Dodaj do ulubionych

Czy znajdzie się taka...?

IP: 195.116.99.* 05.11.03, 11:32
Od dawna marzę o zbliżeniu erotycznym z nieznajomą.Jednak nie mam w sobie
tyle śmiałości (może bezczelności), żeby spróbować namówić na to którąś z
nieznajomych dam. Dlatego próbuję tu. Szukam kobiety, która jest pewna, że
takie spotkanie mogłoby ją podniecić, którą kusi sama myśl o tym. Nie szukam
kogoś, dla kogo stało się to rutyną i nie wyzwala większych emocji. Chcę by
to przeżycie było bardzo silne dla obu stron.
dwa słowa o mnie: student, 23lata, niebieskie oczy, ciemne włosy, szczupły,
wysportowany,wytatuowane ramiona, MIESZKAM W GDAŃSKU
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorota Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 217.98.61.* 05.11.03, 12:26
      jest to chyba tzw. sex bez zobowiązń
      pozdrawiam 30-latka również z Gdańska
      • Gość: ketiw Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 195.116.99.* 05.11.03, 12:37
        Na pewno. Chociaż ja nie wykluczam dłuższej znajomości
        • brytan Re: Czy znajdzie się taka...? 05.11.03, 12:43
          Gość portalu: ketiw napisał(a):


          ketiw marzysz chlopie. Dorota tutaj otworzyla zaraz na poczatku watek o tym ze
          szuka sponsora. Masz forse??? to siup. tylko chyba to nie jest seks BEZ
          zobowiazan.
          • Gość: Dorota Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 217.98.61.* 05.11.03, 12:46
            Brytan wypraszam sobie
            • Gość: złodziej Re: Czy znajdzie się taka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 21:35
              wyluzuj dorotka, brytan to taki krawca w psiej skórze :)
    • baron_von_kapusta Re: Czy znajdzie się taka...? 05.11.03, 12:47
      przejdz sie do dyskoteki, tam jest tlum pieknych mlodych 18latek.
    • lilka23 Re: Czy znajdzie się taka...? 05.11.03, 12:53
      kobieta ktora tobie odpowie bedzie desperatka, chociaz by dlatego ze piszesz
      "czy znajdzie sie TAKA... "
      Musisz wiedziec ze jest wiecej chetnych na taki uklad mezczyzn niz kobiet i
      musisz jakos uatrakcyjnic propozycje.

      ps masz dziewczyne stala? Bo cos mi na to nie wyglada.

    • meduza4 Przepraszam... 05.11.03, 14:06
      czy Ty nie jesteś tym, który szukał kobiety z wytryskiem podczas orgazmu?
      Jeśli dobrze pamiętam to miejscowość i opis się zgadza, ale jak coś pokręciłam
      to przepraszam :-)
      • Gość: ketiw Re: Przepraszam... IP: 195.116.99.* 05.11.03, 18:07
        Nie rozumiem pewnych zachowań.... A maoże nie jestem pewien czy rozumiem.
        Poprawcie mnie jeśli znajdziecie tu brak logiki. Odpowiadają mi nie
        zainteresowane osoby (dwie kobiety powyżej). Jedna mówi, że nie jest
        zainteresowana i co więcej wątpi by się jakaś znalazła, druga kojarzy z jakimś
        oszołomem (bo tak mam chyba interpretować kogoś kogo dotyczy ten bełkot na
        temat kobiecego wytrysku). Jeśli nie odpowiada Wam moja propozycja, to dlaczego
        mi odpisujecie? Mam wrażenie, że jedynym motorem takiego działania jest chęć
        pouczenia innych. A jeśli to tak, to chyba nie jesteście w pełni
        dowartościowanymi, zadowolonymi z siebie jednostkami i próbujecie tę swoją
        upragnioną wyższość skontrastować z moją wyimaginowaną indolencją. Nie
        potrzebuje sprzeczek na wątpliwym poziomie intelektualnym. Upominam, zachowując
        pokorę jednocześnie. Wiem, że moja propozycja nie należy do
        najoryginalniejszych, najmądrzejszych i najatrakcyjniejszych, ale do kurwiej
        nędzy co Was to obchodzi?
        Co do posiadania dziewczyny, to w sytuacji gdy szukam kogoś
        do "niezobowiązującego zbliżenia" jest to fakt, który przemawia na moją
        niekorzyść? Ci, którzy pochopnie szafują podobnymi sądami, jak pani kochana,
        sami wystawiają sobie świadectwo. Ja mam spojrzenie dokładnie odwrotne.

        Wasz (zapewne) nieciekawy, napalony, pryszczaty, gówniarski rozmówca, który
        ośmielił się na propozycję na Waszym forum. KETIW
        • Gość: ktos80 Re: Przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 18:31
          Ja mogłabym się zgodzić tylko jestem z Katowic czy to duży problem?
          • Gość: ketiw Re: Przepraszam... IP: 195.116.99.* 05.11.03, 18:35
            Jeśli Ty uważasz, że nie stanowi to problemu, to już sporo.
            Pewnie, można to rozważyć. Napisz coś o sobie> Napisz też, czego oczekujesz i
            gdzie chciałabyś się spotkać (u Ciebie, u mnie, Gdzie indziej). To miłe, że w
            końcu ktoś odpowiedział
            • Gość: ktos80 Re: Przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 18:48
              Właściwie to dopiero pierwszy raz odpowiadam na tego typu ogłoszenie.
              Mam 23 lata (a właściwie to będę mieć za kilka dni)niebieskie oczy, blond włoy,
              Studiuję socjologie.; Nie wiem co jeszcze napisać. Może być u Ciebie ja bardzo
              lubię morze.
              pozdrawiam papa
              • Gość: ketiw Re: Przepraszam... IP: 195.116.99.* 05.11.03, 19:03
                A kiedy dysponujesz odpowiednią ilością czasu? W ogóle chciałbym zmienić formę
                kontaktu tak, by stała się bardziej dyskretna. Może masz jakiś pomysł?
                Chciałbym też wiedzieć jak wyobrażasz sobie nasze spotkanie - jeśli wogóle je
                sobie wyobrażasz
                • Gość: ktos80 Re: Przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 19:58
                  Jetem osobą bardzo ugodową więc zgodzę się na wszytko co sam zaproponujesz
                  (prawie wszystko)!!!!! Może podasz numer gg?
                  • ketiw1 Re: Przepraszam... 05.11.03, 20:43
                    mój adres mailowy: ketiw1@nospam.gazeta.pl. Napisz kilka słów i podaj swój
                    adres.
                    Pozdrawiam
                  • brytan Re: Przepraszam... 05.11.03, 22:21
                    Gość portalu: ktos80 napisał(a):

                    > Jetem osobą bardzo ugodową więc zgodzę się na wszytko co sam zaproponujesz
                    > (prawie wszystko)!!!!! Może podasz numer gg?

                    a tutaj widac ze PODPUCHA, ale chce przejechac sie nad morze hehe
    • slodki_pierdzioszek Re: Czy znajdzie się taka...? 05.11.03, 20:13
      pisz na adres: messja@gazeta.pl
      • Gość: złodziej Re: Czy znajdzie się taka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 21:36
        jak napisze to zaraz przyleci czy przeleci ?:)
        • brytan Re: Czy znajdzie się taka...? 05.11.03, 22:20
          autorze jestes prawiczkiem. I dziwie sie ze tak trudno Tobie znalezc na taki
          seks? Cos z Toba nie tak? A czaty az sie roja od chetnych.
          • Gość: złodziej Re: Czy znajdzie się taka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 22:22
            to podajcie sobie ręce, jest już was dwóch prawiczków brytanie, błąd - trzech,
            jest i krawca.
        • slodki_pierdzioszek Re: Czy znajdzie się taka...? 06.11.03, 21:05
          Gość portalu: złodziej napisał(a):

          > jak napisze to zaraz przyleci czy przeleci ?:)

          napisz to zobaczysz
    • brytan Re: Czy znajdzie się taka...? 05.11.03, 22:28
      idz naprzyklad na przyklad na irqa - tam jest kobiet do wyboru do koloru.
      Wyslesz zdjecie ( i jak jestes super z wygladu) to nie ma problemow.
      Ale najlepszy sposob to poderwac w klubie, czy gdziekolwiek.
      • Gość: ketiw NOS W SOS IP: 195.116.99.* 06.11.03, 00:12
        Robie to po raz ostatni. Sprzeczki od których roi się na tym i innych forach są
        tak leczące jak wypowiedzi leppera i pani błochowiak razem wziętych i
        podniesionych do potegi głupoty programu bar.
        Skąd wyście wzieli sobie tego prawiczka? Bawisz się w psychologa panie Brytan?
        Komu zaimponujesz swoją "przenikliwością"? Tym, którzy uwierzą ci na słowo,
        choć tego prawiczka to z palca wyssałeś? A nawet jeśli, to co da ci to
        wirtualne uznanie?
        Nie jestem prawiczkiem od lat siedmiu. Choć nikt w to wierzyć nie musi.
        Prostuje, nie ze wstydu, bo jak dla ciebie mogę być największym zwyrodnialcem
        świata zwierząt nawet (a nie tylko niewinnym prawiczkiem) i mieć wszystkie
        choroby Afryki naraz. Prostuję, bo to mój wątek i zainteresowanych moją
        propozycją kobiet. Także NOS W SOS panie brytan i jemu podobni. Uprawiać własny
        ogródek i do mnie w butach nie wchodzić, bo nie zapraszałem. Jak cie dalej
        kusi, toś nie wart ani słowa więcej. Żegnam
        • kataszyna Re: NOS W SOS 06.11.03, 00:39
          No wiesz - Twoj watek, ale na publicznym forum, no wiec kazdy ma prawo wpisu
          • Gość: ketiw Re: NOS W SOS IP: 195.116.99.* 06.11.03, 01:06
            pewnie, masz rację ale czy uważasz, że jak ktoś o coś pyta, to w dobrym tonie
            jest robić idiotyczne uwagi z czystej złośliwości i głupoty nie będąc
            zainteresowanym?
            I czy ja nie mam prawa powiedzieć: zajmij się swoimi sprawami nie ciebie
            pytałem?
            • kataszyna Re: NOS W SOS 06.11.03, 01:17
              masz racje, ale wiele ludzi by taka propozycje przyjelo jako obrazliwa.
              Nie powiesz ze znajome na taka propozycje nie obrazaly sie.Bo z natury od
              mezczyzny sie wymaga opiekunczosci co do kobiety, bo ma taka psychike. A sam
              seks swiadczy raczej o egoizmie mezczyzny, moze i braku dojrzalosci.
              • Gość: ketiw Re: NOS W SOS IP: 195.116.99.* 06.11.03, 01:35
                kataszynko droga, ja ta propozycje złożyłem tylko zainteresowanym.
                Niezainteresowani (niezainteresowane)nie powinny czuć się obrażone, bo to nie
                do nich, a zainteresowane nie powinny się obrazić skoro... są zainteresowane.
                Więc w czym problem?
                Co do reszty to ogólnie nie do końca się zgadzam, ale pozwól, że nie skomentuję
                • kataszyna Re: NOS W SOS 06.11.03, 01:50
                  Gość portalu: ketiw napisał(a):

                  > kataszynko droga, ja ta propozycje złożyłem tylko zainteresowanym.
                  > Niezainteresowani (niezainteresowane)nie powinny czuć się obrażone, bo to nie
                  > do nich, a zainteresowane nie powinny się obrazić skoro... są zainteresowane.
                  > Więc w czym problem?
                  > Co do reszty to ogólnie nie do końca się zgadzam, ale pozwól, że nie
                  skomentuję

                  Zauważ że tutaj jest Forum Romantica a nie anonse.
                  I w swietle tego że to nie jest najpiękniejsza propozycja kobiecie, powinieneś
                  coś takiego zalatwiać w 4 oczy. CZat ( jak ktoś sugerował) jest najlepszym
                  wyjściem.
                  • Gość: ketiw Re: NOS W SOS IP: 195.116.99.* 06.11.03, 12:07
                    kataszynko - czy Ci mój anons tak bardzo przeszkadza? Czy jesteś tutaj
                    administratorem, stróżem porządku i obyczajności? Dlaczego każdy tu czuje w
                    obowiązku pouczać innych czepiając się wszystkiego czego się da. Jak Ci się nie
                    podoba, to omiń ten wątek a nie powiększaj go o kolejną sprzeczkę.
                    Powiem dosadnie (sorry) - Gówna się nie rusza. Więc jak się komuś nie podoba,
                    to są jeszcze inne wątki
        • hetacus Re: NOS W SOS 06.11.03, 10:11
          Witek, co Ty jesteś taki nerwowy ? Zrób sobie kawy albo pobiegaj po lesie to
          chociaż nerwy sobie ukoisz.
          • Gość: ketiw Re: NOS W SOS IP: 195.116.99.* 06.11.03, 12:01
            kawa nie koi nerwów, a co do mojego usposobienia, to jest dokładnie odwrotnie
            niż sugerujesz.
    • thomas29needles Re: Czy znajdzie się taka...? 06.11.03, 14:12
      Proponuje jednak szukac tutaj:
      usenet.gazeta.pl/usenet/0,1.html?group=pl.soc.seks.towarzyskie
    • Gość: Dorota Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 217.98.61.* 06.11.03, 15:25
      jesli masz ochote to napisz konwalia30@gazeta.pl
      pozdrawiam 30-latka
      • gidanka Re: Czy znajdzie się taka...? 06.11.03, 21:50
        Gość portalu: Dorota napisał(a):

        > jesli masz ochote to napisz konwalia30@gazeta.pl
        > pozdrawiam 30-latka

        Nie wiem czy to dla autora komplement, bo ofiarujesz sie kazdemu, ktory tuaj
        wyrazi ochote na kobiete.
        • ja_nek Re: Czy znajdzie się taka...? 07.11.03, 00:38
          Może FR to nie jest właściwe miejsce na to, ale każdy ma prawo napisać to, co
          napisał Ketiw/Witek.

          Pozdrawiam
          janek
          • salomonowe_gacie Re: Czy znajdzie się taka...? 07.11.03, 09:44
            ja_nek napisał:

            > Może FR to nie jest właściwe miejsce na to, ale każdy ma prawo napisać to, co
            > napisał Ketiw/Witek.
            ja_nek napisał:

            > Może FR to nie jest właściwe miejsce na to, ale każdy ma prawo napisać to, co
            > napisał Ketiw/Witek.

            a czemu nie wstawisz sie za Kataszyna i innymi, ktorym Witek zabrania tutaj
            psiac? Dziwnie stronniczy jestes Janku
            • ja_nek Re: Czy znajdzie się taka...? 08.11.03, 23:09
              Nie przesadzaj S.G. To burza w szklance wody. Adres anonsu nie najlepszy, ale
              spór wokół tego jest trochę bez sensu.

              Pozdrawiam
              janek
        • to_ja_obiekt Re: Czy znajdzie się taka...? 07.11.03, 00:44
          Autor nie szuka stałego związku, a jedynie d... do eksperymentów. Więc
          dlaczego "reputacja" Doroty miałaby mu przeszkadzać? W tym przypadku może być
          nawet atutem. Swój ciągnie do swego.
          • quickly Hello Obiekt... 07.11.03, 00:51
            Jakie widoki za oknem?
            Napewno, szaro i ciemo.... Ale za to masz w domu cieplo i przyjemnie? Herbata
            slicznie doparza sie w szklance, a Ty cichutko stukasz na klawiaturze
            komputera... puk-puk-puk...

            Obiekt, nie przejmuj sie wszystkimi wpisami. Rozni ludzie wypisuje rozne
            rzeczy... Odrzuc popiol od diamentow...
            • to_ja_obiekt Re: Hello Obiekt... 07.11.03, 14:33
              Faktycznie, szaro i ciemno. Ale ostatnio takie klimaty mi odpowiadają. Dobrze
              się komponują.
          • meduza4 Re: Czy znajdzie się taka...? 07.11.03, 09:30
            to_ja_obiekt napisała:

            > Swój ciągnie do swego.

            Bingo! :-)))))))))))))))))
            • Gość: ketiw Do Was idioci IP: 195.116.99.* 07.11.03, 13:08
              Zajmijcie się swoimi sprawami. Czujecie się upoważnieni do ocen po kilku moich
              zdaniach? I to mimo tego, że napisałem, że szukam kogoś, dla kogo to nie rutyna?
              Wasze życie musi być strasznie nudne i jestem pewien, że obgadujecie swoich
              znajomych i plotkujecie jak najęci na każdy dostępny temat. Załóżcie osobne
              forum pleciugi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • hetacus Dużo tu było nerwowych... 07.11.03, 13:14
                ... ale Ty wygrywasz tę rywalizację
                • harriet_makepeace Re: Dużo tu było nerwowych... 07.11.03, 13:17
                  no mim zdaniem pan W jest gorszy ale moze lepiej nie wywolywac wilka z lasu.
                  Mam nadzieje ze mu sie skonczyla kasa na cafejki internetowe...
                  • hetacus Re: Dużo tu było nerwowych... 07.11.03, 13:50
                    ale ja widzę w jego postach determinację. Może tak zrzutka forumowiczów na
                    dziewczynę z agencji. Będzie miał może co wspominać do końca życia ;-)
                  • Gość: ketiw Re: Dużo tu było nerwowych... IP: 195.116.99.* 07.11.03, 13:54
                    w dupie mam wasze zabawy w psychologa, nie korzystam z knajpek, mam spokojne
                    usposobienie, nie mam zamiaru więcej wdawać się w wydumane gadki, sram na Was,
                    bo brak inteligencji nadrabiacie mało konstruktywną krytyką - czyli nie pogadamy
                    • hetacus Re: Dużo tu było nerwowych... 07.11.03, 13:56
                      Ale Ty gość z klasą jesteś ! Nie dasz sobie w kaszę dmuchać !
                    • harriet_makepeace Re: Dużo tu było nerwowych... 07.11.03, 13:59
                      chlopcze, to o cafejkach nie bylo akurat do ciebie. a co do spokojnego
                      usposobienia to nie jestem taka pewna...
                    • Gość: ida Re: Dużo tu było nerwowych... IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* 10.11.03, 23:27
                      A czemu nie wyrwiez panieny na dyskotece? albo w innym miejscu, zebys widział
                      co bierzesz.
              • to_ja_obiekt no i czego?! 07.11.03, 14:28
                No i czego się pienisz, kolego?! Przecież masz juz kandydatkę, zgłosiła się.
                Czemu nie napiszesz do niej i nie umówisz na "romantyczne" tete-a-tete? A może
                ona nie odpowiada Ci hmmmm intelektualnie? Ale przecież te względy chyba u
                Ciebie nie mają znaczenia?

                A tak swoją drogę to czego oczekujesz od nas romantyków (przynajmniej z nazwy)?
                Forum Romantica to nie jest najlepsze miejsce do szukania sobie dupy do
                eksperymentów łóżkowych, więc po kiego trzymasz się tego miejsca jak pijany
                płotu?!
                • meduza4 Re: no i czego?! 07.11.03, 15:54
                  to_ja_obiekt napisała:

                  > Forum Romantica to nie jest najlepsze miejsce do szukania sobie dupy do
                  > eksperymentów łóżkowych, więc po kiego trzymasz się tego miejsca jak pijany
                  > płotu?!

                  He he he :-))))))))))))))))))))
                  Bingo po raz drugi! :-)))))))))))))))
                  Booooożeeee ja się posikam! :-)))))))))))))
                  • to_ja_obiekt meduza 09.11.03, 01:00
                    Piszę obiektywnie i dosadnie, ale wygląda na to, że nie wszystkim to odpowiada.
                    Cieszę się, że Tobie tak:)
                    • meduza4 obiekt :-) 11.11.03, 16:02
                      Ja się za bardzo ceregielę z ludźmi, żeby tak dosadnie jak Ty komuś dosadzić :-)
                      • to_ja_obiekt Re: obiekt :-) 11.11.03, 16:39
                        W przypadku osób pokroju ketiwa, faktycznie nie ceregielę się.
              • meduza4 Re: Do Was idioci 07.11.03, 15:51
                Forum jest publiczne. Wątki zakłada się tu po to aby na nich dyskutować,
                niniejszym to czynimy najlepiej jak umiemy :-)
                A coś Ty, Wituś, taki nerwowy? Meliskę sobie zaparz, albo inne ziółka bo Cię
                w końcu złość a nie orgazm z nieznajomą rozsadzi ;-)
    • Gość: ketiw Do ktoś80 IP: 195.116.99.* 07.11.03, 13:03
      pomyliłem adres (podałem Ci zły). Pisz na ketiw1@gazeta.pl
      • kredo0 Przeciez az 2 sie zglosily 07.11.03, 22:32
        a jedna to nawet napisala ze na "wszystko sie zgodzi bo jest ugodowa"

        a swoja droga chyba autor skapi na agencje.
        • ja_nek Re: Przeciez az 2 sie zglosily 08.11.03, 23:18
          Ten wątek to nic innego jak złość na to, że chłopak nie szuka w tej chwili
          uczucia, tylko przyjemności (cytowane dosadne określenie - szukanie d....).
          Tylko po co tak dosadnie? Czy nigdy drodzy koledzy i koleżanki nie szukaliście
          samej przyjemności?
          Tak z boku to wygląda hmmmmm.... świętoszkowato. To tyle wrażeń.

          A swoja drogą Ketiw/Witek. Nie bądź taki nerwowy. Kultura obowiązuje wszędzie,
          a jak masz potrzebę fizjologiczną, to wymyślono wc. Opanuj się tu człowieku.

          Pozdrawiam
          janek
          • to_ja_obiekt Re: Przeciez az 2 sie zglosily 09.11.03, 00:36
            Janek, nie wygłupiaj się. To co piszesz nie jest w Twoim stylu. Bądź sobą, nie
            pozuj na kogoś, kim nie jesteś. Wybacz, ale jakoś nie wierzę w nagłą przemianę
            Twojej osobowości.

            A dlaczego piszę dosadnie? Bo lubię nazywać rzeczy po imieniu. I powtórzę
            jeszcze raz - FR to nie jest najlepsze miejsce do szukania dupy do
            eksperymentów, chyba zgodzisz się ze mną.
            • messja Re: Przeciez az 2 sie zglosily 09.11.03, 01:27
              to_ja_obiekt napisała:

              > Janek, nie wygłupiaj się. To co piszesz nie jest w Twoim stylu. Bądź sobą,
              nie
              > pozuj na kogoś, kim nie jesteś. Wybacz, ale jakoś nie wierzę w nagłą
              przemianę
              > Twojej osobowości.
              >

              zeby osobowosc mozna bylo zmienic, najpierw trzeba ja miec.
              tak na marginesie.
              biorac pod uwage powyzsze, mysle, ze janek zawsze na swoj sposob jest soba:P
              • salomonowe_gacie Re: Przeciez az 2 sie zglosily 09.11.03, 02:15
                ale ani na chwile nie pomysle ze Janek
                mogl skorzystac z kobiety w stylu propozycji Witka. Jest zbyt idealistyczny.
                • messja Re: Przeciez az 2 sie zglosily 09.11.03, 13:56
                  salomonowe_gacie napisał:

                  > ale ani na chwile nie pomysle ze Janek
                  > mogl skorzystac z kobiety w stylu propozycji Witka. Jest zbyt idealistyczny.

                  moze tak sadzisz, bo janek za "idealistycznego" chce uchodzic:PPP
                  a swoja droga chwalil sie calkiem niedawno, ze "skonsumowal" sexualnie wiele
                  znajomosci na tym forum. i tylko dyskrecja nie pozwala mu powiedziec z kim:PPP
                  mysl co chcesz, ale dla mnie to nie jest typ "idelisty". nie powiem jaki:)
            • jmx Re: Przeciez az 2 sie zglosily 09.11.03, 02:19

              Haha, ależ Ketiw też jest obiektywny i dosadny ;-)))))
              Chce przeżyć zbliżenie seksualne z niezmajomą, za darmo - dlatego Romantica ;-D
        • Gość: men-31 Re: Przeciez az 2 sie zglosily IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 14:05
          > a jedna to nawet napisala ze na "wszystko sie zgodzi bo jest ugodowa"
          >
          > a swoja droga chyba autor skapi na agencje

          Wydaje mi sie nie o skapstwo na agencje tu chodzi .
          Sex bez zobowiazan z kobieta spontanicznie i bez sponsoringu jest ekscytujacy.
          Kiedys to przezylem i wiem ze jest fantastycznie . Choc w pewnym momencie
          poczulem zaangazzowanie sie drugiej strony.
          Ale troszke adrenalinki nigdy nie za wiele.
          Wazne ze byla zadowolona i chetna na powtorke tylko emocjonalnie sie pogubila.
          Ciekawe co na to te dwie ktore sie zglosily !!! POZDRAWIAM men-31@o2.pl
          • queenslanderka Re: Przeciez az 2 sie zglosily 11.11.03, 04:07
            Gość portalu: men-31 napisał(a):
            > Wazne ze byla zadowolona i chetna na powtorke tylko emocjonalnie sie
            pogubila.
            > Ciekawe co na to te dwie ktore sie zglosily !!! POZDRAWIAM men-31@o2.pl

            czyli Ty miales z tego adrenalinki troche, a ona sie pogubila
            To jest wlasnie ze takie zaproszenie kobiety do takiego seksu jest nie w
            porzadku.
            • meduza4 Re: Przeciez az 2 sie zglosily 11.11.03, 16:08
              queenslanderka napisała:

              > czyli Ty miales z tego adrenalinki troche, a ona sie pogubila
              > To jest wlasnie ze takie zaproszenie kobiety do takiego seksu jest nie w
              > porzadku.

              A ja myślę, że to właśnie tacy panowie są "pogubieni" w życiu i chcą odwracać
              kota ogonem, że przecież to taka przyjemna adrenalinka. I jak znam życie
              -w chwili w której partnerka zaczęła się angażować nasz Romeo zabrał pewnie
              zabawki i przeniósł się do innej piaskownicy nie bacząc na odczucia kobiety.
              Najłatwiej potem rzucić taki zarzut, że ona się pogubiła, zamiast przyznać
              szczerze, że zawsze jest to igranie z czyimiś uczuciami i głębszymi potrzebami
              -nawet jeśli początkowo oboje godzą się na taki układ.
              • Gość: subtelna Re:niecalkiem bez zobowiazan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 17:05
                ich spotkanie nie bedzie bez tzw. zobowiazan. Ona z innego miasta. Wiec On musi
                wyjsc po nia, gdzies zawiesc, zorganizowac miejsce schadzki a potem pomyslec
                czy i kiedy ma pociag/autobus, odwiesc, a moze to juz polnoc i Ona nie ma
                polaczen ?... etc. Wiec sama sytuacja spowoduje jakies uzaleznienie.Seks bez
                zobowiazan to rozumiem numerek i kazdy idzie w swoja strone. Ale osobiscie
                zgadzam sie, ze "Nie igra sie z miloscia" jak mowi sztuka.
                • jmx Re:niecalkiem bez zobowiazan 11.11.03, 18:06

                  Seks bez zobowiązań to jest u pani z agencji.
                  W innym wypadku zawsze się pojawi jakieś zaangazowanie.
    • Gość: lala Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 195.116.99.* 13.11.03, 17:49
      ja chcę
    • Gość: opa Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 195.116.99.* 16.11.03, 19:16
      hm
      • ja_nek Do Obiekt i osoby o nicku M. 18.11.03, 01:07
        Anons został napisany w sposób kulturalny, choć FR– tu zgadzam się z Tobą
        Obiekt – nie jest dobrym miejscem. Odniosłem wrażenie, że chłopak jest w sumie
        nieśmiały, a chciałby przeżyć seks z dziewczyną spontanicznie, nie w agencji,
        bez teatru i pieniędzy w tle. Może nawet jeszcze nie kochał się fizycznie?

        Mam pytanie do Ciebie Obiekt: czy każda kobieta, która była w sypialni z
        facetem, ale nie planowali niczego więcej to po prostu d....???

        Obiekt: dziewczyny mają skłonność do nielubienia kogoś, kto szuka
        przyjemności, bo w domyśle mają kogoś, kto nie da (najprawdopodobniej) nic
        stałego, a może jeszcze unieszczęśliwi.
        Nie każdy szuka w danej chwili czegoś stałego. Zarówno mężczyźni jak i kobiety.
        Powiem Ci więcej, niektóre kobiety takich młodych chłopaków szybko leczą z
        mrzonek o wielkiej miłości jeśli takie mrzonki mieli.

        Nie widzę powodu, by z powodu tego wpisu robić taki raban. Zbyt wiele wokół
        chamstwa i prostactwa w sferze seksu, by znęcać się nad tym co napisał w
        pierwszym liście ów chłopak.

        Do Messji:
        bądź tak uprzejma i zostaw mnie w spokoju - grzecznie proszę. To, że ominąłem
        Cię kiedyś szerokim łukiem, kiedy flirtowałem i pisałem na priv-ie z piszącymi
        tu Paniami to jeden z powodów Twojej obecnej niechęci. Nie ma nic bardziej
        żałosnego niż kobieta, która musi latać za facetem, by mu przylepić na siłę
        łatkę, bo ją przejrzał.
        Poza tym przyjmij do wiadomości, że nie rozmawiam z wulgarnymi kobietami Twego
        pokroju, nie zniżam się do rozmowy z nimi. Zatem rozmowa z Tobą jest poniżej
        mojej godności.

        Pozdrawiam
        janek
        • messja Re: Do osoby o nicku j. 19.11.03, 01:13
          ja_nek napisał:

          > Anons został napisany w sposób kulturalny, choć FR– tu zgadzam się z Tobą
          >
          > Obiekt – nie jest dobrym miejscem. Odniosłem wrażenie, że chłopak jest w
          > sumie
          > nieśmiały, a chciałby przeżyć seks z dziewczyną spontanicznie, nie w agencji,
          > bez teatru i pieniędzy w tle. Może nawet jeszcze nie kochał się fizycznie?
          >
          > Mam pytanie do Ciebie Obiekt: czy każda kobieta, która była w sypialni z
          > facetem, ale nie planowali niczego więcej to po prostu d....???
          >
          > Obiekt: dziewczyny mają skłonność do nielubienia kogoś, kto szuka
          > przyjemności, bo w domyśle mają kogoś, kto nie da (najprawdopodobniej) nic
          > stałego, a może jeszcze unieszczęśliwi.
          > Nie każdy szuka w danej chwili czegoś stałego. Zarówno mężczyźni jak i
          kobiety.
          > Powiem Ci więcej, niektóre kobiety takich młodych chłopaków szybko leczą z
          > mrzonek o wielkiej miłości jeśli takie mrzonki mieli.
          >
          > Nie widzę powodu, by z powodu tego wpisu robić taki raban. Zbyt wiele wokół
          > chamstwa i prostactwa w sferze seksu, by znęcać się nad tym co napisał w
          > pierwszym liście ów chłopak.
          >
          > Do Messji:
          > bądź tak uprzejma i zostaw mnie w spokoju - grzecznie proszę.

          niezbyt grzecznie, jak pokazuje chociazby ten post. wiec prosby nie moge
          spelnic:))))



          To, że ominąłem
          > Cię kiedyś szerokim łukiem, kiedy flirtowałem i pisałem na priv-ie z
          piszącymi
          > tu Paniami to jeden z powodów Twojej obecnej niechęci.

          osobo o nicku j. bardzo wierze, ze chcialbys w to wierzyc, ale jak dobrze
          pamietasz to JA dawano dawno temu prosilam cie bys sie do mnie nie oddzywal,
          ani w zaden sposob nie odnosil. nie musialam czekac bawet doby na przykre tego
          konsekwencje w postaci kilku watkow na moj temat:PPPPPP

          a na marginesie, skad mam niby wiedziec z kim piszesz na priv? nie jestem panem
          bogiem, ani nawet adminem:))))
          i czy powyzsze twoje zdanie sugeruje, ze juz nie korespondujesz i nie
          flirtujesz z paniami? az tak jestes malo popularny? rozumiem twoje
          rozgoryczenie i wyrazam wspolczucie:PPPPPP


          Nie ma nic bardziej
          > żałosnego niż kobieta, która musi latać za facetem, by mu przylepić na siłę
          > łatkę, bo ją przejrzał.

          to prawda, tylko, ze bez znaczenia bo ty nie jestes facetem, a ja za toba nie
          latam. wrecz odwrotnie, to ty sie wtraciles do mojej rozmowy z obiekt, z
          agresywnym i z gruntu absurdalnym atakiem. ale zalosny jestes - to prawda,
          skoro na jedno celne zdanie, ze "na swoj sposob zawsze jestes soba",
          nawrzucales mi od "wulgarnej":))))))))

          > Poza tym przyjmij do wiadomości, że nie rozmawiam z wulgarnymi kobietami
          Twego
          > pokroju, nie zniżam się do rozmowy z nimi. Zatem rozmowa z Tobą jest poniżej
          > mojej godności.

          tak? tylko, ze na tym watku to ty mnie znowu zaczepiles. zaprzeczajac sobie w
          tak glupi sposob robisz z siebie skonczonego idiote. a idiotyzm jest bardziej
          niebezpieczny niz zwykle dranstwo. bo nieprzewidywalny. mysle osobo o nicku j.,
          ze jestes jednak dosc przewidywalnym idiota:))))
          • ja_nek Re: Do osoby o nicku j. 20.11.03, 11:34
            Messja, przewidywalną idiotką jesteś Ty, skoro wmawiasz czytającym, że zostałaś
            zaatakowana.
            To, że wmawiasz, kiedy plujesz, że deszcz pada, nie oznacza, że sa opady
            atmosferyczne.
            Ale czego można się po Tobie spodziewać.
            Skrajna bezczelność, zawsze taka sama.

            Ciao miernoto.
            • messja Re: Do osoby o nicku j. 20.11.03, 15:35
              ja_nek napisał:

              > Messja, przewidywalną idiotką jesteś Ty, skoro wmawiasz czytającym, że
              zostałaś
              >
              > zaatakowana.


              niczego nie wmawiam, kazdy ma rozum i moze sam zobaczyc, kto kogo zaczepil na
              tym watku, twierdzac ZARAZEM, ze nie bedzie z konkretnym adwersarzem rozmawiac,
              bo to ponizej jego poziomu:). nie wspominajac, ze juz tysiace razy,
              przyzekales, ze "nie bedziesz odpowiadal na przykrosci z mojej strony":PPPP

              a oto adekawatny cytat z twojej wypowiedzi:

              "Poza tym przyjmij do wiadomości, że nie rozmawiam z wulgarnymi kobietami Twego
              pokroju, nie zniżam się do rozmowy z nimi. Zatem rozmowa z Tobą jest poniżej
              mojej godności."

              > To, że wmawiasz, kiedy plujesz, że deszcz pada, nie oznacza, że sa opady
              > atmosferyczne.

              osobo o nicku j. na ciebie nie trzeba pluc i tak forumowicze powoli sami traca
              do ciebie szacunek tylko z powodu twoich zasad, a raczej wyraznego ich braku.
              jak pokazuje chociazby ten watek. powiedzialam tylko, ze w "na swoj sposob
              zawsze jestes soba". ty natomiast w odpowiedzi rzuciles sie na mnie z
              obrazliwymi epitetami i wyzwiskami.
              janku, nie wystarczy powiedziec "miernota" o kims innym, byt tym samym nia nie
              byc. to jak i co piszesz duzo lepiej i mocniej mowi za ciebie, jakiego pokroju
              czlowikeim jestes ty, niz obrazane przez ciebie osoby.

              a to "ciao miernoto" to bylo na poziomie gowniarza, a nie czlowieka, ktory chce
              uchodzic na tym forum za powaznego i szacowanego moderatora pogladow.
              zastanow sie nastepnym razem nim wejdziesz na swojego ulubionego konika do
              rzucania obelg, czy przypadkiem jedyna osoba ktora jestes w stanie popluc
              jestes ty sam, maly:)
              • ja_nek Re: Do osoby o nicku j. 21.11.03, 00:41
                Napisała powyżej osoba z zasadami, hehe.
                • messja do wszystkich oprocz osoby o nicku j. 21.11.03, 16:29
                  ja_nek napisał:

                  > Napisała powyżej osoba z zasadami, hehe.

                  "sami z siebie sie smiejecie...."

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8908064&a=9186927
        • to_ja_obiekt Re: Do Obiekt i osoby o nicku M. 19.11.03, 18:43
          Janku, napisałam już wszystko, co miałam do powiedzenia na powyższy temat i nie
          będę się powtarzać. I proszę nie argumentuj już, bo obawiam się, że stracę do
          Ciebie resztki szacunku.
          • ja_nek Re: Do Obiekt i osoby o nicku M. 20.11.03, 11:48
            to_ja_obiekt napisała:

            > Janku, napisałam już wszystko, co miałam do powiedzenia na powyższy temat i
            nie
            > będę się powtarzać. I proszę nie argumentuj już, bo obawiam się, że stracę do
            > Ciebie resztki szacunku.

            Wiesz, mnie to ani grzeje, ani ziębi, czy autor wątku prześpi się z jakąś Panią.
            Ja po prostu nie rozumiem STOPNIA tego najazdu na Niego. Nie rozumiem też
            Twego tonu wyższości pomieszanego teraz z dozowaniem szacunku dla wypowiedzi
            osób, które się z Tobą nie zgadzają.
            Ja Ciebie szanuję, chociaż się z Tobą nie zgadzam w kilku punktach. Ale widząc
            Twoją wypowiedź powiem, ze nie masz obowiązku szanowania innych.

            Pozdrawiam
            janek
            • to_ja_obiekt do Janka 20.11.03, 22:24
              Janku, nie wydaje mi się, by z tonu moich wypowiedzi "wiało wyższością".
              Natomiast nigdy nie ukrywałam, że żywię odrazę do tematu tego wątku. I tak,
              masz rację, nie mam odrobiny szacunku dla jego autora. Ani jego popleczników.
              • kohanek Re: do Janka 20.11.03, 22:40
                to_ja_obiekt napisała:

                > Janku, nie wydaje mi się, by z tonu moich wypowiedzi "wiało wyższością".
                > Natomiast nigdy nie ukrywałam, że żywię odrazę do tematu tego wątku. I tak,
                > masz rację, nie mam odrobiny szacunku dla jego autora. Ani jego popleczników.

                objekt czyzybs byla tak bardzo odizolowana od rzeczywistosci? Potepiasz za cos
                nie maja zielonego pojecia o temacie. Jest tak samo wiele kobiet pragnacych
                seksu bez o, jak i facetow. Wiem (jak i moi kumple) z doswiadczenia. Placzecie
                nad kobietami, ze sa wykorzystywane, ze na cos licza. Skad takie informacje???
                Wierz mi objekt jest wiele kobiet, ktore poza seksem nie chca nic wspolnego z
                facetem. A tak pozatym: masz niechec do tematu itd. wiec po chole na tym
                watku siedzisz i zabierasz powietrze? I siedzisz dosc dlugo - Twoich postow
                jest pare.
                • to_ja_obiekt do kohanka 20.11.03, 22:49
                  Heheh, "dzięki" za uświadomienie mnie! Smiechu warte. Nie jestem odizolowana od
                  rzeczywistosci i doskonale zdaję sobie sprawę, że wiele jest takich kobiet.
                  I nie żywię do nich szacunku. A wypowiadać się na forum mam prawo, tak jak
                  każdy.

                  Wpadając w ton Twojej wypowiedzi, po grzyba wtryniasz się do mojej wypowiedzi
                  skierowanej do Janka? Chyba wyraźnie napisałam w tytule "do Janka"?
                  • kohanek Re: do kohanka 20.11.03, 22:55
                    to_ja_obiekt napisała:

                    > Heheh, "dzięki" za uświadomienie mnie! Smiechu warte. Nie jestem odizolowana
                    od
                    >
                    > rzeczywistosci i doskonale zdaję sobie sprawę, że wiele jest takich kobiet.
                    > I nie żywię do nich szacunku. A wypowiadać się na forum mam prawo, tak jak
                    > każdy.

                    pewnie jestes pruderyjna, zakompleksiona sfustrowana (a zatem agresywna)
                    stara panna
                    • to_ja_obiekt Re: do kohanka 20.11.03, 23:01
                      Bingo! Właśnie kończę 53 rok życia w zatwardziałym dziewictwie. Ty to jednak
                      masz intuicję! Marnujesz się na tym forum, kolego kohanek!

                      • kohanek Re: do kohanka 20.11.03, 23:06
                        to_ja_obiekt napisała:

                        > Bingo! Właśnie kończę 53 rok życia w zatwardziałym dziewictwie. Ty to jednak
                        > masz intuicję! Marnujesz się na tym forum, kolego kohanek!

                        ano widzisz! I nie trzeba do tego intuicji, wystarczy poczytac Twoje posty.
                        mas zpoczucie swojej waznosci - "bo strace szacunek" dobre hehehehe
                        • to_ja_obiekt Re: do kohanka 20.11.03, 23:14
                          Cieszę się, że Ci humor poprawiłam. Ale nie śmiej się tak szeroko, bo plomby
                          widać!
                          • kohanek Re: do kohanka 20.11.03, 23:18
                            to_ja_obiekt napisała:

                            > Cieszę się, że Ci humor poprawiłam. Ale nie śmiej się tak szeroko, bo plomby
                            > widać!

                            no to co ze widac?
                            ale cos jeszcze pokazalas o sobie - ze nie jestes spontaniczna, caly
                            kontrolujesz swoje zachowanie, bo... cos bedzie widac.
                            • to_ja_obiekt Re: do kohanka 20.11.03, 23:27
                              Dobre! Teraz mnie rozbawiłeś do łez. "Nie śmiej się bo plomby widać" to takie
                              powiedzonko. A Tobie bidaku się wydawało, że rozbudowałeś swoje analityczne
                              zdolności? Dobre, naprawdę dobre.

                              Ale koniec już zabawy, kładź się grzecznie do łóżeczka z rączkami na kołderce,
                              bo juz dawno po dobranocce. Ja jeszcze nie muszę, w moim wieku (a tak naprawdę
                              to mam już 61 lat) już się jest na emeryturze i nie trzeba wstawać rano. Pa
                              dziecinko!
                              • kohanek Re: do kohanka 20.11.03, 23:31
                                to_ja_obiekt napisała:

                                > Dobre! Teraz mnie rozbawiłeś do łez. "Nie śmiej się bo plomby widać" to takie
                                > powiedzonko. A Tobie bidaku się wydawało, że rozbudowałeś swoje analityczne
                                > zdolności? Dobre, naprawdę dobre.
                                >
                                > hehe objekt - masz kolo 50. A teraz podajesz 61 zeby zatuszowac prawde.
                                raczki na kolderke to Ty kladziesz

                                a wogole to boisz sie zycia, ekperymentowac, zasuszony kwiatku.
                                • to_ja_obiekt Re: do kohanka 20.11.03, 23:44
                                  Fajnie się z Tobą gadało(pardon nabierało Ciebie), ale niestety juz to robi się
                                  nudne i muszę z przykrością(?) Cię pożegnać. Dobrej nocy, panie kohanek.
                                  • kohanek Re: do kohanka 20.11.03, 23:46
                                    to_ja_obiekt napisała:

                                    > Fajnie się z Tobą gadało(pardon nabierało Ciebie), ale niestety juz to robi
                                    się
                                    ja wcale nie chce Tobie przykrosci robic, no wiec napisze cos

                                    50tka to jeszcze nie koniec zycia. Jak sie troche urobisz, staniesz sie
                                    bardziej kobieca itd, to masz szanse (tak jak kazda babka)
        • white.falcon Do Janka - wtrącenie do dysputy z Paniami M. i O. 20.11.03, 18:18
          ja_nek napisał:

          > Anons został napisany w sposób kulturalny, choć FR– tu zgadzam się z Tobą
          >
          > Obiekt – nie jest dobrym miejscem. Odniosłem wrażenie, że chłopak jest w
          > sumie
          > nieśmiały, a chciałby przeżyć seks z dziewczyną spontanicznie, nie w agencji,
          > bez teatru i pieniędzy w tle. Może nawet jeszcze nie kochał się fizycznie?
          >
          > Mam pytanie do Ciebie Obiekt: czy każda kobieta, która była w sypialni z
          > facetem, ale nie planowali niczego więcej to po prostu d....???
          >
          > Obiekt: dziewczyny mają skłonność do nielubienia kogoś, kto szuka
          > przyjemności, bo w domyśle mają kogoś, kto nie da (najprawdopodobniej) nic
          > stałego, a może jeszcze unieszczęśliwi.
          > Nie każdy szuka w danej chwili czegoś stałego. Zarówno mężczyźni jak i
          kobiety.
          > Powiem Ci więcej, niektóre kobiety takich młodych chłopaków szybko leczą z
          > mrzonek o wielkiej miłości jeśli takie mrzonki mieli.
          >
          > Nie widzę powodu, by z powodu tego wpisu robić taki raban. Zbyt wiele wokół
          > chamstwa i prostactwa w sferze seksu, by znęcać się nad tym co napisał w
          > pierwszym liście ów chłopak.
          >
          > Do Messji:
          > bądź tak uprzejma i zostaw mnie w spokoju - grzecznie proszę. To, że ominąłem
          > Cię kiedyś szerokim łukiem, kiedy flirtowałem i pisałem na priv-ie z
          piszącymi
          > tu Paniami to jeden z powodów Twojej obecnej niechęci. Nie ma nic bardziej
          > żałosnego niż kobieta, która musi latać za facetem, by mu przylepić na siłę
          > łatkę, bo ją przejrzał.
          > Poza tym przyjmij do wiadomości, że nie rozmawiam z wulgarnymi kobietami
          Twego
          > pokroju, nie zniżam się do rozmowy z nimi. Zatem rozmowa z Tobą jest poniżej
          > mojej godności.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          Przeczytaj raz jeszcze swoją wypowiedź. Ty jej nie sformułowałeś w obronie
          poglądów Autora, nie argumentujesz, że n.p. "dlatego je popierasz, bo..."
          lub "z nimi się nie zgadzasz, gdyż...". Ty ją wykorzystałeś do ataku,
          skierowanego przeciwko dwóm osobom, wychodząc poza ramki zadanego tematu do
          wypowiadania się. Można z kimś się nie zgadzać, podawać swoje argumenty, ale
          tępienie kogoś za inne widzenie świata i inne zdanie, niezgodne z naszym nie
          jest dyskusją, ani wymianą zdań tylko zwykłą przepychanką. I niewiadomo czemu
          chcesz zmusić do tego dwie osoby - Panie M. i O. Dlatego tylko, że mysli przez
          Nie tak Ci nie spodobały, nie są zgodne z Twoim widzeniem problemu, że aż
          odczułeś to osobiście? I postanowiłeś Panie sprowadzić na jedynie słuszną, w.g.
          Ciebie, drogę myślenia?

          Pozdrv.:)
          • messja Re: Do Janka - wtrącenie do dysputy z Paniami M. 20.11.03, 21:51
            white.falcon napisała:

            > ja_nek napisał:
            >
            > > Anons został napisany w sposób kulturalny, choć FR– tu zgadzam się z
            > Tobą
            > >
            > > Obiekt – nie jest dobrym miejscem. Odniosłem wrażenie, że chłopak je
            > st w
            > > sumie
            > > nieśmiały, a chciałby przeżyć seks z dziewczyną spontanicznie, nie w agenc
            > ji,
            > > bez teatru i pieniędzy w tle. Może nawet jeszcze nie kochał się fizycznie?
            > >
            > > Mam pytanie do Ciebie Obiekt: czy każda kobieta, która była w sypialni z
            > > facetem, ale nie planowali niczego więcej to po prostu d....???
            > >
            > > Obiekt: dziewczyny mają skłonność do nielubienia kogoś, kto szuka
            > > przyjemności, bo w domyśle mają kogoś, kto nie da (najprawdopodobniej) nic
            >
            > > stałego, a może jeszcze unieszczęśliwi.
            > > Nie każdy szuka w danej chwili czegoś stałego. Zarówno mężczyźni jak i
            > kobiety.
            > > Powiem Ci więcej, niektóre kobiety takich młodych chłopaków szybko leczą z
            >
            > > mrzonek o wielkiej miłości jeśli takie mrzonki mieli.
            > >
            > > Nie widzę powodu, by z powodu tego wpisu robić taki raban. Zbyt wiele wokó
            > ł
            > > chamstwa i prostactwa w sferze seksu, by znęcać się nad tym co napisał w
            > > pierwszym liście ów chłopak.
            > >
            > > Do Messji:
            > > bądź tak uprzejma i zostaw mnie w spokoju - grzecznie proszę. To, że ominą
            > łem
            > > Cię kiedyś szerokim łukiem, kiedy flirtowałem i pisałem na priv-ie z
            > piszącymi
            > > tu Paniami to jeden z powodów Twojej obecnej niechęci. Nie ma nic bardziej
            >
            > > żałosnego niż kobieta, która musi latać za facetem, by mu przylepić na sił
            > ę
            > > łatkę, bo ją przejrzał.
            > > Poza tym przyjmij do wiadomości, że nie rozmawiam z wulgarnymi kobietami
            > Twego
            > > pokroju, nie zniżam się do rozmowy z nimi. Zatem rozmowa z Tobą jest poniż
            > ej
            > > mojej godności.
            > >
            > > Pozdrawiam
            > > janek
            >
            > Przeczytaj raz jeszcze swoją wypowiedź. Ty jej nie sformułowałeś w obronie
            > poglądów Autora, nie argumentujesz, że n.p. "dlatego je popierasz, bo..."
            > lub "z nimi się nie zgadzasz, gdyż...". Ty ją wykorzystałeś do ataku,
            > skierowanego przeciwko dwóm osobom, wychodząc poza ramki zadanego tematu do
            > wypowiadania się. Można z kimś się nie zgadzać, podawać swoje argumenty, ale
            > tępienie kogoś za inne widzenie świata i inne zdanie, niezgodne z naszym nie
            > jest dyskusją, ani wymianą zdań tylko zwykłą przepychanką. I niewiadomo czemu
            > chcesz zmusić do tego dwie osoby - Panie M. i O. Dlatego tylko, że mysli
            przez
            > Nie tak Ci nie spodobały, nie są zgodne z Twoim widzeniem problemu, że aż
            > odczułeś to osobiście? I postanowiłeś Panie sprowadzić na jedynie słuszną,
            w.g.
            >
            > Ciebie, drogę myślenia?
            >
            > Pozdrv.:)
            >

            nic dodac nic ujac, tym razem.

            p.s.
            ciekawe czy i tym razem osoba o nicku j. na widok mojego nicka dostanie bialej
            goraczki (jak celnie ujal to von-koza) i bedzie pluc inwektywami?
            prawde mowiac, to dosc przewidywalne:P
            • ja_nek Re: Do Janka - wtrącenie do dysputy z Paniami M. 21.11.03, 00:45
              A Ty co panienko "z zasadami: już zapomniałaś jak plułaś inwektywani w stylu
              fiut i kutas?
              Tak, mam na takie bezczelne miernoty jak Ty Messjo uczulenie.

              Pozdrawiam
              janek
              • white.falcon Re: Do Janka - wtrącenie do dysputy z Paniami M. 21.11.03, 00:52
                ja_nek napisał:

                > A Ty co panienko "z zasadami: już zapomniałaś jak plułaś inwektywani w stylu
                > fiut i kutas?
                > Tak, mam na takie bezczelne miernoty jak Ty Messjo uczulenie.
                >
                > Pozdrawiam
                > janek

                Janku, nie jest istotne, do kogo kierujesz takie słowa, ale to jest przykre do
                czytania. Nie sądź, wydając wyroki, by ktoś kiedyś nie osądził podobnie Ciebie.
                Zresztą pamiętanie o krzywdach jest gorsze dla samego człowieka o nich
                pamiętającego, bo mu szkodzi - zatruwa go w pewien sposób. Wybaczenie więcej
                daje, niż "wieczna pamięć" o czymś tam. Każdy ma gorsze i lepsze dni i może coś
                tam palnąć czasem w sposób nieprzemyślany. Pamiętasz tą wypowiedź od kilku
                ładnych miesięcy i wcale nie jest to zabawne ani mądre.:(

                Pozdrv.:)
              • messja do wszystkich oprocz osoby o nicku j. 21.11.03, 12:00
                ja_nek napisał:

                > A Ty co panienko "z zasadami: już zapomniałaś jak plułaś inwektywani w stylu
                > fiut i kutas?
                > Tak, mam na takie bezczelne miernoty jak Ty Messjo uczulenie.
                >


                przykre, ze janek w swoim chamstwie i glupocie jest tak dalece przewidywalny.
                tym samym czuje sie zwolniona z komentowania jego zachowania - sam sobie
                najlepiej tutaj wystawil swiadectwo, robiac z tego watku pretekst do atakow "ad
                persona" i chamstwa, ktore jak sie okazuje, lezy w jego naturze.

                naprawde zalosne.
          • ja_nek Do W.F. 21.11.03, 00:55
            white.falcon napisała:

            > Przeczytaj raz jeszcze swoją wypowiedź. Ty jej nie sformułowałeś w obronie
            > poglądów Autora, nie argumentujesz, że n.p. "dlatego je popierasz, bo..."
            > lub "z nimi się nie zgadzasz, gdyż...". Ty ją wykorzystałeś do ataku,
            > skierowanego przeciwko dwóm osobom, wychodząc poza ramki zadanego tematu do
            > wypowiadania się. Można z kimś się nie zgadzać, podawać swoje argumenty, ale
            > tępienie kogoś za inne widzenie świata i inne zdanie, niezgodne z naszym nie
            > jest dyskusją, ani wymianą zdań tylko zwykłą przepychanką. I niewiadomo
            czemu
            > chcesz zmusić do tego dwie osoby - Panie M. i O. Dlatego tylko, że mysli
            przez
            > Nie tak Ci nie spodobały, nie są zgodne z Twoim widzeniem problemu, że aż
            > odczułeś to osobiście? I postanowiłeś Panie sprowadzić na jedynie słuszną,
            w.g.
            >
            > Ciebie, drogę myślenia?

            Wiesz co White Falcon?
            Bardzo się rozczarowałem, czytasz to, co chcesz wyczytać. Nigdzie nie
            zaatakowałem Obiekt - to po pierwsze. Zbulwersowało mnie jednak, że używa się
            wobec autora wątku zarzutów niewspółmiernych do sprawy. Nazwanie tego co
            napisałem do Obiekt - atakiem i przepychanką jest mówiąc delikatnie
            nieporozumieniem.

            A co do Messji chyba nie przeczytałaś jej złosliwych docinków o konsumpcji -
            ale to pewnie było na temat tego wątku. I nie miało też na pewno na celu
            żadnej prowokacji. Podobnie jak inne jej docinki na mój temat w ostatnich
            dniach.

            Gratuluję obiektywizmu.

            Pozdrawiam chłodno
            janek
            • white.falcon Re: Do W.F. 21.11.03, 01:07
              Czy Ty aby nie jesteś przewrażliwiony? Nie umiesz przyjąć krytycznych uwag
              wobec swojej wypowiedzi, tylko musisz wyrażać swoje personalne odczucia
              osobowościowe? Ja tak widzę powyższą Twoją wypowiedź i nie uważam, by była
              słuszna.

              Natomiast nigdzie nie powiedziałam, że moja odpowiedź jest wyrazem
              obiektywizmu. Jest stricte moim wyrazem punktu widzenia tego, co powiedziałeś i
              to niezależnie od tego, do kogo była skierowana, bo, moim zdaniem, nie
              dotyczyła tematu, tylko tzw. "wycieczek osobistych" w ramach wątku.

              Pozdrv.:)
              • ja_nek Re: Do W.F. 22.11.03, 01:45
                Najpierw piszesz

                white.falcon napisała:

                > Ty ją wykorzystałeś do ataku,
                skierowanego przeciwko dwóm osobom, wychodząc poza ramki zadanego tematu do
                wypowiadania się.

                Potem zaś:

                > Jest (odpowiedź - przyp autora) stricte moim wyrazem punktu widzenia tego,
                co powiedziałeś i
                > to niezależnie od tego, do kogo była skierowana, bo, moim zdaniem, nie
                > dotyczyła tematu, tylko tzw. "wycieczek osobistych" w ramach wątku.

                Nie dokonałem wycieczek osobistych pod adresem Obiekt. Najpierw piszesz, że
                zaatakowałem Obiekt. Podaj gdzie. Jeśli tego nie uczyniłem, odwołaj słowa i
                przyznaj się do pomyłki.
                Wycieczki osobiste rozpoczęła na tym wątku Messja, szkoda, że tego nie
                widzisz. Ale jest Ci po prostu łatwiej zarzucić coś mnie niż jej.
                Posłużyłem się cytowanymi wyzwiskami, które padły ze strony Messji w swoim
                czasie, które nigdy nie zostały cofnięte, ale co więcej potwierdzane!!! Ale
                ona teraz mówi o zasadach. Więc Jej przypomniałem Jej zasady rozmawiania z
                innymi.

                Pozdrawiam
                janek
                P.S. Dziękuję Ci za Twój głos "rozsądku", wiele mi powiedział o Twoim punkcie
                widzenia. Liczyłem na coś więcej, na obiektywizm. Szkoda, że nie potrafisz się
                nań zdobyć.
                • messja Re: Do W.F. 22.11.03, 09:55
                  . Jeśli tego nie uczyniłem, odwołaj słowa i
                  > przyznaj się do pomyłki.
                  > Wycieczki osobiste rozpoczęła na tym wątku Messja, szkoda, że tego nie
                  > widzisz. Ale jest Ci po prostu łatwiej zarzucić coś mnie niż jej.
                  > Posłużyłem się cytowanymi wyzwiskami, które padły ze strony Messji w swoim
                  > czasie, które nigdy nie zostały cofnięte, ale co więcej potwierdzane!!! Ale
                  > ona teraz mówi o zasadach. Więc Jej przypomniałem Jej zasady rozmawiania z
                  > innymi.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > janek
                  > P.S. Dziękuję Ci za Twój głos "rozsądku", wiele mi powiedział o Twoim punkcie
                  > widzenia. Liczyłem na coś więcej, na obiektywizm. Szkoda, że nie potrafisz
                  się
                  > nań zdobyć.


                  white.falcon odwolaj slowa, przyznaj sie do pomylki, przepros jasia i szybko
                  sie podpisz na liscie lojalnosci... pfu, chcialam powiedziec "obiektywizmu".
                  nie chcesz chyba, zeby przez ciebie chlopczyk plakal?:)
                • white.falcon Do Janka 22.11.03, 13:26
                  ja_nek napisał:

                  > Nie dokonałem wycieczek osobistych pod adresem Obiekt. Najpierw piszesz, że
                  > zaatakowałem Obiekt. Podaj gdzie. Jeśli tego nie uczyniłem, odwołaj słowa i
                  > przyznaj się do pomyłki.
                  > Wycieczki osobiste rozpoczęła na tym wątku Messja, szkoda, że tego nie
                  > widzisz. Ale jest Ci po prostu łatwiej zarzucić coś mnie niż jej.
                  > Posłużyłem się cytowanymi wyzwiskami, które padły ze strony Messji w swoim
                  > czasie, które nigdy nie zostały cofnięte, ale co więcej potwierdzane!!! Ale
                  > ona teraz mówi o zasadach. Więc Jej przypomniałem Jej zasady rozmawiania z
                  > innymi.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > janek
                  > P.S. Dziękuję Ci za Twój głos "rozsądku", wiele mi powiedział o Twoim punkcie
                  > widzenia. Liczyłem na coś więcej, na obiektywizm. Szkoda, że nie potrafisz
                  się nań zdobyć.

                  Janek, przeczytaj swoją dyskusję z Panią O. na tym wątku. Pani O. wyraziła
                  odmienne od Twoich poglądy, a Ty określiłeś to, co napisała jako "wywyższanie
                  się" (z czym Pani O. pozwoliła sobie nie zgodzić się), podsumowując osobę, nie
                  ustosunkowując się do wypowiedzi. Twoje wypowiedzi sugerowały, że Pani O.
                  powinna przyznać Ci rację ze względu na to, że wypowiedź należała do Ciebie, a
                  nie dlatego, że z nią się zgadza. Mieszasz, moim zdaniem, pojęcie posiadania
                  przez kogoś własnego zdania na jakąś sprawę, a stosunek do osoby to zdanie
                  wypowiadającej. Pisanie tak, a nie inaczej tylko dlatego, że takie zdanie
                  wyraziła ta, a nie inna osoba przypomina mi tworzenie kliki pod czyimś
                  nieomylnym przywództwem i nijak ma się do wyrażania swoich myśli i poglądów.

                  Co zaś dotyczy obiektywizmu. Nie przyczepiaj proszę do mnie tej "łatki".
                  Obiektywizm zakłada bezstronność, a ja jestem stronnicza, bo trzymam w swoich
                  wypowiedziach stronę pewnej osoby. Ciągle to czynię, nagminnie. Tą osobą jestem
                  ja sama.

                  Janku, co niby miałam zarzucić Pani M.? To, że wyraziła swoje zdanie? A od
                  czego jest forum, jak nie od wyrażania swojego zdania? Można z nim zgodzić się
                  lub nie, ale to już inna para kaloszy. Dlaczego koniecznie chcesz odgrzebywać
                  swoje stare żale, wynikłe - chyba już nikt na forum nie pamięta - z czego i nie
                  mające żadnego związku ani z tematem, ani z ubocznymi dyskusjami? Czemu ma to
                  służyć i czy nie możesz spróbować wyjaśnić tego na priv-ie z Panią M., skoro od
                  kilku miesięcy masz do niej żal? Czy to, co napisałeś ma służyć pouczaniu
                  innych, czy wskazaniu jedynej słusznej drogi - kanonu - myślenia o osobach tu
                  piszących. Ludzie nie są posągowo statyczni, zmieniają się, zmieniają zdanie,
                  myślą. Na tym polega rozwój czlowieka i świata. Gdyby wszyscy byli niezmienni,
                  to juz dawno nie istniałyby żadne dyskusje, gdyż wszystko zostałoby juz
                  powiedziane.

                  Pozdrawiam,:)
                  Bardzo nieobiektywna Falconetta
                  • ja_nek White Falcon 22.11.03, 17:48
                    Postawienie tego co piszę wobec Obiekt i Messji w jednym rzędzie i określenie
                    tego tak samo (atak na dwie osoby), jest nie na miejscu, to zakrawa na zwykłą
                    manipulację biorąc pod uwagę barwę emocjonalną tego co tu napisałem.
                    Nie wiem dlaczego dokonujesz tego uproszczenia, ale to Twoja sprawa, ale nie
                    wmawiaj mi, że jedno i drugie to to samo.
                    Z kolei zdanie Obiekt, że przestanie kogoś szanować, to jest stawianie siebie
                    wyżej, bo deprecjonuje drugą osobę. I to Obiekt tymi słowani usiłuje narzucić
                    swoje zdanie w sposób: nie podzielasz mojego - przestanę Cię szanować.
                    Ja napisałem, że to co zrobi autor wątku mnie ani grzeje ani ziębi, robienie
                    rabanu i nagonki na autora, bo chce się z kimś przespać - chyba mu wolno,
                    jeśli znajdzie chętną. Nikomu to krzywdy nie zrobi - nie widzę powodu zatem,
                    aby jeździć po Nim jak po łysej kobyle bo ktoś (Obiekt) wyznaje inne zasady
                    moralne.

                    Pamiętanie krzywd to sprawa własna, ja Ci nie mówię, kiedy masz coś zapomnieć.
                    Jest nietaktem upominanie kogoś, kiedy ma to zrobić. Zwłaszcza w kontekście,
                    kiedy trzymasz konkretną stronę.
                    A moja kłótnia z Messją, to nie Twoja sprawa. Jak ktoś mnie zaczepia, to mam
                    prawo do obrony w zakresie jaki uznam za stosowne. To moje prawo i nie sądzę,
                    by ktoś Ci dał prawo do WYBIÓRCZEGO pouczania w tym względzie.

                    > Janku, co niby miałam zarzucić Pani M.? To, że wyraziła swoje zdanie? A od
                    > czego jest forum, jak nie od wyrażania swojego zdania?
                    Zacytuję to co napisałaś powyżej, kiedy wspomnisz, że nikt nie staje w Twojej
                    obronie, gdy Messja będzie po Tobie jeździć.
                    A prowokowanie do awantury poprzez złośliwe komentarze przez Messję to BARDZO
                    SPECYFICZNE wyrażenie zdania.

                    Pozdrawiam
                    janek
                    • messja Re: White Falcon 22.11.03, 20:35
                      > Pamiętanie krzywd to sprawa własna, ja Ci nie mówię, kiedy masz coś
                      zapomnieć.
                      > Jest nietaktem upominanie kogoś, kiedy ma to zrobić. Zwłaszcza w kontekście,
                      > kiedy trzymasz konkretną stronę.
                      > A moja kłótnia z Messją, to nie Twoja sprawa. Jak ktoś mnie zaczepia, to mam
                      > prawo do obrony w zakresie jaki uznam za stosowne. To moje prawo i nie sądzę,
                      > by ktoś Ci dał prawo do WYBIÓRCZEGO pouczania w tym względzie.
                      >

                      mam wrazenie white.falcon, ze janka nie przegadasz, a nawet jesli, to czy
                      naprawde warto? zastanowmy sie, co on tutaj wypisuje: twierdzi, ze "nietaktem"
                      jest zwrocenie uwagi, iz posty jednej z osob wypowiadajacej sie na watku nie
                      maja na celu uargumetnowania wypowiedzi, a tylko sa atakami "ad persona".
                      twierdzi, ze "to nie twoja sprawa" kiedy tylko dostrzegasz niewlasciwe
                      zachowanie u osoby, ktora miotaja sie wsciekle po watku, pluje inwektywami i
                      nie baczy na innych forumowiczow, ktorzy najwyrazniej sa juz od dawna zmeczeni
                      jej "meczenstwem" i "krzywdami" (jak nie byc zmeczonym kiedy regularnie, z
                      uporem maniaka je przypomina). za "taktowne" natomiast uwaza obrazliwe
                      inwektywy pod byle pretekstem, awanturnictwo i zarzucanie kazdemu, kogo takie
                      zachowania nie przekonywuje, brak "obiektywizmu" i "stronniczosc".
                      jesli tobie chce sie jeszcze cos wyjasniac i tlumaczyc, to ja cie podziwiam.
                      na marginesie dodam, ze nadzieje na to by do janka cokolwiek dotarlo sa zerowe.
                      poniewaz jak najstarsi gorale pamietaja, (a ja podam w linku przyklad)
                      oszolmstwo i pieniactwo janka trwa juz ponad rok, zadne tlumaczenia i perswazje
                      go nieprzekonaly (ani na priv., ani na forum) i jedyna zmiane jaka mozna tu
                      zauwazyc, to jest to zmiana tylko na gorsze. ataki janka sa coraz bardziej
                      prostackie i wulgarne:(

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=3306650&a=3307168
                      dlatego proponuje: daj sobie spokoj. lepiej porozmawiac z kims, kto chce
                      rozmawiac, rozumiec i nie przeinacza znaczenia podstawowych pojec, by udowdnic
                      gloszone przez siebie "prawdy".
                    • white.falcon Re: White Falcon 23.11.03, 00:51
                      ja_nek napisał:

                      > Postawienie tego co piszę wobec Obiekt i Messji w jednym rzędzie i określenie
                      > tego tak samo (atak na dwie osoby), jest nie na miejscu, to zakrawa na zwykłą
                      > manipulację biorąc pod uwagę barwę emocjonalną tego co tu napisałem.
                      > Nie wiem dlaczego dokonujesz tego uproszczenia, ale to Twoja sprawa, ale nie
                      > wmawiaj mi, że jedno i drugie to to samo.
                      > Z kolei zdanie Obiekt, że przestanie kogoś szanować, to jest stawianie siebie
                      > wyżej, bo deprecjonuje drugą osobę. I to Obiekt tymi słowani usiłuje narzucić
                      > swoje zdanie w sposób: nie podzielasz mojego - przestanę Cię szanować.
                      > Ja napisałem, że to co zrobi autor wątku mnie ani grzeje ani ziębi, robienie
                      > rabanu i nagonki na autora, bo chce się z kimś przespać - chyba mu wolno,
                      > jeśli znajdzie chętną. Nikomu to krzywdy nie zrobi - nie widzę powodu zatem,
                      > aby jeździć po Nim jak po łysej kobyle bo ktoś (Obiekt) wyznaje inne zasady
                      > moralne.
                      >
                      > Pamiętanie krzywd to sprawa własna, ja Ci nie mówię, kiedy masz coś
                      zapomnieć.
                      > Jest nietaktem upominanie kogoś, kiedy ma to zrobić. Zwłaszcza w kontekście,
                      > kiedy trzymasz konkretną stronę.
                      > A moja kłótnia z Messją, to nie Twoja sprawa. Jak ktoś mnie zaczepia, to mam
                      > prawo do obrony w zakresie jaki uznam za stosowne. To moje prawo i nie sądzę,
                      > by ktoś Ci dał prawo do WYBIÓRCZEGO pouczania w tym względzie.
                      >
                      > > Janku, co niby miałam zarzucić Pani M.? To, że wyraziła swoje zdanie? A od
                      >
                      > > czego jest forum, jak nie od wyrażania swojego zdania?
                      > Zacytuję to co napisałaś powyżej, kiedy wspomnisz, że nikt nie staje w Twojej
                      > obronie, gdy Messja będzie po Tobie jeździć.
                      > A prowokowanie do awantury poprzez złośliwe komentarze przez Messję to BARDZO
                      > SPECYFICZNE wyrażenie zdania.
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > janek

                      Pozostanę przy swoich racjach. Nie przekonałeś mnie i nawet mi się nie chce
                      ustosunkowywać do tego, co napisałeś. Nie mam cierpliwości do tłumaczenia po
                      raz kolejny, o co mi chodziło. W tym Pani M. ma rację, czasem cierpliwości może
                      zabraknąć. Dodam - i chęci też.

                      Pozdrv.:)
                      • ja_nek Re: White Falcon 24.11.03, 01:07
                        Przechodzę w tej sprawie całkiem na priv. Nie potrzebuję bowiem uczestnictwa
                        Twoich adwokatów. Tobie może nie przeszkadza gorliwa pomoc, bo nie oponujesz.
                        Mi przeszkadza.

                        Pozdrawiam
                        janek
                        • messja do wszystkich 24.11.03, 16:04
                          ja_nek napisał:

                          > Przechodzę w tej sprawie całkiem na priv. Nie potrzebuję bowiem uczestnictwa
                          > Twoich adwokatów. Tobie może nie przeszkadza gorliwa pomoc, bo nie oponujesz.
                          > Mi przeszkadza.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          > janek

                          "prawda w oczy kole".... zwlaszcza kiedy skonczyly sie preteksty by pluc
                          inwektywami:P
    • Gość: misiasta Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 213.241.19.* 20.11.03, 10:29
      A może się znalazła. Mieszkam w W-wie. Mam 27 lat, ale wyglądam na mniej.
      • gidanka Re: Czy znajdzie się taka...? 20.11.03, 22:33
        Gość portalu: misiasta napisał(a):

        > A może się znalazła. Mieszkam w W-wie. Mam 27 lat, ale wyglądam na mniej.

        czemu kazda kobiet sie zastrzega ze wyglada na mniej? KAZDA
        czyli jaka jest prawda?
      • Gość: ketiw1 Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 195.116.99.* 21.11.03, 19:21
        napisz ketiw1@gazeta.pl
        odpiszę w ciągu jednego dnia - nadal szukam
    • misiata1 Re: Czy znajdzie się taka...? 20.11.03, 10:31
      A jeśli się zgodzę..Mieszkam w W-wie
      • gazdziocha Re: Czy znajdzie się taka...? 20.11.03, 22:58
        misiata1 napisała:

        > A jeśli się zgodzę..Mieszkam w W-wie

        ja kazdej kobiecie mowie (mowie!) ze wyglada na duuuuzo mniej :-)
      • Gość: ketiw1 Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 195.116.99.* 22.11.03, 17:55
        napisz do mnie - ketiw1@gazeta.pl

        do tej pory pisały panie, które wolały skończyć na korespondencji na tym forum -
        żadnego odzewu
    • Gość: ana Re: Czy znajdzie się taka...? IP: *.ds.uj.edu.pl 22.11.03, 14:27
      przyznaję, że ostatnio mnie samej chodzi po głowie taki "mały performance",
      tylko ja jestem z Krakowa- Drogi Autorze
      • Gość: ketiw1 Re: Czy znajdzie się taka...? IP: 195.116.99.* 22.11.03, 17:53
        dla mnie to nie wyklucza spotkania. ketiw1@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka