Dodaj do ulubionych

jestem za a nawet przeciw.

07.09.05, 17:11
zacząłem od zdania wałęsy ale to wydaje się słuszna postawa.Bo z jednej strony
fajnie jest myśleć że to nasze ziemskie padło to nie koniec a dopiero
początek.Fajnie jest myśleć że jest gdzieś tam superdobra istota nazwijmy ją
Jezus czy Budda czy jak tam sobie chcecie która zawsze gdzieś tam czuwa.Ale na
boga dlaczego muszę wierzyć że jedyna prawdziwa religia No wiecie"TA WŁAŚCIWA"
to kościół zwany katolickim.Czy tylko dlatego że tak mi mówią co niedziele w
kościele?Ksiądz jankowski mówi "nie gromadźcie bogactw na ziemi"a stoi tyłem
do ołtarza za 6 mln zł.To jakieś kpiny.Dlaczego ten kościół który przez te
2000lat w prześladowaniach krucjatach inkwizycji i swojej biernej postawie
zabił więcej ludzi niż wszystkie wojny rozem.I oni mówią o
przykazaniach?Wiecie dlaczego na świecie jest tyle obrazów Sw.Marii
Magdaleny,która podobno była nierządnicą?
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 17:39
      Jacy "oni"?
      Mam prośbę. Nie generalizuj.
      Są ludzie i ludziska, księża i księżyska.
      • wanda43 Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 18:29
        Tyle,ze tych drugich zdecydowanie wiecej niestety.
        • tingel-tangel Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 18:53
          A kto to "księżyska"? To inaczej "księża-paniska"?
        • miriam_73 Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 20:01
          Przeprowadziłaś badania statystyczne?
          A tak poważnie - nie bronie wynaturzeń. Sama szerokim łukiem omijam swoja
          parafię, gdzie po marmurach na podlodze przyszedł czas na gigantyczne organy,
          Wolę goły betonik u Dominikanów i scholę.
          • josarna Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 20:30
            miriam_73 napisała:

            "Wolę goły betonik u Dominikanów i scholę."

            Z tymi Dominikanami to też nie tak do końca... W inkwizycji byli lepsi od
            Jezuitów, a i teraz świństewka im się zdarzają całkiem, całkiem...
            • miriam_73 Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 22:46
              Masz na myśli ojca Hejnała?
              Ja mam na szczęście na codzień do czynienia z normalnymi, mądrymi ludźmi.
              • josarna Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 09:45
                Z Dominikanami sąsiaduję. Na pewno bywają lepsi, gorsi i całkiem sympatyczni,
                ale jedno jest pewne: są pazerni i gotowi na każde świństwo, by zdobyć
                cokolwiek. Nie kryją, ze cel uświęca środki.
    • watanabe.miharu Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 19:14
      eni7.08 napisała:

      > Fajnie jest myśleć że jest gdzieś tam superdobra istota nazwijmy ją
      > Jezus czy Budda czy jak tam sobie chcecie która zawsze gdzieś tam czuwa

      Budda nie jest bogiem. I raczej nie czuwa nad swoim "owieczkami". W buddyzmie
      nie ma pojęcia boga.
    • lizaxo Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 20:48
      Dlatego ,że uwierzyła.Mimo tego iż była grzesznicą z czystością serca
      uwierzyła. A dla Boga jest cenniejszy jeden nawrócony grzesznik niż trzech
      wierzących.Wiadmo wierzacy i tak wierzy a grzesznik nawracający się to ogromny
      sukces. Chyba dobrze to ujęłam
      • josarna Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 21:01
        lizaxo napisała:

        "Wiadmo wierzacy i tak wierzy a grzesznik nawracający się to ogromny sukces.
        Chyba dobrze to ujęłam"

        Proszę jeszcze o dowód, że niewierzący to grzesznik.
        • lizaxo Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 21:10
          Grzeszy chodźby tym ,iż nie wierzy w Boga, no chyba , że żyje w buszu
          pozbawiony cywilizacji i nic nie słyszał o Bogu.Ale teraz już są misjonarze ,
          którzy docierają w najdalsze zakątki
          • josarna Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 22:47
            lizaxo napisała:

            > "Grzeszy chodźby tym ,iż nie wierzy w Boga, no chyba , że żyje w buszu
            > pozbawiony cywilizacji i nic nie słyszał o Bogu.Ale teraz już są misjonarze ,
            > którzy docierają w najdalsze zakątki"

            Czyli może być Kuroniem, albo chodzącym aniołem, albo może uratować ludzi z
            ognia lub rozdać majątek, ale jak nie wierzy, to ma "przechlapane". Jasne.
            Lepsza najgorsza, wściekła, ziejąca nienawiścią dewotka.
            Czy Ty dziewczyno nie widzisz, że kościół MUSI mówić, że poza nim nie ma
            zbawienia, bo na czym zbijałby fortunę?! Tylko ks.Tischner mógł sobie pozwolić
            na przypuszczenie, że porządny ateista też może "iść do Nieba", bo był zbyt
            wielki, by mogli mu coś zrobić.
            • miriam_73 Re: jestem za a nawet przeciw. 07.09.05, 23:01
              Przepraszam Josarno, ale powiem to dosadnie - pieprzysz głupoty.

              josarna napisała:

              > lizaxo napisała:
              >
              > > "Grzeszy chodźby tym ,iż nie wierzy w Boga, no chyba , że żyje w buszu
              > > pozbawiony cywilizacji i nic nie słyszał o Bogu.Ale teraz już są misjonar
              > ze ,
              > > którzy docierają w najdalsze zakątki"
              >
              > Czyli może być Kuroniem, albo chodzącym aniołem, albo może uratować ludzi z
              > ognia lub rozdać majątek, ale jak nie wierzy, to ma "przechlapane". Jasne.
              > Lepsza najgorsza, wściekła, ziejąca nienawiścią dewotka.
              > Czy Ty dziewczyno nie widzisz, że kościół MUSI mówić, że poza nim nie ma
              > zbawienia, bo na czym zbijałby fortunę?! Tylko ks.Tischner mógł sobie pozwolić
              > na przypuszczenie, że porządny ateista też może "iść do Nieba", bo był zbyt
              > wielki, by mogli mu coś zrobić.
              • ateista-onanista Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 06:52
                Przepraszam Miriam 73,ale powiem to dosadnie - pieprzysz głupoty
                • josarna Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 09:48
                  Masz rację: nie chciało mi się głupio dyskutować. To koszmarna religia, w której
                  mniejszym grzechem jest kradzież, czy pobicie niż brak uwielbienia dla Boga.
                  Grzechem może być zły czyn, a nie brak wiary! Lizusy górą!
                  • miriam_73 Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 11:13
                    Josarna, skąd Ty takie bzdury bierzesz? Kradzież czy pobicie wcale nie jest
                    mniejszym grzechem niz brak wiary.
                    • josarna Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 13:41
                      Nie jestem biegła w tych sprawach, ale doskonale pamiętam, że najważniejsze są
                      pierwsze 3 przykazania a 4-10 mniej ważne. Ja te 3 skreślam, a pozostałe
                      zamieniłam w jedno: bądź dla innych taka, jak chciałabyś, by inni byli dla
                      ciebie. W uproszczonej wersji: "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". To
                      pierwsze jest bardzo trudne i ledwo sobie z tym radzę - ale próbuję.
                      • wanda43 Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 14:39
                        To rowniez Josarno moja zasada.Ja dodaje do tego jeszcze - postępuj tak,aby
                        nikt, nigdy przez ciebie nie plakal.
    • eni7.08 Re: jestem za a nawet przeciw. 08.09.05, 11:52
      Wiecie dlaczego na świecie jest tyle obrazów Sw.Marii
      Magdaleny,która podobno była nierządnicą?
      to taki absurd:po co płacić za wykonanie obrazów i rzeźb osoby której
      dziedzictwo podważają na każdym kroku.Jeśli kościół twierdzi że MM była
      prostytutką i jawnogrzesznicą to dlaczego chcą ją widzieć na ścianach kościołów?
      Wiecie dlaczego?Otóż dlategotongue_outapierz Aleksander VI(Rodrigo Borgia)miał wiele
      kochanek , stworzył nieformalne prawo według którego zlecenie namalowania
      wizerunku Marii Magdaleny powodowało uzyskanie przebaczenia za winy.Na mocy tego
      "rozporządzenia"późniejsi papierze np. Juliusz II nie zważając na obowiązek
      celibatu utrzymywali zawodowe kurtyzany a za pokutę zamawiali obrazy.To prawo
      wyszło również poza mury kościoła ponieważ same kurtyzany upodabniały się do
      swoich sponsorów fundując sobie całe kaplice(np.w kościele Trinita dei Monti w
      Rzymie )niektóre jak Lucrezia Scanatoria zostały nawet pochowane w swoich
      kapicach.Widzimy na tym przykładzie obłudę kleru który z jednej strony oczerniał
      MM wymyślając jej pokute za grzechy których nie uczyniła samemu używając jej
      wizerunku aby zapewnić sobie odpuszczenie własnych występków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka