tunka_i_ja
20.09.05, 13:12
wczoraj moja Tunieczka odeszła. Była taka roztrzepana, taka ciekawska,
wszystko zjadała. Zadusiła się kretyńska naklejka z plastikowej walizki po
kołdrze z merynosów. W życiu bym nie myślala że ją zerwie, ...nawet nie
wiedziałam ze ta nalepka tam jest. Dopiero kiedy wróciłam do domu znalazłam
strzepy papiru, ...jedej części brakowało. Tuniusia leżała w łazience z
pyszczkiem otwartym, boże, tak mi źle. A ja tylko poszłam na godzine
załatowić sprawunki. Miała rok i miesiąc.Upijam się piwem, wszystko jest
kurewsko do dupy.Ma tyle zdjęć, Chyba je wykasuje z tego cholernego
komputera...