Dodaj do ulubionych

Burdel na Okeciu

02.06.07, 14:36
Wlasnie odstawilem moje kobialki do samolotu. Ludzie, co sie dzieje na lotnisku to sodomia z gomoria. Tablice informacyjne sa poustawiane od sasa do pasa, czesc dotyczy nie uruchomionych jeszcze budowli. Windy nie dochodza na poziom Odloty, ale informacja o tym nie figuruje na wszystkich tylko na czesci. Mialem wiec wycieczke krajoznawcza. Ciekawe jak czuja sie obcokrajowcy?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Burdel na Okeciu 02.06.07, 15:41
      dlatego omijam szerokim lukiem to "lotnisko", naprawde z wielu powodow wole
      latac z Pyrzowic:-).

      p.s. czy od ubieglego roku cokolwiek sie na Okeciu zmienilo na lepsze?
    • wo_bi Re: Burdel na Okeciu 02.06.07, 15:55
      edek40 napisał:

      > Wlasnie odstawilem moje kobialki do samolotu. Ludzie, co sie dzieje na lotnisku
      > to sodomia z gomoria. Tablice informacyjne sa poustawiane od sasa do pasa, cze
      > sc dotyczy nie uruchomionych jeszcze budowli. Windy nie dochodza na poziom Odlo
      > ty, ale informacja o tym nie figuruje na wszystkich tylko na czesci. Mialem wie
      > c wycieczke krajoznawcza. Ciekawe jak czuja sie obcokrajowcy?


      No patrz, ale to już w strefie bezcłowej ten przybytek rozkoszy, czy
      ogólnodostępny? ;)

      A tak na poważnie, to taki bałagan jest tam od minimum ponad 2 lat, wiec nic
      nowego. Ja już się nauczyłem, za kolejnym z rzędu podejściem.

      Pozdrawiam
      Wobi
    • emes-nju Re: Burdel na Okeciu 02.06.07, 17:00
      Ostatnio kilka razy tam bylem. Za kazdym razem nie moge wyjsc z podziwu nad inwencja tfurcuf tego burdelu.

      Jezeli ktos uwierzy na slowo, ze wjezdzajac na "przyloty" cos osiagnie, zawiedzie sie. Tam nie ma ZADNEGO parkingu, a trudno sie spodziewac, ze jak ktos przyjechal kogos odebrac, to ten ktos bedzie juz czekal w strefie, w ktorej mozna stac 1 minute (policja pilnie wlepia mandaty tym, ktorzy nieopatrznie oddala sie od auta w poszukiwaniu "przesylki"). Zreszta nie po to sie kogos odbiera, zeby zmuszac go do stania nie wiadomo ile czasu - w koncu nigdy nie wiadomo kiedy samolod wyladuje, kiedy ludzie sie odprawia... Zeby "zlapac" przylatujacego oczekujacego na nas w strefie postoju trzeba sie spoznic dobra godzine. A jak samolot przyleci za wczesnie...?

      W ogole to jedna wielka karuzela z niespodziankami. Z Warszawy nie ma bezposredniego wjazdu na parking. Trzeba przedefilowac przed obydwoma terminalami (jak jest duzo samolotow, to jest to raczej powoli sunacy kondukt). Jezeli ktos wjedzie na dol (przyloty), to wykreca spirale 540 st, zeby wjechac na parking w miejscu rozwidlenia wjazdu z miasta, na "przyloty" i "odloty". Zeby zminimalizowac jazde, trzeba wjechac na gore (odloty), zeby rampa w lewo zjechac prawie na parking, na ktory mozna sie teraz dostac tylko z poziomu ziemi. Ale dzieki gorskiej wycieczce zaoszczedza sie krecenia jak g... w przeremblu (na wjezdzie na parking jest kolejny "cud" - ruch wyjezdzajcych krzyzuje sie z ruchem wjezdzajcych, bo wjazd jest po prawej, a wyjazd po lewej patrzac od parkingu - jak to w kraju o ruchu prawostronnym :-P ). Jako, ze jedyny parking w okolicy znaduje sie przy starym terminalu, pasazerowie z "przylotow" (nowy terminal) musza odbyc z bagazem kilkusetmetrowa wycieczke po kraweznikach. Ulice i krawezniki sa tam zrobine pod nowy, nieistniejacy jeszcze parking, przy nowym terminalu - na stary parking trzeba sie przedzierac.

      W ogole Okecie to jeden wielko ODLOT. Hm... jakie miasto, takie odloty :-/
      • edek40 Re: Burdel na Okeciu 02.06.07, 22:23
        Nieznacznie mnie pocieszyles. Myslalem, ze jestem juz tak wsiowy, ze nie kumam europejskiego lotniska i organizacji ruchu samochodow i pieszych. Oj nablakalem sie z tobolami i dzieciakami. Jeszcze mnie rece bola, bo wozkow na parkingu nie znalazlem. Dziabli, nawalili tam 1001 roznej masci tabliczek, ale przydatnych niewiele. Zabraklo info, ze na odloty wchodzi sie przez przyloty, wiec szukalam jak idiota windy, ktora mnie tam zawiezie. W trzeciej z kolei odkrylem malutka informacje przyklejona na plasterek, ze z powodu remontu itd... Brakuje wielkiej informacji, ze bilet parkingowy nalezy wziac ze soba i oplacic przed wyjazdem. Info jest, ale widac go gdy wracasz na parking. Dymalem wiec do auta po bilet (na szczecie blisko), aby uiscic oplate w automacie. A wystarczyloby taka informacje umiescic obok niezwykle donioslej informacji, ze nalezy nacisnac jedyny guzik w celu pobrania biletu parkingowego.

        Ech...
        • wujaszek_joe no, to lotnisko jest niestety naszą wizytówką 02.06.07, 22:41
          sto lat tam nie byłem ale z waszego opisu wynika, że dość wiernie opisuje
          obcokrajowcom naszą ojczyznę..
      • dwiesciepompka Re: Burdel na Okeciu 04.06.07, 12:22
        (policja pilnie wlepia mandaty tym, ktorzy nieopatrznie oddala sie
        > od auta w poszukiwaniu "przesylki")


        owszem, 50 zł to kosztuje
    • sven_b Re: Burdel na Okeciu 02.06.07, 22:53
      He he, parking to istotnie zagwozdka. Kierują na niego wielkie tablice po czym
      kartka A4 informuje ze z powodu przebudowy wjazd odbywa sie wyjazdem. Dalszy
      search uswiadamia ze wzrokowo wyjazd lokalizujemy ale dojechac tam nielatwo.
      Ludzie radzą sobie w ten sposob ze rotują po drogach dojazdowych wykorzystujac
      wszelkie mozliwe kombinacje, az w koncu trafią na parking, przecinając ciągłą
      lub nie. Ostatnia przeszkoda to pokonanie monstrualnego progu wjazdowego. Jedno
      jest pewne - organizacja wyrwala sie tam spod kontroli. A sezon idzie. W lipcu
      bedzie tam niezly bałagan.
      • edek40 Re: Burdel na Okeciu 03.06.07, 08:37
        Nalezy zanotowac jednak, ze tak zupelnie na latwizne nie poszli - ta bardzo informacyjna karteczka jest z drukarki kolorowej i zalaminowana z dwoch stron. Czyli dolozyli wszelkich staran, aby ulatwic zycie. Hm, tylko chyba nie podroznym.
      • fru.fru Re: Burdel na Okeciu 03.06.07, 09:07
        ej chopaki, narzekacie jak baby ;-)
        Rok temy, mniej wiecej w kwietniu to byl kibel, zero parkinkgu, parkowanie gdzie
        popadnie, teraz to jest ok.
        Pozatym, takiej przebudowy nie da sie przeprowadzic bezbolesnie.
        • edek40 Re: Burdel na Okeciu 03.06.07, 16:47
          Bezbolesnie da sie. I to wlasnie prezentuje zarzad lotniska. Bezbolesnie dla nich. Dlaczego? Ano dlatego, ze nie zdjeli jeszcze starych znakow informacyjnych, postawili juz nowe, ale wciaz nieaktualne.
    • mrzagi01 Re: Burdel na Okeciu 03.06.07, 21:59
      z Okęciem miałem doczynienia raz, chyba z pięć czy sześćlat temu. miałem dość,
      ale brałem poprawke na ogólną nyndze i zacofanie i wybaczyłem, ale jak w
      ubiegłym roku przpuściłem się przez praskie Ruzyne, to sie na powrót wk...em.
      to jest obciach (Okęcie) podobnie jak koleje i drogi.
      • bassooner Re: Burdel na Okeciu 05.06.07, 22:37
        Tu jest Automobil...co Wy...samolotami latacie...???
        Odpalać furasia i heja w trasę.
        • mrzagi01 Re: Burdel na Okeciu 06.06.07, 07:33
          Każden jeden musi sobie czasem polatać! :)
        • edek40 Re: Burdel na Okeciu 06.06.07, 07:54
          W samolocie burdelu nie ma. Przynajmniej nic takiego nie zeznawala mi malzowinka. Ja tu o automobilistycznym burdelu na lotnisku, albowiem wlasnie automobilem odwiozlem rodzine. A potem troszke o wedrowkach pieszych, ktore swietnie sie wpisuja w "Automobil", bo kazdy chyba musi w celu zasiascia za kierownica przejsc kilka krokow chociaz.
          • emes-nju Re: Burdel na Okeciu 06.06.07, 10:18
            edek40 napisał:

            > W samolocie burdelu nie ma. Przynajmniej nic takiego nie zeznawala mi
            > malzowinka.

            Naiwniak!
            • simr1979 Re: Burdel na Okeciu 06.06.07, 10:54
              emes-nju napisał:

              > edek40 napisał:
              >
              > > W samolocie burdelu nie ma. Przynajmniej nic takiego nie zeznawala mi
              > > malzowinka.
              >
              > Naiwniak!
              >

              Ma rację - w dobie tanich biletów w samolotach ciasno, o do miejsca odosobnienia
              długie kolejki...;;;;))))
    • edek40 To juz groteska! 05.06.07, 14:48
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4202509.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka