Dodaj do ulubionych

Zagnieżdżanie- czy ktoś wie?

27.10.04, 18:23
Mam pytanie do ekspertów forumowych. Sytuacja jest taka, że miałam owu
weekendowo. Przytulanko było profilaktycznie w oba dni weekendowe. Śluz się
już zmienił na biały, nieprzezroczysty, ale dzisiaj po południu zabarwił się
leciuteńkim różem. Boję się co to jest? Czy to zwiastun @? Trochę by to było
za wcześnie (20 dc, owu późno), ale... Los bywa okrutny.
Ile trwa (minimalnie i maksymalnie) podróż do macicy? Czy zagnieżdzeniu może
towarzyszyć podplamianie, jakie opisałam?
Dodam, że biorę bromergon i duphaston.

Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.man.polbox.pl 27.10.04, 18:27
      podciągam, naprawdę mi zależy
    • meg335 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 27.10.04, 18:40
      też mnie to interesuje, bo jestem dokładnie w takiej samej sytuacji,
      przytualnko w sobotę i niedzielę, pozytywne testy owu w te dwa dni i w 15dc
      pęcherzyk 19 mm , śluz biały i dużo a dziś poworny ból z lewej strony taki
      przez chwilkę ale zrobiło mi się ciemno przed oczami , aż boje się pomarzyć że
      to to smile)
      • tekla12 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 27.10.04, 18:44
        Generalnie dziewczyny jest nieźle. Wszelkie plamienia i bóle dobrze rokują.
        Czasami zdarza się plamienie implantacyjne, zwykle ok. tygodnia od owu.
        Pozdrawiam i trzymam T.
        • Gość: M. Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:57
          Ojej, to może mi się tym razem udało? Przez dwa dni miałam lekkie bóle w dole
          brzucha, tak jakbym jakiś kamień tam miała. A to tak mniej więcej tydzień po
          owu. Czyżby to był dobry znak?
          • meg335 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 27.10.04, 19:06
            też, mam taką cichutką nadzieję, brzuch napięty ale może to z nerwów, mam
            tydzień odpoczyku , brak dostępu do internetu i może się wyluzuję i nie będę
            tak dogłębnie się w siebie wsłuchiwać smile)
    • ewa.analityk1 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 27.10.04, 19:36
      jeżeli owu było w sobotę to dzisiaj mogło być plamienie implantacyjne tym
      bardziej że dokładnie powinno wyglądać tak jak opisujesz. Czekam na wieści za
      kilka dni z testu oby pozytywnego
      • Gość: dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.man.polbox.pl 27.10.04, 19:45
        O Boże, Ewa, nawet nie wiesz...
    • Gość: dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.man.polbox.pl 28.10.04, 10:04
      Dziewczyny spadła mi dziś rano temperatura z 37 wczoraj na 36,7... nie czuję
      nadchodzenia @, tylko takie dziwne rozpieranie w dole brzucha, co zwalam na
      jelita, bo zawsze mam z nimi problem, ale ta temp. mnie przestraszyła. Czy ktoś
      skomentuje? Albo chociaż podtrzyma na duchu?
    • Gość: dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.man.polbox.pl 28.10.04, 10:41
      podciągam i proszę o dwa słowa chociaż
      • mala00 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 10:48
        Wszystko zależy......może to tylko chwilowy spadek,jeżeli jutro znowu wzrośnie
        to wszystko ok,jeżeli się utrzyma to tak sobie ale wiesz ,że w medycynie jak w
        kinie wszystko się może wydarzyć.Który to d.c ?
        • Gość: dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.man.polbox.pl 28.10.04, 10:52
          23 dc. owu w 17/18
          • mala00 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 10:58
            Stawiam na jakieś zachwianie chwilowe temp.U mnie spada zazwyczaj dzień,dwa
            przed terminem @,a takie lekkie zachwiania mi się zdarzaly.Bądż dobrej
            myśli,jeszcze kilka dni.Napisz jutro jak zmierzysz temp.
          • Gość: ptaszyl Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.filg.uj.edu.pl 28.10.04, 11:03
            Dazzle, myślałam, że tylko ja mam takie "odloty"... Też patrzę non stop na mój
            wykres.
            W okolicach ewentualnej implantacji mnie też tempka spadła- aż do 36,6 !!!
            Ale gdzieś na forum przeczytałam, że właśnie implantacji może towarzyszyć
            nieznaczne, o kila kresek obniżenie temperatury (która potem wzrasta).
            Nie wiem, czy to się u mnie sprawdzi, ale chciałam Ci powiedzieć, że kiedy
            byłam w ciąży ze swoim pierwszym dzieckiem temperatura to obniżała mi się do
            ok. 36,7, to znowu wzrastała do 37,2.
            Nieraz już myślałam, że się nie udało- a jednak...
            Więc na pewno nic nie jest przesądzone.
            Ja dzisiaj testuję hcg (za wcześnie, ale nie umiem wytrzymać smile))
            Ciepło pozdrawiam
            Trzymaj(my)-się!!!
            Joa
            • Gość: dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.man.polbox.pl 28.10.04, 11:09
              Dziękuję Wam. Trochę się przestaję bać, że krwawa fala nadchodzi smile Muszę
              wytrzymać do terminu @. Trzymajcie się.
              • Gość: asia Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? IP: *.chello.pl 28.10.04, 13:26
                implantacji może towarzyszyć spadek tempsmile
              • ptaszyl Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 14:40
                Dazzle, a jak teraz z objawami (ciąży)u Ciebie??
                Bo ja to sobie wmawiam, że heeeeej !!!!!
                pozdro
                Joa
                • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 14:45
                  nie wiem sama. już wiem, że mam jakąś parszywą infekcję -pewnie kandydoza, idę
                  do ginki, niech da nystatynę. więc skupiłam się na tym i jakoś nie obserwuję
                  reszty. zresztą ciągle mi się wydaje, że jest za wcześnie na jakiekolwiek
                  objawy. wilczy apetyt to ja mam raczej zawsze smile), piersi mi się powiększają
                  przed okresem zawsze, tylko trochę zaczęło mi się w głowie kręcić od jakichś 2
                  dni, ale nie wiem, czy to nie ciśnienie, a ja na zmiany wrażliwa jestem. w
                  zasadzie nie dzieje się nic takiego, co nie dałoby się inaczej wytłumaczyć.
                  muszę czekać. po cichu mam nadzieję, że ginka dzisiaj okiem wewnętrznym swoim
                  duchowym zobaczy, że jestem w eeeee.... 5 dniu ciąży??? chyba postradałam
                  zmysły od tego chcenia....
                  • ptaszyl Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:10
                    heee, ale się uśmiałam...
                    No tak. Te klimaty. Ja "jestem" w dniu szóstym-i-pół...
                    Temperaturę mierzę w domu co godzinę. Lał pies, że to po południu, po dniu
                    pracy w ogóle nie jest miarodajne.
                    Acha, ale piersi mnie nie bolą. I z tą temperaturą też miałam chwilę załamania,
                    jaqk spadła do 36,6.
                    Uroczyście robię dzisiaj B-hcg. O godzinie 18.45. Piętnaście minut przed
                    zamknięciem punktu pobrań, żeby było jak najpóźiej. No szajba oczywista smile))
                    Babka w laboratorium powiedziała mi, że od 7 dnia po zapłodnieniu wynik jest w
                    zasadzie pewny. No a ja mam dzisiaj 6 albo 7 dobę po.
                    pozdro
                    • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:13
                      Myślisz, że zrobią mi gdzieś betę w...niedzielę???? smile))))))))
                      • ptaszyl Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:16
                        U nas badanie wykonaliby Ci najpóźniej w sobotę do 13. A wynik i tak byłby
                        dopiero na poniedziałaek. Nawet na CITO trzeba czekać 2 godziny.
                        Joa
                        • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:20
                          słuchaj,ja muszę czekać. kropka. boję się zresztą rozczarowania i może mi to
                          czekanie łatwiej pójdzie. umówiłam się ze sobą, że badania zrobię dopiero,
                          jeśli nie przyjdzie @ w 32 dniu cyklu. Czyli, jeśli oko duchowe lekarki nic nie
                          wypatrzy, to jeszcze 9 dni przede mną. Niech ja wytrwam! Trzymaj za mnie,
                          dobra? Temperatura w ciągu dnia mi na pewno wzrosła, mam napady gorąca, sutki
                          mnie bolą, ale ja biorę Duphaston, więc to może od tego? Nie wiem tylko, co z
                          tymi zawrotami głowy.
                          Nic, na razie idę się leczyć z potencjalnego grzybola.

                          A Ty sobie ptaszylku mierz tempkę, mierz. I koniecznie napisz, jak Twoja beta,
                          dobrze?
                          • ptaszyl Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:28
                            Wiesz co, te zawroty głowy to może być halny. Dzisiaj u nas w pracy sądny
                            dzień. Wszystkich boli głowa i wszyscy snują się pod ścianami z miną śniętej
                            rybki. Straszny biomet.
                            Ale, ale, co do oka (lub oczu) duchowego- dasz wiarę, że moja znajoma ma mamę,
                            która od pierwszych tygodni poznaje, czy dziewczyna jest w ciąży??? NA OKO!!!
                            Nigdy się nie myli. A jest położną.

                            A ta nystatyna Ci nie zaszkodzi? Męczy mnie to ciągłe uważanie na wszystko...
                            Żeby jeszcze było wiadomo, że warto...
                            O mojej becie napiszę jutro po południu. Ale szczerze mówiąc nie robię sobie
                            wielkich nadziei. Jakoś nie czuję.
                            Ale może dlatego, że jestem osobą całkowicie pozbawioną intuicji smile))

                            • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:36
                              eeee tam. zdusiłaś swoją intuicję, zamęczyłaś ją przy pomocy rozsądku.

                              Halny? Ty jesteś spod krakoskich Tatyr?

                              Nie, nystatyna nie szkodzi we cionży. Och już mam dość tego czekania i tego
                              tematu i w ogóle. Najgorsze, ze nie powiedziałam mężowi, że się w tym cyklu
                              staramy, chcąc uniknąć stresu dla niego i jego pytań dla siebie. Nienajlepiej
                              się z tym czuję. I co mu powiem, jak się udało - że wpadliśmy? Hehe, zaczynam
                              mieć wisielczy humor. Jescze 9 dni.
                              I nie mów mi, że to halny! To ciąża! No.
                              • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 15:56
                                Jeeezu, jak mi się spać chce! W minutę mnie złożyło. Może rzeczywiście to ten
                                halny. Mam ochotę zwinąć się w kłębek pod biurkiem i spaaaaaać. Ptaszylku,
                                głowa do góry i pędź na betę. Powodzenia!
                                • vikas Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 18:17
                                  Dziewczyny to całkiem możliwe,co tu wypisujecie
                                  czego życzę Wam z całego serca!!!
                                  Ja miałam taki białawo-różowy śluz i to było
                                  zagnieżdzenie.Ponieważ ja miałam transfer więc
                                  nastąpiło to w 3 i 4 dniu po nim.Ogolnie wiadomo,ze
                                  komórka dociera do macicy około 5-7 dzień po zapłodnieniu
                                  i to by się zgadzało bynajmniej u mnie.Poza tym zadnych innych
                                  objawów nie miałam,procz podwyższonej tempki,ale tą nie nalezy
                                  sie tak do końca sugerować,bo równie dobrze może
                                  być normalna,lub poniżej np.z osłabienia organizmu.
                                  Trzymam kciuki za Wasze pozytywne teściki!!!!!
                                  Koniecznie dajcie znać!!!
                                  • invicta1 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 28.10.04, 20:21
                                    rzucam urok: NIECH NATYCHMIAST IM SIE MALUCHY ZAGNIEZDZAJA!
                                    moze podzialasmile
                                    • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 29.10.04, 09:26
                                      Miałam wczoraj, siedząc, pardon, na kibelku takie jakieś przeczucie, że jednak
                                      nie tym razem. Jestem bardzo smutna, wyparowała ze mnie cała energia. Poza tym
                                      mam straszną infekcję grzybiczą. Jakoś tak oklapłam. Modlę się, żeby Wielki
                                      Siewca obdarował mnie tym jednym maleńkim ziarenkiem... tylko to mi zostało. A
                                      jeszcze to, co się u Maretiny stało... Do dupy z takim światem!
                                      • kulka131 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 29.10.04, 19:04
                                        prosze dajcie znac jak to sie skonczyło. I czy te testy laboratoryjne są lepsze
                                        od domowych.
                                        pozdrawiam
    • vikas Re: Hej Dazzle!!!! 29.10.04, 19:11
      co z Tobą kobieto?!
      mnie też jest bardzo żal Marteiny i wściekłość
      mnie ogarnia,ale nie mozesz pogrążać samej siebie!!!
      Poza tym grzybek lubi często atakować ciężarówki
      więc nie musi oznaczać katastrofy!
      za ile powinnaś testować?
      • ptaszyl TRZYMAMY KCIUKI ZA DAZZLE !... 30.10.04, 20:57
        ... bo u mnie wynik negatywny.
        w 7 dni po owu test z krwi podobno przesądza sprawę.
        Ach, już mi się nawet płakać nie chce...

        smutas Ptaszyl
        • dazzle Dziewczyny, ściskam Was i pozdrawiam. I DZIĘKUJĘ 02.11.04, 09:25
          Dziewczyny, strasznie Wam dziękuję!
          Grzybolca leczę, z oporem, bo z oporem, ale powoli ustępuje. Tempka ostatnio
          ładnie mi podskoczyła i trzyma się na 37-37.1. Chcę testować dopiero za 3-4
          dni... właściwie to ze strachu, bo tak strasznie się boję rozczarowania, że
          wolę nie testować, choć tydzień od owu już minął... Czekam na krwawego potwora,
          jak nie nadejdzie - będę testować.
          Ściskam, dazzle
          • dudekmich Re: Dziewczyny, ściskam Was i pozdrawiam. I DZIĘK 02.11.04, 11:03
            Trzymaj się
            Życzę ci ślicznych II na teście.
            Pozdrawiam serdecznie...
    • kattrin1 Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 02.11.04, 11:35
      dziewczynki, sorki ze sie wtracam w Wasz watek, ale mozecie mi napisać, bo
      czytałam ze bolał Was brzuch, jaki to był ból?? Taki małpowy czy inny??
      Z góry dziekuje za odpowiedzi
      Pozdrawiam cieplutko, Kasia
      • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 02.11.04, 11:51
        Mnie nic nie bolało. Miałam tylko wrażenie takiego jakby napięcia w dole
        brzucha, jakby mi się tam za dużo czegoś zrobiło. Rozpieranie takie. Ale ja
        osobiście to zrzucam na intensywniejszą pracę jelit. Testuję za jakieś 3-5 dni.
    • dazzle Re: Zagnieżdżanie- czy ktoś wie? 03.11.04, 18:27
      @ nadchodzi. sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka