Dodaj do ulubionych

Buszek, TY CHOLERNY KŁAMCO!!

IP: *.union01.nj.comcast.net 21.04.03, 02:49
No i dlaczego inspektorzy nie jadą do Koreii szukać broni "masowego (po)
rażenia (mózgowego naszego Preza)"?
TAM NA PEWNO JEST, szukanie trwałoby ćwierć sekundy!!

www1.gazeta.pl/fotografie/964822,35083,964860.html?str=23

"Korea Północna przetwarza pręty paliwowe -
Pluton do broni jadrowej.

Korea Polnocna ostrzegla w piatek, ze odzyskuje pluton ze zuzytych pretow
paliwowych w ramach programu nuklearnego i dala wyraznie do zrozumienia,
powolujac sie na los Iraku, ze zalezy jej na "poteznej sile odstraszania".

Rzecznik polnocnokoreanskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformowal,
ze Korea Polnocna przetwarza ponad 8 tysiecy zuzytych pretow paliwowych. Do
tej pory Phenian utrzymywal, ze jego program atomowy bedzie wykorzystywany
jedynie do celow pokojowych. Eksperci twierdza jednak, ze w Korei Polnocnej
nie ma innej mozliwosci wykorzystania plutonu, niz budowa bomby atomowej.

Wyjasniajac decyzje wladz, rzecznik polnocnokoreanskiego MSZ powiedzial, ze
Phenian wyciagnal wnioski z interwencji w Iraku i uznal, ze potrzebuje
silnego srodka odstraszajacego, ktory zapobieglby podobnej interwencji w
swoim kraju. Przedstawiciel Phenianu dodal, ze amerykanska administracja juz
wczesniej zostala poinformowana o dzialaniach polnocnokoreanskich wladz.

Pret paliwowy wazy 6,25 kilograma, ma 2,9 centymetra srednicy i 52
centymetry dlugosci. Z 8 tysiecy takich pretow, poddanych obrobce
chemicznej, mozna uzyskac pluton w ilosci wystarczajacej do wyprodukowania
kilku bomb atomowych.

Obserwatorzy nie wykluczaja, ze piatkowe oswiadczenie polnocnokoreanskie
jest jedynie zagrywka taktyczna przed rozmowami 23-25 kwietnia w Pekinie,
podczas ktorych Phenian bedzie zabiegal o jakies gwarancje bezpieczenstwa i
pomoc dla swej zrujnowanej gospodarki.

Przedstawiciel wladz Korei Poludniowej oswiadczyl tymczasem, ze Seul nie
dysponuje zadnymi dowodami, ktore moglyby potwierdzac informacje o
przetwarzaniu przez Koree Polnocna zuzytych pretow paliwowych. "Jezeli
Polnoc tak zrobilaby, wspolnota miedzynarodowa natychmiast by o tym
wiedziala" ­ powiedzial przedstawiciel rzadu Korei Poludniowej, ktorego
wypowiedz cytuje agencja Yonhap.

Tymczasem Chiny oswiadczyly, ze nie chca mediowac w sporze nuklearnym miedzy
USA a Korea Polnocna. Na kilka dni przed rokowaniami USA­Korea Polnocna takie
stanowisko Pekinu, odbiegajace od wczesniejszych oczekiwan amerykanskich,
przekazal w piatek ambasador ChRL w Seulu Li Bin.

W wywiadzie dla poludniowokoreanskiego radia MBC Li Bin powiedzial, ze Chiny
beda "w dalszym ciagu odgrywac konstruktywna role w kwestii
polnocnokoreanskiego programu nuklearnego, nie zamierzaja jednak
mediowac". "Sprawami tymi powinny zajac sie oba kraje (USA i Korea Polnocna)
i od sposobu, w jaki podejda do problemu, bedzie zalezalo jego rozwiazanie" ­
zaznaczyl.

(PAP, IAR, Reuters)
Obserwuj wątek
    • jojne Re: Buszek, TY CHOLERNY KŁAMCO!! 21.04.03, 04:06
      Mirko:
      Czy ty naprawde nie mozesz z kims z sasiedztwa porozmawiac na tematy
      polityczne? Czy po to ci potrzebna internet zeby poglady polityczne wymienic z
      banda anonimowych glupkow? Mialem cie za bardziej inteligentnego faceta...
      • hjot-23 Re: Buszek, TY CHOLERNY KŁAMCO!! 21.04.03, 04:28
        Jojne, odwal sie i przestan podpuszczac. 'You people', zawsze sie tak samo
        zachowujecie. Wstyd Mirko ma przykryty...
      • Gość: cwaniak Re: Buszek, TY CHOLERNY KŁAMCO!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.04.03, 05:01
        jojne napisał:

        > Mirko:
        > Czy ty naprawde nie mozesz z kims z sasiedztwa porozmawiac na tematy
        > polityczne? Czy po to ci potrzebna internet zeby poglady polityczne wymienic
        z
        > banda anonimowych glupkow? Mialem cie za bardziej inteligentnego faceta...


        Jojne jednym z najwiekszych glupkow wlasnie jestes ty. Pierwszy zabrales glos w
        tej sprawie i zostales palantem dokumentnym.

        • Gość: Mirko Buszek, "read your lips"! Życie na karte kredytową IP: *.union01.nj.comcast.net 21.04.03, 14:10
          7 stycznia w przemówieniu w Klubie Ekonomicznym w Chicago Buszek-
          Kłamczuszek "odkrył swój Plan Ekonomiczny". N.p. obiecał rosnącej armii
          bezrobotnych $3000 na pomoc w znalezieniu pracy, opiekę nad dziećmi czy
          cokolwiek z tym związane:

          "Under this new program, Americans who face the greatest difficulties in
          finding work will receive up to $3,000 to use in their job search. They will
          have great flexibility in how they use that money. A person with a
          reemployment account will be able to decide whether to use the funds for job
          training or child care or transportation or even to cover the cost of
          relocating to another city for a new job.

          If a job is attained quickly, within 13 weeks, the worker will be able to keep
          the cash balance as a reemployment bonus."

          www.foxnews.com/story/0,2933,74858,00.html


          I co z tego wynikło 4 miesiące później?
          NIC - jeśli nie wspomnieć o największym deficycie budżetowym w historii USA i
          planie ekonomicznym - teraz dla odmiany - dla Iraku!

          "Re-Employment Accounts Get Pink Slip
          Sat Apr 12, 3:03 AM ET

          By LEIGH STROPE, AP Labor Writer

          WASHINGTON - The idea was unusual, even innovative by some standards: Give
          unemployed Americans up to $3,000 for job search expenses and let them keep
          what's left over if they find work and stay employed.

          But the new program, widely touted by the White House in January as a key to
          stimulating the economy, was missing from the record $2.27 trillion federal
          budget that Congress approved Friday.

          Congressional Republicans said the re-employment accounts fell in priority
          once a price tag was put on the war with Iraq (news - web sites). The White
          House said Bush was still committed to the proposal.

          "It's something we're continuing to work through the legislative process with
          members of Congress to get passed as part of the growth package," White House
          spokesman Scott McClellan said.

          But funding for next year appears only remotely possible, and the
          administration isn't making an all-out push for it.

          "There were other priorities in the budget," said Traci Scott, spokeswoman for
          Rep. Jon Porter, R-Nev., sponsor of the legislation. "We were paying for the
          war, paying for the tax cut and prescription drugs."

          Administration officials, sensitive to criticism that their tax cuts favor the
          rich, had hoped for quick passage of the accounts to help unemployed workers
          in a lackluster economy that isn't producing new jobs.

          The nation's unemployment rate has hovered near an eight-year high of 6
          percent for more than a year. The White House has been mindful that a weak
          economy and unemployed Americans can undermine a president's popularity, as
          happened to Bush's father.

          The accounts were to be in place by fall, just as the presidential race began
          heating up.

          But as war began to dominate, Bush didn't ask for any money in his
          supplemental spending request to Congress for this budget year. Even Bush's
          tax cut plan has been pared back in the GOP-controlled Congress.

          "Once the president has a chance to take care of this war, then I'm sure that
          they will focus on this and other issues that are going to stimulate the
          economy," Scott said.

          The House Education and Workforce Committee stripped the plan from a jobs
          training package late last month and approved the measures separately as House
          and Senate budget writers entered negotiations.

          The re-employment accounts weren't even funded in the Senate version of the
          budget, and no bill has been introduced.

          The program was aimed at people who had exhausted their unemployment insurance
          or were close to doing so. They could draw from a special account of up to
          $3,000 per person, administered by the states, to pay for child care, job
          training, transportation and other expenses of finding a job.

          People who landed work within 13 weeks and stayed there six months could keep
          the remaining money as a bonus.

          Many Democrats opposed the idea, claiming it was a precursor to Republicans'
          true aim: dismantling the unemployment insurance system and replacing it with
          vouchers.

          BUSZKU - KŁAMCZUSZKU! Armia w zielonych mundurkach niczego nie produkuje! Ona
          tylko żre i wydaje!
          Armia bezrobotnych mogłaby ale tymi sie nie interesujesz...

          • afffa Re: Buszek, 'read your lips'! Życie na karte kred 21.04.03, 15:34
            A najgorsze jest to, ze wszystko wskazuje na to ( na razie przynajmniej) ze
            tego klamce, zlodzieje, morderce,fanatyka i debila wybiora na druga kedencje...
            Jak to swiadczy o tych wybierajacych?
            • Gość: Up Re: Buszek, 'read your lips'! Z˙ycie na karte kred IP: *.NYCMNY83.covad.net 21.04.03, 15:38
              afffa napisa?a:

              > A najgorsze jest to, ze wszystko wskazuje na to ( na razie przynajmniej) ze
              > tego klamce, zlodzieje, morderce,fanatyka i debila wybiora na druga kedencje...
              > Jak to swiadczy o tych wybierajacych?

              Dobrze! Znam kraj gdzie Kwasniewski zostal wybrany na dwie kadencje.
              • _szvvedka Re: Buszek, 'read your lips'! Z˙ycie na karte kre 21.04.03, 23:11
                Gość portalu: Up napisał(a):

                > afffa napisa?a:
                >
                > > A najgorsze jest to, ze wszystko wskazuje na to ( na razie przynajmniej) z
                > e
                > > tego klamce, zlodzieje, morderce,fanatyka i debila wybiora na druga kedenc
                > je...
                > > Jak to swiadczy o tych wybierajacych?
                >
                > Dobrze! Znam kraj gdzie Kwasniewski zostal wybrany na dwie kadencje.


                heheheheheheheheheheheheheeeeeeeeeeehhhhheeeeeeeeeeeeehehehehehehehe
          • jot-23 Re: Buszek, 'read your lips'! Życie na karte kred 21.04.03, 15:37
            a moze tak pod opiekuncze skrzydla dupendry? po co sie stresowac, jak mozna
            przezywac swoje chwile w stanie blogostanu w shangri-la.
            • i.p.freely Re: Buszek, 'read your lips'! Życie na karte kred 21.04.03, 19:06
              He he he.
    • _szvvedka Mirko 21.04.03, 23:09
      Ja na Twoim miejscu bilabym tego nieobrzezanego chuja az by mi lapa zdretwiala.
      • Gość: Mirko Re: Mirko IP: *.union01.nj.comcast.net 22.04.03, 00:42
        Koń (padlina) jaki jest każden widzi (czuć przez ekran).
        • Gość: Mirko Jaki Pan taki kram. "Odbudowujemy Irak" z pieśnią IP: *.union01.nj.comcast.net 22.04.03, 22:04
          ...na ustach.
          www.house.gov/appropriations_democrats/caughtonfilm.htm
          www.whodies.com/lies.html
          www.bushlies.net/pages/1/index.htm

          bardzo ciekawa dyskusja o wojnie
          www.forum-akm.fir.pl/printthreadbo.php?TopicID=2172
          • Gość: Mirko Buszek z ekipą interesują się tylko Saddamem... IP: *.union01.nj.comcast.net 26.04.03, 03:51
            (tak jak Hitler Stalinem w swoim czasie?)
            A tymczasem...

            "Sondaz America On-Line i NBC:
            Obawy o gospodarke!

            70 procent Amerykanow bardziej obawia sie kryzysu ekonomicznego niz atakow
            terrorystycznych i konfliktu z Korea Polnocna ­ wynika z badan przeprowadzonych
            przez serwis internetowy America On-Line i siec telewizyjna NBC.

            Departament Pracy poinformowal, ze w ciagu ostatnich dwoch tygodni zanotowano
            najwieksza od ponad roku liczbe Amerykanow, ktorzy stracili zatrudnienie i
            ubiegaja sie o zasilek dla bezrobotnych. Przybylo 42 tysiace bezrobotnych,
            ktorzy maja prawo do zasilku.

            Nieoficjalnie mowi sie, ze faktycznie prace stracilo drugie tyle Amerykanow.
            Zgodnie z obowiazujacymi przepisami osoby, ktore wyczerpaly limit nie moga
            jednak ubiegac sie o zasilek, nie znajduja sie w rejestrach Departamentu Pracy.

            Ekonomisci ostrzegaja, ze w zwiazku z poglebiajaca sie recesja, w ciagu
            najblizszych trzech miesiecy prace moze stracic ponad milion osob.

            Rozszerzone w nastepstwie atakow na World Trade Center i Pantagon, i
            wynikajacych z tego problemow gospodarczych do dziewieciu miesiecy prawo
            zasilku dla bezrobotnych przysluguje w Stanach Zjednoczonych kazdemu
            pelnoetatowemu pracownikowi po przepracowaniu w jednej instytucji ponad pol
            roku. Z zasilku korzystaja ponad cztery miliony Amerykanow. Bez pracy zas
            pozostaje ponad 12 milionow.

            (IAR)"

            Jakto "NIEOFICJALNIE mowi sie, ze faktycznie prace stracilo drugie tyle
            Amerykanow"...???

            Co znaczy "nieoficjalnie"??? Czyzby media amerykańskie K_Ł_A_M_A_Ł_Y, że nie
            jest aż tak źle??

            • Gość: Mirko Re: Buszek z ekipą interesują się tylko Saddamem. IP: *.union01.nj.comcast.net 26.04.03, 05:11
              Kolejny zrezygnował z działalnosci w tym obecnym amerykańskim rządzie świrów
              wojskowych:
              story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030425/168/3wfhr.html
              • szakal25 Mirko = Ukraniec 26.04.03, 07:58
                mirko to stary ukraniec !!! ze wschoda !!! tzn z poludniowych terenow Polski
                stary glupek co sie wsilzgnol do Usa na suchy ryj !!! a teraz mu troche lepiej
                idzie to glupoty tu wypisuje stary lysy huj !!
                • mathras Re: Mirko = Litwin? 26.04.03, 15:01
                  Zbieral jakis czas temu znaczki z Litwy. Jedno jest pewne ze ma najebane jezeli
                  chodzi o sprawy wyzwolencze na wschodzie. Mysli ze jakby co to go wybiora do
                  lokalnego Knessetu. Czy jeszcze wracasz do Polski budowac tym debilom
                  kapitalizm czy jeszcze czekasz az sie wyklaruje sytuacja?

                  W pierdoly typu ze mowiles z amerykanskim akcentem wjezdzaja pierwszy raz do
                  USA to nie wierze - to jest bajka ktora opowiadasz.
                • Gość: Mirko Re: Mirko = Ukraniec IP: *.union01.nj.comcast.net 26.04.03, 15:11
                  Który to już z kolei Twój nick Bucku? Pewnie straciłeś rachubę bo liczenie
                  powyżj 10-ciu jest takie męczące, prawda?
                  Kim ty jesteś płazie spod kamienia, że oceniasz mnie?
                  "Ukrainiec"? No tak, byłem faktycznie ze dwa razy w Odessie i bardzo mi się
                  podobało. Ale co ty wiesz o Odessie patrząc przez okno na stertę gnoju na
                  swoim podwórku?

                  Widziesz, tak się składa, że jeślibyś wyzywał mnie od Górali czy Ślązaków to
                  może byłbyś bardziej przekonywujący bo ociupinkę bliżej prawdy, ale co Ty
                  wiesz? Nic, zero, dno - bo jesteś Ciemnotą z Ciemnogrodu i tyle.
                  www.datapolis.pl/grzes/ciemno.jpg
                  Bądź Waćpan zdrów i Pies Ci mordę lizał.

                  The First Law of Depravity.

                  Every entity tends to act in order to falsify any prediction made about it.

                  John Bowers




                  • Gość: Mirko Re: Mirko = Ukraniec IP: *.union01.nj.comcast.net 26.04.03, 15:15
                    The Second Law of Depravity.

                    The predictability of an entity is inversely proportional to the square of its
                    quantity of life.

                    John Bowers
    • Gość: kapral. Re: Buszek, TY CHOLERNY KŁAMCO!! IP: 144.138.141.* 26.04.03, 15:14
      Zgadzam sie z Mirko !
    • Gość: mirka Re: Buszek, TY CHOLERNY K?AMCO!! IP: *.nyc.rr.com 28.04.03, 00:11
      up
      • Gość: Mirko USA. Tajemnicze 6% IP: *.union01.nj.comcast.net 05.05.03, 01:30
        Po chwili luźnego namysłu postanowiłem nie dawać satysfakcji oszołomom
        forumowym i nie odpuszczać swoich 3-groszy kiedy coś aby 3 grosze kosztuje.
        Zdaje mi się, że to jedyny sposób na odchamowywanie chamowni forum dla
        postronnych czytaczy, bo wprawdzie butelka starego oleju silnikowego jak łyżka
        dziegciu może zasyfić całe błękitne jezioro ale nie dam jednak satysfakcji
        brudnym olejarzom, którzy po kolejnym wyleczeniu się z kaca przychodzą się tu
        wy$rać.

        Ale do rzeczy...
        Czytam tak sobie tu i tam bom Świata ciekaw a w robocie ostatnio zajęć mało i
        internet ciągle żwawy i zauważyłem jedno dziwne zjawisko w amerykańskich
        mediach:
        Amerykańskie f-my zwalniaja na lewo i prawo od dobrych (!?) 2-ch "+" lat a
        tymczasem co i rusz "oficjalny" poziom bezrobocia "osiąga" 6%!
        Nie znam nikogo, ktoby w ostatnim roku dostał pracę (tymczasowych i za
        $8.50/godz. nie licząc), natomiast znam WIELU którzy stracili.
        Nigdzie też nie czytałem, żeby jakaś f-ma przyjęła n.p. 5 tys. osób, natomiast
        wiele razy czytałem, że zwolniła. O co tu chodzi? Co jest z tymi MAGICZNYMI
        sześcioma procentami, czy ktoś wie?

        Ostatnio:
        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030502/168/3yla0.html
        6 grudnia 2002:
        www.cbsnews.com/stories/2002/12/05/national/main531843.shtml
        10 stycznia 2003:
        money.cnn.com/2003/01/10/news/economy/employment/
        Równo rok temu:
        www.stopdubya.com/Individual20Archives/Deficit/Unemployment6Percent.htm
        i
        www.sltrib.com/2002/may/05042002/business/733892.htm
        i
        www.forbes.com/2002/05/03/0503unemployment.html
        • szakal25 Re: USA. Tajemnicze 6% 05.05.03, 01:39
          a ja wiem jedno ze niedlugo zasilisz tych co siedza w tych 6 % bo zamiast
          pracowac,pierdolisz glupoty na internecie,w zeszlym tygodniu wylecial u mnie
          suprvisor po 6 latach pracy ,bo zamiast pilnowac roboty po 2,3 godziny
          siedzial na internecie a compania placila mu salary ,latwo namierzyc takich
          opierdalaczy ,i szybko koncza kariere w kolejkach po unemployment !
          • Gość: Mirko zgłosił się pierwszy polski stróż z nocki? IP: *.union01.nj.comcast.net 05.05.03, 04:18
            Co mu "kompania" płaciła? "Sałatę"? "Super"-komu? A Ty akurat stałeś
            za "konerem" i wszystko widziałeś, co?

            Przejrzyj kolego dupiszonie moje wpisy i kup rząd dla swojego konia na mój
            koszt jeśli znajdziesz choć jeden zrobiony w typowych amerykańskich godzinach
            pracy z poprawką na 6 godzin serwera z Warszawy. A teraz zamknij pryszczaty
            pysk na przask i błysk zmień nazwę.
            Dobranocka.
            • szakal25 Re: zgłosił się pierwszy polski osiol 05.05.03, 06:08
              fuck you self ! donkin !
              • Gość: Mirko "Bron Masowego Razenia" wyjechala do... IP: *.union01.nj.comcast.net 06.05.03, 13:36
                ... innego banku. Szczegolnie niebezpieczne sa te "glowice" z nadrukiem glow
                pewnych prezydentow w odcieniu czarno-zielonym.

                www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1461372.html
                • Gość: Mirko Rodzina Buszków i Bin Ladenów "PRZYPADKOWO"... IP: *.union01.nj.comcast.net 07.05.03, 00:34
                  ...zainwestowała w tę samą firmę Carlyle Group. Co za traf!
                  BARDZO ostatnio profitodajną wysoce mleczną krowę w rogu podwórka
                  amerykańskiego biznesu, znoszącą 15 kg złote jaja większe jak strusie, w miłym
                  cieniu gwiaździstego sztandaru wolności i demokracji i pod jakże wygodnym
                  transparentem "walki z terroryzmem" www.thecarlylegroup.com/...

                  Najnowszy nabytek Carlyle Group: militarno-lotniczą część robiącego bokami
                  włoskiego (nie, Bielko Biała i Tychy się nie załapią) Fiata. Rakiety,
                  celowniki do czołgów i te rzeczy. Ważne, że tanio. Ważne żeby na 11 września,
                  Afganistanie i Iraku ZAROBIĆ.

                  commons.somewhere.com/rre/2001/RRE.Summary.Carlyle.Grou.html
                  www.hereinreality.com/carlyle.html
                  www.redherring.com/vc/2002/0111/947.html
                  www.dyncorp-sucks.com/carlyle.html
                  • Gość: Mirko Ropa i $... IP: *.union01.nj.comcast.net 07.05.03, 00:42
                    www.gavagai.pl/nato/rynek.htm
                    • mathras Mirko 07.05.03, 01:16
                      Jezeli chodzi o 6% to masz racje. T oni jeszcze powtarzaja o 6%????

                      Ha szacuje ze przzynajmniej 15% jest bez roboty. Pracy nie ma, zamowienia sa
                      tylko na hamburgery, dziewczynki i prochy.

                      Koles, wielki specjalista od embedded progr. nie moze znalezc pracy od dwoch
                      lat. Kiedy wybory, bo czas na kielbaske.
                      • Gość: Mirko A nowym Exxon-em Iraku mianujemy... IP: *.union01.nj.comcast.net 07.05.03, 14:39
                        HALIBURTON, f-mę v-ce Preza USofA!
                        sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?f=/c/a/2003/03/08/MN242495.DTL
                        Bez przetargu, bez ofert.

                        Administracja Busza powiedziala, ze to na tymczasem, na zgaszenie pozarow a
                        tymczasem Army Core of Eng. podalo wlasnie ze rowniez na "obsluge" wydobycia.
                        Podatnik amerykanski zaplaci za to 7 mld. $.
                        Ile z tego dostanie v-ce Prez.?
                        • Gość: Mirko A nowym Sekretarzem Marynarki... IP: *.union01.nj.comcast.net 07.05.03, 23:15
                          ...zrobi sie kolezke, olejarza - ropnego. Widac koncept energii slonecznej
                          jest zbyt trudny.

                          WASHINGTON - President Bush has chosen New Mexico oilman Colin R. McMillan to
                          be the secretary of the Navy and Air Force Secretary James Roche to replace
                          the dismissed secretary of the Army, Thomas White....

                          The White House announced Bush's picks Wednesday...
                          itd.
                          • Gość: Mirko Wieści z Białego Domu IP: *.union01.nj.comcast.net 08.05.03, 23:41
                            www.whitehouse.org/tours/virtual.asp
                    • Gość: Mirko Re: Ropa i $... IP: *.union01.nj.comcast.net 09.05.03, 06:37
                      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1466260.html
                      • Gość: Mirko Następna afera własnie wypłynęła jak plama ropy.. IP: *.union01.nj.comcast.net 10.05.03, 18:18
                        Tym razem nigeryjskiej:

                        news.yahoo.com/fc?tmpl=fc&cid=34&in=business&cat=halliburton

                        Czy v-ce Prezydent Ch. wiedział, że jego f-ma dała milion łapówki czarnuchom?
                        • jeanine_garofalo Re: Następna afera własnie wypłynęła jak plama ro 10.05.03, 18:25
                          mdn.mainichi.co.jp/news/20030509p2a00m0fp017000c.html
                          Czy wladza wiezienna wiedziala o tym?
                        • Gość: Mirko Milion, ale na twarz. IP: *.union01.nj.comcast.net 10.05.03, 18:34
                          Dwa i pół miliona!
                          W Afryce to chyba całkiem niezła kasa.
                          Można sobie n.p. kupić nowego Land-Rovera, nowy harem i jeszcze zostanie na
                          jakieś luźne "Weapons of Mass Destruction", co sie zawsze w miłym muzułmańskim
                          kraju może przydać jak znalazł.
                          A to przecież taki sympatyczny kraik "rozwijający się":
                          www.kobiety.pl/podstrony2/inicjatywy/index37.html
                          www.amnesty.org.pl/amina/
                          web.nwe.ufl.edu/~jdouglas/F02finalart8.pdf
                          • Gość: Mirko Bronek z Iraku.. IP: *.union01.nj.comcast.net 11.05.03, 16:34
                            Pozdrawia.

                            Bo broni masowego cotam... NIMA i fachowi poszukiwacze jadą do domku!

                            www.cbsnews.com/stories/2003/02/24/iraq/main541815.shtml

                            No to jak?? Cała wojna o nic??
                            • Gość: Mirko Prez. Buszek zaadoptuje 2 indiańskie połsierotki? IP: *.union01.nj.comcast.net 17.05.03, 03:54
                              www.cnn.com/SPECIALS/2003/iraq/heroes/piestewa.html

                              PREZ - Wielki Mannitou na ciebie z góry patrzy jak szukasz w piachu broni
                              masowego rażenia!
    • matko_boska ALE jaja! 19.05.03, 16:22
      FLEISHER, ta żydowska tuba Busza ZREZYGNOWAL Z DALSZEJ WSPOLPRACY???!
      Co sie dzieje?? Powodz jakas?
      Ktory to juz kolejny szczur dajacy noge z Titanika m/s USA ???

      story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030519/168/441nh.html
      • Gość: Mirko Następna rezygnacja u BUSZA! Co jest grane? IP: *.union01.nj.comcast.net 21.05.03, 16:32
        www.cnn.com/2003/ALLPOLITICS/05/21/whitman.resigns.ap/index.html
        Za mało płaci? Za dużo wymaga?

        Z innej beczki:
        W przyszłym roku w USA wygasa jeszcze Klintonowy zakaz na posiadanie w USA
        broni typu AK-47 itp zabawek. Administracja Busza planuje - OCZYWISCIE krok w
        krok z wszechpotężną i bogatą "NRA" (a wybory za rok!) głosować ZA LIKWIDACJĄ
        tego zakazu, t.j. nieprzedłużaniem, wbrew zdaniu WSZYSTKICH zwiazków zaw.
        policjanów, opinii FBI i innych agencji federalnych, które spodziewaja sie
        bywac po drugiej stronie lufy takich "sportowych" urządzeń.

        Jednocześnie DZISIAJ Busze i Spóła proponują ZAKAZAĆ AK-47 i podobne w rękach
        obywateli... Iraku.
        • mineta123 Re: Naste˛pna rezygnacja u BUSZA! Co jest grane? 21.05.03, 16:50
          Gos´c´ portalu: Mirko napisa?(a):

          > www.cnn.com/2003/ALLPOLITICS/05/21/whitman.resigns.ap/index.html
          > Za ma?o p?aci? Za duz˙o wymaga?
          >
          > Z innej beczki:
          > W przysz?ym roku w USA wygasa jeszcze Klintonowy zakaz na posiadanie w USA
          > broni typu AK-47 itp zabawek. Administracja Busza planuje - OCZYWISCIE krok w
          > krok z wszechpote˛z˙na˛ i bogata˛ "NRA" (a wybory za rok!) g?osowac´ ZA
          LIKWIDACJA˛
          > tego zakazu, t.j. nieprzed?uz˙aniem, wbrew zdaniu WSZYSTKICH zwiazków zaw.
          > policjanów, opinii FBI i innych agencji federalnych, które spodziewaja sie
          > bywac po drugiej stronie lufy takich "sportowych" urza˛dzen´.
          >
          > Jednoczes´nie DZISIAJ Busze i Spó?a proponuja˛ ZAKAZAC´ AK-47 i podobne w
          re˛kach
          > obywateli... Iraku.

          Fajnie sie czyta twoje posty. Widac ze sa pisane przez czlowieka madrego i
          odpowiedzialnego. Zycze powodzenia, spelnienia planow. Pozdrawiam
          • Gość: Mirko ZMYŚLONA przez Pentagon historia z Jessicą Lynch IP: *.union01.nj.comcast.net 21.05.03, 18:15
            W ZASTĘPSTWIE historii o złapaniu Saddama, której jakby nie można było
            puścić, Pentagon i Biały Dom użyli historii cudownego ocalenia 19-letniej
            żołnierki "która ostrzeliwała się do ostatniego naboju".

            Fakty:
            Jessica Lynch NIE BYŁA wcale
            1. bita w szpitalu
            2. postrzelona lub dźgnięta nożem. Potwierdził to w wywiadzie jej ojciec.
            Miała bardzo skomplikowanie złamaną nogę, którą dwóch ortopedów tego szpitala
            z pełnym powodzeniem zoperowało używając jednej z TRZECH płytek platynowych do
            łączenia kości jakie na cały szpital tam były.
            Potwierdzili to NA MIEJSCU kanadyjscy dzinnikarze z Toronto Star, angielscy z
            BBC i iraccy lekarze, amerykański lekarz wojskowy i salowa (+ inne
            pielęgniarki) która codziennie się nią zajmowała, a o której Jessica mówi, że
            jest teraz dla niej jak druga matka. Amerykański lekarz pojechał tam
            specjalnie DZIĘKOWAĆ Irakijczykom za perfekcyjną operację dziewczyny, mimo nie
            do pomyślenia dla Amerykanów - prymitywnych warunków szpitala w
            wojennej "strefie niczyjej".
            3. JESSICA NIE MA I NIE MIAŁA ŻADNEJ DOMNIEMANEJ AMNEZJI na temat tego co się
            z nią działo.
            Pentagon zapowiedział, że Ms Lynch NIE BĘDZIE NIGDY DOSTĘPNA dla dziennikarzy
            i wywiadów.

            4. Lekarz z tego szpitala zorganizował karetkę, którą dojechali o 300 m. od
            mostu pilnonwanego przez Amerykanów, ale po ostrzelaniu przez Amerykanów
            nadjeżdżającej irackiej karetki zawrócili - uchodząc z życiem.

            5. Tajemniczy iracki p-r-a-w-n-i-k, który z he, he "narażeniem życia" ściągnął
            do tego szpitala Amerykanów, którzy w środku nocy wysadzili ładunkami dwie
            pary drzwi - (w kilka dni po tym jak wojska irackie opuściły miasto!) i który
            ma już w USA i azyl i pracę k-o-n-s-u-l-t-a-n-t-a + kontrakt na pół mil. USD
            na książkę o swoim i dzielnych żołnierzy bohaterswtwie - także milczy
            zasłaniając się kontraktem.

            Yeah, c'est la vie baby!
            • pan_konsul Re: ZMYS´LONA przez Pentagon historia z Jessica˛ L 23.05.03, 14:19
              Gos´c´ portalu: Mirko napisa?(a):

              > W ZASTE˛PSTWIE historii o z?apaniu Saddama, której jakby nie moz˙na by?o
              > pus´cic´, Pentagon i Bia?y Dom uz˙yli historii cudownego ocalenia 19-letniej
              > z˙o?nierki "która ostrzeliwa?a sie˛ do ostatniego naboju".
              >
              > Fakty:
              > Jessica Lynch NIE BY?A wcale
              > 1. bita w szpitalu
              > 2. postrzelona lub dz´gnie˛ta noz˙em. Potwierdzi? to w wywiadzie jej ojciec.
              > Mia?a bardzo skomplikowanie z?amana˛ noge˛, która˛ dwóch ortopedów tego szpitala
              > z pe?nym powodzeniem zoperowa?o uz˙ywaja˛c jednej z TRZECH p?ytek
              platynowych do
              > ?a˛czenia kos´ci jakie na ca?y szpital tam by?y.
              > Potwierdzili to NA MIEJSCU kanadyjscy dzinnikarze z Toronto Star, angielscy z
              > BBC i iraccy lekarze, amerykan´ski lekarz wojskowy i salowa (+ inne
              > piele˛gniarki) która codziennie sie˛ nia˛ zajmowa?a, a o której Jessica mówi, z˙e
              > jest teraz dla niej jak druga matka. Amerykan´ski lekarz pojecha? tam
              > specjalnie DZIE˛KOWAC´ Irakijczykom za perfekcyjna˛ operacje˛ dziewczyny, mimo
              nie
              > do pomys´lenia dla Amerykanów - prymitywnych warunków szpitala w
              > wojennej "strefie niczyjej".
              > 3. JESSICA NIE MA I NIE MIA?A Z˙ADNEJ DOMNIEMANEJ AMNEZJI na temat tego co
              sie˛
              > z nia˛ dzia?o.
              > Pentagon zapowiedzia?, z˙e Ms Lynch NIE BE˛DZIE NIGDY DOSTE˛PNA dla
              dziennikarzy
              > i wywiadów.
              >
              > 4. Lekarz z tego szpitala zorganizowa? karetke˛, która˛ dojechali o 300 m. od
              > mostu pilnonwanego przez Amerykanów, ale po ostrzelaniu przez Amerykanów
              > nadjez˙dz˙aja˛cej irackiej karetki zawrócili - uchodza˛c z z˙yciem.
              >
              > 5. Tajemniczy iracki p-r-a-w-n-i-k, który z he, he "naraz˙eniem z˙ycia" s´cia˛gna˛?
              > do tego szpitala Amerykanów, którzy w s´rodku nocy wysadzili ?adunkami dwie
              > pary drzwi - (w kilka dni po tym jak wojska irackie opus´ci?y miasto!) i który
              > ma juz˙ w USA i azyl i prace˛ k-o-n-s-u-l-t-a-n-t-a + kontrakt na pó? mil. USD
              > na ksia˛z˙ke˛ o swoim i dzielnych z˙o?nierzy bohaterswtwie - takz˙e milczy
              > zas?aniaja˛c sie˛ kontraktem.
              >
              > Yeah, c'est la vie baby!

              mirko jestesmy z wasz dumni. herbatka i calowanie w dupe jak zawsze w sobote po
              szabasie!
              • Gość: Mirko Dobry plan wizyty - aby tylko 747 wyhamował! IP: *.union01.nj.comcast.net 23.05.03, 16:25
                "Szczegoly wizyty Busha w Krakowie.

                Wizyta prezydenta George'a Busha w Krakowie bedzie trwala 17 godzin.
                Prezydencki samolot Air Force One wyladuje w Balicach w piatek 30 maja o
                21:30. Z lotniska prezydent pojedzie do hotelu. Prawdopodobnie bedzie to
                Holiday Inn przy ulicy Wielopole. Recepcja hotelu nie przyjmuje zadnych
                rezerwacji na przyszly tydzien. Nie podaje takze informacji, dlaczego hotel
                jest zajety.

                W sobote rano prezydent Bush odwiedzi Oswiecim. Z Krakowa pojedzie tam
                samochodem. Pierwotnie mial to byc przelot helikopterem. Jednak z powodu braku
                odpowiedniego ladowiska w Oswiecimiu dla 6 smiglowcow zrezygnowano z przelotu.

                Po powrocie do Krakowa George Bush spotka sie na Wawelu z prezydentem
                Aleksandrem Kwasniewskim. Wyglosi takze przemowienie skierowane do Polakow.
                Planowane jest takze krotkie spotkanie z wybranymi mieszkancami Krakowa.

                Obiad prezydent zje w Rynku Glownym. Byc moze spacerem uda sie do kosciola
                Mariackiego. Potem prezydencki boeing 747 odleci z Balic do Rosji."


                Ja się pytam przy tej wspaniałej historycznej okazji co ze $100 ZA KAŻDE
                PODEJŚCIE do wizy? Lechu obłatwił z Szanownym tatą żeby nie było. Tata słowa
                dotrzymał i co? Niemiaszki mają darmo, Francuziki i inni darmo - BO BEZ WIZ -
                a bidne Polaki jak bulili tak bulą a jeszcze podwójnie niż kiedyś.
                • Gość: Mirko Re: Dobry plan wizyty - aby tylko 747 wyhamował! IP: *.union01.nj.comcast.net 23.05.03, 16:27
                  ...Nie wspominając o tym, że Niemiaszki mają darmo a nawet o wybudowanie
                  lądowiska dla helikopterów nie zadbali. To niesprawiedliwe.
                • pan_konsul Re: Dobry plan wizyty - aby tylko 747 wyhamowa?! 23.05.03, 16:42
                  Gos´c´ portalu: Mirko napisa?(a):

                  > Ja sie˛ pytam przy tej wspania?ej historycznej okazji co ze $100 ZA KAZ˙DE
                  > PODEJS´CIE do wizy? Lechu ob?atwi? z Szanownym tata˛ z˙eby nie by?o. Tata s?owa
                  > dotrzyma? i co? Niemiaszki maja˛ darmo, Francuziki i inni darmo - BO BEZ WIZ -
                  > a bidne Polaki jak bulili tak bula˛ a jeszcze podwójnie niz˙ kiedys´.

                  mirko nie denerwuj sie. pracujemy nad tym. wkrotce to ONI beda nam placic za przyjecie
                  ich pieprzonej amerykanskiej wizy
                  • Gość: Mirko Historyjki z Ms Lynch i dzielnymi usZOMOwcami c.d. IP: *.union01.nj.comcast.net 24.05.03, 07:22
                    A nie mówiłem?
                    story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030523/161/460ql.html

                    Nie za bardzo chiba dało się olać raport BBC. Za duża tuba i trąbi w złą
                    stronę i ze złej strony.
                    Wyprowadzenie sytuacji na boczny pas będzie więc typowe: ogłosi się
                    oburzone "śledztwo" a w trakcie "śledztwa" nic się nie komentuje,
                    potem "śledztwo" jeszcze trochę będzie musiało potrwać a potem jakoś to
                    przyschnie tak jak te 2 (3?) beczki prochu schowane na pustyni w celu
                    zawładnięcia światem i American People z powodu których zaczęło się akcję
                    przeciw terrorystom i ich mocodawcom z Bagdadu, którzy nas zaatakowali 11
                    września.

                    "Pentagon Rejects Media Claim Lynch Rescue Was Hyped.
                    Fri May 23, 3:56 PM ET on Yahoo news!

                    By Sue Pleming

                    WASHINGTON (Reuters) - Defense officials said on Friday the Pentagon was
                    insulted by media claims the rescue of Jessica Lynch in Iraq was hyped to
                    boost support for the war as questions swirled over the private's capture, her
                    rescue and injuries.


                    The U.S. Army has launched an investigation into the capture of Lynch and
                    others on March 23 in Iraq and an Army spokesman said the military's Criminal
                    Investigation Unit was also looking at the treatment of Lynch and other U.S.
                    prisoners of war in Iraq to establish if any war crimes were committed.

                    Lynch's rescue on April 1 from an Iraqi hospital by U.S. forces was billed a
                    daring, heroic act in which brave special operations troops stormed into a
                    hospital in the dead of night to rescue a fallen comrade. It also made the 20-
                    year-old Lynch, of Palestine, West Virginia, a hero and symbol of patriotic
                    pride.

                    But a British Broadcasting Corp. documentary concluded after interviewing
                    Iraqis that the rescue was a Hollywood-style stunt designed to boost
                    patriotism at a difficult time in the war.

                    Pentagon spokesman Marine Lt. Col. Dave Lapan said it was "ludicrous and
                    insulting" for the BBC to suggest the rescue was staged and hyped up.

                    "The thing that is most insulting is the suggestion that we would put U.S.
                    service members at risk to stage such an event. This was a real rescue under a
                    combat situation," Lapan told Reuters. "In addition, the war was not going
                    badly."

                    The BBC report portrayed a rescue in which there was little danger to the
                    soldiers and quoted a local doctor as saying troops fired blank rounds
                    to "make a show." The report said the U.S. military knew before going in there
                    were no Iraqi forces guarding the hospital.

                    Lapan said there were firefights outside the hospital with "irregular Iraqi
                    forces" and to suggest blanks were used was silly.

                    DIFFERENT VERSION

                    Lynch, an Army supply clerk, was captured on March 23 when her 507th
                    Maintenance Company convoy was ambushed after taking a wrong turn near the
                    southern Iraqi city of Nasiriya. Nine other U.S. soldiers were killed in the
                    attack.

                    News reports since Lynch was rescued have varied, from claims Lynch was
                    slapped around in the hospital to reports sympathetic Iraqis risked their
                    lives by driving her to a U.S. checkpoint only to be turned away.

                    Lapan said the military had not been able to confirm reports Lynch was turned
                    away but said this was unlikely.

                    The Washington Post published an opinion page article on Friday in which a
                    long-time columnist chastised the paper for making mistakes in its coverage of
                    the Lynch rescue.

                    "I take my own paper to task for the manner in which it reported the Lynch
                    story," wrote the Post's Richard Cohen.

                    The Post initially said Lynch was shot and stabbed as she fought off her
                    attackers "gun blazing" until she was taken prisoner.

                    "Trouble is, much of that may be false," Cohen wrote, adding Lynch was likely
                    neither shot nor stabbed.

                    "Maybe the Pentagon hyped the Lynch story. Maybe in the confusion of the
                    rescue, some honest people in the Pentagon just got things wrong. Whatever the
                    case, The Post seemed unable simply to say so," Cohen added.

                    Army spokesman Bruce Anderson said the military was doing its own
                    investigation into the capture of Lynch. "It's an after-action review of a
                    significant incident," Anderson said.

                    The Army's Criminal Investigation unit is doing a separate investigation into
                    the treatment of U.S. prisoners of war to determine whether any war crimes
                    were committed by Iraqis. Unit spokesman Chris Gray said investigators had
                    been on the ground in Iraq since the beginning of the conflict.

                    One person unlikely to shed any light on what happened is Lynch, who doctors
                    say has no recollection of the event. "


                    • Gość: Mirko taki drobiazg IP: *.union01.nj.comcast.net 24.05.03, 19:34
                      web.amnesty.org/library/Index/ENGAMR510452003?open&of=ENG-USA
        • jeanine_garofalo Re: Następna rezygnacja u BUSZA! Co jest grane? 24.05.03, 22:47
          jeslibyc kretynie mial wlasna opinie to byc pewnie zrozummial, ze teraz jest
          okres dla ludzi z kazdego gabinetu w obliczu nowych wyborow kiedy mozna odejsc
          zamiast zostac na nastepne 4 lata. jest to okres kiedy kazdy kto ma ochote na
          zarobienie pieniedzy znajduje prace na tzw. Speech Circle.
          Kapujesz kopiarzu?
          • Gość: Mirko Re: Następna rezygnacja u BUSZA! Co jest grane? IP: *.union01.nj.comcast.net 25.05.03, 02:26
            jeanine_garofalo napisało:

            > jeslibyc kretynie mial wlasna opinie to byc pewnie zrozummial, ze teraz jest
            > okres dla ludzi z kazdego gabinetu w obliczu nowych wyborow kiedy mozna
            odejsc
            > zamiast zostac na nastepne 4 lata. jest to okres kiedy kazdy kto ma ochote
            na
            > zarobienie pieniedzy znajduje prace na tzw. Speech Circle.
            > Kapujesz kopiarzu?

            Tzn, że w/g twojej tak dobrze poinformowanej teorii kiedy w tych dniach można
            się spodziewać rezygnacji Busza i Czejnego zasadzania się na następne 4 lata?
            A może nikt ich nie chce do tzw Spicz Cyrku? A może teoria dotyczy jednych a
            innych nie?
            • jeanine_garofalo Re: Następna rezygnacja u BUSZA! Co jest grane? 25.05.03, 02:44
              a ja sie z toba juz nie chce bawic bo jestes glupi.
              • Gość: Mirko USA: Bezpłatna ochrona zdrowia? Tak, ale... IP: *.union01.nj.comcast.net 27.05.03, 01:46
                ... w Iraku - będzie prezentem USA dla bohaterskiego narodu irackiego. A co z
                bohaterskim narodem afgańskim?

                40 mil. Amerykanów nie ma ŻADNEJ formy ubezpieczenia zdrowotnego. Co najmniej
                drugie tyle ma polisy nieadekwatne do potrzeb.
                Przy cenie rzędu $2000 za dzień w szpitalu w USA i często setek tysięcy za
                operację oznacza to często baj baj domek.
                • seinfeld Re: USA: Bezpłatna ochrona zdrowia? Tak, ale... 27.05.03, 01:53
                  taaaa tylko ze panstwa opiekuncze o modelu niemieckim czy francuskim koncza
                  sie powoli.
                  Poza tym chyba az tak zle w tej waszej ameryce nie jest gdyz ludzie nie
                  umieraja jak muchy a wrecz odwrotnie srednia zycia jest jedna z najwyzszych na
                  swiecie.
                  • szakal25 Re: USA: Bezpłatna ochrona zdrowia? Tak, ale... 27.05.03, 04:06
                    jak zwykle ten ukrainski - zyd Miron Mironovicz vel Mirko przegina pale i bo
                    pojecia nie ma o tym ze w USa jest tez opieka lekarska za darmo tzw. charity
                    care dla najbiedniejszych, prowadzone przez organizacje dobroczynne lub z
                    funduszy poszczegolnych State,ale oczywiscie dla tych co nic nie
                    maja ,natomiast ten ukrainski zyd chcialby miec dom wartosci 250.000 $ do tego
                    nowy samochod i nabite konto w banku i OCZYWISCIE za darmo szpitale i opieke
                    zdrowotna ,zeby za niego panstwo placilo a on bedzie dalej kabze nabijal $$$$$
                    • Gość: Mirko Re: USA: Bezpłatna ochrona zdrowia? Tak, ale... IP: *.union01.nj.comcast.net 27.05.03, 05:43
                      No ciekawie to przedstawiłeś szakalku. Tak po szakalemu. Troszkę poszkalować,
                      troszkę podkłamać, troszkę przekręcić i obrażać...

                      Dla najbiedniejszych powiadasz?
                      Dom za 250 tys.? Ano mam i co?
                      Mam też ubezpieczenie z firmy, więc niby co mi tam... ale to nie oznacza że za
                      miesiąc będę miał.
                      A co z tymi co mają domek na przedmieściu, pracują w sklepie i mają odłożone
                      paręnaście/parędziesiąt tysięcy na starość, które w wypadku JAKIEGOKOLWIEK
                      pobytu w szpitalu zostaną łyknięte w dwa tygodnie zabiegów nie licząc bo na to
                      pójdzie domek? Mówię nie o 2% - o biedakach spod mostu, siedzących w kryminale
                      itp a o zwykłych przeciętnych ludziach - nie 3% najbogatszych, którzy mają 95%
                      kasy. Mówię o tych pozostałych 95%
                      Im "charity care" SIĘ KOLEGO NIE NALEŻY!
                      Dokładnie jak tobie szacunek wypowiedzi prosty chamie niemyty.
                      • jeanine_garofalo Re: USA: Bezpłatna ochrona zdrowia? Tak, ale... 27.05.03, 05:46
                        Fajnie sie czyta twoje posty. Widac ze sa pisane przez czlowieka madrego i
                        odpowiedzialnego. Zycze powodzenia, spelnienia planow. Pozdrawiam. JG
                      • bruno5555 Re: USA: Bezp?atna ochrona zdrowia? Tak, ale... 27.05.03, 15:24
                        Gos´c´ portalu: Mirko napisa?(a):

                        > No ciekawie to przedstawi?es´ szakalku. Tak po szakalemu. Troszke˛ poszkalowac´,
                        > troszke˛ podk?amac´, troszke˛ przekre˛cic´ i obraz˙ac´...
                        >
                        > Dla najbiedniejszych powiadasz?
                        > Dom za 250 tys.? Ano mam i co?
                        > Mam tez˙ ubezpieczenie z firmy, wie˛c niby co mi tam... ale to nie oznacza z˙e za
                        > miesia˛c be˛de˛ mia?.
                        > A co z tymi co maja˛ domek na przedmies´ciu, pracuja˛ w sklepie i maja˛ od?oz˙one
                        > pare˛nas´cie/pare˛dziesia˛t tysie˛cy na staros´c´, które w wypadku JAKIEGOKOLWIEK
                        > pobytu w szpitalu zostana˛ ?yknie˛te w dwa tygodnie zabiegów nie licza˛c bo na to
                        > pójdzie domek? Mówie˛ nie o 2% - o biedakach spod mostu, siedza˛cych w kryminale
                        > itp a o zwyk?ych przecie˛tnych ludziach - nie 3% najbogatszych, którzy maja˛ 95%
                        > kasy. Mówie˛ o tych pozosta?ych 95%
                        > Im "charity care" SIE˛ KOLEGO NIE NALEZ˙Y!
                        > Dok?adnie jak tobie szacunek wypowiedzi prosty chamie niemyty.

                        Twoje wywody moga byc wyglaszane w salach uniwerstyteckich .Masz bardzo trzezwy
                        osad sytuacji .Tak trzymaj .Powodzenia .
                        • szakal25 Re: USA bezplatnie nie ma nic 27.05.03, 15:39
                          Mironovicz vel mirko ! powinienes wiedziec jako dlugoletni rezydent tego
                          kraju,ze mieszkajac w USA jestes odpowiedzialny sam za wlasne zycie ,zdrowie i
                          bezpieczenstwo,panstwo tu ci nic nie gwarantuje ,,to jest twoj bol glowy i
                          zmartwienie,jak sie zabezpieczysz na starosc i lub czy bedziesz mial
                          insurance lub nie. w komunie panstwo kierowalo od momentu urodzenia sie do
                          smierci kazda jednostka ,tu masz wolnosc, i mozesz robic co sie ci podoba ale
                          o wlasna dupe musisz sie martwic sam,nikt za raczke tu nikogo nie
                          prowadzi,probowali swego czasu i nawet do dzisiaj zrobic to z murzynami wiec
                          wyszly Getta w rodzaju Harlemu i Bronxu, wypalone budynki itp. Jesli nie
                          bedziesz w stanie utrzymac tej kurnej chatki za 250.000$ to trzeba sprzedac i
                          zaplacic za wyrwanie zebow i wstawienie protez albo za leczenie
                          Alzcheimera,bo to twoj problem a nie panstwa,ja wypstykasz sie ze wszystkich
                          wlasnych zasobow ,to znajda sie organizacje co beda za ciebie placily, ale
                          najlepiej to pomyslec teraz i za wlasne $$ kupic odpowiednie programy zeby
                          godnie zyc na starosc, takis mundry tu w przytaczaniu roznych linkow a nie
                          wiesz o najprostszych mechanizmach jakie dzialaja w tym panstwie. Na koniec
                          jeszcze jedna moze w sumie najlepsza rada to w twej sytuacji - wziasc
                          spakowac walizy i wsiasc do LOT -u i osiedlic sie na nowo w twoim lubelskim
                          czy przemyskim tam duzo twoich ukrainskich ziomkow zyje do dzis i jakos nie
                          placza na swoj los jak ty.
                          • Gość: Mirko "+" dla J.W.Bush-a IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 01:16
                            Bob Geldof pochwalił Georga. No to jak Bob chwali to i ja chwalę. Bob zawsze
                            ładnie śpiewał.
                            story.news.yahoo.com/newstmpl=story2&u=/030528/170/47mja.html&e=16&ncid=
                            • Gość: Mirko Re: '+' dla J.W.Bush-a IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 01:18
                              Zawartość linka się wzięła i zmieniła i czytająca publika nie wiedziałaby za
                              co "+".
                              Bob Geldof pochwlił administrację za pomoc w walce z AIDS w Afryce.
                              • Gość: Mirko NAWET BUNKIER Saddama ukradli???!! IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 04:27
                                ZANIM JESZCZE LASEROWE MYŚLĄCE BOMBY PODZIEMNE CELNIE W NIEGO SPADŁY ???
                                No co za złodziejstwo w tym Iraku!
                                www.cbsnews.com/stories/2003/05/28/eveningnews/main555948.shtml
                                • Gość: Mirko Kogo Buszek lubi a kogo nie lubi na tego bęc. IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 16:03
                                  www.uwb.edu.pl/html/honoris/giedroyc/g6.jpg
                                  Wymiany prezentów i pocałunków więc niestety nie będzie
                                  tak jak tu www.britishembassy.pl/graphics/ksiaze_golas.jpg
                                  www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1503874.html
                                  • szakal25 forumowy maniak 29.05.03, 16:11
                                    czyli Mirko Mironovicz,pisze sam dla siebie nawet nikt mu nie odpisuje
                                    i nie czyta tych nie trzymajacych sie ni kupy ni d..y linkow !!! welfare
                                    przedluzyl mu swiadczenia wiec siedzi w tym bajsmencie i pisze na okraglo to
                                    samo , hej Mironovicz napisz jak tam twoi ziomkowie spod znaku tryzuba !! w
                                    przemyskim skad pochodzisz sobie radza ?? wysylasz im jakies datki od czasu do
                                    czasu ??
                                    • Gość: Mirko Szakal forumowy maniak IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 16:21
                                      Szakal, chłopie usmiechnij się!
                                      www.reflap.hu/Szakal.JPG
                                      KOBIETY patrzą jak rzygasz po sobie!
                                      • Gość: Mirko C.d. przekretów Białego Domu. Tym razem z kasą. IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 19:22
                                        Administracja SCHOWAŁA raporcik n/t DŁUGU na $43 + 12 zer
                                        www.jimloy.com/math/billion.htm
                                        (deficytu budżetowego) zanim nie zostanie podpisana ustawa o cięciach
                                        podatkowych.
                                        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030529/241/484nn.html

                                        <h4>LONDON (AFP) - In the midst of negotiating a steep tax cuts package, the
                                        US government shelved a report that showed the United States faces future
                                        federal budget deficits of more than 44.2 trillion dollars. </h4>

                                        President George W. Bush's administration chose to keep the findings
                                        • Gość: Mirko Czy zaćmienie słońca w Polsce i wizyta Busza... IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 19:39
                                          ...W TYM SAMYM DNIU to prowokacja, zły znak czy tylko "niezbędne środki
                                          ostrożności" i Amerykanie przyćmiewają Słońce?

                                          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1504088.html
                                          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1504576.html
                                      • zlosliwe_bydle Udus go linkiem, hehehe 29.05.03, 19:56
                                        • Gość: Mirko Odpowiedz mi, odpowiedz pojebusie jeden... IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 21:15
                                          Czy Ty NAPRAWDĘ NIE DOSTRZEGASZ zabawnego zbiegu okoliczności pomiędzy wizytą
                                          prezydenta najpotężniejszego (w końcu także TWOJEGO!) kraju w Polsce (w końcu
                                          także TWOIM kraju) i zaćmieniu słońca w tym samym dniu??
                                          Czy Ty człowiek PODOBNO po studiach NAPRAWDĘ jesteś takim SMUTNYM TĘPYM
                                          forumowym pojebusem? Jednym z kilku WYBITNYCH, którzy z tego forum zrobili
                                          kloakę paszportową?
                                          • Gość: Mirko Sciąga z historii IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 21:31
                                            www.gibsnich.de/modules/newbb/viewtopic.php?topic_id=31&forum=23
                                            lub
                                            www.thefunnypage.com/curse/
                                            • Gość: Mirko Wywiad. + za rozmowę. IP: *.union01.nj.comcast.net 29.05.03, 21:54
                                              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1504692.html
                                              Linka daję żeby się potem nie zgubiło co kto powiedział.
                                • Gość: Mirko Re: NAWET BUNKIER Saddama ukradli???!! IP: *.union01.nj.comcast.net 30.05.03, 13:07
                                  CBS o bombardowaniach kryjowek Saddama -
                                  Bunkier, ktorego nie bylo??

                                  Tajny bunkier Saddama Husajna, ktory Amerykanie zbombardowali w noc
                                  rozpoczynajaca wojne w Iraku, w ogole nie istnial. Taka informacje podala
                                  telewizja CBS, powolujac sie na zrodla wojskowe.

                                  Podajac informacje o nieistniejacym bunkrze, telewizja CBS zacytowala
                                  pulkownika Tima Madere'a, ktory nadzorowal inspekcje pozostalosci po rzekomej
                                  podziemnej budowli. Miala sie ona znajdowac na terenie polozonego na
                                  poludniowych przedmiesciach Bagdadu rzadowego osiedla Dora.

                                  "Przybylismy na miejsce w poszukiwaniu szczatkow cial ludzkich oraz
                                  zniszczonego bunkra, a znalezlismy tylko wielka dziure w ziemi. Zadnego
                                  podziemnego bunkra, zadnych cial" ­ mowil pulkownik Madere. Telewizja CBS
                                  twierdzi rowniez, ze nietkniety jest takze znajdujacy sie na terenie osiedla
                                  Dora palac Saddama Husajna i ktokolwiek sie w nim znajdowal ­ przezyl atak.

                                  Przeprowadzony w nocy 21 marca atak rakietowy na rzadowy kompleks Dora
                                  rozpoczal wojne w Iraku. Dzien po jego przeprowadzeniu amerykanski sekretarz
                                  obrony Donald Rumsfeld mowil: "Nie ma watpliwosci, ze uderzenie w kwatere
                                  irackiego dowodztwa bylo sukcesem".
                                  • szakal25 MANIAK forumowy !! 30.05.03, 17:13
                                    eheheheheheh !!! ten ukrainski - zyd pisze sam do siebie,zauwazcie !! bez
                                    przerwy jego posty ktorych nikt nie czyta poza nim !! eheheheeh !! to sie
                                    nazywa w jezyku medycznym ta choroba " schizofrenius grafologus ",heeheheh !!
                                    ale mamy tu cyrk !!
                                    • Gość: Mirko Co znaleziono w piachu IP: *.union01.nj.comcast.net 30.05.03, 19:13
                                      www.cnn.com/2003/US/05/30/nyt.kristof/index.html
                                      www.paperstreetgames.com/trivia/surprised.gif
                                      • Gość: Mirko główny oszołom Administracji Busza przekonał IP: *.union01.nj.comcast.net 30.05.03, 21:58
                                        ...kolegę z Indonezji n/t irackiej broni "ukrytej w piachu".
                                        Zastępca Sekretarza Obrony Paul Wolfowitz jest największym oszołomem jaki
                                        plątał się po Białym Domu od czasów Nixona.

                                        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030530/168/48jbe.html

                                        "By ROBERT H. REID, Associated Press Writer

                                        BRUSSELS, Belgium - European critics of the Iraq war expressed shock Friday at
                                        published remarks by a senior U.S. official seen as playing down the
                                        importance of Iraq's weapons of mass destruction as a reason for going to war.

                                        In an interview in the next issue of Vanity Fair magazine, Deputy Defense
                                        Secretary Paul Wolfowitz cited bureaucratic reasons for focusing on Saddam
                                        Hussein's alleged arsenal.

                                        "The truth is that for reasons that have a lot to do with the U.S. government
                                        bureaucracy, we settled on the one issue that everyone could agree on which
                                        was weapons of mass destruction as the core reason," Wolfowitz was quoted as
                                        saying in a Pentagon (news - web sites) transcript of the interview.

                                        Vanity Fair provided a slightly different version in the article: "For
                                        bureaucratic reasons we settled on one issue, weapons of mass destruction,
                                        because it was the one reason everyone could agree on."

                                        In the interview, Wolfowitz cited one outcome of the war that was "almost
                                        unnoticed — but it's huge": it removed the need to maintain American forces in
                                        Saudi Arabia as long as Saddam was in power. Vanity Fair interpreted Wolfowitz
                                        to say that the withdrawal of U.S. troops from Saudi Arabia was one major
                                        reason for going to war, rather than just an outcome.

                                        Those troops were sent to Saudi Arabia to protect the desert kingdom against
                                        Saddam, whose forces invaded Kuwait in 1991, but their presence in the country
                                        that houses Islam's holiest sites enraged Islamic fundamentalists, including
                                        Osama bin Laden.

                                        Within two weeks of the fall of Baghdad, the United States announced it was
                                        removing most of its 5,000 troops from Saudi Arabia and would set up its main
                                        regional command center in Qatar.

                                        "Their presence there over the last 12 years has been a source of enormous
                                        difficulty for a friendly government," he said. "It's been a huge recruiting
                                        device for al-Qaida. In fact if you look at bin Laden, one of his principle
                                        grievances was the presence of so-called crusader forces on the holy land,
                                        Mecca and Medina. I think just lifting that burden from the Saudis is itself
                                        going to open the door to other positive things."

                                        As the United States sought to build international support for the war, it did
                                        not publicly spell out as a goal the withdrawal of its troops from Saudi
                                        Arabia. Instead, the Bush administration focused on Saddam's failure to
                                        dismantle chemical, biological and nuclear weapons programs.
                                        Wolfowitz was asked about the Vanity Fair interview during a news conference
                                        in Singapore on Friday and referred reporters to the Pentagon transcript.

                                        He said the United States had three concerns about Iraq before the war:
                                        weapons of mass destruction, terrorism and the abuse of Iraqi citizens by
                                        Saddam's regime.

                                        "All three of those have been there, they've always been part of the
                                        rationale, and I think it's been very clear," he said.

                                        Nevertheless, the focus of the debate over the need for war centered on
                                        Saddam's weapons, and the failure of U.S. forces to locate extensive stocks
                                        has raised doubts in a skeptical Europe whether Iraq represented a global
                                        security threat.
                                        Wolfowitz's comments followed a statement by Defense Secretary Donald H.
                                        Rumsfeld, who suggested this week that Saddam might have destroyed his banned
                                        weapons before the war began.

                                        On Friday, the commander of U.S. Marines in Iraq said he was surprised that
                                        extensive searches have failed to discover any of the chemical weapons that
                                        U.S. intelligence had indicated were supplied to front line Iraqi forces at
                                        the outset of the war.
                                        "Believe me, it's not for lack of trying," Lt. Gen. James Conway told
                                        reporters. "We've been to virtually every ammunition supply point between the
                                        Kuwaiti border and Baghdad, but they're simply not there."

                                        The remarks by Wolfowitz and Rumsfeld revived the controversy over the war as
                                        President Bush left for a European tour in which he hopes to put aside the
                                        bitterness over the war, which threatened the trans-Atlantic partnership.

                                        In Denmark, whose government supported the war, opposition parties demanded to
                                        know whether Prime Minister Anders Fogh Rasmussen misled the public about the
                                        extent of Saddam's weapons threat.

                                        "It was not what the Danish prime minister said when he advocated support for
                                        the war," Jeppe Kofod, the Social Democrats' foreign affairs spokesman, said
                                        in response to Wolfowitz's comments. "Those who went to war now have a big
                                        problem explaining it."

                                        Former Danish Foreign Minister Niels Helveg Petersen said he was shocked by
                                        Wolfowitz's claim. "It leaves the world with one question: What should we
                                        believe?" he told The Associated Press.

                                        In Germany, where the war was widely unpopular, the Frankfurter Allgemeine
                                        Zeiting newspaper said the comments about Iraqi weapons showed that America is
                                        losing the battle for credibility.

                                        "The charge of deception is inescapable," the newspaper said Friday.

                                        In London, former British Foreign Secretary Robin Cook, who quit as leader of
                                        the House of Commons to protest the war, said he doubted Iraq had any such
                                        weapons.

                                        "The war was sold on the basis of what was described as a pre-emptive
                                        strike, 'Hit Saddam before he hits us,' " Cook told British Broadcasting
                                        Corp. "It is now quite clear that Saddam did not have anything with which to
                                        hit us in the first place."

                                        During a visit to Poland, British Prime Minister Tony Blair said Friday he
                                        has "absolutely no doubt" that concrete evidence will be found of Saddam's
                                        weapons of mass destruction.

                                        "Have a little patience," Blair told reporters. "


                                        • Gość: Mirko PO CO BUSZ POLECIAŁ DO POLSKI? IP: *.union01.nj.comcast.net 30.05.03, 23:55
                                          Po co? Jak to zwykle w USA:
                                          użyć głupiego Polaka do SWOICH celów a Polak się cieszy.

                                          Jestem NAPRAWDĘ pod wrażeniem. Serio. BEZBŁĘDNE posunięcie na szachownicy
                                          światowej dyplomacji z lekka ostatnio podzielonej w miłości do USA i
                                          McDonaldów.

                                          Posłuchajcie jutrzejszego przemówienia z Oświęcimia, to się dowiecie.
                                          wiem.onet.pl/wiem/005067.html

                                          1. Jest to pierwsza od 1975 roku (Ford?) wizyta amerykańskiego prezydenta w
                                          Aushwitz.
                                          WSZYSTKIE ŻYDY bez wyjątku w samym środku szabasu przed telewizorami - dumne i
                                          zachwycone. "Dzieci, PATRZEĆ na naszego Preza!
                                          A niedzielna okładka New York Timesa - CYMES!!
                                          A JAK TANIO? Głupi Penn zapłacił kopę kapusty za całą stronę gdzieś w głębi
                                          tej moloch gazety a beloved Prez NA SAMYM WIERZCHU NIEDZIELNEJ OKŁADKI!
                                          story.news.yahoo.com/fc?cid=34&tmpl=fc&in=World&cat=Antiwar_Movement
                                          O CONAJMNIEJ kilka pejsatych bogatych głosów za rok więcej.
                                          Oczywiście nie na Penna.

                                          2. Powie w kierunku prosto na Zachód z samiutkiego środka apel-platzu
                                          pokazując zabudowania wokół: "patrzcie europejscy miłośnicy pokoju, których
                                          dziadkowie to wszystko tutaj tak ładnie zaplanowali - tak mogło być w Iraku
                                          ale dzięki mnie i buzi-buzi Polish People uruchomimy tam razem z firmą v-ce
                                          prezydenta EDEN mlekiem wielbłądzim płynący zamiast rzeki płaczu biedne People
                                          of Iraq."
                                          I następnie podniesie paluszek przez co huczne brawa po ostatnim zdaniu
                                          ucichną:
                                          "...I ŻEBY MNIE SIĘ NIKT NIE WAŻYŁ ROBIĆ POLISH PEOPLE JAKICHŚ WSTRĘTÓW W
                                          DRODZE DO EUROPY ZA TO, ŻE SĄ OUR DEAR FRIENDS - BO BĘDZIE MIAŁ DO CZYNIENIA
                                          ZE MNĄ LUB KONDOLENCJĄ TU OBOK! (W tym miejscu będzie puszczone oko do
                                          zaczerwienionej czarnej Kondolencji)
                                          ("Tak jak my robimy ze stupid Poles w drodze do USA" - he,he,he)
                                          I kto wtedy ośmieli się powiedzieć "a gdzie ta broń masowej zagłady"? Jaka
                                          broń?? Patrzta na te druty kolczaste i na tym płocie i płaczta jako i my
                                          płaczemy! Brawa, brawa, brawa. Owacja!

                                          Naprawdę "BRILLIANT" scenariusz. Hollywood odpada. Już jestem pod wrażeniem
                                          zanim to jeszcze zobaczę...

                                          "Bush Lauds Poland for Iraq War Support
                                          1 hour, 18 minutes ago...

                                          By TERENCE HUNT, Associated Press Writer

                                          KRAKOW, Poland - President Bush (news - web sites) brought personal thanks to
                                          Poland for standing up as a wartime ally in Iraq (news - web sites), making no
                                          effort to hide a grudge toward France and Germany for opposing the U.S.-led
                                          campaign against Saddam Hussein (news - web sites).

                                          Still, the administration insisted it would look to the future despite months
                                          of extraordinary tensions.

                                          "It's not to say that we didn't have a bad run with some of our closest
                                          friends and allies and partners," Secretary of State Colin Powell (news - web
                                          sites) said on Air Force One as Bush flew to Europe on Friday. "But you move
                                          on. Politics and diplomacy is about moving on."

                                          This city in southern Poland was the first stop on a weeklong tour also taking
                                          Bush to Russia for the 300th anniversary of St. Petersburg and to Evian,
                                          France, for the annual summit of industrialized nations. Bush will cut short
                                          his stay in France to make his first visit to the Middle East for meetings
                                          promoting an Israeli-Palestinian peace agreement, which envisions two states,
                                          Israel and Palestine, living side by side.

                                          The trip's opening days underscore deep tensions over the Iraq war, in which
                                          French President Jacques Chirac undercut U.S. efforts to win a war resolution
                                          from the U.N. General Assembly and German Chancellor Gerhard Schroeder
                                          campaigned for re-election on an anti-war platform. Bush has not even talked
                                          with Schroeder, the leader of western Europe's largest nation, since November.

                                          Bush and his wife Laura smiled and waved as they stepped off their plane,
                                          welcomed by diplomats and an honor guard of Polish troops wearing white
                                          feather hats and dark green capes.

                                          Bush defended Poland against criticism of its war support. "I think it's
                                          unfortunate that some of the countries in Europe will try to bully Poland for
                                          standing up for what you think — what they think is right." He said Poland
                                          could be a friend of the United States and also a member of the European
                                          Union .

                                          "I'm also going to remind the countries of Europe that we must work together,"
                                          Bush said in an interview with Polish television. "We don't need divides
                                          between us. We need to work together to achieve big objectives, which is to
                                          fight terror, to fight global poverty, to fight AIDS (news - web sites) and to
                                          promote freedom."

                                          Bush's visit singles out Poland as a key partner and symbolizes the eastward
                                          shift toward what the United States sees as a "new Europe." On Saturday, the
                                          president will tour the former Nazi death camp of Auschwitz-Birkenau where
                                          more than 1 million people perished. He said there is "no better place to
                                          remind people that there has been evil in the world than at Auschwitz."

                                          He also will deliver a speech at Wawel castle on a hillside overlooking the
                                          Vistula River to outline the future of the trans-Atlantic partnership and the
                                          challenges facing the Western alliance.

                                          "It's becoming more and more clear that Poland is a player," said Christopher
                                          Hill, the U.S. ambassador. "It's an old country but a new player. They like us
                                          and they think like us." Poland is the only European nation that has been
                                          honored with a White House state dinner in Bush's administration.

                                          Poland sent about 200 troops to the Iraq war, angering France and Germany. Now
                                          Poland is preparing to take command of one of Iraq's three postwar zones. The
                                          United States and Britain would control the others.

                                          While cool toward France and Germany, the United States has warmed to Russia,
                                          which also opposed the war but has attempted to mend relations. Earlier this
                                          week, Russia's parliament gave final approval to a treaty calling on Moscow
                                          and Washington to cut their strategic nuclear arsenals by about two-thirds, to
                                          1,700 to 2,200, by 2012.

                                          Russian President Vladimir Putin (news - web sites) will welcome dozens of
                                          world leaders, including Bush, Chirac and Schroeder, in St. Petersburg
                                          Saturday evening for a celebration of the 300th anniversary of the city,
                                          Russia's former imperial capital. Bush and Putin will meet privately on Sunday
                                          and hold a news conference before they head for France and the summit of
                                          industrialized nations beginning Sunday evening.
                                          Bush and Chirac will meet for 20 minutes before lunch Monday and Bush
                                          acknowledged before leaving Washington that everyone would be watching the
                                          body language. He said it would not be a confrontational meeting.
                                          Powell played down expectations for Bush's meeting Wednesday in Aqaba, Jordan,
                                          with Israeli Prime Minister Ariel Sharon (news - web sites) and Mahmoud Abbas,
                                          the new Palestinian prime minister.

                                          "I used a little analogy the other day — let's not look for the 56-yard pass
                                          right away or the 54-yard field goal. We have to get this started," Powell
                                          said. "The tensions are great and the mistrust is high."

                                          • Gość: Mirko Za raczke z przyjaciolmi IP: *.union01.nj.comcast.net 02.06.03, 22:02
                                            story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030602/168/49t21.html
                                            • Gość: Mirko Pentagon kupił informacje o irackiej broni na Ebay IP: *.union01.nj.comcast.net 03.06.03, 15:30
                                              www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1101030609-455828,00.html
                                              • Gość: Mirko A nie mówiłem? IP: *.union01.nj.comcast.net 11.07.03, 19:38
                                                www.msnbc.com/news/937347.asp?0cv=CB10
                                                • Gość: Mirko W cholerę! PODWOIŁ...+ x ~4 lata! IP: *.union01.nj.comcast.net 11.07.03, 19:49
                                                  145 tys. zolnierzy pozostanie w Iraku -
                                                  3,9 miliarda miesiecznie na operacje wojskowe.

                                                  Sekretarz obrony Donald H. Rumsfeld podwoil szacowany koszt akcji militarnej w
                                                  Iraku do niemal czterech miliardow dolarow miesiecznie. General Tommy R.
                                                  Franks wyrazil natomiast opinie, ze w przewidywalnej przyszlosci nie nastapi
                                                  redukcja stacjonujacych tam wojsk amerykanskich.

                                                  Jak oswiadczyl szef Pentagonu podczas przesluchan senackiej komisji sil
                                                  zbrojnych, od stycznia do wrzesnia przewidywany koszt irackiej kampanii siegal
                                                  bedzie 3,9 miliarda dolarow miesiecznie. Jeszcze w kwietniu administracja
                                                  prezydenta George'a W. Busha przewidywala, ze wydatki na Irak nie przekrocza
                                                  dwoch miliardow miesiecznie.

                                                  Przy zachowaniu obecnej liczby zolnierzy kwota wspomniana przez szefa
                                                  Pentagonu obejmuje wydatki m.in. na operacje wojskowe, paliwo, transport i
                                                  zywnosc. Nie wchodza w nia koszty przebudowy Iraku. Niezaleznie od tego ­ dodal
                                                  cytowany przez "New York Times" Rumsfeld ­ operacje w Afganistanie pochlaniaja
                                                  900 do 950 milionow miesiecznie.

                                                  W czasie srodowych przesluchan ustawodawcy komplementowali plany operacji
                                                  wojskowych, ale krytykowali przygotowania do rekonstrukcji i stabilizacji
                                                  Iraku. Naciskali, aby szef Pentagonu opowiedzial szczegolowo o wysilkach
                                                  zmierzajacych do tego, aby alianci, w tym Niemcy i Francja, ktore sprzeciwialy
                                                  sie wojnie, wyslaly swoje wojska, wymieniajac Amerykanow.

                                                  Senator Edward M. Kennedy powiedzial, ze brak spojnego planu hamuje wysilki
                                                  umiedzynarodowienia (problemu irackiego ­ przyp. "NDz") i jeszcze bardziej
                                                  wyczerpuje wojsko. "Mamy najlepiej wyszkolonych na swiecie zolnierzy sluzacych
                                                  za policjantow w miejscu, ktore wydaje sie byc strzelnica" ­ ubolewal
                                                  demokratyczny ustawodawca.

                                                  General Franks, ktory w tym tygodniu opuscil stanowisko szefa Centralnego
                                                  Dowodztwa, indagowany co do przewidywalnego terminu utrzymania w Iraku wojsk
                                                  USA na obecnym poziomie, odpowiedzial ­ jak podkresla nowojorski dziennik ­ ze
                                                  beda one tam musialy pozostac w "przewidywalnej przyszlosci".

                                                  Jak podkreslil Rumsfeld, 142-tysieczny personel militarny powrocil juz do
                                                  swych baz. W Iraku pozostaja glownie sily ladowe w liczbie 145 tysiecy
                                                  zolnierzy. Wedlug sekretarza obrony trzy brygady 3. Dywizji Piechoty opuszcza
                                                  Irak do wrzesnia.

                                                  Odpowiadajac na zarzuty, ze jednostronna polityka USA antagonizuje aliantow,
                                                  Rumsfeld i Franks przypominali o obecnosci w Iraku wojsk 19 krajow, zas 19
                                                  innych obiecalo przyslac swych zolnierzy. Lacznie bedzie ich tam wedlug
                                                  przewidywan 30 tysiecy.

                                                  • trepciak boje sie jechac 11.07.03, 20:11
                                                    Po szesciu miesiacach obowiazywania nowych polskich przepisow paszportowych,
                                                    jeden z najwiekszych polskich konsulatow w kraju najwiekszej polskiej
                                                    diaspory, czyli Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku, zalatwil okolo 7%
                                                    zlozonych wnioskow o paszport. 93% petentow czeka dalej.


                                                    www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?tekstID=5359
                                                    Przyszly pierwsze paszporty

                                                    "Na ok. 3,5 tys. wnioskow o paszporty, ktore zlozono w Konsulacie Generalnym
                                                    RP w Nowym Jorku i wyslano do Polski w tym roku, do tej pory zalatwiono ok.
                                                    250. Do polskiego przedstawicielstwa przychodzi dziennie 70-100 interesantow.
                                                    Wedlug przepisow obowiazujacych od 1 stycznia 2003 roku wszystkie wnioski o
                                                    paszporty 10-letnie wysylane sa do Polski i tam zalatwiane."

                                                    (...)

                                                    "Obecnie okres wyczekiwania na paszporty 10-letnie wynosi 6-8 miesiecy" ­
                                                    informuje konsul Ciesielczuk. Jest jednak prawdopodobne, ze w tym roku
                                                    terminy te, przynajmniej w niektorych przypadkach, nie zostana dotrzymane."

                                                    W desperacji, konsulat praktykuje aktywna dezinformacje:

                                                    "W sprawie posiadaczy podwojnego obywatelstwa konsul Ciesielczuk powiedzial,
                                                    ze "nie ma zadnego niebezpieczenstwa szykan". Jesli Polak wjezdza na np.
                                                    paszport USA i nie przebywa w kraju dluzej niz 90 dni, to nie musi sie
                                                    niczego obawiac. Zapewnia to Ustawa o cudzoziemcach, art. 3 z 1997 roku.

                                                    Ustawa o cudzoziemcach z dnia 25 czerwca 1997 r.(Dz. U. Nr 114, poz. 739):

                                                    "Art. 3. Cudzoziemca będącego obywatelem dwóch lub więcej państw traktuje się
                                                    jako obywatela tego państwa, którego dokument paszportowy stanowił podstawę
                                                    wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej."

                                                    Ale bezpośrednio poprzedzającego art.2 tej samej ustawy, zawierającego godną
                                                    uwagi definicje cudzoziemca, konsul Ciesielczuk strategicznie nie zauważył:

                                                    "Art. 2. Cudzoziemcem jest każdy, kto nie posiada obywatelstwa polskiego."
                                                  • na_imie_mi_mirko [...] 11.07.03, 22:08
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • cmok_wawelski Gee, I wonder WHY?? 15.07.03, 18:58
                                                    story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030714/161/4oikn.html
                                                  • Gość: Mirko Nowa talia kart. Schodzą jak woda. IP: *.union01.nj.comcast.net 16.07.03, 01:25
                                                    www.cnn.com/2003/US/West/07/15/offbeat.agenda.cards.ap/index.html
    • na_imie_mi_mirko 101:57 17.07.03, 15:10
      Na 101 wypowiedzi na ten temat, 57 pochodza od.......?

      Tak! Mirko.
      • bruno5555 Re: 101:57 17.07.03, 17:10
        na_imie_mi_mirko napisa?:

        > Na 101 wypowiedzi na ten temat, 57 pochodza od.......?
        >
        > Tak! Mirko.

        Czy liczyles cmoka i inne mirkowe nicki ?
    • na_imie_mi_mirko Mirko, ty cholerny nudziarzu... 17.07.03, 15:13
      Wlasnie wrocilem z mojej wycieczki do kraju demokratow - New Jersey. Ale syf.
      Powinniscie posprzatac swoje ulice bo balagan i smierdzi.
      • Gość: Mirko Re: Mirko, ty cholerny nudziarzu... IP: *.union01.nj.comcast.net 17.07.03, 18:59
        Zastanawia mnie czasem przez ułamek sekundy KOMPLETNA PUSTKA umysłowa i
        totalny brak poczucia humoru niektórych Polaków, którym przeszkadza syf na
        ulicy Newarku, Trenton czy Jersey City ale (zawsze bezsensowna) wojna i
        najwyższe od 20 lat bezrobocie wydaje się... nudna?!
        • na_imie_mi_mirko Re: Mirko, ty cholerny nudziarzu... 17.07.03, 22:01
          Mirko:
          Postaram sie byc grzecznym bo pan Cenzor mi powiedzial, ze sie "wyrazam".
          Brud jest czyms co kazdemu przeszkadza, nawet tym bezrobotnym. Bylem raz
          bezrobotnym i mi przeszkadzal. Jesli chodzi o najwieksze bezrobocie, no coz,
          musze przyznac, ze sie tym przejmuje jako homo sapiens i wspolczuje tym co sa
          wylewani na bruk. Ale, mieszkajac w USA nauczylem sie jednego: nie ma tego co
          by na dobre nie wyszlo. Co nudne to Twoje notki, pelne pesymizmu, sceptycyzmu,
          goryczy, zalu i nieufnosci do tych co rzadza. Zwroc uwage, ze jak w niewielu
          miejscach na swiecie, masz system ktory jest zbudowany na zasadzie Twojego
          udzialu. Jesli glosowales na Busha, masz to czego chciales. Jesli glosowales na
          Gore'a powinienes sie pogodzic z tym, ze przez te kadencje nic nie zmienisz.
          Wygladasz na demokrate, a byc moze na kogos kto popiera partie Nader'a. Ciesz
          sie, ze jestes w kraju gdzie jest swoboda i wszystko jest dostepne. Ekonomiczna
          cena tego jest taka, ze masz czas updadku i czas wzlotu. Kadencja Clintona,
          blednie kojarzona ze wzlotem byla czasem upadku do czego zaden demokrata, jak
          Ty, sie nie przyzna. A jest tak dlatego, poniewaz partia demokratyczna jest
          bardziej zblizona do idealu socjalistycznego, na ktorym ludziom jak Ty, bez
          przebicia, bardziej zalezy. Co jest bardzo interesujace, to ze zwolennicy
          partii demokratycznej maja ten sam profil - placza, narzekaja, wspominaja,
          zaluja, oskarzaja. Jest im zle. Wszystko jest niedobre. Ameryka jest opanowana
          przez hochsztaplerow z partii Republikanskiej. "Right wing vast conspiracy" -
          cytat jednej z ondulowanych demokratek ktora niedawno wydala przeboj ksiazkowy.
          Wszystko to brzmi bardzo podobnie do...tak zgadles! polskiej tradycji
          narzekania. Niestety, kraj w ktorym teraz mieszkasz zostal zbudowany na
          optymizmie. Zaakceptuj to.

          A wiec usmiechnij sie i poczekaj - napewno nastepnym razem demokraci wygraja.
          Bedziesz znow czul sie jak u siebie. A jesli nie chcesz czekac to wyjedz z tego
          kraju i osiedl sie tam gdzie jest lepiej.

          Over and out.
          • Gość: Mirko Feluś podpisujący się na_imię_mi_dupek IP: *.union01.nj.comcast.net 18.07.03, 19:16
            Bądź łaskaw się ode mnie 0TPIERD0LIĆ, OK?
            Nie znamy się (co za ulga!) i nia mam przyjemności.
            Masz coś do powodzenia - pisz ile dasz rady.
            Masz coś do powiedzenia na mój temat a nie znasz mnie - to jesteś jak ten
            stupid Pole właśnie coto zna się na dachówkach sąsiada bo akurat z okna
            widział jak sąsiadowi przybijali.
            To tyle tytułem przydługiego wstępu.

            A teraz ciekawostka! Tego tu wcześniej na tej stronie nie było:
            www.sss.gov/seq.htm !
            Faktycznie, jak się tak dobrze zastanowić to pomiędzy Afganistanem, Irakiem,
            Liberią, bazami w Niemczech, Włoszech, Japonii itd - może USA zacząć brakować
            chłopa do ganiania w maskach z karabinem.
            Tzn wszystko wydaje się zależeć teraz od tego co będzie z Koreami...
            • na_imie_mi_mirko Re: Feluś podpisujący się na_imię_mi_dupek 18.07.03, 19:45
              Przepraszam ze podraznilem i osmielilem sie zaserwowac prawde, Panie Mirko.
              Wiem, wiem, prawda boli. Dziekuje za dobre rady. Jak zwykle zastosuje sie do
              nich. A narazie, zycze powodzenia w tym znienawidzonym przez Pana kraju.
              • Gość: Mirko Re: Feluś podpisujący się na_imię_mi_dupek IP: *.union01.nj.comcast.net 18.07.03, 20:48
                O jakiej Ty prawdzie mówisz? Co Ty Bolek podpisujący się na_imię_mi_Tosiek
                wiesz o prawdzie?
                Póki co WSZYSTKIE twoje wypowiedzi DOTYCZĄ MNIE i niczego innego, tak jakbyś
                siedział zamkniety w swojej dziupli i polował na kolejne moje wpisy.
                Zero pomysłu, wiedzy, inwencji własnej. Zupełnie nic.
                Czy naprawdę jesteś AŻ takim zerem życiowym? Niczym innym nie umiesz się z
                ludźmi podzielić?
                Nie masz zdania n/t ewentualnego poboru, wojen i pokojów?
                Tylko ja nie daję ci spać?

                Ponadto: ja uwielbiam USA. Chyba najlepszy kraj (głównie z założenia) choć
                jakieśtam statystyki ostatnio podobno wskazują na Norwegię ale nie wiem, bo
                nie byłem. Z 30-tu paru krajów w jakich byłem - tu podoba mi się najbardziej.
                Nie oznacza to jednak że zagłosowałem na obecną administrację lub zagłosuje na
                nią w następnych wyborach.

                Ponawiam więc PROŚBĘ: pisz co chcesz, po to to forum jest ale
                0DPIERD0L się ode mnie, OK? Ja do ciebie nic nie mam bo cie nie znam i nie mam
                ochoty poznawać z tego co tu widzę.

                Dobranoc, spij smacznie.
                • Gość: Mirko Broń która Masowo Znikła IP: *.union01.nj.comcast.net 18.07.03, 21:33
                  ale podobno sa ofiary
                  story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/030718/161/4q26a.html
                  • don.badylios Re: Broń która Masowo Znikła 18.07.03, 21:38
                    Tobie niedlugo mozg narzekaczu zniknie.
                    • Gość: Mirko Poezja czasów IP: *.union01.nj.comcast.net 18.07.03, 22:18
                      Chyba nareszcie rozumiem niektórych ludzi.

                      Świat poza Forum jest szarą magią. Cienie pzresuwają się w tle, w telewizji i
                      radiu mówią w niezrozumiałym języku. Nie wiadomo o co to wszystko biega. Tylko
                      jakis Mirko wydaje się narzekać.
                      Mirko tymczasem patrzy zaciekawiony w ekranik a tu ktoś własnie udupił
                      naukowaca brytyjskiego, który zniknął po tym jak w Parlamencie zeznał że
                      brytyjski wywiad namichtał cos z tymi kwitami na Irak. Czy to nie jest ciekawe?

                      Czy na wiosnę 1939 też takie półgłówki jak Ty, bruno555555 i na-imie-mi miały
                      takie zdanie n/t Anglii, Francji, Włoch i Niemiec?
                      Myślę, że każda epoka ma takich całe tłumy - miliony stojące w kolejce po papu
                      w McDonaldzie z epoki z oczkami wlepionymi pożądliwie w kolorowe menu.
                      • na_imie_mi_mirko Re: Poezja czasów 18.07.03, 22:39
                        Panie Mirko:
                        Jeszcze raz przepraszam, ze sie wtracam, ale wydaje mi sie, ze porownywanie
                        smierci naukowca, ktory podjal dyskusje na temat ingerencji wywiadu
                        brytyjskiego w sprawy broni masowej zaglady do przedwojennej atmosfery
                        panujacej w prasie ma w sobie cechy obsesji. Nie wiem ile Pan wie na temat II
                        wojny swiatowej, ale z mojego punktu widzenia, agresja niemiecka miala na celu
                        wyniszczenie rasy slowiansko-zydowskiej a nie wyzwolenia obszarow
                        geograficznych od panujacego dyktatora.
                        Byc moze porownanie z afera Watergate byloby troche lepsze ale nawet to, do
                        momentu potwierdzenia przyczyny zgonu, jest troche pochopne. Byc moze kolega
                        Kelly obzarl sie swinstwami brytyjskimi (jako czlowiek podrozujacy do 30+
                        krajow, ma Pan, Panie Mirko, pojecie o czym mowa, prawda?) i wykorkowal. Byc
                        moze dostal w leb od bezrobotnego programisty z Polski szukajacego kilku
                        latwych funtow. Nie! Pan, Panie Mirko juz weszy zdrade i konspiracje, nowa
                        wersje hitleryzmu, afere na skale swiatowa. Pan, Panie Mirko juz widzi
                        prezydenta USA knujacego z premierem angielskim. Predzej czy pozniej okaze sie
                        Pan, Panie Mirko, ze jest Pan w bledzie. Do tego czasu, bede Panu wdzieczny za
                        kazda rade jaka ma Pan dla mnie. Tak, chyba juz pojde spac bo nadchodzi 5 po
                        poludniu.
                        • Gość: Mirko Re: Poezja czasów IP: *.union01.nj.comcast.net 19.07.03, 01:19
                          Ostatnio coraz częściej porównuje się rozwój "sytuacji" w Iraku do początków
                          działań "wyzwoleńczych w Wietnamie". Niskie morale żołnierza, Co innego w
                          wiadomościach tutaj i co innego na froncie tam. Na razie zasadnicza różnica
                          jest kasie.
                          Irak jest znacznie droższy.

                          Ja nie porównuję USA do Rzeszy. Byłoby to conajmniej nie na miejscu.
                          Ja porównuję REAKCJE niektórych ludzi na mniej lub bardziej istotne wydarzenia
                          historyczne. Takie: a co to mnie obchodzi, u mnie na podwórku zesrał się kot
                          sąsiada. Typowa w Polsce z ówczesnych gazet: kraj Bethovena, Bacha i Wagnera
                          nie zaatakowałby przecież reszty Europy z którą na dodatek popodpisywał pakty
                          o nieagresji. Trudno takiemu rozumowaniu odmówić logiki. Nawet Ci jadący na
                          rzeź tłumaczyli sobie, że jadą tylko do pracy, choć już wtedy teorie o
                          Bethovenie się wyczerpały.

                          Miłych snów - chyląc Panu szanownemu kapelusza.
                          • general-uop Re: Poezja czasów 19.07.03, 01:38
                            Niewatlpiwie po szalonych paszportowcach jest narzekaczem
                            numer jeden na tym form.
                            Piszesz tylko o negatywach. Niezle ci zycie daje w dupe
                            ze musisz poprawiac sobie samopoczucie w ten sposob.

                            I powiedz jakie to dziwne skoro wiekszosc na tym forum ma
                            podobne zdanie na twoj temat.
                            • cmok_wawelski Re: Poezja czasów 19.07.03, 01:51
                              Nie ma przymusu czytać.
                              Widzisz kto napisał - nie klikaj - a jednak nie możesz się powstrzymać,
                              dlaczego?

                              Możesz sobie tu dla odmiany poczytać "tajną wiadomość" o odwołaniu wylosowanej
                              już loterii wizowej albo o tym że Kanadyjczycy są brudni, głupi itd, że
                              Amerykanie tłuści, że... itd. Masz wybór. Co wolisz? A może znowu o "pułapce
                              paszportowej. Jakoś nie widzę, żeby "Polonia" to było Forum-Humorum
                              i "przychodzi Polak do lekarza a lekarz też Polak" itd.

                              Wątki w tym tutaj cyklu o polityce szerzenia "wolności i demokracji" to z
                              dużym przybliżeniem prawda: cytaty i fakty.

                              Problemy podstawowe obecnych czasów w krajach: i USA i PL to kasa i prawda.
                              Kasę się często marnotrawi lub po prostu kradnie a kłamstwo jest tak
                              powszechne jak spaliny - tak że nikt już nie zwraca nawet uwagi.
                              • general-uop Re: Poezja czasów 19.07.03, 01:57
                                Pieprzysz facet.
                                Ja bede sobie ocenial kogo chce i jak chce.
                                Skoro uwazam ze Mirko jest smutas (sporo innych ma
                                podobne zdanie) to nie chrzan o przymusie.
                                Paszportowcy sa przyglupy, ci co pisza o brudzie itp sa
                                po prostu glupki.
                                Takie mam zdanie a jak ci sie nie podoba to nie czytaj i
                                nie odpowiadaj.
                                • Gość: Mirko Re: Poezja czasów IP: *.union01.nj.comcast.net 19.07.03, 02:09
                                  general-uop napisała:

                                  > Mirko jest smutas (sporo innych ma
                                  > podobne zdanie)
                                  > Paszportowcy sa przyglupy, ci co pisza o brudzie itp sa
                                  > po prostu glupki.

                                  "Sporo innych" może się n.p. skrzyknąć i założyć organizację "Zabanować Mirko"
                                  oraz pocałować Misia w dupę jak to na pewnej bajeczce kiedyś już padło.
                                  Zgadzasz się?

                                  • Gość: Mirko No to sru dla równego rachunku. IP: *.union01.nj.comcast.net 19.07.03, 02:11
                                    www.szczecin.kasa-chorych.gov.pl/wydarzenia/mis_ratownik/mis13.jpg
                                    • na_imie_mi_mirko Panie Mirko... 19.07.03, 03:35
                                      ...ja Panu tak a Pan mi tak.
                                      Wydaje mi sie, ze mimo wszystko, gdybym Pana spotkal w knajpie postawilbym Panu
                                      piwo. Pan by pil na smutno, ja bym pil na wesolo. Rozluznij sie Pan. Zycie to
                                      mgnienie oka. Szkoda zalewac zolc.
                                      • Gość: Pan Mirko Re: Panie Mirko... IP: *.union01.nj.comcast.net 13.10.03, 06:02
                                        Jakoś mnie Patrzpan umknęło to jakże wyraźne zaproszenie na piwo. No to lepiej
                                        późno niż wcale. Ja nie cjestem cham i teżbym postawił piwo.
                                        Ja bym nie pił na smutno. Stawiane piwo nie smakuje na smutno.

                                        Ja sie śmieję jak widzę takie prawdziwe - życiowe Paragrafy 22, taki prawdziwy
                                        życiowy teatr, tych po..ch Buszów, Rumsfeldów i inne dziadostwo, które się
                                        dorwało do władzy (w tym akurat wypadku trudno to nazwać demokratycznym
                                        wyborem). Wszędzie tacy są. Tutaj OGROMNĄ zaletą jest że nie zamykają, nie
                                        ścigają za krytyke z usmiechem czy bez. Wadą jest ilość marnotrastwa i ilość
                                        władzy nad potężną kasą, która jest roz..a po pustyniach na spoconych karkach
                                        biednych i wiernych jak psy żołnierzy, którymi nasz Pożal się Boże U$ Prez.
                                        zabawia się jakby ich dostał pod choinkę.
                                    • Gość: Mirko W Liberii (jaka piękna nazwa!) nie stwierdzono... IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 17:36
                                      ... obecności Broni Masowego Znikania.
                                      W sprawie Broni Masowego po-Rażenia najczęściej występują tam czarnuchy z
                                      maczetami i AK-47 - tak samo jak w Somalii gdzie dzielni Marines tak zawodowo
                                      dostali w dupę.
                                      www.msnbc.com/news/937616.asp?0cv=CA01
                                    • Gość: Mirko Re: No to sru dla równego rachunku. IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 17:37
                                      www.msnbc.com/news/937616.asp?0cv=CA01
                                      • Gość: Mirko A nie mówiłem, że niby-farmer z Teksasu jest... IP: *.union01.nj.comcast.net 13.10.03, 00:28
                                        ...kompletnie niekompetentny? Tzn że chodzi o drobne swoje malutkie interesy
                                        Dicka i kolegów?
                                        No, nie to chyba niemożliwe??!

                                        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/031012/480/wx10210121706

                                        The senior Democrat on the Senate Intelligence Committee, Sen. Jay Rockefeller
                                        of West Virginia, also accused Bush of misleading the country about the war.

                                        "We did not go to war to bring democracy and prosperity and peace to Iraq,"
                                        Rockefeller told "Fox News Sunday."

                                        "It was all about weapons of mass destruction and the imminent threat of
                                        America getting attacked. And what's ironic is that, in spite of the
                                        incredible job that our soldiers and Guard and the Reserve have done, we
                                        really are in more peril today than we were at the end of the formal part of
                                        the war."

                                        "What we have not done is prosecuted the postwar era with any skill at all."


                                        The administration also came under criticism from Democratic presidential
                                        candidate John Kerry for being unwilling to create a real international
                                        coalition and alienating governments everywhere. "This is haphazard, shotgun,
                                        shoot-from-the-hip diplomacy," the Massachusetts senator said.

                                        The committee leaders urged Bush to take charge of U.S. postwar policy in
                                        Iraq.

                                        "The President has to be the President, over the Vice President and over these
                                        secretaries," the chairman, Sen. Dick Lugar, R-Ind., said on NBC's "Meet the
                                        Press."

                                        (Czyżby chodziło o całą ta Żydowską ekipę Rumsfeldów, którym Mosad wskazał
                                        miejsca schowania Broni Masowego Znikania??)

                                        • cmok_wawelski Straszny człowiek..? Amerykanie przecierają oczy? 13.10.03, 17:24
                                          Susan Sontag o prezydencie Bushu -
                                          Straszny człowiek z Teksasu

                                          Amerykanska pisarka Susan Sontag bardzo surowo ocenila w przeddzien odebrania
                                          Pokojowej Nagrody Zwiazku Niemieckich Ksiegarzy polityke prezydenta USA
                                          George'a W. Busha i jego rzadu.

                                          Bush ­ "ten straszny czlowiek z Teksasu" ­ zerwal z obowiazujaca od
                                          dziesiecioleci w polityce zagranicznej USA zasada multilateralizmu ­
                                          powiedziala Sontag w sobote we Frankfurcie nad Menem, gdzie w niedziele
                                          odebrala prestizowa nagrode przyznawana co roku podczas Miedzynarodowych
                                          Targow Ksiazki.

                                          "Obecny rzad wykorzystal 11 wrzesnia 2001 r. jako okazje do zmiany regul gry" ­
                                          uwaza pisarka. W tym dniu islamscy terrorysci uprowadzili samoloty z
                                          pasazerami na pokladzie i uzyli ich jako latajacych bomb do zniszczenia wiez
                                          World Trade Center w Nowym Jorku oraz uderzenia w gmach Pentagonu. W
                                          odpowiedzi na zamach wladze USA rozpoczely walke walke z miedzynarodowym
                                          terroryzmem, m.in. w Afganistanie.

                                          Wedlug oceny pisarki u wladzy w USA znajduja sie obecnie "radykalowie" z
                                          kregow "najskrajniejszej prawicy". W Ameryce powstal praktycznie system
                                          jednopartyjny, poniewaz opozycyjni demokraci stali sie "filia republikanow" ­
                                          twierdzi Sontag.

                                          Oraz (niestety) na potwierdzenie tego, że Administracja w ogóle nieliczy się
                                          ze swoimi żołnierzami w Iraku (n.p. Gwardzisci CIĄGLE nie mają kamizelek po
                                          $750/szt.!!):

                                          www.usatoday.com/news/nation/2003-10-13-army-suicides-usat_x.htm


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka