Dodaj do ulubionych

czym bardziej wymyslne imie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:20
tym nizsze wyksztalcenie rodzicow i chyba cos w tym jest
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 17:26
      A czy Twoje wykształcenie nie podpowiedziało Ci, zeby napisać "im bardziej"?
      wink
      • Gość: ewa Re: czym bardziej wymyslne imie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 18:28
        GAUDENCJO czepiasz sie drobiazgow psze
        • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 18:37
          A skąd; rozmawiamy przecież o wykształceniu różnych ludzi, w tym o Twoim.
          • pluskotka Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 19:21
            No to żeś wnioski wyciągnęła! Twoi rodzice zapewne profesorstwo, skoro tak
            proste imię, Ewa ? Czy możę się mylę?
            • shilla01 Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 19:28
              nie zaczynajcie znowu tego samego tematu , prosze
          • Gość: ewa Re: czym bardziej wymyslne imie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 19:40
            to gratuluje wyksztalcenia twoim rodzicom
            • pluskotka Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 20:05
              A ja twoim umiejętności wychowawczych.
            • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 20:13
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > to gratuluje wyksztalcenia twoim rodzicom

              Do mnie mowisz, czy masz kłopoty z hierarchią wątków?
              • Gość: Lana Re: czym bardziej wymyslne imie IP: *.chello.pl 25.03.07, 21:14
                A co na Boga na wykształcenie rodziców do nadawania przez nich "wymyślnych"
                imion!?Absurd!
                • ariadna14 Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 22:06
                  Ewo nie sądzę, abyś miała rację. Moja córka nosi imiona Laura Ariadna.Jak
                  widzisz, nie są to imiona często spotykane, a ja już nie mogę uzyskać wyższego
                  wykształcenia niż mam.Tak więc Twoja reguła się nie potwierdza.
                  • mantrobus Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 22:25
                    Ewo, ja zauwazylam troche inna zaleznosc, choc moze ma sie jakos do twoich
                    obserwacji.
                    Jesli za "wymyslne imiona" uznamy takie jak: Dzesika, Brajan czy podobne, to
                    zauwazylam cos podobnego, choc nie smiem twierdzic, ze to jakas regula.
                    Natomiast jesli chodzi o przepiekne, choc rzadkie imiona pojawiajace sie na tym
                    forum, imiona staropolskie, lub zaczerpniete z literatury na ten przyklad-to nie
                    sadze, zebys miala racje.
                    Jesli porownasz kulture i sposob wypowiedzi osob na tym forum do kilku innych
                    (wybacz, nie bede przytaczac przykladow, ale jest ich troche), zauwazysz, ze z
                    wyksztalceniem autorow nie moze byc zle.
                    W przyszlosci, zycze bardziej przemyslanych refleksji..
                    • a_weasley Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 01:02
                      mantrobus napisała:

                      > Ewo, ja zauwazylam troche inna zaleznosc, choc moze ma sie jakos do twoich
                      > obserwacji.
                      > Jesli za "wymyslne imiona" uznamy takie jak: Dzesika, Brajan czy podobne, to
                      > zauwazylam cos podobnego,

                      Trudno mi odpowiadać za Ewę, aczkolwiek sam obserwuję podobne zjawisko.

                      > choc nie smiem twierdzic, ze to jakas regula.

                      Reguła to to poniekąd jest, tyle że - jak to bywa ze zjawiskami społecznymi -
                      nie bezwyjątkowa.
                      Jednakowoż wcale mnie nie zdziwiło, kiedy w Łodzi śmiercią dziecka ze złej
                      dzielnicy zginął Brajan, kiedy "wujek" Dawid zakatował Klaudię i znęcał się nad
                      jej bratem Patrykiem, kiedy w innej sprawie o znęty pokrzywdzona miała na imię
                      Andżelika...
                  • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 23:12
                    ariadna14 napisała:

                    a ja już nie mogę uzyskać wyższego
                    > wykształcenia niż mam.

                    Zaciekawiłaś mnie - jesteś profesorem zwyczajnym?
                    • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 23:18
                      Pytam oczywiscie bez cienia złośliwości, chciałam się tylko dowiedzieć smile
                      • ariadna14 Re: czym bardziej wymyslne imie 26.03.07, 16:15
                        Gaudencjo, może trochę to źle sformułowałam, chodziło mi o to, że nie ma
                        wyższego wykształcenia niż wyższe, obojętne ile skończyłabym podyplomówek,
                        nadal będę mieć wyższe wykształcenie. Przepraszam za niejasność, ale wypowiedź
                        ewy troszkę mnie zbulwersowała i chciałam jej udowodnić, że nie ma racji.
                        To co zauważyła ewa czasami ma miejsce, ale nie można "wrzucać wszystkich do
                        jednego worka".
              • pluskotka Re: czym bardziej wymyslne imie 28.03.07, 17:18
                > Do mnie mowisz, czy masz kłopoty z hierarchią wątków?
                To do Ewy, ale mądralo chyba się nietrudno tego było domyślić.
                • pluskotka Re: czym bardziej wymyslne imie 28.03.07, 17:25
                  Sama masz kłopoty, bo pisałam pod Ewą, więc jakie kłopoty z hierarchią?
                  • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 28.03.07, 21:45
                    Hehe, Ty też? wink
                    Pytałam Ewę, a nie Ciebie.
    • figrut Re: czym bardziej wymyslne imie 25.03.07, 23:00
      U mnie się to nie sprawdza. Mój lekarz rodzinny ma syna Dahira i córkę Annabell
      [nie wiem, czy poprawnie napisałam imię dziewczynki]. Na mojej ulicy mieszka
      rodzina której ograniczyli prawa rodzicielskie z powodu złego zajmowania się
      dziećmi [pijaństwo w domu i awantury]. Dzieci które tymczasowo znajdują się w
      domu dziecka, to Jakub, Aleksandra i najmłodszy - Kazimierz.
      • annajustyna Re: czym bardziej wymyslne imie 26.03.07, 08:50
        Zalezy jeszcze, czy piszac o wyksztalceniu zajmiemy sie tylko dyplomami badz
        ich brakiem u rodzicow. Czy tez poddamy analizie tzw. oglade. Zgadzam sie z
        ktoras z przedmowczyn, ze czym innym rzadkie imie literackie, historyczne etc,
        a czym innym dziwolagi kulturowo-jezykowe typu Brajan czy Dzesika...
        • karolinaanna28 Re: czym bardziej wymyslne imie 26.03.07, 17:39
          hehe, no a mój kolega ma doktorat ( filologia angielska), żona jest pediatrą,
          mają 34 lata i na dniach urodzi im się pierwsze dziecko - córeczka, którą chcą
          nazwac dziwolągowatym imieniem Ella Blue wink
          • annajustyna Re: czym bardziej wymyslne imie 26.03.07, 22:35
            Ella to moze jeszcze w USC przejdzie, ale Blue???
          • siostra_grimm Re: czym bardziej wymyslne imie 26.03.07, 22:41
            Ella Blue? To czemu nie Carmen Electra albo w spolszczonej wersji Doda
            Elektroda? smile
            Ale to jednak jest prawda czym nizszy status społeczny tym wymyślniejsze imię
            rodzące się z potrzeby zaleczenia kompleksów, przecietności i
            śwaidomości "niebycia". Oczywiście od każdej reguły są wyjątki (i nie jest nim
            Michał W.smile)
            • mantrobus Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 00:14
              Prosze wybacz moje niedowiarstwo, ale wiesz, ja tak troche z nauk
              biologiczno-chemicznych wyroslam i wiesz, zawsze musze tak troche przez
              "szkielko i oko" spojrzec...jak czytam "prawda", to rozgladam sie za wynikami
              fachowych badan, albo przynajmniej probami ich przeprowadzenia, a jesli to
              obserwacja, to przynajmniej przez doswiadczonych badaczy w okreslonej populacji...
              Jestem chetna, zeby uwierzyc, naprawde, potrzbuje tylko jakiegos linka do strony
              z wynikami tego typu badan...Moze socjologia UW? Gdzie wyczytalas o takiej
              zaleznosci?
              Bo nie sadze, zeby ktokolwiek byl na tyle niepowazny,zeby pisal "to jednak
              prawda" bez oparcia o solidny dowod??
              Przeciekawa sprawa z ta zaleznoscia, nie sadzicie?
              • a_weasley Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 00:50
                Jak ktoś mówi, że łatwiej wpaść pod samochód na drodze w szarych ciuchach niż w
                czerwonych, to też szukasz wyników badań?
                Jak uważasz, że po młodym człowieku w okularach i sutannie można się spodziewać
                większej kultury niż po tym obok w dresach, to kierujesz się wynikami badań na
                reprezentatywnej grupie czy potoczną obserwacją?

                mantrobus napisała:

                > Jestem chetna, zeby uwierzyc, naprawde, potrzbuje tylko jakiegos linka do stron
                > y
                > z wynikami tego typu badan...Moze socjologia UW? Gdzie wyczytalas o takiej
                > zaleznosci?
                > Bo nie sadze, zeby ktokolwiek byl na tyle niepowazny,zeby pisal "to jednak
                > prawda" bez oparcia o solidny dowod??
                > Przeciekawa sprawa z ta zaleznoscia, nie sadzicie?

                Pasjonująca. Swoje dociekania możesz zacząć od przejrzenia tego forum. Było
                takich dyskusji sporo. Wrzuć "Jessica" lub "Dżesika" (możesz też spróbować z
                pozostałymi sześcioma kombinacjami ortograficznymi) albo "Brajan" i poczytaj.
                • mantrobus Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 00:56
                  Sadzilam, ze rozmawiamy o zaleznosci pomiedzy oryginalnoscia nadawanych imion, a
                  statusem spolecznym rodzicow. Nie o czerwonych ciuchach i sutannie, ale byc moze
                  cos pomylilam...
                  Reszte, pozwol, pozostawie bez komentarza.Pieknie oddaje istote sprawy.

                  a_weasley napisał:

                  > Jak ktoś mówi, że łatwiej wpaść pod samochód na drodze w szarych ciuchach niż w
                  > czerwonych, to też szukasz wyników badań?
                  > Jak uważasz, że po młodym człowieku w okularach i sutannie można się spodziewać
                  > większej kultury niż po tym obok w dresach, to kierujesz się wynikami badań na
                  > reprezentatywnej grupie czy potoczną obserwacją?
                  >
                  > mantrobus napisała:
                  >
                  > > Jestem chetna, zeby uwierzyc, naprawde, potrzbuje tylko jakiegos linka do
                  > stron
                  > > y
                  > > z wynikami tego typu badan...Moze socjologia UW? Gdzie wyczytalas o takie
                  > j
                  > > zaleznosci?
                  > > Bo nie sadze, zeby ktokolwiek byl na tyle niepowazny,zeby pisal "to jedna
                  > k
                  > > prawda" bez oparcia o solidny dowod??
                  > > Przeciekawa sprawa z ta zaleznoscia, nie sadzicie?
                  >
                  > Pasjonująca. Swoje dociekania możesz zacząć od przejrzenia tego forum. Było
                  > takich dyskusji sporo. Wrzuć "Jessica" lub "Dżesika" (możesz też spróbować z
                  > pozostałymi sześcioma kombinacjami ortograficznymi) albo "Brajan" i poczytaj.
                  >
                  • siostra_grimm Re: czym bardziej wymyslne imie 28.03.07, 22:32
                    mantrobus napisała:

                    > Sadzilam, ze rozmawiamy o zaleznosci pomiedzy oryginalnoscia nadawanych
                    imion,
                    > a
                    > statusem spolecznym rodzicow.

                    Nie, nie rozmawiamy o oryginalności, a o wymyślności nadawanych imion. Może
                    poza biologią i chemią trzeba się było jeszcze skupić na języku polskim, a już
                    przynajmniej zarzucić swoje "szkiełko" w stronę Elementarza.
                    • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 28.03.07, 22:59
                      Koleżanka siostra z elementarzem się moze i zapoznała, ale na etap słownika
                      języka polskiego już nie dotarła. A szkoda, bo dowiedziałaby się, że wymyślny «bardzo oryginalny, wyszukany». Konia z rzędem temu, kto przeprowadzi obiektywne
                      rozgraniczenie między oryginalnym a bardzo oryginalnym - to po pierwsze.
                      Drugiego konia z rzędem temu, kto udowodni, że ktoś, kto nadaje niewątpliwie
                      bardzo wyszukane imiona znane tylko z historii antycznej lub ze
                      specjalistycznych opracowań historycznojęzykowych, jest osobą niewykształconą.
                • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 00:57
                  a_weasley napisał:

                  > Jak uważasz, że po młodym człowieku w okularach i sutannie można się
                  spodziewać
                  > większej kultury niż po tym obok w dresach, to kierujesz się wynikami badań na
                  > reprezentatywnej grupie czy potoczną obserwacją?

                  Z moich potocznych obserwacji wynika, że nie można się po młodym człowieku w
                  okularach i sutannie spodziewać wysublimowanej kultury, jakkolwiek po tym w
                  dresach - zapewne jeszcze mniejszej. Ksiądz na poziomie jest raczej rzadkim
                  zjawiskiem, choć występuje w przyrodzie.
                  • mantrobus Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 01:14
                    gaudencja napisała:
                    >
                    > Z moich potocznych obserwacji wynika, że nie można się po młodym człowieku w
                    > okularach i sutannie spodziewać wysublimowanej kultury, jakkolwiek po tym w
                    > dresach - zapewne jeszcze mniejszej. Ksiądz na poziomie jest raczej rzadkim
                    > zjawiskiem, choć występuje w przyrodzie.
                    >
                    Zgadzam sie z Gaudencja. I o to chodzi, ze jesli to potoczna obserwacja, to
                    warto to zaznaczyc, jak uczynila przedmowczyni.
                    Naturalna reakcja na slowa "i taka jest prawda", to chec zrodla jej objawienia,
                    przynajmniej w mojej dociekliwej glowie.
                    A co do Dzesik i Brajanow, to swoje zdanie wyrazilam juz wczesniej.
                    Nie tych imion piekno i oryginalnosc jest tu jednak opiewane...
                  • a_weasley Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 20:49
                    gaudencja napisała:

                    > Z moich potocznych obserwacji wynika, że nie można się po młodym człowieku w
                    > okularach i sutannie spodziewać wysublimowanej kultury, jakkolwiek po tym w
                    > dresach - zapewne jeszcze mniejszej. Ksiądz na poziomie jest raczej rzadkim
                    > zjawiskiem, choć występuje w przyrodzie.

                    Cóż, jeżeli serio uważasz, że grupy, dla których charakterystyczny jest jeden i
                    drugi image, wytrzymują jakiekolwiek porównanie, to mogę tylko współczuć, że
                    żyjesz na takiej okropnej planecie, gdzie ksiądz może w miejscu publicznym
                    zachowywać się gorzej od przeciętnego drecha.
                    Ja na szczęście żyję na takiej, gdzie przeciętny ksiądz niekoniecznie jest
                    wyrafinowanym intelektualistą, ale zachować się potrafi. Zwłaszcza ci młodzi. I
                    mając wybór wsiąść do przedziału z dwoma księżmi lub z dwoma drechami raczej się
                    nie zawaham, bo nie lubię słuchać rozmów przetykanych co drugie słowo damami
                    negocjowanego afektu.
                    Oczywiście będzie to sądzenie po pozorach i generalizacja, być może krzywdząca
                    dla młodego człowieka, który jest laureatem trzech olimpiad i uczniem
                    prestiżowej szkoły. Tak samo jak Jessica i Brajan mogą być bardzo inteligentnymi
                    i miłymi dziećmi dwojga intelektualistów, obdarzonych po prostu dość
                    specyficznym gustem imienniczym...
                    • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 20:56
                      a_weasley napisał:

                      > gaudencja napisała:
                      >
                      > > Z moich potocznych obserwacji wynika, że nie można się po młodym człowiek
                      > u w
                      > > okularach i sutannie spodziewać wysublimowanej kultury, jakkolwiek po tym
                      > w
                      > > dresach - zapewne jeszcze mniejszej. Ksiądz na poziomie jest raczej rzadk
                      > im
                      > > zjawiskiem, choć występuje w przyrodzie.
                      >
                      > Cóż, jeżeli serio uważasz, że grupy, dla których charakterystyczny jest jeden
                      i
                      > drugi image, wytrzymują jakiekolwiek porównanie, to mogę tylko współczuć, że
                      > żyjesz na takiej okropnej planecie, gdzie ksiądz może w miejscu publicznym
                      > zachowywać się gorzej od przeciętnego drecha.

                      A_weasley, nie przeinaczaj moich słów. Napisałam, że - jak wynika z moich
                      potocznych obserwacji - przecietny dresiarz cechuje się mniejszą kulturą, niż
                      ksiądz. Nie oznacza to, ze przeciętny ksiądz cechuje się wysoką, ani nawet
                      wyróżniającą kulturą. Przez kulturę rozumiem nie tylko nieprzeklinanie co
                      drugie słowo, ale i kilka innych jakości, np. poprawny i ładny język.
                      • a_weasley A, to w porządku 27.03.07, 21:58
                        Nie od dziś wiadomo, że jeżeli dwie rozsądne osoby nie mogą się porozumieć, to
                        prawdopodobnie różnie rozumiały te same słowa.

                        gaudencja napisała:

                        > A_weasley, nie przeinaczaj moich słów. Napisałam, że - jak wynika z moich
                        > potocznych obserwacji - przecietny dresiarz cechuje się mniejszą kulturą, niż
                        > ksiądz.

                        Uff.

                        > Nie oznacza to, ze przeciętny ksiądz cechuje się wysoką, ani nawet
                        > wyróżniającą kulturą. Przez kulturę rozumiem nie tylko nieprzeklinanie co
                        > drugie słowo, ale i kilka innych jakości, np. poprawny i ładny język.

                        Z poprawnością to oni sobie z reguły radzą. Chciałbym, żeby przeciętny prezenter
                        radiowy mówił tak poprawnie po polsku jak przeciętny ksiądz. Z bogactwem bywa
                        różnie.
                        Tak czy owak, ja miałem na myśli to, co się potocznie nazywa kulturą osobistą,
                        nie zaś kulturę sensu largo.
                        • gaudencja Re: A, to w porządku 27.03.07, 22:10
                          a_weasley napisał:

                          > > Nie oznacza to, ze przeciętny ksiądz cechuje się wysoką, ani nawet
                          > > wyróżniającą kulturą. Przez kulturę rozumiem nie tylko nieprzeklinanie co
                          >
                          > > drugie słowo, ale i kilka innych jakości, np. poprawny i ładny język.
                          >
                          > Z poprawnością to oni sobie z reguły radzą. Chciałbym, żeby przeciętny
                          prezente
                          > r
                          > radiowy mówił tak poprawnie po polsku jak przeciętny ksiądz.

                          Tu dotykamy znów tzw. potocznych obserwacji. Z moich wynika, że z poprawnością
                          językową bywa u duchowieństwa kiepsko, ale mało znam młodszych ksieży. Cała
                          nadzieja w nich. W każdym razie takie sa nasze potoczne obserwacje, jakie
                          doświadczenia życiowe wink

                          > Tak czy owak, ja miałem na myśli to, co się potocznie nazywa kulturą osobistą,
                          > nie zaś kulturę sensu largo.

                          Te pojęcia są b. nieprecyzyjne i przenikają się nawzajem smile Poza tym osobiste
                          preferencje bywają różne, np. ja wolę, jak mi ktoś nie mówi "Dzień dobry!", ale
                          za to także nie mówi "wzięłem", tylko "wziąłem". Może nie ma kultury osobistej,
                          ale też nie katuje uszu otoczenia wink Pozdrawiam smile
          • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 00:20
            karolinaanna28 napisała:

            > hehe, no a mój kolega ma doktorat ( filologia angielska), żona jest pediatrą,
            > mają 34 lata i na dniach urodzi im się pierwsze dziecko - córeczka, którą
            chcą
            > nazwac dziwolągowatym imieniem Ella Blue wink

            Po filologii angielskiej nie zawsze mówisz dobrze po polsku i może stąd ten
            problem wink
            • karolinaanna28 Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 14:17
              Gaudencjo zaręczam, że są to bardzo inteligentni ludzie, wywodzący się z
              dobrych rodzin. Kolega mówi, że po prostu nie podoba im sie żadne inne imie tak
              bardzo, jak Ella. Nad Blue kazałam mu się zastanowic, co czyni od wczoraj,
              bardzo jednak opornie wink
              • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 20:57
                karolinaanna28 napisała:

                > Gaudencjo zaręczam, że są to bardzo inteligentni ludzie, wywodzący się z
                > dobrych rodzin.

                A co rozumiesz przez dobra rodzinę? wink Bo jakoś cały czas nie dowierzam smile
                Ella się podoba koledze tak bardzo, bo mu się podoba, czy bo wzoruje sie na
                Travolcie? wink
                • karolinaanna28 Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 21:40
                  gaudencja napisała:

                  > karolinaanna28 napisała:
                  >
                  > > Gaudencjo zaręczam, że są to bardzo inteligentni ludzie, wywodzący się z
                  > > dobrych rodzin.
                  >
                  > A co rozumiesz przez dobra rodzinę? wink Bo jakoś cały czas nie dowierzam smile
                  > Ella się podoba koledze tak bardzo, bo mu się podoba, czy bo wzoruje sie na
                  > Travolcie? wink
                  >


                  Nie wiem dokładnie, jaka jest historia wyboru tego imienia, wiem, że kolega
                  jest fanem Travolty, więc pewnie dlatego będzie Ella.

                  Dobra rodzina to rodzina wykształcona i z porządnymi tradycjami i manierami. I
                  takie są rodziny tego małżeństwa. A wierzyc nie musisz.
                  • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 22:14
                    Karolinko, przyznaj się, ze jesteś bezposrednio zainteresowana tematem wink Coś
                    mi się nie chce wierzyć, że to tylko kolega! smile
                    Cóż, mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że inspirowanie się osobami w stylu
                    Travolty i jawnie cudzoziemskimi imionami wydają mi się dość szokujące jak na
                    osoby pochodzące z domów z tzw. tradycjami i manierami. W każdym razie nie znam
                    nikogo z tego typu domów, kto by wykazywał analogiczne preferencje - i nawet
                    kierunkowe wykształcenie anglistyczne na to nie wpływa. Pozdrawiam smile
                    • karolinaanna28 Re: czym bardziej wymyslne imie 27.03.07, 22:23
                      Gaudencjo, spytałam w imieniu bliskiego mi kolegi, to wszysto. Nie rozumiem
                      tylko, dlaczego tak bardzo szufladkujesz ludzi i dlaczego inspirowanie się, jak
                      napisałaś, OSOBAMI W STYLU TRAVOLTY, uważasz za szokujące?
                      • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 28.03.07, 00:11
                        - jak na osoby z domów z tzw. tradycjami, napisałam. Nie dziwię się, jeśli
                        takie inspiracje (z obszaru szeroko rozumianej popkultury tudzież
                        cudzoziemszczyzny) w stylu "cudza trawa zawsze bardziej zielona" wykazują
                        ludzie bez solidniejszego zaplecza kulturowego.

                        Nie szufladkuję, tylko się dziwię i piszę o własnych doświadczeniach.

                        Travolta - sympatyczny facet, zdarzyło mu się zagrać w jakimś dobrym filmie
                        oraz w mnóstwie trzeciorzędnych albo i piątorzędnych, ale czy to powód, żeby
                        naśladować go żywcem w wyborze imion dla dzieci?? To działanie dokładnie w
                        stylu kolegi Wiśniewskiego Michała, który planuje dla syna imiona Falco
                        Christian, czy jakoś w tym guście - ale on akurat do tzw. elit zupełnie się nie
                        zalicza, chyba że finansowych.
                      • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 02.04.07, 22:16
                        Karolinko, co nowego - mąż przekonał żonę i teraz to ona naciska na nadanie
                        imienia?
                        Opowiedz, proszę smile I opowiedz, jak to się stało, ze żona wyemigrowała do
                        Stanów oraz nada amerykańskie obywatelstwo dziecku, podczas gdy oboje mają
                        tylko obywatelstwo polskie. Bardzo mnie interesuje, jak tego dokonali.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=60140578
                        • jagoda_k Re: czym bardziej wymyslne imie 02.04.07, 23:52
                          gaudencja napisała:

                          > I opowiedz, jak to się stało, ze żona wyemigrowała do
                          > Stanów oraz nada amerykańskie obywatelstwo dziecku, podczas gdy oboje mają
                          > tylko obywatelstwo polskie. Bardzo mnie interesuje, jak tego dokonali.

                          Pytanie nie do mnie, ale odpowiem wink
                          Jesli zona kolegi Karoliny urodzi dziecko w Stanach, bedzie ono automatycznie
                          mialo obywatelstwo amerykanskie bez wzgledu na narodowosc i obywatelstwo
                          rodzicow. Takie jest amerykanskie prawo.
                          Swoja droga niejednokrotnie spotkalam sie z tym, ze kobieta przyjezdzala do
                          Stanow bedac w ciazy tylko po to, zeby tam wlasnie urodzic dziecko, wiec
                          sytuacja z przytoczonego watku jest wielce prawdopodobna.
                          • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 03.04.07, 09:35
                            Tak, tylko dlaczego żona kolegi pojawiła się w Stanach w ciągu ostatnich 2 dni?
                            I jak to się stało, że to już ona zaczęła nalegać na imię, a on ma wątpliwości?
                            • jagoda_k Re: czym bardziej wymyslne imie 03.04.07, 16:34
                              gaudencja napisała:

                              > Tak, tylko dlaczego żona kolegi pojawiła się w Stanach w ciągu ostatnich 2
                              dni?
                              > I jak to się stało, że to już ona zaczęła nalegać na imię, a on ma
                              wątpliwości?
                              >

                              A na te pytania to juz odpowiedzi nie znam wink

                      • gaudencja Re: czym bardziej wymyslne imie 05.04.07, 10:08
                        karolinaanna28 napisała:

                        > Gaudencjo, spytałam w imieniu bliskiego mi kolegi, to wszysto.

                        ...miło, że Ci pozwala korzystać ze swojego komputera.
        • Gość: ada Wymyslne to sprawa wzgledna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.07, 08:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.