Dodaj do ulubionych

seks doroslych a cienie z dziecinstwa

09.04.08, 22:21
czy wsrod osob, ktore tu pisza i maja problem z sexem lub jego brakiem :-) w
zwiazku sa moze takie, ktore doznaly w dzicinstwie wykorzystania lub/oraz
odebraly bardzo purystyczne wychowanie? chcialabym zapytac jak sobie radza z
cieniami przeszlosci. Mam za soba terapie, ale sa takie okresy, ze zmory
wieszaja sie u szyi... O ile temat jest zbyt trudny na publiczna dyskusje
prosze o kontakt na maila. Bardzo zalezy mi na podpowiedzi co robic, jak sobie
z tym radzicie, gdy cienie sa zbyt wyrazne. Nie mam juz sily na kolejna
terapie, i kolejnych psychologow (latka leca, a mimo to z wiekiem ciern tak
samo pali), a z drugiej strony bardzo zlosci mnie to, ze to nadal temat tabu w
naszym swietym kraju. Na terapii zawsze rozmowy tocza sie w cztery oczy. Zero
wsparcia od osob w podobnej sytuacji. I wychodzi na to, ze wydaje sie, ze
tylko ja mam ten klopot i tylko mnie on dotyczy. A wsrod blizszych i dalszych
znajomych odium wstydu nie pozwala powiedziec nic o swoich kolopotach. Bo albo
litosc albo zamiera cisza....Jak z tym zyjecie? Bo ja mam akurat kryzys :-(
Obserwuj wątek
    • asocial Re: seks doroslych a cienie z dziecinstwa 09.04.08, 22:52
      a terapia grupowa?
      • modraczkova Re: seks doroslych a cienie z dziecinstwa 10.04.08, 09:57
        Kazda terapia, to tylko zalepianie plastrem dziury w duszy. I kazda
        konczy sie oczywista konkluzja, ze przepracowac musisz to sobia
        sama. Tak naprawde nalezaloby cale zycie chodzic na terapie :-)
        Kiedy zdarzenia maja miejsce w dziecinstwie i powtarzaja sie w
        okresie dorastania, trzeba stawiac czolo cieniom przez reszte
        doroslego zycia. tego nie uleczy zadna terapia. w praktyce co jakis
        czas od nowa (na szczescie z wiekiem z mniejsza intensywnoscia
        obrazow i wspomnien) musze stawiac im czolo. Nie ukrywalam swoich
        cieni przed najblizsza osoba, pracowalismy razem nad tym, aby nie
        przeslonily naszego zycia i pozycia. Widze jednak, ze takie krzywdy
        traktowane sa przez osoby 'spoza' analogicznie jak dziura w kolanie -
        z czasem sie zagoi. No dobrze, zgadzam sie, ze sa dlugie okresy
        kiedy jest dobrze, ale widze tez czeste okresy niecierpliwosci i
        niedowierzania, kiedy cos sie psuje. Ze jak to? ze znowu?
    • gomory Re: seks doroslych a cienie z dziecinstwa 10.04.08, 00:31
      Chyba kazdy musi sam to przetrawic by oswoic przezycia.
      Dla mnie katharsis ktore zrzucilo ciezar mego sekretu bylo opowiedzenie o tym przyjaciolom. Zniknela cala mieszanina zazenowania i meczacej tajemnicy - poczulem sie swobodnie a caly wstyd wyparowal.
      Ale przyznaje, bylo mi w miare latwo - nie przezywalem traumy. Doswiadczalem molestowania ze strony dziewczyny - a to w naszej kulturze nie przynosi "ujmy". Jedyna konsekwencja jaka odbila sie na moim zyciu to ulokowanie uczuciowosci w sferze seksualnej, i silne akcentowanie tej plaszczyzny. Slaby to "cien dziecinstwa" w porownaniu z roznymi kolezankami, ktore byly molestowane. Mialy lub nadal maja duuuze klopoty w sferze seksualnej, emocjonalnej. Ich osobowosci sa tak potrzaskane, ze porownujac sie do nich nie uwazam bym odniosl szczegolny uszczerbek.
      Tych pare kobiet ktorych tragiczne doswiadczenia znam sklaniaja mnie do stwierdzenia, ze panie taka tragedia dotyka o wiele glebiej.
      To chyba tez dobry moment by odwolac sie do gabinetow psychologow. Wyobrazcie sobie to zdumienie gdy po kilku latach pracy jeden zorientowal sie, ze 90% gejow-pacjentow w jego gabinecie doswiadczylo w dziecinstwie homoerotycznego molestowania. Przy okazji skonsultowal to z dwoma pracujacymi w innych rejonach kraju i okazuje sie, ze maja podobne spostrzezenia.
      Pod tym katem nikt nie przeprowadzal badan porownawczych, a to moze dostarczyc bardzo ciekawych wnioskow. Ja dostrzegam przyczynek do domniemania, ze homoerotyczne zapedy to nie tylko uwarunkowania genetyczne ale i suma pewnych doswiadczen zyciowych. Zwlaszcza posrod tej czesci spolecznosci gejowskiej ktora ma duze problemy z akceptacja swoich sklonnosci (skoro laduja u terapeutow).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka