Dodaj do ulubionych

Niech się święci 1 Maja...

01.05.08, 09:11
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3314033.html
Obserwuj wątek
    • nereus1 Re: Niech się święci 1 Maja... 01.05.08, 10:06
      Joda zaro do kościoła, a po lobziedzie na geburtstag do siostry za
      Stuttgart. U noju fejn słonko swieci. Zycza woma fejnego dnia.
      • rita100 Re: Niech się święci 1 Maja... 01.05.08, 15:45
        Prazie am ze szturmówko jide do woju coby swantować solennie śwanto Pracy. Jutro
        mowam Dzionek Fany Polskiej, tyz psianknie. Banda pracować, halbeczki przedawać,
        ale ło fanie nie zabocze wink)))
        Dzisioj w tv info mojo pokazać pochody majowe bez cenzury. Chiba cosik po
        dwudziestej. Bandziewa sobzie przybaczać te ciasy.
        Niech żuje 1 Maja smile
        • nereus1 Re: Niech się święci 1 Maja... 02.05.08, 07:36
          Ale fejno bulo na Gebutstagu. Rodzina sia trasiula. Na autobanie
          jechaliswa czasami 220 km/h. A tero juz robzia i psija mojo
          lostatnia kawe.
          • rita100 Re: Niech się święci 2 Maja... 02.05.08, 20:19
            Toś mnioł szczajście. Trasić familije na autobanie.
            Ale łobacz, za chibko jechaliśta, to niebezpiecznie, bo cała familia by trach i
            bach. Nieostrozni jesteśta. No fejn cośta dojechali i mogłeś to lostatnio kowke
            wypsić w pracy a nie w szpitolu wink)))))
            • nereus1 Re: Niech się święci 2 Maja... 02.05.08, 22:14
              Rodzine spotkalem u siostry. A tlo na autobanie jechaliswa tak
              chybko. 135 km tylko 55 min. Jutro i na drugi tydzan juz kawy nie
              dostana, bo te kobzietki wzieli sobzie wolne.
              • rita100 Re: Niech się święci 2 Maja... 02.05.08, 22:31
                Bandziesz musioł sam sobzie zrobzić czy nie ? To może kup po drodze lymoniade
                jako abo psiwo do pracy wink))
                Uobacz nereus jek łostatnio wstawała ma ło świcie i jek wyglónda świt u mnie dóma.
                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=8
                dobrej nocki, bo jutro tyż wstaje wczas.
                • nereus1 Re: Niech się święci 2 Maja... 02.05.08, 23:20
                  Ja zrobzia przerwa z kawo. bsnda siedziol som w duzam zimrze.
                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 03.05.08, 16:37
                    łoj, Nereus to ci bandzie komudno (nudno) bez kobzitek.
                    Som w duzam zimrze (biurze?). Może sobzie muzyczke puść, abo tylewizórek, abo
                    wyłóz nogi na biurko i pogibaj sia na fotelu.
                    Przecia nicht Cia nie wzidzi wink))))
                    Luz bluz w niebzie same dury, luz bluz....
                    hehe, nie przemancz sia w pracy wink))
                    • nereus1 Re: Niech się święci 3 Maja... 03.05.08, 21:42
                      Banda ksiojski cytol i spal.
                      • rita100 Re: Niech się święci 4 Maja... 04.05.08, 14:42
                        To sia wyspisz w pracy i móndry bandziesz bez te ksiójzki. No jo, mnie tyż
                        nolepsi sia czyto ksiójżki w pracy.
                        A dzisioj niedziółeczka tyż fejn.
                    • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 05.05.08, 23:10
                      Gdzie sie nie łobglundniesz wszandzie Poloki świantujom.U noju w Angliji my
                      sobzie dzisioj świantujewa,momy Bank Holidaja.Ale sznapsika my nie psili jeno
                      psiwo.Pozdroziom L.H
                      • gajowy555 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 11:03
                        No jó, to eśwa doczkali! Forum Warnija na Wyspach czytajó! Fejn, tlo radować sia smile))
                        Tak zitoj noma Lelo58 - Gość w warnijskim domu, abo we chałupsie.
                        Dziankujewam za pozdrozienia i lejdujem sia, co eszcze jedan Warnijok do noju przyloz. A jek tamój strzymujeta to anglijskie, mokrase pozietrze. Wracajta curyk na Warnijo, łu naju ziosna pełnó gambó. Słóneczko fest śwyci, ptoszki śpsiewajó, jekby mnieli zapłacóne...
                        Pofaflujewam po naszamu, a i po jednam łotyjnóńć nie zaszkodzi.
                        Pozdraziomy po warnijsku i zdrozia winszujewam !
                        smile
                        • nereus1 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 12:38
                          Jo juz sia rychtuje do jazdy na Warnijo. Jeszcze 11 albo 16 dni.
                          • gajowy555 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 15:40
                            Zitojta Nereusie !
                            Jek sia Waju tamój wiedzie? Tajskno za Warnijó? Tak ściójgajta do naju, cobyśta
                            dzionków rachować nie musieli.
                            Pozdraziom...
                        • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 16:12
                          Zitam Woju Gajowy.A toście pomniandzy śprosy strzelili z tym mokrasym
                          pozietrzem.Łu noju dziś Słóneczko ma takom gambule jek na Warniji
                          Jo nie ziedzioł co wy po naszamu godacie w tej Gazecie.Ja wczoraj czytał o tym
                          Burgemajstrze co za kobziytami furoł.Ślipskam rozwarł,bo
                          zidze co po naszamu godajom to je fejn.Zidzicie Gajowy ja nie umiem po
                          naszamu godać jo tak improzizuje.Jekbyscie mnie łuczyli po naszamu to by było
                          fein.Tlo ziela za łuczenie psianiandzy mom rychtować.
                          Zidze co wy Gajowy lepsiej łod Kubolka spod Wartemborka po naszamu
                          godacie.Pozdraziom i ja woju i Warnije mojo Kochaną pozdrozicie Gajowy,bardzo
                          Woju prosza.Lelo58
                          • nereus1 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 17:10
                            Jo tutaj tez mom fejn. Jestem dycht sam. Wszystkie kobzietki wzieli
                            wolne. 2 z nich przydu dopsieru na jesian.
                            Moj brat leci 14. maja z Köln/Bonn na 5 dni do Krakowa, moze u Rity
                            gorzolka kupsi.
                            • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 20:07
                              Zitojta, zitoj Lelo, nowyj Warnijaku. Godosz perfekt po warnijsku jekbyś wysoł
                              godke z mlykam matki. Napsisz cosik ło sobzie.
                              Nereus, fejnego pozietrza wunszuje bruderkowi w Krakowie. Psiańć dni w Krakowie
                              to gwołt, można wiele zwiedzić , a je co. Wieliczke tyż.
                              Przyda nazod do woju jek tlo łodpoczna trocha po robocie.
                              Gajowy zitoj i Ty, lejduja sia co trzymosz palce na klawiaturce smile

                              No to tedy az na drugi roz.
                              • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 06.05.08, 22:31
                                Zitaj Rita.Zidzita mój Łojczulek ni Matula po naszamu nie godali tlo
                                po zileńsku.Jo sie lejduja co Ty i Gajowy do mnie psianknie po naszamu
                                napsisali.A Gajowy psirszy choć za psilorzami po lasach fura,to mioł
                                cias i napsisoł.Jo beda sie po naszamu łuczył z Woma tlo mi godajcie
                                kiedy recht psisze a kiedy po polsku,bo jeszcze niezim jak je
                                najrychtyczniej.Pozdraziom Woju Rita
                                Kedajś napsisza ło sobie i mojej familiji w Angliji Lelo58
                                • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 07.05.08, 07:38
                                  Zitoj, mym rychtycznie tyż sia lejdujewam co bandziem pospołu sia uczyli gwary
                                  warnijskiej. Jo am samołuk, a tero mom gwołt pracy i mniej ciasu, ale zieczorkam
                                  to juz poklikom małe co nieco. A poziedz skónd znosz gware warnijsko ?
                                  Mniłego dzioneczka wciórkim winszuja i lece do pracy.

                                  To tedy az drugi roz smile
                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 07.05.08, 14:31
                                    Zitejcie Rita,tera to Woju nie zierza co wy samołuk.Za psianknie i za
                                    rychtycznie godacie.Jo sia tlo łuczył z Gazety Łolstyńskiej
                                    co 2 abo 3 roki nazod Cyfus psisoł i tak am sia łuczył.Zicie jo je Warnijok,a
                                    sia czuje jek Maksio Worgitzki,ni Mniemiec,ni Polok
                                    ni Anglik.Jek córka na byzuch do mnie przyndzie to musza z jej
                                    chopem po francusku godać,jek ida do roboty to po anglijsku z bziałko
                                    po polsku z Woju po naszamu,to ja az gupsi jestem kto ja?
                                    Pozdroziam i słóneczko anglijskie Wuma bryftrygierem wysyłom
                                    • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 07.05.08, 20:37
                                      Chto am je ? To je fejniste pytanie smile
                                      Ciykawe co ciebzie na to gware wzieło ? Nie zierze co tlo godki Cyfusa w
                                      cejtungu. Za fejn godasz, prazie jak Kubolcik z Wartemborga abo i Kuba z
                                      Gietrzwałdu. Eszcze Gajowy tak psianknie goda tyż, tlo tero sia mało udziela i
                                      ni ziam daczemu.
                                      Jam sia tlo urodziuła w Olstinie, tero am niby Krakozianka am je, ale jek sia
                                      to goda na starośc to tajskno do korzeni i tak sia lejduje co je to warnijskie
                                      Forum i ludziska só tu barzo mnili. Moja familija nic ło tym nie ziy, no może
                                      jena cera co do ma poziedzioła - fejn matulu co mosz takie hobbi. W robocie am
                                      siydza i czytam Cyfusa, Stefena słowniczki i eszcze jinsze po warnijsku godki,
                                      alem nie je taka pojantna do jajzyków jak jinszy. Jeni potrasio roz poczytać i
                                      juz umiejó , a jo musza tłuc to do głoziczki, bo skleroza ma pewno tyż
                                      doskwiera. A eszcze lejduje jinsze ksiójzki czytoć, tak tero czytom "Syna
                                      Jazdona" Kraszewskiego. Dzisioj to ji psiankne pozietrze buło i to słóneczko
                                      bryftrygier przysłoł i świyciuło i barzo cieplusio buło. A w Angliji pewno
                                      mglisto i wilgotno, może łostow sobzie to słóneczko, niechoj woju tyż grzeje.

                                      pozdraziam

                                      ps A jek proponujesz uczyć sia warnijskiego pospołu ?
                                      • nereus1 Re: Niech się święci 3 Maja... 07.05.08, 23:24
                                        Zitojta, jeszcze tlo 10 dni i joda na Warnijo. Bandzie kirmas w
                                        Klebarku to sobzie pofalijewa po warminsku. Cyfus też bandzie.
                                        • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 08.05.08, 21:30
                                          Nereus, knypsniejta bildy z tygo fajeru.
                                      • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 08.05.08, 19:01
                                        Zitaj Rita.Chto am je.Jo ziedzioł co bandzieta sia chichrać co jo nie
                                        rychtycznie psisze i godam.Ja woju psisałem trzi dzionki nazod co ja sia
                                        łucza.Jek pojede na Warnije za psiańć niedziołków,to kupsia ksiojzke Cyfusa.To
                                        łobaczisz jek bande godoł.
                                        A z tym Kubolkiem toś poziedzioła,Jo i Kubolek!
                                        Ziesz,to tak jek byś poziedzioła co blótówke z lepszim smakam jijesz
                                        niż naszo kochano zielganocno bziało wuszte.
                                        A psisoł do mnie z Krakozia Briftrygier coby woju słóneczka
                                        nie posyłać,bo mu briftasze spoliło
                                        • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 08.05.08, 21:59
                                          hehehe, czy Warnijoki zidzita jek Lelo goda ?
                                          Jo nie zierza co som sia tak Lelo nauczuł. Nie zierza, dyć nie zidza żodnego
                                          fylera w tym wpsisie. Jo bym poziedzioła co jo do psiant nie dorastam takej
                                          godce. Narodziuł sia noma nowyj Kubolek - tlo skónd ? Z jakego mniasta ? Lelo, a
                                          nie myslałeś ło gwarze mazurskiej coby sia jij nauczić?
                                          Fejn co mowam słówniczek, musza skorzystać
                                          blutówka, blutwoszta - czarny salceson
                                          A ziysz co blutówka tyż smakozita jest, a bzioła wuszta to do żuru je nolepsza
                                          abo na grilla tyż bzioro.

                                          No i mowam słózieczko - Briftryger, brok boczyć ło niam i to nie tlo co przynosi
                                          rachunki, ale tyż pzieniójżki no niechtórych co wypacowali siła lot na to. Tedy
                                          Briftrygier je tym słóneczkiam no ludziów i mo pełno briftasze psieniandzy do
                                          rozdania. Takó ciajżko ma briftasze tan Briftryger i nie zidzioła am coby mu
                                          chto pomóżc mnioł.
                                          Datemu jek jidzie sobzie tan Bryftryger z to ciajżko briftaszo to musi te
                                          psieniójzki rozdawać pode drogowink) I jek nazod na poczte jidzie to mu lżyj na
                                          duszy i na ciele wink)))

                                          A siła bandziesz na Warniji ? To tlo bandzie taki bezuch czy jek ?

                                          >Ja woju psisałem trzi dzionki nazod co ja sia
                                          > łucza.

                                          Tero jo sia łucze. A myslisz co można eszcze dostać ksiójzke Cyfusa w ladach ?
                                          Toć Ci może zaaflikować Gajowy, i mnie zaaflykował z kasetami, abo Nereus. Mym
                                          tu z Cyfusem za pan brat, choć jygo ni ma na Warnijii. Nie ziam daczemu, może
                                          taki zgniłi je wink)))))hehehe

                                          Chichranie kożdemu na zdrozie wyjdzie

                                          Pozdraziam woju
                                          • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 09.05.08, 16:29
                                            Ziyta co, jo to bym poziedzioła co brok by wyrychtować nowyj
                                            kuntecek na splyteczki po warnijsku. Jek myslita ?
                                          • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 09.05.08, 16:34
                                            Zitaj Rita jo rad co wy do mnie psiszeta.To gwołt mnie pomoga.
                                            Psiszeta coby jo sia łuczół po mazursku.Zieta,jo je łurodzony
                                            Warnijak-katolik,a łony Mazury-lutry.A nie bandzie Boziólka sia jadozić
                                            co jo luterskiej godki sia łucza.W niedziółke po zielgam pogodam
                                            z falorzem.Jo nie ziam na zycher jo mysla co te jiajzyki so podobne
                                            jek cwiliingi z jednego jojka.
                                            Mocie recht co ksiojzki Cyfusa nie kupsia w ladach,jo slipsił
                                            w jinternet łon przedaje ksiojzki w chałupsie,jek bande na bezuchu/20.06-29.06/
                                            w Ziskupcu to ołtem pojade i kupsie
                                            Jek co mnie eszcze przijdzie do gozi to napsisza.
                                            Pozdroziam Woju.
                                            A zieta gdzie jo mnieszkał raniej/tak sie goda?/
                                            W Łolstynie na Jarotach,to jek jo ni mom po naszamu godać.
                                            • gajowy555 Re: Niech się święci 3 Maja... 09.05.08, 18:06
                                              Zitojta!
                                              Lelo, a co bandzieta we Biskupcu robzić? Mowata tamój famelyjo, abo znajomków
                                              jekich?
                                              A jo am tyż kedajś na Jarotach mnieszkoł i po naszamu tamój ni godali...
                                              Pozdraziom smile
                                              • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 09.05.08, 20:55
                                                hej, Gajowy, Ty zidzisz jek Lelo psisze po warnijsku. Spod noma na Warnije jek z
                                                nieba wink))) Pełne zaskoczenie, a jekie fest mocne słóweczka używa - jek cwilingi smile
                                                Raduje sia łokrutnie co noju coraz ziancej. A tak przy łokazji to pozdrówta
                                                swoje bziołki co woma pozwalajó tak godać. A może i łóne sia wezmo za godke i
                                                bandziewa wciórcy pospołem splytać.
                                                No jo, co gwara mazurska je podobna, Mazurzy tlo barzij ścipsio.

                                                Ziyta co, jo zidza co woju na grillu bandzie ziancej. Jo sia eszcze zastanaziam
                                                czy mym tlo umiejem psisać czy godać po warnijsku potrasim ? Eszczem w realu ni
                                                godała am po warnijsku, pewno lepsi mi wyłazi psisać. A woma ?

                                                hej, hej łikend - co robita ?
                                                • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 09.05.08, 21:18
                                                  Zitejta moje wy warnijskie cwilingi.Łokrutnie mnie lebera poli.Kobziyta
                                                  psierogi zrobziła,uż am ambrułt zjot,to psiecze.Łu noju na ziosce jednego gbura
                                                  psiekło,psiekło,łon myśloł co to lebera a to był hercszlag,ale
                                                  nie frasujta sie,mnie psiecze lebera/chyba wątroba?/.Zieta co to som
                                                  dzyndzołki,bo ja poziedzioł kobziycie coby na niedziółke narychtowała
                                                  dzyndzołków a jo nie ziem jek to sia robzi.Moja bziołka nic nie goda co ja godam
                                                  po naszamu.Poziedziała co to je fejn.Goda co lepsiej psisać na kómputyrze
                                                  niż za klejdami furać abo sia oźreć gorzołki.
                                                  Ziysz Gajowy jo do Ziskupca/Bziskupca?Biskupca?/do Szuli chodził
                                                  tero je śwanto bo trzidzieści ziosenków trasło,jek my Szule łukończyli.To
                                                  bandziewa śwantować
                                                  W Jarotach godali po naszamu ale tero wszistkie som w Rejchu
                                                  Pozdraziom Lelo
                                                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 11.05.08, 22:21
                                                    Zitojta
                                                    To godosz Lelo, co cia po psierogach, co kobzita Twoja zrobziuła lebera boli ?
                                                    Nie zierza, toć po psieczonkach noczajściej lebera boli, abo po smażonym. Po
                                                    psierogach nigdy, toć to warzone w wodzie i zdrowe jydło je. Moja babula do
                                                    szpitola zarzyczyła sobzie rychtycznie psierogi z mniajsem na ambruł i uwarze jutro.

                                                    Lelo, ale dzindziołki to nie warnijskie jydło, to chiba ukraińskie i nie
                                                    mniarkuje daczemu só łóne take sławne, sławniejsze łod jydła warnijskiego.
                                                    Poproś swojo kobzite ło plince smile)))))
                                                    Mosz móndro kobziete, pewno że lepsi je take hobbi niż jinsze i psicie
                                                    gorzałeczki wirtualnie barzi zdrowe. Eśwa só stateczni ludzia, zianc woju
                                                    kobziety i chlopi só bezpieczni, a cias mnilej leci pospołu.
                                                    A ziyta co i jo mom trasienie sia w Wieliczce tyż starich kamratów tenisowych i
                                                    bandziewa groć meczyki i wspomninać, przybaczać sobzie stare dobre ciasy.

                                                    Poziydz Lelo, daczemu wciórcy só w Rejchu ? Ziysz daczemu ?
                                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 12.05.08, 18:46
                                                    Ziytaj Rita.Nie ziysz daczemu na Warniji nima Warnijoków?To jo Ci poziym tlo to
                                                    nie bandzie kurcgeszychta.
                                                    Łusiondź na zidlu.Za Mniamca stare Warnijoki godali co na Warniji bandzie
                                                    Polska.Jek Polska prziszła
                                                    to ludziska łobaczyli co łóna mo zamby.Poloki zaczeni godać co Warnijoki to nie
                                                    Poloki bo po polskamu nie godajom.
                                                    Na dzieciókow po mniamniecku wołajo.Tedy poziedzieli co w amcie mo być zapsisane
                                                    jek chto sia nazywo Georg to bandzie
                                                    Jerzyk,a jek dziewczok nazywo sia Waltrauda to majo zapsicać Władzia,abo
                                                    jieszcze jinaczy.To sia chłopy zaczeni jadozić.
                                                    Za dwa abo trzi roki przyjechali do zioski łuczone ludzie z mniasta i
                                                    poziedzieli co tero bandziem robzic jine zioski.
                                                    Wszistkie gbury łotdadzom ziamnie i kunie i śwynie i bandom gburzyć pospołu ji
                                                    bandzie lepsi niż za Mniamca
                                                    No to jo,to sia dopsiro gbury rozjadożyli.Gbury ziami nie łotdli,bo łumer ten co
                                                    chcioł robzić psiankniejsze zioski.Na szczajście.
                                                    Gburowali jek za Mniamca.Ale dalij sia jadożyli.Jek chcieli kupsić cyment abo
                                                    dekówke abo kupny gnój w gieesie
                                                    to nie buło.Trza buło knyksac łu prezesa,a gbur nie knykso,tedy biło ciajżko.
                                                    Jaż prziszeł nowy sykrytorz Gerek ze Szlujńska,łón buł haniys.Łon se łumyśloł w
                                                    gozie co jek łon do robociądzom psianiundze
                                                    to łony bandom go lejdowali i bandom szczajśliwe.Tlo skund psianiundze?Rusy jego
                                                    kamraty poziedziały co psieniundzy nie dadzom bo same nie majom, tlo szpek.Łon
                                                    wsiod w ołto i pojechoł w rejzedienst do Ojropy,coby łóni jemu dali psianiundze.
                                                    Jek byl w Rejchu to kanclyrz jemu poziedzioł po mniamniecku,łu woju som
                                                    Warnijoki ji Mniamce ji Mazury,łoni
                                                    majom familije w Rejchu to trza by anschluss/tak poziedzioł po mniamniecku/tych
                                                    familiji zrobzić,jek chto chce.
                                                    Łon poziedział po szlujńsku,łowszem Herr Kanzler aber na to trza
                                                    psianiundzy.Kożden łotrzymie łod noju cytel
                                                    ji bez NRD do woju prziyńdzie.To tero ziysz dloczemu nimo Warnijoków na Warniji?
                                                    Pozdroziom Woju Lelo Gbur na Inselu
                                                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 13.05.08, 10:55
                                                    Czytoła am wczora tyn psianknie czysty wpsis po warnijsku i aze z
                                                    podziwu dech zaperło. No bo jek Ty sia chcesz łuczyć tygo
                                                    warnijskiego jeżli godasz jek Cyfus abo... smile
                                                    Fejn wytuplikował- yś te ucieczki z Warniji, ale przecie tak buło w
                                                    całej Polsce, te pieegery. Jo am mnieszkoła kele takego piegeeru w
                                                    Wieliczce alem tamój nie łaziuła. Moja familia trzymoła sia z
                                                    sójsiadami i kożdyj pomagał sobzie jek móg, szczególnie pamnientam
                                                    co pozyczalim konie aby załorać zagon. No i żniwowalim posójsiedzku.
                                                    No ale rychtycznie na przeszkodzie łu woju stali Niemcy i w tamtych
                                                    ciasach, ziysz Niemcy szpetnie sie łodbierało, no bo ziysz to
                                                    łobozy , to strzelanina, to jinsze nieszczajścia. Akurat mom w rence
                                                    mojej babuli kenkarte i ziele dokumantów z tygo okresu. Słuchajta,
                                                    am tyż nolazła łu babuli cytelek co pozyczyła państwo psienióncze na
                                                    łodbudowe Warszawy i to buła przymusowa pozyczka. Mom tych cytelków
                                                    trocha i nie ziym co z niema zrobzie.
                                                    Poczkajta, bo psisze z pracy i pewno gwołt fylerów porobziuła, bo
                                                    chibko io wartko klikom, bo to klientów eszcze łobsługuje , no i sia
                                                    boja coby wpsis nie przepod.
                                                    Eszcze pytanie mom Lelo - czy nosisz w syrcu nienawiśc do Poloków za
                                                    to co tych Warnijaków tak traktowano ?
                                                  • gajowy555 Re: Niech się święci 3 Maja... 12.05.08, 10:43
                                                    No jó, tak zitojta szurki i dziywczoki. Ni mowam za gwołt ciasa, coby z Waju pofaflować, no siułka klikna.
                                                    Lelo, toś po nauki do ty szuli łaziuł?
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=259&pos=11
                                                    abo do ty:
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=259&pos=13
                                                    Teroz mowam gwołt stresów i roboty tyż, jano jek tlo sia wszyćko nazod do porzóndku wróci, tak tedy pogodowam po naszamu.
                                                    Pozdraziom Waju, zdrozia i szczajścia winszuja !
                                                    smile
                                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 12.05.08, 22:09
                                                    Zitoj Gajowy.Jo łaziuł ji do tyj ji do tyj.
                                                    W psirszy jo sia łuczył śpsiwanio bo łu noju w szuli nie buło fortepsiana/?/i
                                                    tyż sia łuczył fachu,bo w stary szuli byli laubzegi,
                                                    krajzegi,bormaszinki,heble.Coły pomniamniecki werksztat.Jo sia bardzo lejdował
                                                    jekam se łurznoł kawołek drewka.A w nowy szuli cało reszta.
                                                    Pozdraziom Woju Gajowy.
                                                    Jo chce Woju poziedzić co ja robził w lesie za psilorza w stanie wojennym.Jek
                                                    nie nalozłem jinny roboty
                                                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 13.05.08, 20:20
                                                    A dzie sia noju gbur Lelo podzioł ?
                                                    Pozidź noma cosik eszcze. Uokrutnie redzi mym co psiszesz.
                                                    A co tero robzisz na tej inzle ? Jek żyjesz ?

                                                    A ło tych inzle toś słyszoł ?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=69628782&a=69762039
                                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 13.05.08, 23:48
                                                    Łu noju na inseli uż ciamno.Am curik wrócił z moim dunklem ze szpacerku,bo łon
                                                    psiszczy jek mnie nimo w chałpsie a jek wracom to łón sie lejduje jek gupsi tlo
                                                    kot ślypsi co Mikołaj łoszaloł.
                                                    Am dzisioj gwałt robziół do dziawiunty,a potem szwimbad i sauna i jakuzzi.Bo
                                                    zidzisz ju musza bełk łotyrznońć,bo jek bande we Bziskupcu to nikt nie pozie co
                                                    Lelo to Lelo,bo łoni nie ziedzom co bez tszidziesći ziosen mnie bełk
                                                    urosł.Śpsijta dobrze ji niech sia Woju
                                                    przymarzy jeziorko Dajdaj kiele Bziskupca.Lelo
                                                  • nereus1 Re: Niech się święci 3 Maja... 14.05.08, 09:40
                                                    Sluchoj Lelo58, Max Worgitzki to bul zielgi mnamnec, musisz
                                                    przecytac jego ksiojske lo plebiscycie. A nazwisko to nic nie mozi.
                                                    W Namcach byl kiedaj minister Hans-Jürgen Wischniewski, rodam z
                                                    Lolstyna, ale po polsku ne umnial.
                                                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 14.05.08, 10:07
                                                    Zitojta, Max Worgitzki różnie buł łodbierany, tak jek na Warniji
                                                    buło róznie - różnie sia łocenia ludziów i to je ciajżka sprawa.
                                                    Some Prusy to walka ze sprzecznościami. Musiwa być tolerancyjni i
                                                    patrzeć na wszistko z łobydwóch stron. Nie da sia wypośrodkować.
                                                    Lelo, to chiba mniarkuje.
                                                    Jo sia Jygo szpetnie zapytała czy mo niewaiśc w sobie do władzy
                                                    powojennej. A tero wziem co nie ma słowa nienawiśc, może tlo uraz w
                                                    sobzie nosić, ale nienawiśc nie powinna istnieć i słowo to musim
                                                    wyrzucić z siebzie. Aj, wzieczorkam eszcze napsisze ziancej.

                                                    Mniłej pracy
                                                  • nereus1 Re: Niech się święci 3 Maja... 14.05.08, 10:44
                                                    Jo jo mosz prowda.
                                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 14.05.08, 18:06
                                                    Jo ziym co Worgitzki to buł Mniamniec.Jo tlo tak napsisoł.Am robziół
                                                    w Tyjatrze w Łolstynie,tom słyszoł eszcze jego kroki jek łaziół po binie.A
                                                    zaboczyłeś jek kumunisty łuczyli noju geszychty?.Jo am nie
                                                    zaboczył.Godali co Maksio buł syn Mazura,a potem zdradziół,i łostał sie Mniamcem
                                                    ji bez niego my przegrali plebzistyt.Zidzisz,kumunisty to
                                                    bułi takie molarze-impresjonisty co tlo dwie forbki mnieli do swojich
                                                    łobrazków,czornom i bziołom.Pozdraziam Woju Nereus.Lelo
                                                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 14.05.08, 20:10
                                                    To łostro robzisz Lelo. Rychtujesz sia do wycióngniencia w Bizkupsiec jeko
                                                    elegant wink)) Pewno i nowym oftem przyjydziesz, takym wypucowanym, jek kedajś na
                                                    Warnije przyjeźdzali ludziska coby sia pokazać, jek to fejn w Rejchu sia żuje. I
                                                    w tan sposób ludziska tyż chcieli mnieć to dobro i wyjeżdzali coby żuło jam sia
                                                    lepsi. Tak tyż psisali jinsze. Jo tyż chciała am wycióngnóńć do Rejchu ale
                                                    bojałam sia co jajzyka ni znom i wśród łobcych bande. Ale jinsze moje kamraty
                                                    wycióngli i gaszynki mi przysyłali z Rajchu. Tero juz ni mowam kontaktu, a i w
                                                    Polsce mowam wciórko.
                                                    Godosz co mosz zwierzaki, to sia lejdujewam, bo i Gajowy mo, i Gietpe i jo, a
                                                    Nereus mo koło i tyż sia lejduje smile
                                                    I gwołt by splytać ło nich. Dakielek to je jamniczek, jamniczka mosz ?
                                                    Ziysz, jo mom plan nauki warnijskiego. Nasamprzód zapoznaje sia ze słówniczkiem
                                                    Stefena coby wypsisać i pogrupować słózieczka, a potam sobzie je wydrukuje i
                                                    bande sia łuczyć. Troche ciasu to bandzie trwać, ale do ciyrpliwych śwat należy
                                                    i jek godajo - nie łodrazu Kraków wyrychtowano.
                                                    Mom tyż frasunek, bo nie znom tak dobrze krainki warnijskiej, co jo tam buła na
                                                    Warniji, tlo do dzisióntego roku żucia, to nie znom nazwy jyzior, jeno z
                                                    literatury ludowej. A tak psianknie śpsiewano ło jyziorze Dadaj, ziydza tamój
                                                    kobziete jek stoji tamój nad tam jyziorem i śpsiewa psianknie ło życiu... i
                                                    drudzy bando nad jyziorem sia starzeć...... co je żywa prowda.
                                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 14.05.08, 22:10
                                                    Ziytaj.Potem Ci łodpsisza,bo tero łu noju Rusy ze Szkotami w psiłke
                                                    grajo.Pozdraziom Lelo
                                                  • lelo58 Re: Niech się święci 3 Maja... 15.05.08, 08:23
                                                    Ziytaj Rita.Am już z wyrka wyloz,kobziyta eszcze śpsi.Ziysz jo do Polski nie
                                                    wycióngne ołtem,bo to je dlo mnie za ciajzko.Przyfurom flugcojgam do Gdajska.Jo
                                                    móm do kanała szterysta kilometrow,a do Bziskupca eszcze tysiunc psiansyt.Ołtem
                                                    to uz we Berlinie taki spsik mnie bzierze co nie jidzie cióngnońć.To jo,jo móm
                                                    dunkla ji to je noju
                                                    warnijski dunkal we Bziesalu sie łurodziół ji żuł w barzo szczajsliwyj
                                                    fameliji,bo mnioł łojczulka ji matule,a wszistkie psieski majo tlo matule.Ji jek
                                                    Mnikołoj buł uz szurkam to jego łojczulek Zielgi Dunkel
                                                    go grys zambami.To gbury napsisali cytel w Ryjalu co łotdadzom mołego dunkla za
                                                    złotówke.Tom ołtem pojechół do Bziesala,a łony godajom
                                                    co złotówko to take symbóliczne słowko,trza dać za dunkla 12 zł bo tyle mlyka
                                                    Mnikołoj wypsił,tom doł 12 zł ji go tera mom.A kot je
                                                    luterski z Łolstynka,ale tyż je fejn,choc luterski.Ziysz jek do Angliji ciajżko
                                                    wziojśc zwierzaki halb-roczek musi byc kworontanno,
                                                    a jok wjizdzosz na Bota ołtem to ci Francuzy lepsio do łokna w ołcie
                                                    takiego zielgiego łodblaskowego cytla coby angliki ziedzieli co na insel
                                                    źwierzoki jadom.Dzisiaj nie robzie mom Dej Łoffa,co po anglijsko łoznaczo
                                                    niedziółka w szwortek.Ale bziore bziołke na lady
                                                    niech sobzie co kupsi jekiego klejda.Pozdraziom Woju Rita ji niech
                                                    Tobzie kawka sie dzisioj psije ze smakam.Lelo
                                                  • rita100 Re: Niech się święci 3 Maja... 15.05.08, 11:14
                                                    Zitoj Lelo, jo dzisioj kokanti, bom tyż chibko z wyra wycióngła coby
                                                    świecić dóma przykładem i kota am na dwór wypuściuła. Cało nocke
                                                    fest mocno spał i polazł tero na łowy.
                                                    To ciajzko droge mosz do swojego hejmatu. Jo juz dawno godała am co
                                                    Uolstin brukuje aeropoltu i fligrów. Bez to lepsi by buło dojechoć
                                                    noma, no ale ciójgle ni ma na to psieniandzy, a to je chiba
                                                    nojwazniejsza rzecz no Warniji.
                                                    Dedukuja co bziołka Twa ni mo prowki jazdy i rychtycznie przi takej
                                                    długasej drogi mozna przydziuknóńć i na szczepsie dzieś wylóndować.
                                                    A nojziancej kraks je na Warniji i Mazurach.
                                                    Uuuu, to ty dunkiela mosz z rodowodam , a mniano jygo Mnikołaj. To
                                                    łod łojczulka czy łod matuli to jimnie? Nie godoj mi tlo co na
                                                    inzelu ni ma zwierzaków, ześ aż z Breslau jygo wióz.

                                                    hehehehe - nidziółeczka w szwortek, a co to mowacie za śwanto, no
                                                    jo, mniarkuje, pracujesz na zmniany i datemu.
                                                    A poziedz mi Lelo skón je Twoja bziołka ? I czy mosz dzieciuki ?

                                                    Jo mom dwie cery , ale juz samodzielne i eszcze kota Fylka, a tyn to
                                                    eszcze barzi samodzielny, daje mu całkozito wolnośc, a jydła tyla co
                                                    zawdy nazot do miski wraca. Mniała am jynego psiaka i zwoła sia
                                                    Rita, tak myśwa jó nazwali. Dwa lata tamu nazad umerła, i tlo mniano
                                                    po niaj wirtalnie pozostało.
                                                    Pozietrze tero mowam fajniste, to zaro wycióngam tyż na dwór, a chto
                                                    przyjdzie do lady po psiwo to zaro wyskakuje i am je kobzieta za
                                                    lado. Kowka wypsita, trocha ciasu na klikanie am nolazła, a tero
                                                    tedy aż drugi roz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka