nchyb
03.06.06, 20:29
przyznaję. To jedna z nielicznych książek moich dzieci, której ja nie
czytałam. I ciągle jakoś zabrać się nie mogę.
I2H2, pisałaś w jednym z wątków:
>>może Brennan pod kontrolą, bo dziwna ta ksiażka jest, ale to temat na
>>osobny wątek).
No więc zakładam ten osobny wątek i proszę o wyjaśnienia! Jakoś ja się zabrać
za książkę nie mogę, kilka stosów już na mnie do czytania czeka, ale jestem
ciekawa Twojej opinii. I innych forumek, które książkę znają - oczywiście
też :-)
Dziecko na Purpurowego cesarza czeka. Książka do grona kilkudziesięciu
ulubionych się zalicza i ciekawa jestem zdania. Szczególnie po tej
informacji, by uważać i kontrolować.