Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Fuerte...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 01:52
Lot z Warszawy 10h opóźniony, Itaka zakwaterowała nas do hotelu 4* na ten czas
sam przelot ok
obsługa w prima ch. miła

na miejscu czekała na nas rezydentka rozplanowała nas do autokarów i wioo do
poszczególnych hoteli

Hotel Jandia Resort sunrise:
pokoje nie należa do nowych ( byliśmy umieszczeni w starej częsci ) ale do
przeżycia i nie narzekam

płytki pękajace w łazience; ale to na jakość naszych atrakcji na wyspie nie
szczególnie wpływało ;)
prawdą jest, ze zdarzają sie kradzieże w hotelu wiec radzę od razu wykupic
sobie sejf ( na tydz. 8 euro plus 10 euro kaucji którą wracają przy oddaniu
klucza )
karalucha nie mieliśmy przyjemności zobaczyć , klima w pokojach działała,
mieliśmy widok na ocean za który podobno w Itace trzeba dopłacic 200zł od os.
!! ;) my nie płaciliśmy wiec nie proponuje przepłacać, wiekszośc pokoi jest
zwrócona w kierunku oceanu

jedzenie bardzo dobre, drinki, przekąski, lody w bezustannym ruchu
basen dla dzieci nie jest z podgrzewaną woda ( jak jest to zamieszczone w
folderze ) ale naszemu dziecku to nie przeszkadzało :)

w języku angielskim mogę smiało napisać, ze nikt się nie posługuje ( wyjątkiem
recepcji ) dominuje jezyk niemiecki zresztą tak jak Niemcy na wyspie

powrót z Primą bez opóźnień

ogolna ocena dobra
jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu na F.
głowa do góry nie zawsze jest tak źle jak opisują to na różnych forach,
zdarzają sie też i udane wakacje z Itaką
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Wróciłam z Fuerte... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 12:33
      Ja tez w tym samym terminie wróciłam z Fuerteventury.Moja podróż na wyspę
      trwala 2 dni, zamiast 5 godzin z prawie dobowym postojem w Madrycie. Samolot
      Prima Charter na Fuerte wylecial ponoć bez pozwolenia na lądowanie (długo
      czekaliśmy, siedząc już w samolocie na dokumenty, które ponoć miały byc
      dostarczone). Dlatego zawrócilismy do Madrytu.
      Prima Charter nie ma juz sprawnych samolotów, cała flota to wraki, które ciągle
      sie psują, więc większość lotów mna ogromne opoóźnienia. ITAKA o tym doskonale
      wie. Ale mimo to wypychają samolot z turystami, aby rozpocząć podróż i nie
      ryzykowac zwrotu całościowych kosztów, w przypadku rezygnacji, gdy wylot
      przedłuży sie o 12 godzin.To istna granda w biały dzień !!!
      Fatalne warunki w hotelu Costa Calma Beach Resort. Grzyb na scianach,
      klimatyzacja zepsuta (zapewniano, że bedzie ręcznie sterowana),karaluchy w
      jadalni, pchły skaczące po recepcyjnych kanapach (osobiscie zostalam
      pogryziona), powszechnie wałęsajace się koty, nawet po zostawionych na stołach
      przygotowanych na następny dzień naczyniach, odór kocich odchodów w pokojach w
      części, w której kwaterują większość Polaków. Obsługa fatalna!!! Plaża przy
      hotelu to kamienista skarpa z wystającymi czarnymi kamieniami(biedne dzieci) i
      całą masą chyba nigdy nie sprzątanych wodorostów. Lepsza plaża - znacznie
      dalej.Jawne oszustwo ze strony ITAKI.Ten hotel z całą pewnoscią nie powinien
      otrzymac 4*, max to 2,5 (część Nautilius, inne ponoć nieco lepsze).Materace na
      na leżakach przy basenie baaardzo wiekowe i zniszczone. Rezydentka biura ITAKA
      Magda dwojga nazwisk - brak jakochkolwiek kompetencji do wykonywania tego
      zawodu. Zapominała o spotkaniach, odwlekała podejmowanie decyzji, brak
      słow!!!.Tez przeniesono nas do Barcello Jandia Playa i tu już było lepiej, ale
      za to do plaży trzeba było przechodzić przez ruchliwą ulicę, a tego nie
      mielismy w planach, kupujac wycieczkę.Itaka, to oszusci!!! Z rozmów z innymi
      podróżujacymi z Itaka turystami wnioskuje, ze min 80% osób zostało
      wystawionychdo wiatru.
      Widzialam wpisy pochwalajace Itake, ze zapewnili hotel turystom, którym
      przesuwali termin odlotu, dali możliwość skorzystania z darmowych wycieczek. To
      żadna łaska z ich strony, jesli podpisują umowy z takim beznadziejnym
      przewoźnikiem jak Prima Charter, musza sie z tym liczyc. Jestem zawiedziona i
      rozczarowana, bo urlop rozpoczęliśmy od ogromnego stresu, podróżując (o zgrozo)
      2 dni zamiast 5 godzin, i dodatkowo marnując kolejny dzień, czekając na
      walizkach na ciągle przesuwane w czasie spotkania z rezydentka Magda i zamianę
      hotelu. Nie spotkałam się jeszcze z taką ignorancją.
      Reasumując: długo oczekiwany wypoczynek - I TAKA beznadzieja!!!
      Pozdrawiam wszystkich Polaków z Barcello Jandia Playa i Costa Calma
      Beach "wypoczywających" w terminie 15-29.07.2007. Nigdy wiecej nie
      pojadę z Itaką i nikomu nie polecam.
      • Gość: A Re: Wróciłam z Fuerte... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 12:38
        Jeszcze raz o Costa Calma Beach Resort na Fuercie.
        Wiem, że wiele osób robiło zdjęcia tych zagrzybionych komnat i obiecali je
        zawiesic. Napiszcie prosze, gdzie ich szukać - przydadzą sie do dokumentacji!!!
        Z góry dziekuje
        • seala1 Re: Wróciłam z Fuerte... 01.08.07, 23:09
          Aga czy to Ty? tak mi coś wygląda ;-)
    • Gość: kika Re: Wróciłam z Fuerte... IP: 217.153.81.* 31.07.07, 19:35
      Ja byłam także w hotelu Sunrise Jandia Resort, hotel ok, tylko w katalogu Itaki
      mogli podać informację, że hotel składa się z części o różnym standardzie
      (najlepsza to Tamango,następnie Ventura - w tych częściach są pokoje z klimą i
      Maxorata gdzie są apartamenty z wentylatorem), nas po interwencjach związanych z
      kilkugodzinnym brakiem prądu w apartamencie (choć wykupiliśmy w biurze ITAKI
      pokój z klimatyzacją) w drugim dniu przeniesiono do cz. Tamango gdzie oprócz
      klimatyzacji był piękny widok na ocean. W pokoju było czysto, karaluchów nie
      było,codziennie świeże ręczniki. Jedzenie dobre każdy może znaleźć coś dla
      siebie, drinki, lody, ciasta i przekąski były dostępne bez ograniczeń. Pobyt nam
      się podobał, ciekawe widoki, warto wybrać się na Lanzarote. W hotelu podczas
      naszego pobytu zdarzyły się 4 kradzieże więc również polecam wykupić sejf.
      Minusem tego pobytu była rezydentka, jeśli byłaby to osoba kompetentna i
      uprzejma dla turystów to pobyt w tym hotelu można zaliczyć do udanych a tak
      pozostawiła po sobie niemiłe wrażenie i tym samym zraziła wczasowiczów do
      podróżowania z Itaką a była to nasza trzecia podróż z tym biurem i w porównaniu
      do wcześniejszych naszych pobytów w Turcji, gdzie rezydenci byli zaangażowani w
      swoją pracę - wypadła najsłabiej. Jeśli chodzi o przylot to byliśmy o czasie
      natomiast wylot był opóźniony o prawie 9 h. W sumie z pobytu jesteśmy zadowoleni
      tylko byliśmy zmęczeni długim powrotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka