skwr2
23.07.08, 18:12
Jak wielu chadowców jestem skłonna podważać trafność diagnozy. Manii
u mnie ni krztyny, "hipomanie" nie różnią się od dobrego humoru u
zdrowych ludzi. Moje depresje mają wyraźnie reaktywny charakter.
Najgłębsze wiążą się z przeżytym życiowym kataklizmem. Polykany
namiętnie lit mnie przed nimi nie zabezpiecza.
Jak to u Was jest? Popadacie w depresje bez powodu, czy jak ja -
odpowiadacie nimi na życiowe zawirowania? Jaka jest skala Waszych
manii/hipomanii?