Dodaj do ulubionych

Luteina podjęzykowa - dopochwowo

05.12.07, 13:24
Witajcie dziewczyny! Zwracam się do Was z prośbą o podzielenie się
swoim doświadczeniem. Biorę dopochwowo luteinę podjęzykową 2x3/dobę.
Nie krwawię już ani nie plamię. Wcześniej brałam duphaston, ale gin
doradził właśnie tą luteinę. I moje pytanie. Jak wyglądał Wasz śluz
po tym leku? Martwię się, że u mnie przypomina ... wodę! Naprawdę!
Są tam oczywiście jakieś pozostałości po leku, ale śluz jest bardzo
wodnisty i z dnia na dzień bardziej obfity. Zaczynam się niepokoić.
Czy to normalne? A może sączą mi się wody? Nawet nie wiem od kiedy
jest to możliwe, jestem dopiero w 8 tygodniu. Napiszcie coś na ten
temat, bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • hol-cia Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 13:30
      ja brałam luteinę ale dopochwową dopochwowo i z tego co pamiętam to
      miałam takie wodniste ale białe upławy. A swoją drogą to moim
      zdaniem powinnaś brać dopochwową luteinę.
      • magolonin Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 13:58
        Przede wszystkim dzięki za szybką odpowiedź. Mój śluz jest wodnisty
        i rozciągliwy, białawe u mnie są tylko resztki leku (sorka za tą
        przesadną dokładność). Luteina podjęzykowa jest całkowicie
        bezpieczna w stosowaniu dopochwowym a kilkukrotnie tańsza, nawet w
        ulotce można przeczytać o możliwości brania jej dopochwowo. A może
        jest ktoś kto brał właśnie tą luteinę co ja?
        • hol-cia Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 14:07
          Mój śluz był wodnisty, ale raczej nie rozciągliwy. O tej luteinie
          tak napisałam, bo trzech lekarzy przyznało, że ta podjęzykowa jest
          dużo gorsza niż dopochwowa i że tej podjęzowej to trzeba by było
          wziąć 10 tabletek na raz, żeby był efekt. To nie są takie same
          tabletki, nawet cena jest inna. Ja własnie dlatego brałam
          dopochwową, w szpitalach dają podjęzykową bo jest tańsza, ale
          lekarze wiedzą,że dopochwowa jest lepsza. Przepraszam, jeśli się na
          mnie gniewasz, ale napisałam Ci co wiem o luteinie, Ja wolałam
          wiedzieć.
          • magolonin Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 14:40
            Witaj ponownie! Jak mogłaś wogóle pomysleć, że jestem na Ciebie zła?
            No co Ty! Jestem Ci wdzięczna za odpowiedź. Nie chodzi mi wcale o
            środki finansowe, leczę się prywatnie od ponad 10 lat u tego samego
            ginekologa i mam do niego zaufanie. Jeśli on mówi mi, że to jest
            dokładnie to samo, to ja mu wierzę, bo doskonale wie,że stać mnie na
            luteinę dopochwową czy duphaston który brałam wcześniej. Jestem
            pewna, bo trzy razy pytałam się go czy nie lepiej by przepisał mi tą
            dopochwową skoro mam ją brać dopochwowo a on powiedział, że to
            poprostu wywalanie kasy w błoto bo skład jest ten sam z wyj. jakiejś
            sub. pomocniczej, która tak naprawdę nie ma znaczenia. To tyle. Gdy
            będę u niego (28.12) spytam oczywiście czy to skutek tej tańszej
            luteiny i czy może spróbować tą droższą, ale już wtedy zaprzeczał z
            takim zapałem, że pomyśli że jestem stuknięta.. A Tobie jeszcze raz
            dziękuję i pozdrawiam.
            • hol-cia Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 14:46
              Cieszę się, że dobrze mnie zrozumiałaś i również pozdrawiam. A czy
              to nie tajemnica na co się leczysz i bierzesz tą luteinę?
              • magolonin Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 16:50
                Luteinę biorę dla podtrzymania ciąży, miałam przez ponad dwa
                tygodnie plamienia, przeszły po duphastonie (3 dziennie), ale mój
                gin stwierdził, że lepsza będzie luteina, a z tych dwóch rodzajów
                luteiny zalecał właśnie tą: dopochwowo 3 razy dziennie po 2 tabl.
                Krwawień nie mam, jedynie co mnie niepokoi po przejściu z tego
                duphastonu na luteinę to właśnie ten śluz o którym pisałam.
                • marcelaga Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 19:45

                  • joasia81 Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 05.12.07, 23:12
                    Potwierdzam wersję że jak do pochwy to dopochwowa, nie bez potrzeby
                    sa dwa rodzaje leków. Ja w ciąży tez brałam luteinę dopochwową i
                    tekarka potwierdziła jej skuteczność nad ta do łykania. dla dobra
                    dziecka nie oszczędzała bym kasy i uparła się u lekarza.

                    Pozdrowienia
    • bunkowa Re: Luteina podjęzykowa - dopochwowo 06.12.07, 17:11
      Mam dobrą wiadomość dla dziewczyn biorących luteinę.
      Dziś pani w aptece zaskoczyła mnie bardzo miło. Okazało się, że od 1 grudnia
      także luteina dopochwowa jest refundowania i kosztuje tyle samo co podjęzykowa.
      Nie musicie więc się zastanawiać jak ewentualnie oszczędzać i czy można stosować
      zamiennie. Co więcej: jeśli Wasz lekarz nie będzie sobie zdawał sprawy z tej
      refundacji to mu o tym powiedzcie. Przecież lepiej aplikować tą właściwą skoro
      jednak podobno lepiej się wchłania. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka