Dodaj do ulubionych

vampi jak ci sie podobał

15.01.04, 11:34
chłód mojego moczu?
Obserwuj wątek
    • vampi_r Re: vampi jak ci sie podobał 15.01.04, 15:12
      To byłeś ty?
      A myślalem, że jesteś facetem.
      • mreck możesz wytrzeć nosek. baj. 16.01.04, 09:11
        • vampi_r Re: Dziękuję za twój rękaw. 16.01.04, 11:41

          • mreck Re: Dziękuję za twój rękaw. 16.01.04, 12:17
            przestań, nie stać cię na swój?
            • vampi_r Re: Dziękuję za twój rękaw. 16.01.04, 13:41
              Coś riposty ci nie wychodzą ostatnio..... zreszta ja nie pamiętam, żeby
              kiedykolwiek ci wychodziły.

              Stać mnie na swój, ale twój i tak jest juz zasmarkany.
              • Gość: mreck Re: Dziękuję za twój rękaw. IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 20:19
                goś się, nie zamierzam sie wysilac na takiego pętaka.
                • vampi_r Re: Dziękuję za twój rękaw. 19.01.04, 11:22
                  Aha.
                  mrecku, pokaż mi gdzie i kiedy ubliżałem ci, gdzie i kiedy użyłem wobec ciebie
                  jakiegokolwiek słowa obraźliwego.
                  A ciebie nieraz nie ma przez pół roku, a w jednym z pierwszych postów jaki
                  piszesz po ponownym pojawieniu się, od razu odnosisz się do mnie.
                  I to od razu sięgasz do mojego rozporka lub zawsze używasz wobec mnie jakichś
                  swoich wydzielin.
                  Opanuj się człowieku. Bo twój rynsztokowy poziom i język jakiego używasz wcale
                  nie pasują do poziomu plazy.
                  A jeśli aż tak bardzo jesteś opanowany przez demony przeszłości, to własnie
                  oznacza, że jednak nie rozwijasz się.
                  Jedyne, co umiesz i co reprezentujesz to własnie poziom rozporkowy.
                  Brawo za inteligencję i zasób słów. Masz u mnie plusa.

                  I jeszcze jedno, mrecku, ja też cię kocham.
                  • mreck Re: Dziękuję za twój rękaw. 19.01.04, 12:49
                    e-e, wampi, nie lamentuj, jesteś duzym chłopcem, a rozporki istnieją w twojej
                    wyobraźni.
                    wystarczająco upieprzyłeś swego czasu moje "bycie" na forum, żeby mogło ci byc
                    zapomiane.
                    nie chce mi sie odnosić szczególowo do twoich tekstów. ziewam.

                    nie przypisuj mi słów i czynów których nie wypowiedziałem i nie popełniłem.
                    przecież nie olałem ciebie wampi dosłownie (czy jednak... ?). Nie lubię ciebie
                    i nie będę udawał dla jakiejś rorowatej poprawności politycznej, ze jest
                    inaczej.
                    nie musisz mnie wyzywać.
                    aha, w sprawie poziomu plaży nie masz sobie nic do zarzucenia? nie chce mi sie
                    gmerać ty mikołaju, agatko, i co tam jeszcze?
                    i po prawdzie roro co mi zrobisz? zdjęcie?

                    • vampi_r Re: Dziękuję za twój rękaw. 19.01.04, 14:10
                      mreck napisał:

                      > e-e, wampi, nie lamentuj, jesteś duzym chłopcem, a rozporki istnieją w
                      twojej
                      > wyobraźni.
                      > wystarczająco upieprzyłeś swego czasu moje "bycie" na forum, żeby mogło ci
                      byc
                      > zapomiane.

                      Więc jednak. To demony przeszłości nie dają ci spokoju.
                      I co? Teraz co nie wejdziesz na plażę, to musisz wracać do jakichś
                      zapomnianych historii sprzed 2 lat z okładem?

                      >
                      > nie przypisuj mi słów i czynów których nie wypowiedziałem i nie popełniłem.
                      > przecież nie olałem ciebie wampi dosłownie (czy jednak... ?). Nie lubię
                      ciebie
                      > i nie będę udawał dla jakiejś rorowatej poprawności politycznej, ze jest
                      > inaczej.
                      > nie musisz mnie wyzywać.
                      > aha, w sprawie poziomu plaży nie masz sobie nic do zarzucenia? nie chce mi
                      sie
                      > gmerać ty mikołaju, agatko, i co tam jeszcze?
                      > i po prawdzie roro co mi zrobisz? zdjęcie?

                      Nie. zrobię ci kuku.
                      A więc, nawet jakbyś szukał, to nie znajdziesz żadnych moich obraźliwych
                      odzywek wobec ciebie.
                      Natomiast ty, za każdym swoim ponownym pojawieniem się szukasz zaczepki.
                      Przez wiele miesięcy to ignorowałem. I nadal będę ignorował.

                      Chciałem wyzwać cię na ubita ziemię, by nieco rozruszać towarzycho plażowe, bo
                      plaża znów zaczęła przeżywać okres "nicniedziania się".
                      Liczyłem na inteligentną szermierkę słowną.
                      Przeliczyłem się.
                      Ty sprowadziłeś znów wszystko do poziomu wydzielin. W tej dziedzinie nic się w
                      tobie nie zmieniło - grasz starą i ograną płytą.


                      > nie chce mi sie odnosić szczególowo do twoich tekstów. ziewam.

                      Ależ nic nie stoi na przeszkodzie - posiadanie użytkownika w forum GW daje ten
                      przywilej, że można robić tak, by czyjeś posty stały się niewidoczne.
                      I ja właśnie za chwilę to uczynię z twoim nickiem.
                      Tak więc nie wysilaj się i nie odpisuj.

                      Zauważ, że ja od lat nigdy nie włazę w twoje wątki.
                      Więc czemu ty włazisz w moje, skoro tak cię to nudzi?
                      Tkwij nadal w roku 2001, jeśli nie zauważyłeś, że zarówno w tej dacie, w tym
                      forum, jak i u mnie, nastąpiły znaczne zmiany.

                      Pozdrawiam cię serdecznie.

                      Twój wielbiciel - Roro
                      • ignatz Re: Dziękuję za twój rękaw. 19.01.04, 14:52
                        vampi_r napisał:

                        > Chciałem wyzwać cię na ubita ziemię, by nieco rozruszać towarzycho plażowe,
                        bo
                        > plaża znów zaczęła przeżywać okres "nicniedziania się".

                        Za tę wątpliwej jakości rozrywkę z góry dziekuję. Już chyba
                        lepsze "nicniedzienie się".
    • czarnajagoda jeśli można się wtrącić... 19.01.04, 13:05
      ...w tą uroczą wymianę zdań, to mam propozycję: dajcie sobie wzajem ignora, i
      zajmijcie przyjemniejszymi rzeczami niż wzajemne sobie dopieprzanie... co może
      wyjść z korzyścią zarówno dla Was, jak i dla forum
      • vampi_r Re: jeśli można się wtrącić... 19.01.04, 13:48
        czarnajagoda napisała:

        > ...w tą uroczą wymianę zdań, to mam propozycję: dajcie sobie wzajem ignora, i
        > zajmijcie przyjemniejszymi rzeczami niż wzajemne sobie dopieprzanie... co
        może
        > wyjść z korzyścią zarówno dla Was, jak i dla forum

        Jagódko !!! Czy ja już mówiłem, że cię kocham?
        • czarnajagoda Re: jeśli można się wtrącić... 19.01.04, 14:20
          jeszcze nie, ale miło to słyszeć :))
          • mreck Re: jeśli można się wtrącić... 19.01.04, 18:34
            uj wampi, masz alergię na mrecka, widzę.
            cóż. piszesz trochę za długie texty. przynudzasz. nie chce mi sie tego czytać.

            roro, nic do ciebie nie mam. nie ty mnie nie irytujesz. ty nawet mnie nie
            obchodzisz, ja ciebie staram się Ciebie nawet niezauważać, ale wampi... ty
            piszesz takie głupie teksty. no żal ciebie chłopaku. po prostu żal.
            mreck pełen współczucia.
            • roro_ Re: jeśli można się wtrącić... 21.01.04, 14:32
              mreck, ty chyba rzeczywiscie cierpisz na kompeks małego rora
              • oxycort Re: jeśli można się wtrącić... 21.01.04, 15:24
                O! ekshumujesz Vampi rora_ z powodu, że Vampi mrecka formalnie i z
                premedytacjom nie widzi?
                Nie ma to jak być w zgodzie z sobomsamym :)
                ~~
                ox
                • ignatz Re: jeśli można się wtrącić... 21.01.04, 15:31
                  jeśli to prawda, to wkrótce lista niewidzialnych Mrecka znacząco się wydłuży
                  hyhy
                  • oxycort Re: jeśli można się wtrącić... 21.01.04, 15:51
                    Yhy, Zaprawdę, ci oczyma wiary widzieć będą.
                    ~~
                    ox
                    • oxycort Re: jeśli można się wtrącić... 21.01.04, 18:24
                      A czy proroctwa nie wspominały nic n/t powtórnego przyjscia Mrecka?
                      Znaczy czy rozumieć należy, iż ślepi widzą, umarli powstają z martwych tak sami
                      z siebie?
                      ~~
                      ox
                      • mreck Re: jeśli można się wtrącić... 22.01.04, 09:16
                        wspominały ino mam to szczęsie że zawsze wdepnę, w cóś, tz "it"
                  • Gość: vampi_r Re: jeśli można się wtrącić... IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 23.01.04, 17:38
                    ignatz napisał:

                    > jeśli to prawda, to wkrótce lista niewidzialnych Mrecka znacząco się wydłuży
                    hyhy

                    aha. Tylko szkoda, kurdę, że aby stać się niewidzącym mrecka, trzeba się
                    logonować.
                    Gość jest wszystkowidzący.
                    • czarnajagoda Re: jeśli można się wtrącić... 24.01.04, 12:52
                      to się loguj i nie marudź...
                      • mreck Re: jeśli można się wtrącić... 24.01.04, 18:20
                        no, marudzi, pętak jeden. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka