Dodaj do ulubionych

CHAD CHADEM...

23.07.08, 18:12
Jak wielu chadowców jestem skłonna podważać trafność diagnozy. Manii
u mnie ni krztyny, "hipomanie" nie różnią się od dobrego humoru u
zdrowych ludzi. Moje depresje mają wyraźnie reaktywny charakter.
Najgłębsze wiążą się z przeżytym życiowym kataklizmem. Polykany
namiętnie lit mnie przed nimi nie zabezpiecza.
Jak to u Was jest? Popadacie w depresje bez powodu, czy jak ja -
odpowiadacie nimi na życiowe zawirowania? Jaka jest skala Waszych
manii/hipomanii?
Obserwuj wątek
    • planasana Re: CHAD CHADEM... 23.07.08, 19:17
      Reaktywna.
    • dealer_kaszanki Re: CHAD CHADEM... 23.07.08, 20:30
      deprechy reaktywne i/lub sezonowe. jedyna mania 3 lata temu, wywołana
      odstawieniem depakine.


      normalsi dają w takich momentach radę bez farmakologii.

      ja stwierdzam ostrożniej: są takie chwile, gdy mam wrażenie, że jestem zdrowa.
      • bosa_mysz Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 12:16
        moje remisje są zbyt krótkie żeby pomyślała że jestem zdrowa.
        funkcjonuje głównie poniżej normy. górki i dołki zdarzają się
        pomimo leczenia jak chcą. depresje reaktywne i nie. hipomanie to
        niestety zawsze coś więcej niż u zdrowych dobry humor i zawsze
        kończą się depresją i kłopotami, głównie finansowymi, poza tym
        niewiele pamiętam z tych okresów tzn. co robiłam etc.. najgorsze,
        ze często zdarzaja siem mnie stany mieszane które bardzo ciężko
        wytłumić.
        nie, nie podważam diagnozy.
    • poetkam Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 15:35
      Ja uważam, że nie ma na świecie całkiem normalnych ludzi wink
      Każdy "normalny" ma w sobie choć trochę "nienormalności". A jeśli ktoś twierdzi,
      że jest całkiem "normalny", to znaczy ,że jest całkiem "nienormalny".
      U mnie z depresjami to jest różnie. Najczęściej jednak musi być jakiś powód,
      abym wpadła w doła.
      • skwr2 Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 15:54
        Gdzie więc CHAD, jeśli tyle spośród nas dołuje się reaktywnie, czyli
        normalnie.
        • poetkam Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 16:00
          skwr2 napisała:

          > Gdzie więc CHAD, jeśli tyle spośród nas dołuje się reaktywnie, czyli
          > normalnie.

          A co z maniami, bądź hipomaniami? Występowanie tychże odróżnia ChAD-owców od
          "normalnych", bądź tych "tylko" z depresją.
          • skwr2 Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 17:51
            Nie miewam manii, moja hipomania to radość z ... . Dołuję się
            reaktywnie, bo .... .
            Pocholerę ten lit? I tak złapałam ostatnio dół gigant.
            • elam-1 Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 18:10
              witajcie, jestem tu "nowa". Jestem chora nie wiem ile lat, leczę sie
              od trzech. Mam tylko hipomanie, wydaje się, że coraz rzadziej i
              krócej. Depresje zaś pojawiaja się częścej i rzecz jasna trwaja
              długo, o wiele za długo. Czy zadawaliście sobie pytanie co je
              wywołuje? Czy często ten sam czynnik się powtarza, czy pojawia sie
              ot tak, znikąd, nieproszona, choć już spodziewana..
              • meggi_gi Re: CHAD CHADEM... 24.07.08, 18:48
                nie mam wątpliwości co do diagnozy.Reaguję reaktywnie i w dół i górę.Skwr2-można Ci pozazdrościć łagodnych objawów.Zastanawiasz się nad trafnościa diagnozy ale to może właśnie lit sprawia że np.nie pojawiają się hipomanie.Pozdrawiam
                • bosa_mysz Re: CHAD CHADEM... 25.07.08, 08:36
                  Pytanie też, czy jesteś świadom swoich hipomani. mnie się przez długi czas wydawało, że to faktycznie jest tylko lepszy nastrój. wiązało się to z tym, ze trwały one bardzo krótko. przekonałam się jednak że to są hipomanie naprawde w momencie kiedy przytrafiła mi się dłuższa i jak się skończyła mogłam ją ocenic z dystansem. wtedy przestałam mieć jakiekolwiek wątpliwości.
                  być może lit faktycznie tłumi cię na tyle, ze nie bujasz się zbyt mocno w górę.
                  ja poza litem musze brać jeszcze stabilizator przeciw dołkom żeby było w miare normalnie.
                • skwr2 Re: CHAD CHADEM... 25.07.08, 09:24
                  Chciałoby się jakąś malutką hipomanię.... Cóż, trzeba będzie z
                  przyjaciółmi przejść się na piwo.
                  • planasana Re: CHAD CHADEM... 25.07.08, 12:20
                    Ale tylko malutka, bo hipomania w pelnej krasie jest na dluzsza mete
                    meczaca.
                    Tez w depie marze o hipo a jak juz dostaje hipo to marze o
                    rownowadze. Szczegolnie jak nie moge spac.
              • bosa_mysz Re: CHAD CHADEM... 25.07.08, 08:41
                jeśli się spodziewasz to znaczy że nie jest ot tak. nastawienie psychiczne też ma niestety duze znaczenie.
                co do zmian w twojej chorobie - w ChAD wyróżnia się kilka jej typów. przy niektórzych wraz z wiekiem i stażem w chorobie zmienia się postać choroby tzn. nasilenie i częstotliwość zmian w obie strony.
                wiele zależy od tego kiedy zachorowałaś.
                jesli chodzi o depresje to na początku najczęsicej pojawia się reaktywna. potem zmiany nastroju są i reaktywne i nie. czasem chodzi o sytuacje życiową a czasem o zmianę pory roku czy pogody.
    • matrioszka42 Re: CHAD CHADEM... 25.07.08, 09:26
      Moje manie nie były absolutnie reaktywne (piszę w czasie przeszłym, bo wierzę że nigdy już się nie powtórzą). No i nie miały żadnych znamion normalności, były ostre i pozostawiały po sobie tragiczne skutki. Na szczęście nie stałam się posiadaczką 16-kołowej ciężarówkiwink
      Depresje - różnie, ale jednak dość często wywołane przez konkretne sytuacje życiowe. Stopniowo jednak przybierające formę zupełnie nieadekwatną do wydarzenia.
      • veritas8 Re: CHAD CHADEM... 25.07.08, 12:21
        U mnie to zupełnie nieadekwatne do sytuacji...
        Teoretycznie sielanka, a ja łapię megadoła. Niby coś się nie układa -
        a ja fruwam w hipomanii.
        Kalejdoskop.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka