmie dużo było nonsensów odnośnie krasnoludów, ale wygląd akurat był OK. > , > albo ja stałem się krasnoludem" > Wersji reżyserskiej nie widziałam :) Natomiast krasnoludy - Sam, jak spotyka > wyrośniętych Merry'ego i Pippina, stwierdza: "W waszym wieku jest to nie do > pojęcia, ale co prawda, to prawda: macie trzy cale więcej, niż powinniście mieć > , > albo ja stałem się krasnoludem" (przekład Łozińskiego). Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 19:37 > "I suppose hobbits need some description nowadays, since they have become rare > and shy of the Big People, as they call us. They are (or were) a little people, > about half our height, and smaller than the bearded Dwarves." > a do tego, we Władcy (prolog): "For they are a little people, smaller than Dwarves: less stout and stocky, that is, even when they are not actually much shorter." Czyli niżsi niż krasnoludy. Łoziński nie pisał po polsku, tylko po łozińsku, odradzam, masa błędów i przeinaczeń. Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 20:01 ananke666 napisała: > > Łoziński nie pisał po polsku, tylko po łozińsku, odradzam, masa błędów i przein > aczeń. Tys prowda. Ale tu akurat tłumaczenie było ścisłe (znając ze słyszenia wyczyny translatorskie Łozińskiego sprawdziłam), choć może deczko udosłownione. W oryginale było: "you're three inches taller than you ought to he, or I'm a dwarf". Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 20:36 Tu oczywiście jest dokładne, a rozumie się to jak "albo jesteście trzy cale wyżsi niż powinniście być, albo jestem żyrafą/księdzem/czymkolwiek, czym nie powinienem być". Ja niestety znam wyczyny Łozińskiego z lektury, nabyłam jak kto głupi. Ujrzałam i nie uwierzyłam własnym oczom. Krzaty, Bagoszno, Gorzawina i hobbit na obcasach mnie zabiły. Książka poszła w świat. Odpowiedz Link
dakota77 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 05.07.08, 08:59 O, dokladnie, ananke, ja tez wlasnie tak odczytuje te wypowiedz o byciu krasnoludem:-). A tlumaczenie Lozinskiego na szczescie znam tylko z recenzji w gazetach. Sama uznaje tylko oryginal i tlumaczenie Sibniewksiej, choc ono tez nie jest idealne. Ale choc mozna sie z nia spierac co do paru punktow to :a) nie zgubila ducha ksiazki i b) jest dowod w postaci jej listu do wydawnictwa Tolkiena, ze konsultowala z nim za ich posrednictwiem sporne kwestie. Interesowalo ja, czy powinna tlumaczyc nazwy wlasnie na polski, jako ze w angielskim sa one znaczace. Tolkien stanowczo odpowiedzial, ze nie. Jak widac Lozinski wola autora pozniej w ogole sie nie przejal, co jest okropne. Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 05.07.08, 12:03 > b) jest dowod w postaci jej listu do wydawnictwa > Tolkiena, ze konsultowala z nim za ich posrednictwiem sporne kwestie. > Interesowalo ja, czy powinna tlumaczyc nazwy wlasnie na polski, jako ze w > angielskim sa one znaczace. Tolkien stanowczo odpowiedzial, ze nie. Jak widac > Lozinski wola autora pozniej w ogole sie nie przejal, co jest okropne. Gorzej. Bagoszno zamiast Bag End, Bagosz zamiast Bagginsa, Lotaloria zamiast Lothlorien, maszom zamiast mathom i Otto zamiast Otho to nie są żadne tłumaczenia... Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 06.07.08, 18:22 > > b) jest dowod w postaci jej listu do wydawnictwa > > Tolkiena, ze konsultowala z nim za ich posrednictwiem sporne kwestie. > > Interesowalo ja, czy powinna tlumaczyc nazwy wlasnie na polski, jako ze w > > angielskim sa one znaczace. Tolkien stanowczo odpowiedzial, ze nie. Jak w > idac > > Lozinski wola autora pozniej w ogole sie nie przejal, co jest okropne. > > Gorzej. Bagoszno zamiast Bag End, Bagosz zamiast Bagginsa, Lotaloria zamiast Lo > thlorien, maszom zamiast mathom i Otto zamiast Otho to nie są żadne tłumaczenia To nie jest zupełnie tak, muszę powiedzieć tu słówko za Łozińskim (aczkolwiek to co widziałam z jego tłumaczenia było szokujące). Skibniewska konsultowała się z Tolkienem odnośnie tłumaczenia Władcy Pierścieni w 1959 roku, i odpowiedź Tolkiena (zachował się list do wydawnictwa) była jasna: "As a general principle for her guidance, my preference is for as little translation or alteration of any names as possible. As she perceives, this is an English book and its Englishry should not be eradicated. [...] My own view is that the names of persons should all be left as they stand. I should prefer that the names of places were left untouched also, including Shire. The proper way of treating these I think is for a list of those that have a meaning in English to be given at the end, with glosses or explanations in Polish." (The Letters of J.R.R. Tolkien, #217) Ale Tolkien, na nieszczęście (jakby wiedział, co przez to narobi, na pewno by tego nie zrobił), napisał też notatki "Guide to the Names in The Lord of the Rings", gdzie właśnie sugerował, jak należy TŁUMACZYĆ nazwy własne we "Władcy Pierścieni". Łoziński zatem mógł się tym zasugerować. Tyle, że Tolkien ewidentnie napisał to dla tłumaczy na języki germańskie. A i tak poważnie wątpię, czy Łoziński notatki te przeczytał, bo nie widać , by się nimi kierował (żaden Bagosz czy Bagoszowo nie ma racji bytu, wg wskazówek Tolkiena tam powinien być jakiś element worka, saka czy torby). Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 06.07.08, 22:14 Wiem, czytałam ten list, chociaż tylko w polskim przekładzie. Stoi tam między innymi: "Wyrażam absolutny sprzeciw co do "tłumaczenia" nazewnictwa (nawet przez osobę kompetentną). Ciekawe, dlaczego tłumacz miałby się czuć powołany czy uprawniony do czegoś takiego. To, że jest to świat "wyimaginowany", nie uprawnia tłumacza do przekształcania go według swego widzimisię, nawet jeśli w ciągu kilku miesięcy potrafiłby stworzyć nowa, spójną konstrukcję, której stworzenie zajęło mi całe lata. Zakładam, że gdyby hobbici mówili po włosku, rosyjsku, chińsku czy w jakimkolwiek innym języku, to zostawiłby nazwy własne w spokoju." Wyraził też wyraźną prośbę, aby nie niszczyć kolorytu lokalnego. Poza tym, facet, który nie odróżnia pięty od obcasa czy kominka od komody i nie potrafi wyczaić z kontekstu, czy chodzi o wiosnę czy o sprężynę albo tyczkę czy okonia, to dupa nie tłumacz. I niech moc Mordoru, która zwycięży niechciana z nim. Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.07.08, 11:54 Ściśle rzecz biorąc, to inny list (#190), gdzie Tolkien pisze bez ogródek, co myśli o popisach niderlandzkiego tłumacza (który, swoją drogą, zrobił dokładnie to samo, co później Łoziński). Ale Tolkien nie był jednak 100% konsekwentny, i popełnił ten nieszczęsny "Guide to the Names in The Lord of the Rings", gdzie właśnie podpowiada, jak nazwy własne typu "Baggins" czy "Shire" tłumaczyć. > Poza tym, facet, który nie odróżnia pięty od obcasa czy kominka od komody i nie > potrafi wyczaić z kontekstu, czy chodzi o wiosnę czy o sprężynę albo tyczkę cz > y okonia, to dupa nie tłumacz. I niech moc Mordoru, która zwycięży niechciana z > nim. Wiesz, mam coraz większą ochotę nabyć (albo przynajmniej pożyczyć) tłumaczenie Łozińskiego, bo coraz bardziej mnie intryguje. O mocy Mordoru słyszałam, o dodatkowym ozdobieniu Jedynego Pierścienia też, ale ta sprężyna, komoda itp to coś dla mnie zgoła nowego i osobliwego. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.07.08, 12:04 paszczakowna1 napisała: > Wiesz, mam coraz większą ochotę nabyć (albo przynajmniej pożyczyć) > tłumaczenie Łozińskiego, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=78421368&a=78554826 Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.07.08, 13:13 Z serca radzę, nie kupuj, tylko pożycz. Sprężyna pojawiła się, kiedy na urodzinowym przyjęciu Bilba Gandalf odpalał fajerwerki w kształcie drzew. No i "their leaves opened like a whole spring unfolding in a moment" stało się liśćmi rozkładającymi się jak sprężyny. Ja wiem, że istnieje coś takiego jak homonimia, ale tu to jakby pomylić budowlę-zamek z zamkiem w drzwiach. Mantelpiece zamieniło się w komodę, zamiast w obudowę kominka, czy tam gzyms. Sam zdusił iskry obcasem, ciekawe czyim, bo chodził na bosaka i własnych nie miał. Gospoda "The Golden Perch" zrobiła się "Złotą Gałęzią", chociaż jak wół stało, że to o okonia chodzi. Fatherless (o Tomie Bombadilu) znaczy bezimienny, jakbyś nie wiedziała, a Enemy (o Sauronie) to znaczy Zły. Tyrmandowski chyba. O takich kwiatach, jak krzatowe kalosze, Sępna Puszcza (sępów tam niewątpliwie był dostatek), pan na Jelenisku i Sam Gaduła (Gamgee... z dziamganiem kojarzyło się, czy jak?), Goranduina (Baranduin!!!), Ekler (Everard Tuk!!!), stary Dołek (stary Holman, litości... )nawet nie wspomnę. Wszystkiego nie pamiętam, bo jak nadmieniłam, pozbyłam się książki. Jak chcesz znaleźć te popisy, musisz znaleźć pierwsze wydanie, w kolejnym dużej części już nie ma. Całości nie dałam rady przebrnąć, część przeczytałam, część przejrzałam tylko, womity mi w lekturze przeszkadzały. Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.07.08, 16:45 Spróbuję zgadnąć. Sępna Puszcza --> Posępna Puszcza -->Mirkwood, trafiłam? Pan na Jelenisku jest trudniejszy. "Pan na" pewnie jest tłumaczeniem "Master of" Jaka nazwa własna ma coś wspólnego z jeleniem? Buck? Brandybuck? Master of Brandy Hall? Przy Eklerze się omal nie zakrztusiłam. Ale młody Everard (to ten, co tańczył na stole, dobrze pamiętam?) pewnie słodziutki był. > y bezimienny, jakbyś nie wiedziała, a Enemy (o Sauronie) to znaczy Zły. Tyrmand > owski chyba. O takich kwiatach, jak krzatowe kalosze, Sępna Puszcza (sępów tam > niewątpliwie był dostatek), pan na Jelenisku i Sam Gaduła (Gamgee... z dziamgan > iem kojarzyło się, czy jak?), Goranduina (Baranduin!!!), Ekler (Everard Tuk!!!) Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.07.08, 17:33 Bingo... :S Tam tego jest znacznie więcej <womit> Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 19:09 emae napisała: > I jeszcze jedno - ja nie wypominam :) Tam było takie oczko ;) No ja to wiem przecież :-). I dlatego u mnie był ten usmieszek :-))). Odpowiedz Link
idomeneo Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.07.08, 12:41 Sindarowie rzeczywiście mieli ciemne (chociaż niekoniecznie czarne) włosy, ale sprawa - przy braku jednoznacznych wzmianek - nie jest taka oczywista, bo ojciec Legolasa Thranduil jest wprost opisany w "Hobbicie" jako złotowłosy. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 01.07.08, 10:40 > Druga sprawa: czy wygląd ma aż tak duże znaczenie? Ma, zdecydowanie. Wystarczy przypomnieć sobie dyskusje po wyborze Małgorzaty Braunek do roli Oleńki B. i powszechną krytykę Hoffmana, że wybrał aktorkę o urodzie zbyt współczesnej. Albo dyskusje o obsadzie "Władcy pierścieni", "Harry'ego Pottera" i innych takich kultuwych dzieł. Aktorzy, którą grają postaci mocno osadzone w popkulturze, poza grą muszą mieć odpowiedni wygląd. Odpowiedz Link
emae Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 11:41 Kiedy powstał film "ESD", Jeżycjada nie była zbyt mocno osadzona w popkulturze :) Odpowiedz Link
emae ESD 03.07.08, 11:43 A przy okazji - wiecie, co to jest ESD? Electronic Software Distribution - elektroniczna dystrybucja oprogramowania :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 19:19 Mam uczennicę, która nie obejrzała żadnej części "Harrego", bo w zwiastunach bardzo nie spodobał jej się Malfoy. Miał on otóż nie ten kolor włosów podobno. Bardzo się zdziwiłam, że ona w ogóle ten kolor włosów pamięta, bo ja ni w ząb - jaki on był w książce? Z kolei gdy pracowałam w bibliotece miałam młodego czytelnika, który czytał "Potop" wypożyczając po jednym tomie. Po pierwszym wypożyczył drugi tom z innego wydania, wzbogaconego w zdjęcia z filmu. I przyszedł na drugi dzień wymienic ten tom na inny drugi, bez zdjęć. Koleżanka powiedziała mu żartem, że nie powinien tego robic, bo ze zdjęciami będzie się szybciej czytać. A ja powiedziałam, że doskonale go rozumiem, bo jak sądzę, on sobie inaczej wyobrażał bohaterów i te zdjęcia mu przeszkadzały. I rozumiałam faktycznie, bo pomimo wielokrotnego obejrzenia filmu, szacunku dla dzieła i aktorów, i tak dalej, Daniel Olbrychski NIE JEST tym Andrzejem Kmicicem, którego widziałam oczyma duszy, gdy czytałam tę książkę po raz pierwszy, drugi i wszystkie kolejne :-). Może dlatego, że tak dobrze rozumiem podobne postawy do tego stopnia czepiam się wyglądu i tych nieszczęsnych włosów :-)). Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 20:05 W książce Malfoy miał bardzo jasny, srzebrzysty blond. W filmie nieco przypominał żółtko :p Ja też to rozumiem, bo mnie się podobało dużo filmowych elementów, ale całość - nie. I jakoś nie mogę się zmusić do obejrzenia piątej części. I są lektury, których ekranizacji nie oglądałam ani nawet nie mam zamiaru. Niedawno leciał odcinek rosyjskiej ekranizacji Mistrza i Małgorzaty, wbrew sobie popatrzyłam, bo bardzo spodobała mi się latająca Małgorzata. Za to kartoflowaty Azazello czy Woland jako dziad, absolutnie nie. I do książek z ilustracjami z filmów podejście mam identyczne :) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 20:28 Ananke,a widziałaś tę ekranizacje w teatrze telewizji? Chodzi mi oczywiście o "Mistrza i Małgorzatę"? Muszę powiedzieć, że na mnie zrobiło to wielkie wrażenie i do tej pory pewne sceny oglądam z dreszczem i w ogóle było świetne.Nigdy jakoś za Anną Dymna nie szalałam a tu-pomimo że nie była ani trochę podobna do mojej wyobrażeniowej Małgorzaty-podobała mi się. A już Kowalski jako Mistrz i Benoit jako Azazello i Ferency i Holoubek i w ogóle.I muzyka na koniec,niesamowite to było.To jakieś małżeństwo reżyserskie stworzyło,niestety nazwiska nie pamiętam w tej chwili Odpowiedz Link
uccello Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 21:24 To jakieś małżeństwo reżyserskie stworzyło,niestety nazwiska nie pamiętam w tej chwili To małżeństwo reżyserskie nazywa się Maciej Wojtyszko www.filmpolski.pl/fp/index.php/124158 Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 22:27 Dziękuję za link-bałwochwalczo zgadzam się z każdym fragmentem rencnzji tam przytaczanym!No i Wojtyszko-oczywiście!Ale to ciekawostka,znalazłam kiedyś strony teatru telewizji i tam na jednej z nich był przedstawiony ten spektakl jako dzieło dwojga Wojtyszków.Zresztą były tam też,z tego co pamiętam,przypominane jeszcze inne ich realizacje(kto wie czy nie o Gombrowicza chodziło) Odpowiedz Link
uccello Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 22:46 Pewnie chodzi Ci o "Ferdydurke" z Teatru Telewizji. Z Wojtyszkowych działań osobiście najbardziej lubię BROMBĘ Fragment rcenzji Joanny Olech z Tygodnika Powszechnego: Fikander i Malwinka to moja ulubiona para. Jak pisarz sam przyznał, jest to podwójny portrecik państwa Wojtyszków – autora i jego pięknej żony. Malwinka to uroda, rozwaga i wdzięk – stężona kobiecość ozdobiona parą czułków, w kapeluszu-budce. Fikander – kompletna gapa. Natchniony poeta, autor poematu „Cień moich uszu przeklęty”. Raz trafiony strzałą Amora na meczu piłkarskim (sic!), Fikander pozostał niezmordowanym Romeem z jamniczymi uszami – lata mijają, dzieci przychodzą na świat, a on niezmiennie zakochany w swojej Malwince-zegarynce, która jest mu zarazem Julią i muzą. Młodzieńczy wiersz Fikandra okazał się proroczy: „O, gdym cię ujrzał wśród tłumu, Mało nie straciłem rozumu. Za tobą szedłem skrycie, mógłbym tak całe życie…” Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 22:59 Urocze to i szkoda że tak wszyscy nie mogą sobie życia razem pędzić. Właśnie nie udało mi się odnaleźć stron dotyczących państwa Wojtyszków w Teatrze Telewizji,ale to nic dziwnego bo ja nie umiem chyba w tym gąszczu dobrze szukać. Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 22:49 Może się kiedyś skuszę, chociaż ja należę do wrednego gatunku widzów przywiązanych do wizerunków z głowy i co gorsza, wrzeszczących w sobie "nie tak było! nie tak było" - ja chcę widzieć, jak Fagot pojawia się i znika, jak kot skarży zagryzając grzybkiem, jak Małgorzata widzi morze głów na Arbacie i skacze do rzeki, i jak jej się zagęszczają wyskubane brwi, jak wydłużają się upiorne ręce Helli, jak garnitur podpisuje papiery, jak... blablabla, rozumiecie :) W wielu wypadkach potrafię sobie wytłumaczyć, że tego i tego nie da się pokazać, że jakby chcieli pokazać wszystko to wyszedłby maraton filmowy albo serial i po prostu muszą skracać i przerabiać, ale to w środku dalej skrzeczy "nie tak było! nie tak było!" - taki wredny typ. Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 23:03 O,rozumiem to doskonale-ja starałam się wypracować sobie system dystansowania się i patrzenia na realizację jak na odrębne już dzieło,by uczciwie docenić jego walory,ale przyznaję,że w pewnych przypadkach jest to okropnie trudne.Oryginał np, tak zawładnął wyobraźnią,emocjami i wszystkim,że realizacja-choćby świetna-wydaje się wiecznym intruzem, niestety. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 08:40 Dokładnie jak ja (niestety?), mnie się nawet teatr Wojtyszki nie podobał... na tej samej zasadzie, co Daniel Olbrychski jako Kmicic, dobre aktorstwo, widać uwielbienie i szacunek dla literackiego pierwowzoru, ale to nie są moi bohaterowie, i już. Dotyczy to na szczęście tylko kilku dzieł literackich, większość ekranizacji moge oglądać bez wewnętrznego sprzeciwu, co najwyżej uczepię się jakiejś postaci (z reguły takiej, która ma rzesze fanów i fanek, na ten przykład Aragorn :-)). Rosyjskiego "Mistrz i Małgorzatę" usiłowałam obejrzeć, ale się zbuntowałam po paru odcinkach. Ale oczywiscie nie ten Mistrz, nie ten Azazello, o Behemota sie aż tak nie czepiam, bo trudno go zrobić... no, Bezdomny w porządku. U Wojtyszki tez mi się podobał. Ale Helli sie ręka, zdaje się, wydłużała :-). Jest to zresztą scena, którą uwielbiam wspominać, bo wiąże się ze wspomnieniem mojego "pierwszego razu" z "Mistrzem i małgorzatą". Czytałam, jak ta ręka się wydłuża, byłam sama w domu, i wbijałam się coraz mocniej w róg kanapy, podciągając pod siebie najpierw jedną nogę... potem drugą... zaczytana nieprzytomnie, zupełnie jak Ida w "Jane Eyre" :-)... i gdy ręka Helli dociera wreszcie do klamki i chwyta za nią, moja mama wracająca do domu włożyła klucz do zamka. Ludzie! Jak ja pięknie wrzasnęłam! Do dziś sie to w mojej rodzinie wspomina z chichotem :-)))). Off topic w off topicu, bardzo przepraszam... Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 19:09 > Rosyjskiego "Mistrz i Małgorzatę" usiłowałam obejrzeć, ale się zbuntowałam po > paru odcinkach. Ale oczywiscie nie ten Mistrz, nie ten Azazello, o Behemota sie > aż tak nie czepiam, bo trudno go zrobić... no, Bezdomny w porządku. U Wojtyszki > tez mi się podobał. A ja obejrzałam do końca. I podobał mi się, choć nie bez zastrzeżeń. Woland faktycznie za stary (brakowało mi tego "iskrzenia" pomiędzy nim a Małgorzatą), ale aktor dobry. Co nie tak było z Azazello, bo nie zauważyłam? Behemota to ja bym się akurat czepiła, bo nie musiał być (w kociej postaci) aż tak nylonowy (wyglądał jak sztuczne futro z najgorszego okresu lat 80-tych), ani (w ludzkiej) aż tak bezbarwny. Ale Korowiew był świetny, choć może odrobinę zbyt dobroduszny. Ale najlepszy był Piłat. > Rosyjskiego "Mistrz i Małgorzatę" usiłowałam obejrzeć, ale się zbuntowałam po > paru odcinkach. Ale oczywiscie nie ten Mistrz, nie ten Azazello, o Behemota sie > aż tak nie czepiam, bo trudno go zrobić... no, Bezdomny w porządku. U Wojtyszki > tez mi się podobał. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 19:14 paszczakowna1 napisała: Co nie tak było z Azazello, bo nie zauważyłam? Nic. Tak samo, jak nic nie było nie tak z Danielem Olbrychskim jako Kmicicem. Nie mój Azazello po prostu, zdaję sobie sprawę, że to mało inteligentne tłumaczenie, ale co poradzę, skoro nie mam rzeczowych argumentów, tylko ten sprzeciw w duszy :-). Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 04.07.08, 20:06 > Nie mój Azazello po prostu A, rozumiem. :-) "Nie moja" była Małgorzata, i też trudno mi to zwerbalizować. Odpowiedz Link
onion68 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 09.07.08, 17:25 > rdzo spodobała mi się latająca Małgorzata. Za to kartoflowaty Azazello czy Wola > nd jako dziad, absolutnie nie. No właśnie, co ci filmowcy mają z dziadowatym Wolandem, to ja nie wiem. Ja go zawsze widziałam jako dziarskiego 40-latka, no może nieco plus. W rosyjskim serialu Wolandem mógłby dla mnie być ten aktor, który grał rolę Mistrza. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 10.07.08, 18:46 O, to, to, to! Tak samo myślę! Dla mnie Woland to był zawsze rzeczywiscie czterdziestolatek, i to fascynujący czterdzietolatek. Mężczyzna pociągający, intrygujący, oczywiście, tak obsadzic aktora byłoby szalenie trudno, bo "intrygujący" co innego znaczy dla mnie, a co innego dla kazdej osoby z forum zapewne (o reszcie widzów nie wspominając ;-)). Ale - jakkolwiek bardzo cenie pana Holoubka, i aktorowi rosyjskiemu też nic pewnie nie brakuje - obaj byli, no cóż, za starzy... Raczej Mistrz powinien byc Wolandem, zgadzam się (choć i to nie byłby Woland z mych snów). Odpowiedz Link
ginny22 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 20:08 A to mnie zaskoczyłaś, bo dla mnie filmowy Malfoy wygląda dokładnie tak, jak powinien. Sprawdziłam nawet w pierwszym tomie, jest tam tylko o tym, że Draco ma bladą twarz i pretensjonalnie przeciąga sylaby. Mnie w każdym razie odtwórca tej rol wydaje się idealnie dopasowany (ale znów: siła sugestii, znałam chłopaka o charakterze Malfoya i takimż właśnie wyglądzie). O "Potopie": niech Cię uściskam! Z reguły, kiedy mówię, że Olbrychski to nie jest Kmicic moich marzeń, patrzą na mnie jak na wariatkę albo osobę szargającą świętości. Tak, zagrał dobrze, nie, nie wyglądał jak Kmicic. I już. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 20:16 Ściskaj! Ja też się cieszę odkrywając, że nie jestem sama :-))). To szarganie świętości, te same, doprawdy, doświadczenia :-)... Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 20:31 O ja też się zgłaszam! Kompletnie nie ten Kmicic! Jak dobrze,że ten chłopiec trafił wtedy na Ciebie! Odpowiedz Link
ananke666 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 03.07.08, 20:21 O barwie jego włosów jest w dalszych tomach. Np w trzecim, kiedy dostał w dyńkę pigułą błota, pada określenie "srebrnoblond". Jak jest w oryginale nie wiem, po angielsku mam tylko dwa ostatnie tomy. Odpowiedz Link
ginestra Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.01.07, 00:42 Może twórcom filmu wyszedł dramat? :( Zobaczymy jutro. Może ktoś napisze o swoich wrażeniach. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.01.07, 01:08 nie widzialem zadnego z tych filmow, ale odkad moja ukochana "Goraczka sobotniej nocy" zostala w Dwojce pokazana jako "Megakomedia", przestalem rozumiec klasyfikacje stosowana przez TVP i inne TV :) Odpowiedz Link
julus_d Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 07.01.07, 18:27 MASAKRA! W sumie to wiedziałem, czego mogęsię spodziewać ale wkurzył mnie niesamowicie... Kłamczucha o niebo lepsza! Mimo, że kręcona mniej więcej w tym samym czasie. Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 08.01.07, 16:10 dokładnie - ja jeszcze w sumie dość młoda jestem i powiem szczerze, że "Gorączką sobotniej nocy" byłam bardzo zaskoczona... Siedziałam, czekałam na tę komedię, i czekałam, ale z coraz większym niedowierzaniem, no i film się skończył. Co nie znaczy, że mi się nie podobał. Podejrzewam, że komuś w telewizji pomyliło się z "Grease" - też Trawolta i też tańczy? To jak dla mnie jedyne wytłumaczenie :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 08.01.07, 16:37 no ja mam tyle lat co ten film, ale widzialem go wiele razy, mam nawet DVD w blyszczacej jak kula pod sufitem dyskoteki okladce :) ale komedii sie w nim nie potrafie dopatrzec, choc sa momenty zabawne. ja podejrzewam, ze komus w telewizji po prostu pasowalo upchnac to do ramowki na ten wlasnie dzien, a poniewaz wtedy daja komedie, to i tak sie skonczylo :) tak czy owak warto obejrzec. a "Grease" wciaz jeszcze nie widzialem :) Odpowiedz Link
lambaluna koszmarek 08.01.07, 18:50 ten film jest dramatycznie nieudany, ordynarne wrzeszczace na siebie z zajadłą wrogością i plujące agresją urocze siostry borejko hihihi Odpowiedz Link
onion68 Re: koszmarek 08.01.07, 19:05 Widziałam przed laty tylko fragment, i odniosłam dokładnie takie wrażenie, jak Ty - dużo krzyku i agresji. Odpowiedz Link
fandzolka502 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 08.01.07, 22:04 Tak,jak usłyszałam, jak Ida wywrzaskuje jakieś,,cholery'' i ,,gówniarze'', to mi szczęka opadła:] Poza tym,czy producenci nie mogli choć trochę dobrąc bohaterów pod względem fizycznym(chyba że to było czyste chybił-trafił)? Ida mi się podobała mimo braku loków, Pani Lisiecka, Pan Paszkiet, Basia i Krzysio,którego ratowały mocne brwi:)Załamała mnie gabriela,która wyszła tu na jakąś malkontentkę ( i te włosy...)Pula dośc fajna, Nutria nie bardzo. Rodzice Borejkowie- daję trójkę. Aniela- minus pięć. A co Ida robiła w klasie Dmuchawca...?:| Za to piątka plus za piosenkę ,,jak szybko mija życie...''-potem długo mi w głowie siedziała:) Rozśmieszył mnie jednak moment filmowania sylwestra u Joanny- skąd ten pomysł? Odpowiedz Link
ginestra Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 19.01.07, 15:11 Chciałabym dodać słówko o Anieli. Powyżej pisałam, że w miarę dobrze jest dobrana, ale teraz, podczas odświeżania lektury Kłamczuchy, muszę sprostować i zgodzić się z fandzolką502, że "castingowcom" należy się za dobranie Anieli punktów -5. Na filmie zwróciłam uwagę tylko na to, że Aniela ma długie, ciemne włosy i ogromne okulary, a więc pasuje. Po przeczytaniu jednak na nowo książki uważam, że osóbka ta w filmie wyglądała po prostu na taką pyzatą, bezbarwną kujonicę. Oczywiście nie ujmując nic aktorce, bo chodzi mi po prostu o dopasowanie postaci. Aniela (ta prawdziwa) miała pociągłą buzię i bardzo charakterystyczny uśmiech zdradzający jej "charakterek", miała intrygującą urodę i spojrzenie, no i taki talent aktorski bijący z wszystkich jej ruchów, minek itp. Tymczasem w filmie cały ten jej urok znikł. To tylko tak dodaję, po prostu po lekturze. Tym niemniej polecam film, choćby z ciekawości jak wyszło, gdyby oczywiście ktoś był tego ciekaw. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
fandzolka502 Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 08.01.07, 22:05 A jakby ktoś się kiedyś dowiedział, że Kłamczuchę też w tv nadają,to proszę o powiadomienie:) Wogóle gdyby nie ten post, to bym pewnie tego filmu nie obejrzała więc dziękuję:D Odpowiedz Link
maniaczytania Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 09.01.07, 10:17 Nie ma za co :) Odpowiedz Link
the_dzidka Obejrzałam dzisiaj na Kino Polska... 20.01.07, 20:08 I powtórzę swoją opinię sprzed lat: zdecydowanie niestrawne. Chciałoby się rzec, że szkoda, że Aniela w ESD pojawia się wszystkiego ze dwa razy, bo to była chyba jedyna postać jeżycjadopodobna (grała ją nawiasem mówiąc ta sama aktorka, która grała Anielę w Kłamczusze). No i jeszcze trochę - ale tylko trochę - Ida. Szkoda tylko, że głównie z powodu rudych włosów. Pyziak - dajcie spokój. Malajkat z piłeczką pingpongową w ustach - jako Krzysztof?! Halina Łabonarska jako Mila - średnia, Ignac Borejko ciężkostrawny. Dmuchawiec?! I ten sylwester z tańcami przy polskiej muzyce (standard w filmach dla młodzieży). I ta obowiązkowa gitara i chóralne śpiewy... I ten plakat george Michaela na ścianie - u Borejków?! No i na koniec - najgorsze z najgorszych, czyli Gabrysia Borejko. Ja nie rozumiem, co powodowało reżyserem, że w roli "rumianej koszykarki z krzywo obciętą, chłopięcą blond czupryną" obsadził bladą jak giezło, długowłosą szatynkę. Żeby ona jeszcze była doskonała aktorsko - od biedy można by pojąć. Ale panna Alicja Wojtkowiak grała jak noga. Stołowa. Drewniana. I mam jeszcze jedną uwagę co do Gabrysi... Zauważyliście, że ona przez cały, calutki film ani razu nie odezwała się normalnym tonem? Ani razu. Przez cały film krzyczy, wrzeszczy, mówi podniesionym głosem albo - a najlepszym wypadku - spokojnie, ale tonem ociekającym jadem, ironią, i złośliwością... Ja wiem, że jeżycjadowa Gaba była impetyczna i pohukiwała na ludzi, ale może jednak bez przesady? Reasumując - podobnie jak parę osób tutaj, dziwię się MM, że zechciała firmowac swoim nazwiskiem ten nieprawdopodobny gniot. Od razu przypomniała mi się Chmielewska, która wręcz zabroniła umieszczać swoje nazwisko w czołówce jakiegoś "jej" filmu - żeby ludzie przypadkiem nie pomysleli, że miała cos wspólnego z idiotycznymi pomysłami reżysera. Odpowiedz Link
uccello Re: Obejrzałam dzisiaj na Kino Polska... 21.01.07, 12:47 Co do wrzeszczącej Gabrieli, nic moim zdaniem nie pokona nagranej dla niewidomych serii kaset z Jeżycjadą, które czyta Daria Trafankowska. Aktorka b.dobra, ale z tak charakterystyczną chrypą, (co tam z chrypą! z damskim sznapsbarytonem!). Wszyscy " energiczni" tam wrzeszczą do siebie, ale chyba najśmieszniej szepce poetyczna Natalia, takim okropnie zużytym , łąmiącym się głosem. Wyszło tak śmiesznie, że przebić to by mógł tylko Himilsbach. Odpowiedz Link
ginestra Re: Obejrzałam dzisiaj na Kino Polska... 22.01.07, 00:45 Wyobrażam sobie :) Lubię Darię Trafankowską, ale chyba do powieści audio nie do końca ten głos jednak pasuje.. Tu by się przydał głos plastyczny, a nawet umiejętność dobrania odrębnych głosów dla poszczególnych postaci, tylko nie w sposób w jaki zmieniają głos aktorzy na użytek publiczności dziecięcej, ale w taki dojrzały, profesjonalny. Sama bym chyba chętnie posłuchała takiej Jeżycjady. A wiecie co, faktycznie film bardzo dużo traci na tych rozmowach podniesionym tonem. Ja też to zauważyłam, zwłaszcza przykre są te ciągłe kłótnie sióstr oraz rozmowy paczki przyjaciół, w szczególności te, w których tłumaczy się kluczową dla filmu ideę ESD. Wygląda to tak, że kiedy ktoś zaczyna mówić, z pewnym przejęciem, o rozprzestrzenianiu dobra w świecie i innych wzniosłych rzeczach, to inni mu przerywają, ironizują, przekomarzają się itp. Właściwie kiedy ci przyjaciele spotykają się, to ciągle jest jakiś chaos i wyzłośliwianie się, właściwie to tej więzi między nimi nie widać :( Dziwny zaiste film. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
anutek115 Re: Obejrzałam dzisiaj na Kino Polska... 22.01.07, 12:06 Ponadto warczy (bo może jednak rzadziej wrzeszczy) pan Borejko. Bardzo lubię tego aktora, wierzę, że bez trudu mógłby zagrac trzydrzwiową szafę gdańską, więc za sposób, w jaki mówi do swej rodziny i znajomych winię reżysera dzieła. Ignacy był wszak roztargnionym i raczej łagodnym intelektualistą (przynajmniej w KK), a w filmie głownie warczy, a już scena wyrzucania z mieszkania pani Lisieckiej!!! Facet ja po prostu wykopuje za drzwi, wyobrażacie sobie, że Ignacy robi cos takiego? Tym niemniej za mistrzostwo świata w kładzeniu roli uznaję Gabrysię - agresywną, wrzaskliwą, niesympatyczną osobę, w której ten blond Pyziak zakochał się z przyczyn dla mnie calkowicie niezrozumiałych. Za to dlaczego ja rzucił staje sie dla mnie zupełnie jasne :-). Odpowiedz Link
elas13 Re: dramat... 01.12.07, 18:23 o ludzie ...nagralam sobie i wczoraj właczyłam, masakra,normalnie masakra nie widziałam "Kłamczuchy" ale ten film to porostu gniot wstyd dla MM jako współautorki Odpowiedz Link
veranillo Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 30.06.08, 15:21 Ja też miałam dziś wątpliwą przyjemność obejrzenia tego filmu - trafiłam na niego przez przypadek w TV Puls. Wyjątkowo nie polecam, zgadzam się z tym, co napisałyście wcześniej - postaci wyjątkowo niedobrane, a już Gabriela to zupełna porażka. Patrząc na Gabrielę zgrzytałam zębami. Szkoda, że nigdy nie miałam okazji zobaczyć "Kłamczuchy" - może choć minimalnie zredukowałaby dysonans wywołany ESD ;) Odpowiedz Link
metwoh Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 30.06.08, 15:31 Kłamczucha jest lepsza. Co jakiś czas leci na Plusie albo w Kino Polska. Odpowiedz Link
gabrielafrancuz Re: Uwaga- film "ESD" w telewizji Puls w tym tygo 02.07.08, 19:26 Kłamczucha nie poprawiłaby złych wrażeń po ESD- aktorstwo równie drewniane, jak opisujecie. Aniela bardzo mnie denerwowała swoją modulacją głosu- wtedy wszystkie aktorki tak piszczały? Odpowiedz Link
gabrielafrancuz nowa obsada :) 03.07.08, 11:25 Pozwolę sobie dopisać się do tego tematu, mam nadzieję, że podobnego wątku jeszcze nie było. Gdybyście mieli kręcić filmową wersję np Idy Sierpniowej, jakich aktorów obsadzilibyście w głównych rolach? Bo mnie z powierzchownością pana Paszkieta bardzo kojarzy się Jan Kobuszewski :-) Groźny z wyglądu, ale poczciwy, jak się później okazuje, dziadek :-) www.teatrkwadrat.pl/obrazki/Image/aktorzy/kobuszewski_jan_d.jpg Odpowiedz Link
ginny22 Re: nowa obsada :) 03.07.08, 11:56 Jest przepotężny temat "Tworzymy obsadę filmową Jeżycjady", acz jest on bez podziału na tomy :) Odpowiedz Link