Gość: V.C.
IP: *.puzaka.net / *.internetdsl.tpnet.pl
22.02.04, 11:22
Na wschodzie Słowacji doszło do rabowania sklepów przez Romów. Przyczyną było
obniżenie o połowę zasiłku dla bezrobotnych.
Słowacja jest w szoku. Telewizja non stop pokazuje wydarzenia na wschodzie
kraju.
Grupa zdeterminowanych, głodnych Romów wtargnęła do supermarketu "Billa" w
Levoczy. Jedli i kradli żywność pałowani przez policjantów, których wezwało
kierownictwo sklepu – "Jesteśmy głodni!" - krzyczeli.
Do wschodniej Słowacji przerzucane są kolejne oddziały policji. Po obniżce
zasiłków dla bezrobotnych ponad 300 tysięcy Romów, żyjących w skrajnej nędzy,
będzie musiało utrzymać się z 1400 koron tj. 30 euro na miesiąc.
Oto pierwsze efekty pakietu reform, wdrażanego przez prawicowy słowacki rząd
od stycznia tego roku. Sztandarowym jej punktem jest wprowadzenie podatku
liniowego, co tak bardzo podoba się naszym rodzimym liberałom. Po to jednak,
żeby stawka podatku mogła wynosić tylko 19 proc., konieczne były drastyczne
cięcia świadczeń socjalnych. Czy wydarzenia u naszych południowych sąsiadów
dadzą do myślenia piewcom podatku liniowego w Polsce?