Dodaj do ulubionych

wieczorne napady głodu

22.01.07, 19:44
Proszę o radę, bo moja prawie trzymiesięczna córka każdego wieczoru zaczyna
jeść ostatni posiłek mniej więcej po kapieli, ok. godz.18 i za wszelką cenę
chce trzymać pierś (i zazwyczaj jeść) do godz.23 a nawet 24! Nie można jej
odmówić (nie mogę iść nawet do toalety), protestuje z takim krzykiem, że mąż
nie jest w stanie jej uspokoić, a u mnie domaga się piersi. Próbowałm kilka
razy przetrzymać ten alarm, ale dostawała wtedy strasznych kolek (których na
co dzień nie ma) a poza tym ma juz przepuklinę pępkową i boję się jej płaczu
(w zasadzie wrzasku). Czy ona nie może się najeść? Jest bardzo dużym
dzieckiem, waży 7 kg (waga urodzeniowa 3.850), jest długa. Ale po taaakiej
kolacji budzi się najwyżej raz w nocy, albo wcale. Czy niemowlak może mieć
takie przerwy i takie godziny obżarstwa (bo jak to inaczej nazwać?)?
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: wieczorne napady głodu 22.01.07, 20:04
      A to nie kolka?
      Przy kolce dziecko chce jeść, bo je boli brzuszek i nie ma innych pomysłów na
      rozwiązanie tego problemu.
    • monika_staszewska Re: wieczorne napady głodu 24.01.07, 16:47
      Tak, może mieć i długie godziny obżarstwa i potem długie przerwy.
      Wieczorne maratony są zresztą wynikiem nie tyle głodu ile problemów z
      zaśnięciem wynikających ze zmęczenia wrażeniami z całego dnia. Dziecko ma
      przecież jeszcze niedojrzały układ nerwowy, który jest bardzo chłonny i
      przyjmuje wszystkie bodźce (takie małe niemowlaczki nie potrafią odciąć się od
      tego co jest wokół nich), wiec usnąć jest mu tak samo trudno jak dorosłemu,
      który z przemęczenia spać nie może. Różnica jest taka, że dorosły musi szukać
      odpowiadającej mu metody/sztuczki w takiej sytuacji, a dziecko instynktownie
      ratuje się piersią (ssaniem), bo wie ze to przyniesie mu ulgę. Zatem można
      powiedzieć, że wieczorne maratony to przeplatanka ssania potrzebnego do
      najedzenia i ssania do wyciszenia, odreagowania napięć, uśnięcia. Na
      pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że w miarę jak Panieneczce będzie przybywało
      tygodni maratony skrócą się do pół maratonów idt.. Ale o ile w dzień ssanie
      będzie tak krótkie jak sprint na setkę, wieczorem raczej będzie to bieg na 400m.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka