Gość: Help
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
04.06.06, 17:35
witam,
To nie jest kolejna marna prowokacja a ja nie mam 15 lat i nie pisze do
Bravo..chodzi o to, ze w piatek zalozylam tampon wieczorem a potem poszlam
na impreze. Wrocilam w nocy, zmeczona, zalozylam podpaske i poszlam spac (nie
pamietam czy wyjelam tampon, nie zartuje. bylam zmeczona plus po imprezie i
zasypialam na stojaco). rano zdjelam podpaske i zalozylam tampon. no i jest 4-
ty dzien mojego okresu i ja nie wiem czy wyjelam ten 1-szy tampon...(jejku
zdaje sobie sprawe z tego, ze to brzmi co najmniej smiesznie)..probowalam
siegnac glebiej, ale niec nie wyczuwam...krew mi"normalnie" leci..czy
mozliwe, by tampon wpadl glebiej - do macicy?