Dodaj do ulubionych

NBP boi się prywatyzacji?

IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 22:47
"Wysokość zysku w tym przypadku niewiele mówi o rzeczywistej kondycji spółki.
Głównym odbiorcą produktów BSB jest bowiem właściciel - NBP - i nie można
wykluczyć, że ceny, po których kupuje, są zawyżone. Z tego powodu poprzednie
kierownictwo banku postanowiło spółkę sprywatyzować." Czyli jak Ci sami
koledzy z dawnej roboty beda starali sie o zlecenia jako firma prywatna, to
nie dostana lepszych cen, bo sa prywatni. Co za brednie. NBP dostalby dobre
ceny jakby robil przetargi, a nie jak sprywatyzuje spolke. To raczej
prywatyzacja spolki, ktora zna oczekiwania oferenta od srodka rodzi ryzyko. Z
reszta jesli chodzi duze sytemy informatyczne dla bankow trudno jest zrobic
senony system zamoien, bo sa to taylor made products, caly Polski sektor
bankowy przezyl chorobe dziwnych wdrozen systemow centralnych, ktore jakos
niechaicly dzialac, a wdrozenia trwaly dziwnie dlugo i byly niezwykle
kosztowne. Prosze wiec nie pieprzyc, ze prywatyzacja spolki cos zmieni. Co do
poprzedniego zarzadu i jego zdolnosci do wybierania dobrych rozwiazan
informatycznych, to tajemnica poliszynla jest to, ze NBP kupil system
centra;ny, ktory byl tani, ale .... nie obslugiwal odzialow :-). Problem NBP i
systemow informatycznych, to problem zarzadzania tymi projektami pzez ludzi,
ktorzy nie maja pojecia jak dziala ten rynek. Zatrudnienie jako konsultantow
ludzi, ktorzy widzieli jak zarzady nomenklaturowych bankow robili lewe
zaoienia byloby juz duzym krokiem w strone uporzadkowania balaganu w NBP, ale
zamiast teog pewnie zobczymy kolejna rzesze ekspertow akademikow, ktora ma
iedze z ksiazek, a nie wiedze praktyczna o tym jak to dziala i znow bedzie to
samo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dawny prac. BSB Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 10:48
      Prywatyzacja BSB jest jedną wielką farsą. Grupa kolesi z Computerlandu przeszła
      za zgodą NBP (a dokłądnie poprzedniej ekipy) do BSB i zaczęła robić porządki .
      Za tym wszystkim stoją ludzie którzy zamierzają zbić kasę. Dziwię się tylko że
      prof. Balcerowicz miał w swoim gronie ludzi którym zaufał a okazali się tacy
      nieuczciwi. Jak ktoś ucieka z jednej firmy to przechodzi z kontraktami, w 2006
      r. pomysły sie skońćzyły i celowo zaczęto zaniżać wyniki aby pokazać że SPólka
      jest warta mniej. Doprowadzono do tego że do ostatcznych negocjacji doszła
      tylko spółka pracownicza. Bardzo neikomfortowa sytuacja negocjacyjna ale NBP na
      to przystał - dlaczego ? bo ktoś za tym stał. Dziwię się że jeszcze nikt nie
      odkrył tej afery ale myślę że to tylko kwestia czasu jak ktoś dobirze się do
      Pana AA czy WF i spółki. Bardzo łątwo zestawić pewne fakty. Kilka madrych pytań
      i wyja na jaw karygodne błedy w zarządzaniu firmą jakie popełniają (świadomie
      bądź i nie - trudno stwierdzić jaką wiedzę ekonomiczną wynosi się kończąc
      Wyższą Szkolę Pedagogiczną w Kielcach). Nie mniej .. czas na zmiany w BSB. Mam
      nadzieję że NBP się obudzi i chłopców wykopie ... można doprowadzić do porpawy
      sytuacji firmy a potej ją sprzedaż osiągając wyższą cenę. Ale chyba NBP potrafi
      liczyć ...
      • Gość: Prac. Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.pronet.lublin.pl 01.06.07, 22:23
        No cóż - wygląda na to, że nie wszystkim BYŁYM pracownikom BSB podoba się
        sprawa prywatyzacji. Przecież to kiedyś była firma, która nigdy nikogo nie
        zwolniła.
        Ale ciach... NBP podpadł pod prawo zamówień publicznych i zaczął robić
        przetargi publiczne i traktować BSB na równi z innymi oferentami - spółka
        musiała zacząć działać na prawach rynku. No i pojawiło się nowe kierownictwo,
        nowy zarząd i nagle pracę zaczęto oceniać wg jej faktycznych wyników. Skończyły
        się co miesięczne premie bez względu na to, "czy się stoi czy się leży" i
        okazało się, że są ludzie, którzy nic nie robią, ale kasę z NBP biorą razem z
        premiami bez mrugnięcia okiem...
        Tylko ciemniak i idiota bez wyobraźni może uważać, że pomimo zmiany prawa
        spółka dalej może super prosperować i płacić za nierobienie niczego przez 8
        godzin dziennie... no sorry, przecież wielu kolesi w tej firmie żyło z
        dodatkowej prywatnej działalności, na której zarabiali często więcej
        niż "etacie". Szkoda, że okradali w tym czasie firmę pracując na prywatę w
        godzinach służbowych. Na pewno koleś, który napisał poprzedniego posta
        doskonale zna również takie szczegóły - ale skończyła się ciepła posadka i
        został żal... - trzeba więc trochę "podymić".
        Dobrze, że w końcu rząd planuje wziąć się za takich typków na forach
        internetowych, którzy przedstawiają kłamliwe informacje i oczerniają ludzi
        zdradzając przy tym często informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa.
        Już nie długo koleś tak post będzie w prosty sposób Cię identyfikował i
        będziesz mógł w szczegółach opowiedzieć swoją historię przedstawicielom
        prawa... Swoją drogą to powinni też Cię zapytać o szczegóły Twojej opinii na
        temat tych kolesi z Computerlandu, czy rzekomej afery... NIE MARTW się - taką
        aferę na pewno CBA / ABW wykryją - po drodze pewnie przyjdą i zapytają Cię o
        szczegóły. Pamiętaj tylko, że za kłamstwo i pomówienia ponosi się
        odpowiedzialność karną.
        • Gość: gameboy Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.n.INTELINK.pl 03.06.07, 21:40
          Drogi Prac,
          Twój mail zawiera nieścisłości. Tak się składa, że znam trochę sprawę BSB i z
          tego co wiem, to NBP nie był jedynym klientem tej spółki. Spółka miała również
          dochody z innych źródeł i działała na prawach rynkowych jeszcze przed
          pojawieniem się nowego kierownictwa. Czy dysponujesz informacjami ile
          kontraktów BSB otrzymała bez przetargów, czy są to tylko twoje gdybania ?
          Zapoznaj się z dotychczasowymi osiągnięciaqmi firmy (widzę, że masz braki na
          tym polu) i zastanów się czy było to możliwe przy zastosowaniu podejścia "czy
          się stoi czy się leży".
          W pełni się z tobą zgadzam, że trzeba się wziąć za typków, którzy na forach
          przedstawiają kłamliwe informacje. Na jakiej podstawie oskarżasz pracowników
          BSB o okradanie firmy ? Masz na to dowody ? Jeśli tak, to twoim obywatelskim
          obowiązkiem jest zgłoszenie sprawy prokuratorowi. Jeśli nie masz, to przestań
          wypisywać bzdury. Zacytuję tu zdanie z twojego maila:
          "Pamiętaj tylko, że za kłamstwo i pomówienia ponosi się odpowiedzialność karną."
          Twój adres mailowy wskazuje na Lublin. Dziwnym zbiegiem okoliczności część
          nowej kadry managerskiej kupującej spółkę pochodzi z Lublina. Mam nadzieję,że
          twój mail nie jest wynikiem wykonania polecenia służbowego.
          • Gość: chłodne oko Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 23:37
            Czy nie lepiej i uczciwiej by było, jak by kontrowersyjni menedżerowie
            z firmy BSB po prostu założyli swoją własną prywatną spółkę
            i rozpoczęli działalność gospodarczą ?!
            Przecież wtedy nie było by ty wszystkich problemów, o których przedmówcy piszą.
            Po co rządzić cudzym i nie swoim.
            Lepiej założyć od zera swoją własność firmę i tam przestawiać meble i ludzi jak
            się chce.
            Czyż nie mam racji ?!
          • Gość: Prac. Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.dom.aster.pl 06.06.07, 02:05
            Kolego,
            Mój mail nie zawiera ani jednego kłamstwa. Proponuję, żebyś ty nie kłamał na
            forum, bo skoro się tak dobrze orientujesz, to na pewno wiesz, że nikt z
            pracowników w Lublinie nie jest udziałowcem spółki menadżerskiej. Więc albo
            wyłazi twoja głupota i ograniczenie jaźni, albo po prostu nie wiesz i kłamstwa
            wymyślasz na poczekaniu... Jeżeli chodzi o dotychczasowe osiągnięcia firmy i
            udział przychodów NBP w stosunku do pozostałych to też doskonale to powinieneś
            znać przy swojej wiedzy... ty chyba jednak nie masz o tym pojęcia... znowu
            głupota albo ingorancja... Co do obywatelskich obowiązków to polecam twoją
            wypowiedź wszystkim, którzy oczerniają WF i AA na forum - na co czekacie -
            biegiem do prokuratury, albo skończcie z tymi farmazonami na forum.
            Co do Twojej uwagi o adresie mailowym z Lublina, to też wychodzi twoja
            ignorancja - bo jest tylko tylko provider usług dostępowych do internetu i nie
            świadczy o żadnym moim adresie emailowym. Po prostu byłem w Lublinie jak to
            pisałem - jutro będę w Bydgoszczy i też coś napiszę - czy to znaczy, że tym
            razem będę nową kadrą menadżerską z Bydgoszczy kupującą spółkę? Zdziwisz się,
            ale ja nie pracuję w Lublinie, a być może pracuję znacznie dłużej dla tej firmy
            niż ty. Różnimy się może tym, że ja rozumiem co wiąże się z ostatnimi zmianami
            w polskiej gospodarce, a tobie się wydawało, że masz dożywotnią ciepłą posadkę
            i nie musisz nic robić, żeby brać pensje i comiesięczną premię. Ludzie, żyjemy
            już w czasach kapitalizmu i sprawa jest prosta: pracujesz i przynosisz dochody -
            jesteś potrzebny - a jak NIE, to nie nie. Współczuję wszystkim ograniczonym
            jak ty kolesiom, bo prędzej czy później zostaną bezradni i bez pracy - szkoda
            tylko, że przy okazji wszyscy uczciwi i kompetentni pracownicy na tym przez was
            stracą, chociaż nie muszą się martwić o swoją przyszłość tak jak wy
            powinniście...
            • Gość: gameboy Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.g.intelink.pl 07.06.07, 10:08
              Przeczytaj dokładnie mojego maila (tylko jeden przykład: mówiłem o osobach
              pochodzących z Lublina, a nie o pracujących w Lublinie), a nie odpowiadaj co ci
              ślina na język przyniesie. Interesują mnie tylko rzeczowe argumenty a nie
              inwektywy. Nie mam ochoty z tobą więcej dyskutować.
            • Gość: Też Były (3) Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.icm.edu.pl 12.06.07, 19:33
              Witam Panie AP ...
              Nie dziwi mnie ton Twojej wypowiedzi - wiele zawdzięczasz BSB i nowemu
              kierownictwu. Nie przeczę - jesteś niezły w tym co robisz (czego nie można
              powiedzieć już o twojej połowicy), ale zrozum człowieku, że w Bydgoszczy TZĘ są
              ludzie, którzy TEŻ pracują, ale w przeciwieństwie do was warszawiaków, oni muszą
              się zastanawiać co zrobić przed końcem miesiąca z tymi paruset złotymi a wy
              macie kłopot w jaki fundusz zainwestować ...
              Niestety - ludzie nie są ślepi i widzą, że wśród kilku fachowców jest tam w
              Wawie mnóstwo nieudaczników (często niestety "krewnych i znajomych") i to widać!!

              A arogancja z jaką podchodzi się do pracowników w Bydgoszczy jest widoczna na
              każdym kroku.

              Ale czy ty to zrozumiesz ... ? :-|
              • Gość: :) Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.cryptobitch.de 19.06.07, 00:33
                :)
        • Gość: A_to_ciekawe Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: 217.96.13.* 04.06.07, 15:05
          O!
          WF pisze na forum :-)
          A może AA? ...
          Wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Ja znam tych gości i sposób ich wypowiadania
          się. No, bez zastraszania nie potrafią :-) ...
          Mam nadzieję, że kiedyś wam (celowo z małej litery) się noga powinie ... :-)
          Czego życzę serdecznie.
          • Gość: Dawny prac. BSB Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 15:23
            Widzę że kogoś ubodło (tajemnica przedsiębiuorstwa) że informacje o
            wykształceniu niektórych pracowników wychodzą na jaw. Panowie nie bójcie się
            wasze życiorysy (a przede wszystkim niektórych "osiągniecia" w obalaniu firm) i
            tak są znane.
            BSB-firma z 30 letnią tradycją wypracowała swoja wartość na bazie ludzi którzy
            ją tworzyli. Teraz w firmie pozostała już tylko garstka uczciwych ludzi a
            pozostali swoim działaniem potwierdzają tym jak się zachowują, że chodzi
            jedynie o "skok na kasę".
            Kolego z Lublina a Ty od dawna pracujesz w BSB ?
            Temat zakończyłem.
            • Gość: Prac. Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.centertel.pl 06.06.07, 02:18
              Dawny kolesiu - napisz coś więcej o "osiągnięciach" w obalaniu firm, bo umieram
              z ciekawości... Ja po pierwsze nie jestem z Lublina, a po drugie to może się
              okazać, że pracuję dłużej niż ty pracujesz lub pracowałeś... I nie mówmy o
              tworzeniu wartości firmy przez 30 lat bo na pewno nie miałeś udziału w
              tworzeniu jej wartości (no może poza braniem regularnej premii...) Teraz za to
              swoimi kłamstwami z całej siły strzelasz w tych, którzy jednak uwierzyli, że
              można faktycznie coś w tej firmie zrobić...
              • Gość: Wielbiciel O premiach IP: *.calltech.com.pl 06.06.07, 11:59
                O jakich Ty regularnych premiach człowieku mówisz? Siedziałem tam ost. 2 lata, i
                jedyną premię jaką otrzymałem to 1000 PLN, za siedzienie po godzinach, wolne
                soboty i czasem niedziele (bez zapłaty, że tak przypomnę). Powiedz, dlaczego BSB
                wyłączył rejestrator czasu pracy?? Oh.., na pewno się "zepsuł", nieprawda?? A
                nie, przepraszam, BSB wprowadził zadaniowy tryb pracy, aby nagradzać za wyniki,
                a nie za siedzienie.
                Dlatego też nowy zarząd z ComputerLandu sobie premii podobno nie szczędził - od
                samego początku. Rozumie - za wyjątkowe wyniki, które spowodowały "wprowadzenie
                spółki na giełdę", sprzedanie "poważnemu inwestorowi", "podniesienie" wartości
                firmy!

                PS: dla niewtajemniczonych przypomnę, ze wydruk z systemu rejestracji czasu
                pracy, jest wystarczającym dowodem w Sądzie Pracy, aby pracownik wygrał
                odszkodowanie.
                • Gość: Też Były Re: O premiach i innych "szczegółach" IP: *.icm.edu.pl 12.06.07, 19:00
                  Jeżeli chodzi o rejestrację czasu pracy to wszyscy pracownicy pamiętają jak to
                  było. Dawno temu wpisywało się godziny a jeszcze dawniej dostawało się czasami
                  pieniądze za nadgodziny (jeżeli wcześniej było to uzgodnione z kierownictwem).
                  Ponadto biorąc i oddając klucz na portierni ten fakt był odnotowywany w książce.
                  Potem stopniowo zaczęto "udoskonalać" system rejestracji czasu pracy i po jakimś
                  czasie (w kilku krokach) nie można było już wpisać więcej niż 8 godzin dziennie
                  a potem również wpisać niczego w niedziele i święta. (oczywiście większość z nas
                  pracowała w te dni). Zniknęły również książki na portierniach a klucze teraz
                  pobiera się z "gadającej" szafki - bez żadnej ewidencji. Wszystko po to by
                  pracownicy nie mieli szans wystąpić z roszczeniami.
                  Ale Ci którzy to zrobili nie za wiele wskórali. Znany jest mi przypadek gdy
                  pracownik przedstawił przed sądem pracy wydruki z Systemu RCP, z których
                  wynikało, że pracował ponad normę przez wiele miesięcy. Na to druga strona
                  pokazała tabelkę wykonaną w Wordzie, z której wynikało, że pracownik pracował po
                  8 godzin dziennie i ... sąd "pracy" dał wiarę stronie przeciwnej (nie
                  pracownikowi) .... To daje do myślenia.
                  Tak, ci panowie potrafią wiele - również łgać w żywe oczy bez zmrużenia oka ...
        • Gość: Też Były (2) Re: NBP boi się prywatyzacji? - ale bzdury ... IP: *.icm.edu.pl 12.06.07, 19:21
          Generalnie - kupa bzdur i demagogii ...

          Po pierwsze panie W - BSB zaczęło przegrywać w NBP i innych bankach bo miało za
          uczciwe kierownictwo. BSB nie miały chyba wcale funduszy na prezenty dla
          decydentów (z tego co wiem praktyka powszechna = np w CL).

          Po drugie chyba tylko "ciemniakom i idiotom" chce pan wmówić, że za "nic nie
          robienie" wszyscy mieli kasy po pachy a NBP taczkami ją dowoziło, żeby nie
          przeszkadzać pracownikom w "staniu lub leżeniu" ...

          Po trzecie - fakt, że była premia wynikał po pierwsze z takiej a nie innej
          konstrukcji systemu wynagradzania a po wtóre z tego, że firma przynosiła zysk
          (lub jak pan woli - ktoś przywoził jej kasę).

          Po czwarte - może znalazł by się jeden (lub kilku - nie wiem) takich gości,
          którzy w czasie pracy robili coś innego. Ja nie znałem nikogo takiego a trochę
          tam pracowałem. Ale opisując teraz wszystkich pracowników w ten sposób
          uwidacznia pan pogardę jaką żywi nowe kierownictwo względem "starych"
          pracowników. I dało się to odczuć na co dzień, stykając się ze świetnie
          opłacanymi "fachowcami" z Warszawy.

          Wiem jak zapylali ludzie - w wieczory, niedziele i święta. I wy też wiecie.
          I co w zamian dostawali? Premia? "Niestety - tym razem nie możemy jeszcze
          wypłacić obiecanej premii kwartalnej" *)

          *) Nie dotyczy pracowników z Warszawy ...

          "Dobrze, że w końcu rząd planuje wziąć się za takich typków na forach
          internetowych, którzy przedstawiają kłamliwe informacje i oczerniają ludzi ..."
          - niech pan to odniesie do siebie - świetnie pasuje.
          "... zdradzając przy tym często informacje stanowiące tajemnicę
          przedsiębiorstwa" - nikt tu jak na razie nie zdradził żadnej tajemnicy
          handlowej, bo informacja o tym jak są traktowani pracownicy nie jest żadną
          tajemnicą przedsiębiorstwa.
        • Gość: pracBSB Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:26
          > "Dobrze, że w końcu rząd planuje wziąć się za takich typków na forach
          > internetowych, którzy przedstawiają kłamliwe informacje i oczerniają ludzi "

          Tu się zgodzimy - zwłaszcza gdy chodzi o słowa powszechnie uważane za
          obraźliwe...np. idiota, ciemniak, złodziej (dowody poproszę - i do prokuratury
          zgodnie z własną sugestią...) :)

          A co do reszty wypowiedzi widać żeś człowieku z "nowego nadania" bo o tym jak
          naprawdę było w BSB wcześniej masz żadne pojęcie...

          Np. te wspomniane premie - prawdziwe - były - po zakończonych projektach, a te
          "zabrane" - to tak naprawdę po prostu stały element wynagrodzenia... To tak na
          przyszłość żebyś więcej człowieku nie bredził.

          I polecam pod rozwagę małą kwestię - jak to jest, że z "nowego, wspaniałego" BSB
          "pod światłym zarządem" panów wywalonych z CLa odeszło tylu fachowców? Odeszło
          na własną prośbę, znajdując bez problemu zatrudnienie...
          Czyzby znajomości? I wszyscy dalej wylegują się biorąc kasę za spanie?
    • because_i_love_you Re: NBP boi się prywatyzacji? 04.06.07, 18:20
      Trzeba w rejestrach sądowych poczytać. Ponad stu udziałowców spółki
      pracowniczej, ale tak naprawdę uwłaszcza się ze trzydziestu menadżerów, a
      pracownicy robią za kwiatek. Ta setka, która w momencie rozpoczynania wyścigu
      nie zainteresowała się prywatyzacją to nie ludzie, którzy bali się utraty
      pracy, ale to są Ci, którzy nie uwierzyli prezesowi, że da się na tym zarobić.
      Przetarg stoi, więc kto miał rację?
    • Gość: Wielbiciel Przetarg: ComputerLand vs ComputerLand IP: *.calltech.com.pl 05.06.07, 12:52
      Czy to nie dziwne, że ostatecznie zaproszono do przetargu ludzi tylko z
      ComputerLandu? Bo wiadomo przecież że cały nowy zarząd BSB pochodzi z
      ComputerLandu. Sprowadzono ich 2 lata wcześniej, mieli uzdrowić firmę,
      wprowadzić na giełdę (cytuję słowa WF), ale .. upps .. "przypadkiem" się nie
      udało. Nie udało się też sprzedać. Ale ... może uda się przejąć?! I to za
      całkiem niewielki pieniądze. W dodatku nie do końca własne ale i pracowników - a
      raczej spółki pracowniczej, której pozwolono wspaniałomyślne wykupić udziały w
      spółce menedżerskiej. Jak to pan WF nazywał, zastosujemy 'Wehikuł Inwestycyjny'.
      Nie powiem - uwielbiałem słuchać jego przenośni :-)

      • Gość: spijający z ust Cytaty - prosimy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 15:24
        Poprosimy o inne "smaczne" cytaty oraz słowa "wytrychy" używane często przez WF,
        AA i innych z grupy trzymającej władzę.
        • Gość: Ktoś Re: Cytaty - prosimy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 17:54
          Dajcie sobie luz. Zarówno WF jak i AA są przecież żałośni w swojej niewiedzy.
          Zachowują się jak wielcy menadżerowie .. ale tak na prawdę nie potrafią za
          wiele. Głównie ten starszy z duetu MILI VANILI, jest rewelacyjny. Nie ma co
          zachwycać się pustymi słowami ... Każdy kto miał do czynienia z BSB z
          pracownikami wie doskonale, że są oni są po prostu beznadziejni ....
          • Gość: BSB worker Re: Cytaty - prosimy. IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.07, 20:49
            AMEN !!!

            Święte i swietne słowa !!!

    • Gość: obserwator z czyta NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:16
    • Gość: czytający NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:19
      mam jedną myśl SMRÓD SMRÓD I JESZCZE RAZ SMROD
    • Gość: m Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:48
      BSB to firma działająca na rynku nowoczesnych technologii w nieustannie
      zmieniającym się otoczeniu rynkowym i technologicznym.
      Posiadając ponad 30-letnie doświadczenie i ugruntowaną pozycję na rynku IT
      doskonale zdajemy sobie sprawę, że dynamiczny rozwój firmy jest możliwy przede
      wszystkim dzięki potencjałowi intelektualnemu naszych pracowników.
      To wiedza, umiejętności i doświadczenie naszych pracowników są strategicznym
      czynnikiem decydującym o sukcesie firmy. Dlatego też, dążymy do tego, aby nasi
      pracownicy w pełni realizowali swoje ambicje poprzez podnoszenie swoich
      kompetencji i zdobywanie nowych kwalifikacji i umiejętności.
      Staramy się tworzyć atrakcyjne warunki rozwoju zawodowego i indywidualnego.
      Naszą dewizą jest inwestycja w kapitał ludzki.

      Jak dbamy o rozwój osobisty i zawodowy naszych pracowników ?
      Wiemy doskonale, że kształcenie i podnoszenie wiedzy pracowników zwiększa
      wartość firmy w zakresie jej kultury organizacyjnej, relacji z klientami i
      partnerami biznesowymi. To z kolei sprzyja poszerzeniu horyzontów pracownika,
      rozwijaniu innowacyjności i przedsiębiorczości.
      Poprzez szkolenia realizujemy następujące cele:
      * dostosowujemy kwalifikacje pracowników do aktualnych wymogów stanowisk
      pracy;
      * rozszerzamy kwalifikacje w kontekście przewidywanych zmian technicznych
      i organizacyjnych w firmie;
      * podnosimy elastyczność i dyspozycyjność pracowników;
      * rozwijamy umiejętności pracownika w ramach różnych form organizacji pracy;
      * wzmacniamy integrację pracowników z firmą oraz udoskonalamy komunikację
      wewnętrzną;
      * kształtujemy postawę pracowników wobec pracy, firmy, klientów
      i współpracowników;
      * rozwijamy zdolności kreatywnego myślenia.

      Stale podnosimy swoje kompetencje uczestnicząc w profesjonalnych szkoleniach
      technicznych, produktowych, partnerskich w najlepszych ośrodkach szkoleniowych w
      Polsce i zagranicą. Zdobyte przez pracowników umiejętności potwierdzane są
      certyfikatami największych światowych liderów branży IT między innymi : CISCO,
      IBM, Oracle, HP, Microsoft, CA.
      Szkolenia przeprowadzamy w oparciu o indywidualne ścieżki szkoleń i ścieżki
      certyfikacyjne, dopasowane do potrzeb biznesowych organizacji oraz zainteresowań
      i indywidualnych cech pracownika. Wspieramy także naszych pracowników w
      finansowaniu osobistych form dokształcania (studia wyższe, studia podyplomowe,
      kursy językowe).

      Jak oceniamy naszych pracowników ?
      Ocena pracowników firmy odbywa się w trakcie codziennej współpracy przełożonego
      i podwładnego. Bezpośredni przełożony na bieżąco ocenia pracę podwładnych.
      Pracownik otrzymuje od przełożonego bieżącą informację na temat rezultatów swej
      działalności po to, aby efektywnie wykonać swoje obowiązki.
      Ocena pracowników w firmie spełnia następujące funkcje:
      * ewaluacyjną, która polega na ocenie jakości i efektów pracy, stopnia
      wywiązywania się pracownika z powierzonych obowiązków, dokonuje się
      porównania pracy ocenianego z uprzednio ustalonymi celami, zadaniami
      i normami;
      * rozwojową, która polega na ocenie potencjalnych umiejętności i możliwości
      pracownika, ma na celu wskazanie i rozwinięcie potencjału ocenianego ze
      szczególnym nastawieniem na przyszłą pracę, jest ona realizowana poprzez
      porównanie wymagań i rzeczywiście posiadanych przez daną osobę
      kwalifikacji.
      Ocenę pracownika traktujemy jako czynnik motywujący.
      System ocen ponadto umożliwia nam realizację takich celów jak:
      * zwiększenie efektywności zarządzania firmą;
      * poprawę jakości pracy oraz motywację pracowników;
      * określenie potrzeb szkoleniowych;
      * planowanie karier zawodowych pracowników.
      Wierzymy, że sukces firmy to sukces naszych pracowników!

      Czy powyższe cytaty ze strony www.bsb.pl są zgodne z rzeczywistością ?
      • Gość: Ktoś Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 23:26
        Czy WF myśli że komuna się jeszcze nie skończyła? Może ktoś mu w końcu powie że
        mamy 2007 rok. NARÓD Z PARTĄ - PARTIA Z NARODEM ... Po prostu odróch
        wymiotny ...
        • Gość: odruchowy Re: NBP boi się prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 13:35
          Iż ty "Ktosiu".
          Jak można słowo "odruch" napisać w ten oto sposób: "odróch".
          Jakie "Ktosiu" masz wykształcenie ?
          Gdzie do szkół chodziłeś ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka