palker
29.02.04, 19:58
Każdy kto nadjeżdża Radzymińską a potem al. Solidarności od strony
wschodniej, musi sobie napaść wzrok "bogactwem" PKP ulokowanym wzdłuż torów
kolejowych. Chyba tylko wrony są z tego zadowolone.
Po drugiej stronie al. Solidarności, po przejechaniu Szwedzkiej, wita
przyjezdnych jeszcze okropniejszy widok. To popadajaca w ruinę szkoła
należąca do PKP oraz zabytkowa hala, w której podobno mieściły się warsztaty
naprawcze kolejki mareckiej.
Album ze zdjęciami dedykuję wszystkim urzędnikom - ze zdjęć można sobie
zrobić atrakcyjne tapety na urzędowe monitory.
Czy z tym gównem, które widać na zdjęciach naprawdę nic nie można zrobić?
Czy miasto nie może odebrać tych nieruchomości PKP w zamian za długi i
sprzedać 'w dobre ręce'?
Czy tak musi wyglądać wizytówka Warszawy?
"WIZYTÓWKA" WARSZAWY