Dodaj do ulubionych

co zabrac do szpitala na zabieg

27.10.07, 20:58
Witam wszystkie mamy

Co powinnam zabrać ze sobą do szpitala mamy 15 listopada operację rozszczep
podniebienia i wargi oraz wyrostek, proszę o pomoc?,

Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • viki301 Re: co zabrac do szpitala na zabieg 28.10.07, 11:13
      witam...moja Julcia takze ma zabieg 15 listopada...i takze mam to
      samo pytanko co zabrac ze soba (zabieg bedzie na koziej)pozdrawiam
      • kasia.be1 Re: co zabrac do szpitala na zabieg 28.10.07, 11:38
        zalaczam z ktoregos z poprzednich watkow i trzymam mocno kciuku za
        was

        Dla wszystkich zainteresowanych, poniewaz ja szukalam informacji na
        ten temat i nie wiele
        znalazlam, a szukalam pod oczywistym dla mnie haslem jak w tytule.
        Byc moze ktos pisal
        cos, ale pod innym haslem, nie moglam domyslic sie pod jakim. Moze
        komus sie przyda pare
        slow na ten temat.

        Co zabrac ze soba:

        1. Ubranka dla dziecka, najlepiej koszulki rozpinane z przodu
        conajmniej 5,6 - dziecko krwawi,
        zalewa sie przy probach karmienia, wiec najlepiej zwykle bawelniane
        i spioch tradycyjne
        zwykle bawelniane zapinane na gorze i na dole. czeste przewijanie
        dziecka zmeczonego i
        spiacego. Kaftaniki na wierzch jesli jest chlodniej
        2. Pampersy-dosc duzo-maly mial mala bieguneczke po operacji i
        trzeba czesto zmieniac,
        chusteczki nawilzajace, chusteczki zwykle, kremy do pupy szczegolnie
        dostosowane do
        podraznien pobiegunkowych
        3 Ubranie dla siebie na noc, kosmetyki do mycia- mozna skozystac z
        prysznica
        4. Jedzenie na rano i wieczor. Jest dostepna lodowka. Kawa i herbata
        jest dostepna na
        miejscu
        5. Jedzenie dla dziecka z butelkami i smoczkami. Przyda sie termos z
        przegotowana gotowa
        do picia dla dziecka woda. Nie potrzebny jest wtedy podgrzewacz.
        Wygotowac butelke mozna
        w kuchni, jest kuchenka i garnki.
        6. Zabawki
        7. Rumianek do picia-przeplukiwanie buzi i ewentualnie do przemycia
        podraznionej pupy na
        wypadek biegunki
        8. Nieocenione okazalo sie siedzisko samochodowe - kolyska. Maly
        przespal cala noc w nim
        a ja i Pani pielegniarka bujalysmy go na zmiane inaczej czekalo nas
        noszenie na rekach bo
        maly nie mogl sie uspokoic i plakal po operacji. Przyda sie tez
        cienki kocyk. Maly mial
        niewysoka goraczke i bylo dosc cieplo a tam dostepna byla dosc guba
        koldra.


        Re: Operacja na Koziej u Pani Prof Dudkiewicz
        vero-nica-szu 13.06.05, 15:12 zarchiwizowany
        witaj
        Bardzo przydatne informacje podajesz - ja napewno skorzystam, choć
        jeszcze do
        końca nie wiem gdzie moja córa bedzie operowana. Narazie 5 lipca
        wybieramy się
        na prywatna konsultacje do Pani Profesor - a potem się okaże.
        Miałabym prośbę o
        informacje dotyczące konsultacji (jak sie do nich przygotowac) oraz
        operacji -
        tzn jak dlugo sie jest w szpitalu, oraz kiedy i jak czesto jezdzi
        sie do
        kontroli itp.
        byłabym wdzieczna za info - na forum lub na mojego prywatnego maila
        agnieszkaslipek@poczta.onet.pl
        pozdrawiam goraco
        Aga i Olivka


        Re: Operacja na Koziej u Pani Prof Dudkiewicz
        tygrysek30 23.06.05, 17:09 zarchiwizowany
        W sprawie konsultacji. Oprocz dziecka i jedzenia dla dziecka nic nie
        potrzebujesz. Moj maly
        wydarl sie w srodku rozmowy, wiec nigdzie sie nie ruszam juz bez
        butelki, choc jak pierwszy raz
        bylam na konsultacji wyjechalam z domu po karmieniu i mialo to byc
        0,5 godzinki. Przygotuj
        sobie zestaw pytan i dokumentow dziecka dotyczacych ewentualnych
        zeszlych konsultacji
        lekarskich i badan. Konsultacja trwa okreslona ilosc czasu ok 0,5
        godziny. S? nastepne osoby
        czasem w kolejce i moze nie zd?zysz pomyslec o wszystkim czego
        chcialabys sie dowiedziec.

        W szpitalu:

        1 doba- 17 godzina - operacja ok 2h. W tym czasie warto isc na
        obiad, kupic cos na kolacje itp
        mimo wszystko rozluznic sie. To co zobaczysz po operacji moze byc
        powalajace jednak
        natychmiast otoczona jestes Ty i dziecko opieka pielegniarsk?.
        Nocujesz z dzieckiem.
        Ta doba jest w koszcie operacji. Opieka pielegniarska rowniez.

        2 doba- pierwsze proby karmienia najczesciej bezowocne. Doba platna
        250 zl (opieka
        pielegniarska)

        3 doba- kolejne proby karmienia

        4 doba- dziecko zaczyna jesc. Moje nie chcialo. Dostalo lakcid i
        aminokwasy w kroplowce. Po
        poludniu zaczelo jesc i poszlismy do domu.

        5 doba w domu. Dziecko zjadlo 1000 ml mleka! Sukces

        Po tygodniu zdjecie szwow w Instytucie lub na Koziej
        Kontrola po miesi?cu. W Instytucie lub na Koziej. My poszlismy na
        Kozi?. Pani prof nie przyjela
        zadnych pieniedzy za wizyte. Stwierdzila, ze zawsze chce obejrzec
        dziecko.

        Na Koziej czulam sie jak w domu. Bylam bardzo zadowolona z atmosfery
        choc na poczatku
        czulam sie bardzo niepewnie.
        Nieoceniona wprost pomoc pielegniarska. Panie wyprawialy istne
        sztuki aby pomoc dziecku
        pokonac wstret do jedzenia i przywrocic normalna prace zol?dkowi.
        Nie dalabym sama rady.



        Re: Odpowiedz na pryw.
        tygrysek30 26.06.05, 11:09 zarchiwizowany
        Operacja kosztowala 4,5 tys zl + oplata za pobyt 250 zl doba
        Nasze dziecko jadlo przed operacja ze smoczka roszczepowego NUK i
        tak tez zostalo. Przed
        operacja zaczelismy pierwsze proby z lyzeczka, ale szlo nam zle. Po
        operacji maly nie chcial
        smoczka i Panie pielegniarki karmily go strzykawka. W trzeciej dobie
        probowal jesc ze smoczka
        NUK. Teraz po trzech tygodniach po operacji udalo sie nakarmic go
        lyzeczka,ale nadal
        zostalismy przy smoczku roszczepowym. Pani prof. Dudkiewicz uznala,
        ze niczym to nie grozi
        dla jego podniebienia a zmiana smoczka to za duzy stres dla dziecka
        w tym momencie.

        Warto wziac ze soba na Kozia wszystko co przyjdzie do glowy, bo
        kazde dziecko je inaczej. Na
        pewno dotychczasowe smoczki, ktorymi dziecko jadlo, strzykawki sa na
        miejscu, na pewno
        niezaszkodzi lyzeczka, ale jesli mala ma obustronny roszczep wargi
        to moze jej byc trudno
        zgarniac pokarm, bo warga bedzie miala szwy , bedzie odretwiala i
        malo elastyczna. U mnie
        sprawdzil sie tez smoczek prosty typu AVENT z wieksza dziurka. Maly
        nie musial ssac z niego,
        tylko samo mu lecialo mleko. Niewazne jak - wazne zeby jadl. Zreszta
        pPanie pielegniarki
        doskonale wiedza co i jak i doradza. Sprawdza wszystkie mozliwosci.
        Maja doskonale
        wyczucie. Moj maly to niezly buntownik i krzykacz a przy nich byl
        jak trusia.

        Musielismy odstawic jedynie smoczek gryzaczek ale to nie bylo trudne
        bo maly go po operacji
        nie chcial.

        Drobna uwaga na przyszlosc. Po operacji jesli Panstwo posiadaja
        typowe lozeczko z
        drewnianymi szczebelkami i nawet jesli uplynie miesiac po zabiegu,
        kiedy dziecko zacznie sie
        podciagac do stania lub bedzie siedziec (jeszce niepewnie)
        koniecznie trzeba zabezpieczyc boki
        przed uderzeniem. U nas zdazyla sie niestety katastrofa i dziecko
        uderzylo sie w nosek.
        Poprostu niewiedziec kiedy i po cichutku zacza sam kombinowac i
        stawac a my nawet nie
        zauwazylismy ze on juz to potrafi. Nastapilo niewielkie krwawienie.
        na szczescie nic powaznego
        sie nie stalo i szwy wargi nie pekly ale dziecko sie splakalo jak
        nieszczescie.

        Mamy taki pomysl na lozeczko. Kupilismy cienka koldre z anilany,
        przecielismy wzdloz na pol i
        owinelismy dokladnie cale boki lozeczka. Idealnie sie sprawdza.
        Zabezpieczenia gotowe do
        lozeczek sa zbyt niskie i zabezpieczaja wlasciwie tylko zaglowek a
        moje dziecie pelza jak
        szalone.

        Pozdrawiam serdecznie.


        Re: Operacja na Koziej u Pani Prof Dudkiewicz
        agnieszka1236 04.01.06, 18:07 zarchiwizowany
        Serdeczne dzięki za pomoc. Nasz Hubert termin pierwszej operacji
        (jedna strona
        wargi oraz jedna strona podniebienia) ma wyznaczony na 22.03.2006.
        Pozdrawiam Agnieszka


    • agata-chabecka Re: co zabrac do szpitala na zabieg 30.10.07, 18:01
      Bardzo dziękuje za pomoc 15 już tuż tuz a ja się coraz bardziej boję o mojego synka
    • mikolajowa_mama Re: co zabrac do szpitala na zabieg 20.03.08, 21:52
      Mam pytanie, moj syn jada kaszki owocowe i zajada sie nimi z luboscia :) oraz chetniej je mleko zageszczone niz zwykle, czy mam zabrac kaszke? Czy raczej czyste mleko jest preferowane?
      • ewcia232 Re: co zabrac do szpitala na zabieg 21.03.08, 08:21
        Oczywiście, że możesz wziąć kaszki. Weź kaszki, deserki i to co mały
        lubi jeść:))
        • agataseg Re: co zabrac do szpitala na zabieg 29.10.08, 17:07
          Dziękuje za porady my mamy 1 operację na 13 listopada w Katowicach
          (Ligocie)czekałam tylko miesiąc a dziecko ma teraz 3ipół miesiąca,ma obustronny
          rozszczep wargi i podniebienia operować będzie dr.Jaklik,ona nam powiedziała co
          zabrać do operacji ale i tak zapomniałam (chyba emocje),dała nam nawet szablony
          na uszycie usztywniacze,pozdrawiam i odezwę się po operacji "ze śląska."
    • marzena123marzena Re: co zabrac do szpitala na zabieg 04.11.08, 09:04
      Jeśli do IMiDz warto zabrać poduszeczkę i koc albo śpiwór, materace daje
      szpital.Jednak mama nie będzie miała czym się przykryć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka