elaimalwi
18.02.08, 23:30
Moja 14 miesięczna córka od ponad miesiąca chce jeść tylko moje mleko. Zawsze niechętnie zjadała nowe pokarmy, ale teraz to już po prostu dramat. Najpierw zwalałam winę na ząbkowanie, potem miała troszeczkę pleśniawki. Teraz jest zdrowa, ząbki się przebiły, humor raczej dopisuje, a na jedzenie jest jedna reakcja - zaciśnięta buzia i zasłanianie się rączkami. Np. dzisiaj przez cały dzień zjadła ćwierć gruszki, kilka chrupek i garść suchych płatków kukurydzianych. No i oczywiście cycuś. Od kilku dni,jak widzi, że nalewam zupkę to biegnie po swój ulubiony kocyk i od razu pokazuje na moje piersi, albo się do nich dobiera. Od razu, zanim spróbuje zupki! Ja już wszystkiego próbuję: warzywa do rączki, zmiksowane, kisiele z owocami, pulpety, jajko, wszystko ładnie, kolorowo podane i na wszystko jest blee (pulpecika czy jajka to jeszcze w życiu nie zjadła). Czasami zje suchy chleb (jak posmaruję czymkolwiek to już nie ruszy, albo wypluje) suche płatki i biszkopty. Bez oporów jadłaby słodycze i parówki, no ale przecież nie będę jej faszerować czymś takim. Pije też soki (ale zanim podam jej sok proponuję jedzenie). Zawsze byłam przeciwniczką karmienia dziecka przed telewizorem, ale teraz nawet do takich metod się uciekam, wtedy zje kilka łyżek zupki, ale ja mam wyrzuty, że uczę ją złych nawyków. Ona ma już 14 miesięcy a je gorzej niż niemowlak.
Powiedzcie mi, proszę, czy mój pokarm ma tyle właściwości odżywczych, że wystarczy dla 14 miesięcznego dziecka? Czy powinnam podawać małej jakieś witaminy? Bo chyba cycuś to za mało dla takiego dużego dziecka? Boję się, że córka wpadnie w anemię. A może powinnam jej zrobić morfologię? Nasz pediatra chyba trochę lekceważy problem, opiera się tylko na tym, że córka "dobrze wygląda". Owszem, mała do chudzinek nie należy, ale w końcu pije dużo mleka i dość mało się rusza (jeszcze nie chodzi, ale świetnie raczkuje).
Pani Moniko i dziewczyny, proszę o pomoc i rady.
Pozdrawiam
ELA