oolla
02.06.06, 21:17
Moja teściowa to równa babka. Mieszkałam z nią 1,5 roku i nigdy nie doszło do
wymiany zdań. Nigdy się nie wtrącała gdy się posprzeczałam z mężem. Mieszkając
w jej mieszkaniu nie musiałam nic robić bo twierdziła że jeszcze w życiu się
nasprzątam i nagotuje. Ja i jej córka jesteśmy traktowane na równi nigdy nie
zauważyłam jakiejś różnicy. A poza tym czasem mi kupi jakiś ciuch i zawsze
gustowny. I ma jeszcze dużo zalet. Miałam szczęście i na przyszłość biorę z
niej przykład bo też chcę być taką teściową.