Dodaj do ulubionych

Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla niej...

28.04.05, 07:38
Wszystko po 50 gr.:

Szyszka chmielu
ziele przywrotnika
ziele krwawnika
liść ruty
ziele nostrzyka żółtego
kwiat lawendy
kłącze tataraku
kwiat nagietka
owoc róży
Na każde jednorazowe użycie należy brać kopiastą łyżkę stołową, zalać ją
szklanką wrzącej wody, przykryć na trzy godziny. Następnie przecedzić, lekko
podgrzać i pić trzy razy dziennie po szklance przed posiłkem.
Po I porcji- przerwa 7 dni, po II- 12 dni, III porcja profilaktycznie

U mnie był rezultat. Bez żadnych wspomagacz w 13 d.c pęcherzyk 15 mm i endo 9
mm.Dodam tylko, że wcześniej bez leków pęcherzyk nie przekraczał 8 mm a endo
5 mm. Pozdrawiam Cię cieplutko i jesli uznasz, że może Ci to pomóc to
serdecznie polecam.
HIEJ!
Obserwuj wątek
    • doonna Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 28.04.05, 09:03
      Witam, ja też stosuję ten zestaw ziółek ojca Klimuszki juz 2 miesiąc +
      castagnus + vit b6+ cynk(gdzieś czytalam, że on też dobrze dziala na plodność)
      no i na razie mam 60 dc i cisza, ale raczej nie za sprawą ciąży tylko pcos sad
      co prawda czulam kilka dni temu dziwne "bulgotania" w obu jajnikach (przez 2
      dni) czego wczesniej nie było, ale raczej jestem wątpiacą w cudowne
      jajeczkowanie.
      Odczekam jeszcze 2 tyg zrobię na wszelki wielki test, i pójdę do gin i
      rozpocznę konkretnę dzialania lecznicze, bo mam już 29 lat i do tej pory
      specjalnie się nie staralam o dziecko, ale już pora, bo jestem 7 msc po
      ślubie , przytulamy się i pcos robi swoje, bo ciąży brak.
      Będę piła nadal te ziólka bo zasmakowaly mi smile
      trzymajcie się
      • dyzia81 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:07
        doonna, ja tez mialam przy pcos bardzo długie cykle, i odkąd pije ziólka
        skróciły mi sie do 36 dni i sa regularne smile tylko ze ja pije mieszanke nr 3
        o.Grzegorza Sroki, a poza tym mysle ze nie bez znaczenia był fakt ze schudlam
        8kg smile a podobno przy naszej chorobie to moze bardzo pomoc, a nawet przywrocic
        naturalna owulacje smile

        Pozdrawiam
        MAriola
        • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:13
          Doonna już jest w ciąży!
          a ten Sroka na co działa? Klimuszke wypiłaś do końca?
          • dyzia81 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:16
            doonna , ooopss wink gratulacje smile

            A Klimuszke ledwo zaczelam i dalam sobie spokoj bo za przeproszeniem obejmowac
            kibel przez pol czasu pracy nie bardzo mi sie usmiechalo uncertain Jak sie wywali
            lawende to juz jest znosne, ale pewnie dzialanie juz nie to ...

            A te ziolka o. Sroki sa na pobudzenie jajnikow, w tym wątku bocianowo-
            zielarskim tez o nim jest i o ile pamietam to wlasnie mieszanka 3 ma tam
            najlepsze rezultaty smile

            Pozdrawiam,
            Mariola
    • invicta1 Dziekuję Mysiurku 28.04.05, 09:23
      w tym cyklu już chyba za późno, ale spróbuje w następnym
      drukuje sobie juz ten zestaw, bo ciagle gdzieś mi znikał i nie mogłam wyszukaćsmile
      pozdrawiam
    • naka1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 28.04.05, 11:18
      nigdy nie wierzyłam w coś takiego, ale moze warto spróbowac? już kiedyś piłam
      zioła na schorzenia ginekologiczne i pomogły. tylko czy można to pic razem z
      lekami farmakologicznymi?
      • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 28.04.05, 11:21
        to tez mnie zastanawia, bo ten nastepny cykl bedę miała "sterowany" lekami
        może ktos pytał gina?
        • naka1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 28.04.05, 14:39
          ja kiedyś czytałam że ziół o takim dziuałąniu nie należy zestawiać z lekami, że
          nie można brać jednocześnie. jak sobie przypomne dokłądny wątek (to było na
          necie)... to podam linka.
    • dawida_24 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 28.04.05, 11:24
      Czy można je jakoś osłodzić? Bo słyszałam że nie są za bardzo dobre...
      • radlena Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 29.04.05, 08:39
        prosze napiszcie mi konkretnie na co sa te zioła, skad one sie wzieły, czy
        polecił je kiedys ktorejś z Was lekarz, czy można je ot -tak pić w każdym
        przypadku ?
        wiecie - troche mnie przeraża ze zaczynamy leczyc sie same,rozumiem ze robimy
        wszystko by nie mieć potem zalu do siebie i wyrzut.ow sumienia
        kurcze ale nie dajmy sie zwariować
        wiecie - przeraża mnie to
        • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 29.04.05, 09:25
          mnie to przeraziło, jak dowiedziałam się, co ze mna robił dotychczasowy "lekarz"
          ale bede ostrozna z ziołami
          a jest to mieszanka Ojca Klimuszki, na pobudzenie pracy jajników
    • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 13.06.05, 12:57
      słuchajcie na ile dni jest ta ilość ziół? bo jakoś strasznie dużo tego-pytam tak
      mniej więcej na ile się nastawić
    • owocowa2 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 13.06.05, 14:13
      powinno ci wystarczyć na jakieś 1,5 miesiąca
      • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 13.06.05, 14:15
        uuu długo
    • dziewcze_z_sadu stronka-forum 13.06.05, 14:33
      Jest taki wątek zielarski na forum nasz-bocian.Tam się wszystkiego można
      dowiedzieć! Podaję link do niego: www.nasz-bocian.pl/modules.php?
      name=Forums&file=viewtopic&t=25841
      • dziewcze_z_sadu Re: stronka-forum 13.06.05, 14:35
        powtarzam, bo jakiś chichlik się wkradł uprzednio: www.nasz-
        bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841
        • dziewcze_z_sadu Re: stronka-forum 13.06.05, 14:35
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841

          • invicta1 Re: stronka-forum 13.06.05, 14:37
            dzięki
            www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841
            tak miało być?smile
            • dziewcze_z_sadu Re: stronka-forum 13.06.05, 16:32
              Właśnie tak smile. Dlaczego mi się to nie udawało ? Hmmm...(przez
              kopiowanie "http" ?). To nie jest w sumie ważne...smile.
    • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:02
      dziewczyny nie moge już tego pić-każdy łyk mi się cofa-walcze jak l;ew, żeby to
      przełknąć
      zaraz się porzygamsad-macie tak?
      • dyzia81 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:09
        invicta, mysle ze to przez lawende smile smakuje jak mydlo, ja tez tego nie moge
        pic, bleeee, ochyda smile
        Polecam ci mieszanke nr 3 o. Sroki, jest w smaku nawet całkiem całkiem, nawet
        moj mezus powiedzial ze spokojnie moglby ja popijac smile

        Pozdrawiam
        Mariola
        • edyta0 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:23
          Moje spostrzeżenia odnośnie stosowania ziółek, a właściwie ich smaku. Drogie
          Foremki, większość z Was jest chyba przewrażliwiona na punkcie smaków, zapachów
          czy stosowania licznych medykamentów. Sama wytwarzacie wokół ziółek
          nieprzyjemny smak, przez co inne osoby która dopiero co zamierzają je zakupić
          już się zniechęcają przez Wasze opinie. Otóż uważam, że mieszanka nr 3 jest
          bardzo, ale to bardzo dobra i wcale nie żartuję. Nie stosowałam mieszanki nr 3,
          ale skoro 1 ma takie niedobre opinie to uważam że wiele nie będzie odbiegała od
          3. Zatem nie bądźmy takie delikatne i czułe na punkcie ów specyfików. Mam
          nadzieję, że nikogo tu nie uraziłam, a nawet jeśli to mówi się trudno.
          • edyta0 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:24
            Ups, miało pisać, że stosowałam mieszankę nr 3 a wyszło, że nie sotosowałam.
          • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:25
            wrażliwość wrażliwością-to moje już drugie podejście do tej mieszanki-nie to,
            zebym marudziła, bo niesmaczne
            wypiję olej silnikowy, jeśli od tego miałabym zajść w ciążę, ale ja na serio mam
            odruch wymuiotny-z każdym dniem jest gorzejsad
            bede pić do końca-ale zastanawiałam się czy to nie jest tak, ze organizm
            sygnalizuje, że tego nie chce przyjąć
            • edyta0 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:28
              Daruj sobie tą mieszankę i spróbuj pić np. 3 Masz rację, może tak być jak
              piszesz i nie ma co się na siłę "truć". Po 3 też się zachodzi w ciążę (ponoć).
          • dyzia81 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:27
            edyta0 napisała:

            > Moje spostrzeżenia odnośnie stosowania ziółek, a właściwie ich smaku. Drogie
            > Foremki, większość z Was jest chyba przewrażliwiona na punkcie smaków,
            zapachów
            > czy stosowania licznych medykamentów. Sama wytwarzacie wokół ziółek
            > nieprzyjemny smak, przez co inne osoby która dopiero co zamierzają je zakupić
            > już się zniechęcają przez Wasze opinie.

            Wybacz edyta0 , ale jesli skoro cos jest po prostu nie do przełknięcia ( i to
            nie jest odosobniona opinia) to co, mam mówić że nie jest takie złe? Otóz jest!



            >Otóż uważam, że mieszanka nr 3 jest
            > bardzo, ale to bardzo dobra i wcale nie żartuję.

            A czy ja kiedykolwiek powiedzialam ze nie jest ?

            >Nie stosowałam mieszanki nr 3,
            > ale skoro 1 ma takie niedobre opinie to uważam że wiele nie będzie odbiegała
            od

            Właśnie to mówie invikcie, zeby sie nie meczyla z 1 jak nie moze tego wypic,
            tylko przeszla na 3.

            > 3. Zatem nie bądźmy takie delikatne i czułe na punkcie ów specyfików. Mam
            > nadzieję, że nikogo tu nie uraziłam, a nawet jeśli to mówi się trudno.

            Nie urazilas smile przynajmniej nie mniesmile

            Pozdrawiam,
            Mariola
            • edyta0 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:32
              dyzia, chodzi głównie o to, że czasem dziewczyny udają cierpiętnice a w
              zasadzie zbytnio koloryzują. Nie twierdzę, że coś może nie smakować, ale bez
              przesady i nie nastawiajmy innych negatywnie. Wiele dziewczyn pisało o
              mieszance nr 3, że jest do przyjęcia. Tylko nieliczne a w zasadzie tylko od 1
              dziewczyny "usłyszałam" że jest dobra. Takie umartwianie się nad sobą i
              oczekiwanie, że inne będą współczuły.
              • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:35
                Edyta!smile
                współczucie to ostatnia rzecz, której sobie zyczę
                na poczatku picia szło mi gładko-teraz coś się odmieniło
                gdyby niedobry smak ziółek był moim jedynym problemem byłaby szczęśliwa
                pozdrawiam
                • edyta0 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:40
                  Invicta, to nie było do Ciebie, tak sobie uogólniam. Wypierdziel tą mieszankę,
                  albo ją komuś dać a jeśli już chcesz pić ziółka to naprawdę polecam nr 3, myślę
                  że z przyjemnością będziesz ją piła i nic nie biadoliła. Generalnie chodzi mi o
                  umartwianie się nad smakiem, zapachem itp. jak by to były najgorsze
                  zmartwienia. Sama żrem Glucophage, po który dziewczyny czują się fatalnie, ja
                  twierdzę, że jest super. Żrem CLO, gdzie też słyszałam nienajlepsze opinie,
                  raczej żadne dobre, też świetnie reaguję (nie wiem tylko jak moje nędzne
                  pęcherzyki), i do tego łykam od piątku bromergon i co? też jest super, nawet
                  jeśli czasem mnie coś zamdli to nie szukam objawów ciąży, nie twierdzę że to
                  jest okropne, tylko mówię sobie, że będzie dobrze i jest dobrze.
                  • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:53
                    spoko ja się nie obrażam
                    bromek, clo, duphaston, luteina też mi nie obce-no cóż coś za coś
                    • edyta0 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 14:08
                      Nie wspomniałam o moim nieodłączym leku Duphastonie, po którym też czułam się
                      świetnie smile)))
                • dyzia81 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:41
                  invicta1, to jak sie uporasz z ta 1-sza zmien sobie na 3-cia, bedziesz miala o
                  jeden problem mniej smile
                  • invicta1 Re: Zioła dla Invicty i byc może nie tylko dla ni 19.09.05, 13:52
                    tak zrobię
    • magdaszek ziólka + olej z wiesiołka? 21.09.05, 18:41
      Zaczełam wczoraj zióka o. Sroki (nr 3) Jak dla mnie sa mniam mniam smile
      A teraz małe pytanko. Czy wskazane jest razem z ziólkami łykac olej z
      wiesiolka, i jeśli tak, to jak go dawkowac? Czy 1x1 wystarczy?
      A której z Was ziółka przyniosly II?
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka