serenita123
31.01.07, 09:55
jakieś dziwne ploteczki do mnie dochodzą od kilkunastu dni...
plotczki po rzekomym spotkaniu kilku wicepreziów i dyrciów UM, w trakcie
którego rzekomo była omawiana polityka informacyjna miasta
w trakcie rzekomych rozmów rzekomo podniesiono problem faktycznych pieniaczy,
dziennikarzy i innej swołoczy, która obsmarowuje światłe pomysły Nowej Władzy
na różnego rodzaju forach i publikatorach :))
rzekomo zastanawiano się co rzekomo zrobić można, aby ich rzekomo
spacyfikować i dać im odpór
czyli - rzekomo jak realizować PROPAGANDĘ rzekomego SUKCESU
jednym z rzekomych pomysłów rzekomo miało być wybranie co bardziej
spolegliwych i WIERNYCH pracowników, których rzekomo poprosi się o rzekome
monitorowanie forów i publikatorów oraz rzekome zabieranie na nich głosów
ABY GROMIĆ KRYTYKANTÓW WŁADZ MIASTA
I GŁOSIĆ ICH NIEOMYLNOŚĆ, MĄDROŚĆ, WSPANIAŁOŚĆ itp.itd.
dorzucono też rzekomym pomysłem, aby skorzystać z pomocy kliku rzekomo
zaprzyjaźnionych dziennikarzy i co najmniej jednej Gazety...
rzekomo takie coś miało być
wsadzałam te opowieści między bajki...
WYDZIAŁ PROPAGANDY??? przecież to już było! przy takim np. PZPR :))
jak się skończyło - wszyscy wiemy...
ale teraz, gdy czytam różne posty, wypowiedzi,
rzekomo wielu różnych osób, a jednak jakby 2-3 tych samych ludzików
(różne nicki, różne anonimowe serwery proxy, ale styl, ton - TEN SAM)
gdy to konfrontuję z różnymi publikacjami w różnych Gazetach
np.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=56343594
to zaczynam sądzić, że w tych ploteczkach, co do mnie docierają
jest więcej niż ziarno prawdy :)))
wolałabym się mylić, ale....