Dodaj do ulubionych

"Sprywatyzować służbę zdrowia" kijami złodziei

29.06.07, 09:27
przepędzić.
Jak słyszę hasła nawołujące do sprywatyzowania szpitali, przychodni, etc., to
mi się nóż w kieszeni otwiera, bo oznacza to, że ktoś znowu chce coś ukraść.
Możliwości tworzenia prywatnych szpitali i klinik były i są, bo skąd u diabła
tyle ich się wzięło? Wrzucamy w google "prywatny szpital":
www.google.pl/search?hl=pl&q=prywatny+szpital&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
i mamy 1.422.000 wyników

wrzucamy w google "prywatna klinika"
www.google.pl/search?hl=pl&q=prywatna+klinika&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
i otrzymujemy 309.000 wyników.

problemem tak naprawdę są przymusowe ubezpieczenia ubezpieczenia zdrowotne, na
zasadzie podatku, traktujące wszystkich klientów jednakowo.

Prywatna firma ubezpieczająca zdrowie na pewno nie dopuściłaby do takiej
sytuacji, że klient palący 40 papierosów dziennie, chlający wódę 8 dni w
tygodniu, czy notorycznie płacący mandaty za niebezpieczną jazdę, płaciłby
taką samą składkę co człowiek szanujący swoje zdrowie i życie.

Mam dwóch znajomych płacących w ZUSie składki (obaj trochę po 50.).
Jeden 140 kg wagi, pali właśnie te 40 papierosów dziennie, wódę chla wiadrami
(tzw. mocny łeb) i u lekarza jest przynajmniej 2 razy w miesiącu, bo to
wątroba, bo to astma, coś z sercem etc.
Drugi nie dość, że nie pali, nie chla i nie obżera się jak jaka świnia, to
jeszcze codziennie biega, chodzi na spacery i trochę ćwiczy - u lekarza
ostatni raz był kilka lat temu, bo ktoś na niego rowerem na chodniku najechał.
I ten drugi (Marian) klnie jak szewc, że musi płacić składki za Piotra.

Ja palę "tylko" paczkę dziennie, piwo najwyżej 1-2 w tygodniu w średnich
ilościach, a ćwiczenia fizyczne, jak mnie syn zmusi do kopania piłki, bo
akurat mu się nudzi. I oczywiście mnie jest dobrze tak jak jest, jednak, gdyby
z powodu fajek, piwa i siedzącego trybu życia podnieśli mi stawkę
ubezpieczenia, to pewnie chciałbym trochę zaoszczędzić.

I niech by sobie istniały te państwowe szpitale i państwowe ubezpieczenia,
jednak z karaluchami w szpitalach i wycinaniem wyrostka na żywca, dla tych co
swoje zdrowie mają w dupie lub są zwykłymi łajzami. A tak jak jest w tej
chwili to zabiera się wszystkim procent od zarobków, ale syf państwowej opieki
zdrowotnej serwuje się wszystkim równo. Oczywiście oprócz tych, których stać
na leczenie prywatne, czyli tam gdzie ani lekarze, ani pielęgniarki nawet nie
pomyśleli o strajkach.
Obserwuj wątek
    • zelazny.karzel.wasyl Kijami Koalicję chcesz przepędzać Nowytorku? 29.06.07, 09:30
      A kto ostatnio takie teksty puszczał w Naród, jak nie dzielna Koalicja,
      zdenerwowana białymi miasteczkami???
      • nowytor7 Jak widać, szpitali i przychodni prywatnych jest 29.06.07, 09:42
        dość i jeżeli byłby na nie popyt, powstałoby ich znacznie więcej, więc problem
        nie jest w prywatyzowaniu służby zdrowia, tylko ubezpieczeń służby zdrowia. A ci
        "medycy" z bidaszpitali i bidaprzychodni chcą zaklepania obecnego stanu, czyli
        "równego" traktowania wszystkich ubezpieczonych. Potrzebą największą ze
        wszystkich jest odebranie monopolu NFZ i umożliwienie działania na rynku
        prywatnych firm ubezpieczających zdrowie, na zasadach rynkowych, gdzie NFZ z
        pieniędzmi z ZUS jest TYLKO jednym z uczestników rynku ubezpieczeń zdrowotnych.
        Podkreślam, sprawa nie dotyczy ubezpieczeń emerytalnych. Ubezpieczenia zdrowotne
        powinny być kategorycznie odłączone od ubezpieczeń emerytalnych, bo może wyjść
        na to, że prywatnej firmie ubezpieczającej zdrowie może zależeć na
        "wyeliminowaniu" klienta, zanim zacznie mu się płacić emeryturę.
        • ddb2 Re: Jak widać, szpitali i przychodni prywatnych j 29.06.07, 09:47
          Pierwszy raz musze sie z toba zgodzic!
          • nowytor7 No to możemy se trochę płuca odświeżyć i 29.06.07, 09:50
            zapalić mocnego RED&WHITE
            • ddb2 Re: No to możemy se trochę płuca odświeżyć i 29.06.07, 09:51
              Przykro mi, nie pale.
              • nowytor7 No to fajnie, że nie palisz, W razie czego będę 29.06.07, 09:56
                wiedział komu dziękować za szmal z ubezpieczenia, który pójdzie na leczenie.
                Najprawdopodobniej z mojej składki mogłoby nie starczyć.
                • ddb2 Re: No to fajnie, że nie palisz, W razie czego bę 29.06.07, 09:58
                  Mam nadzieje, ze zanim zachorujesz, sluzba zdrowia bedzie juz sprywatyzowana.
                  • nowytor7 Czyli Nadzieja Twoją matką 29.06.07, 10:00
        • vlad Re: Jak widać, szpitali i przychodni prywatnych j 29.06.07, 14:10
          A gdzie znalazłeś info, że to medycy chcą rownego traktowania wszystkich???
          To medycy napisali kostytucję???
          TO Jarek K. jest medykiem , skoro mówił , że nie można różnicować pacjentów w zależności od dochodów ( domyślnie- wszyscy mają mieć g.. po równo)
          • nowytor7 No to tu się pewnie Jarek myli, chociaż 29.06.07, 14:36
            na jego miejscu też bym tak mówił, bo to ładnie brzmi.
            Jednak idąc dalej za myślą "że nie można różnicować pacjentów w zależności od
            dochodów", może dojść do przekonania, że np. moje ciało jest dobrem wspólnym
            całego społeczeństwa i ja osobiście mogę je olewać, bo i tak lekarze "muszą" o
            nie zadbać.
            A podążając jeszcze dalej za tą myślą, konsekwentnie, można wprowadzić "policję
            od ochrony ciała", która będzie pilnowała, czy ja przypadkiem mojego ciała nie
            olewam. Ani chybi takie działania spowodują, że bezrobocia u nas nie będzie.
            • slav_ Re: No to tu się pewnie Jarek myli, chociaż 29.06.07, 14:46
              >moje ciało jest dobrem wspólnym
              >całego społeczeństwa i ja osobiście mogę je olewać, bo i tak lekarze "muszą" o
              >nie zadbać.
              Ależ własnie obecnie DOKŁADNIE tak jest (dodam - wielu pacjentów tak właśnie
              myśli). Z zdrowie jest odpowiedzialna "służba zdrowia" (bo takie określenie jest
              używane.

              Dla przykładu - za niepowodzenie terapii zawsze jest oskarżany lekarz bez
              względu na to jak pacjent stosuje sie do zaleceń i co robi. Może chlać i nie
              brać leków - winny jest lekarz.
              • mindflayer Re: No to tu się pewnie Jarek myli, chociaż 29.06.07, 17:46
                Lekarz jest oskarżany zawsze tak z ku..kiej polskiej zasady, bo komuś coś się
                wydaje. Nikt nie jest w stanie udowodnić nieistniejącej winy lekarza i kończy
                się umorzeniem.
            • vlad Re: No to tu się pewnie Jarek myli, chociaż 29.06.07, 16:22
              Otóż to: to ładnie brzmi. Każdy polityk, który publicznie powie, że należy zróznicować składkę, że rolnicy-biznesmeni powinni placić normalną składkę ubezpieczeniową, że nie każdemu należy się natychmiast i w najlepszym wykonaniu opieka zdrowotna- zniknie przy okazji następnych wyborów. Bo nie można odebrać wyborcom tej ostaniej ostoi kumuny jaka jest sfera ochrony zdrowia.
              ty płacisz , dbasz o zdrowie i szlag cie trafia, że pan Józio , bezrobotny , palący 2 paczki tanich cygaretów dziennie, pijący 5-6 piw dzienine, chory na cukrzycę , który skorzystał 2x z drogich procedur kardiochirurgicznych (stenty, by-pass) jest głownym krytykiem lekarzy na poczekalni. PO wejściu do gabinetu józio łagodnieje, cichutko szepcze o swoich dolegliwościach, ze zrozumieniem kiwa głową , gdy lekarz mówi o zaleceniach. Po czym Józio wychodzi z przychodni oi dziarskim krokiem zmierza do pobliskiego baru, gdzie przy kolejnych piwkach peroruje "o tych łapówkarzach w białych kitlach" . Rano w aptece Józio klnie , że leki takie drogie...
    • nowytor7 Ten wątek napisany został na "forum kraj" 29.06.07, 10:21
      i niegodziwością Giwi jest przenoszenie tego tekstu, coby tekst udupić.
      • paczula8 Re: Ten wątek napisany został na "forum kraj" 29.06.07, 11:14
        nowytor7 napisał:

        > i niegodziwością Giwi jest przenoszenie tego tekstu, coby tekst udupić.

        cześć Nowytor:)
        Twój watek jako dotyczący spraw krajowych mógł spokojnie pozostac na forum
        Kraj, z drugiej strony poruszyłes sprawy związane blisko z tematyka tego forum
        i w zwiazku z tym tu masz większa szansę na merytoryczna dyskusję ... co nie
        zmienia faktu, że w kwestii Giwi masz racje ...;)

        pozdrawiam
        paczula
    • maretina Re: "Sprywatyzować służbę zdrowia" kijami złodzie 29.06.07, 10:28
      chcialam kupic prywatne ubezpiecenie zdrowotne dla dziecka. potrzebuje takiego
      z szerokim zakresem swiadczen, lacznie z operacjami neurochirurgicznymi i
      opieka onkologiczna. i nic. chetnych brakuje.
    • mindflayer Re: "Sprywatyzować służbę zdrowia" kijami złodzie 29.06.07, 17:40
      Za same papierosy to pewnie składkę miałbyś 3 razy wyższą :-).
      Palenia nie ukryjesz, a nawet jakyś ukrył, to korzysta na tym prywatny
      ubezpieczyciel, bo jak zachorujesz to zerwie umowę bez konsekwencji.
    • nowytor7 Polecam artykuł Gazety Prawnej w tej sprawie 04.07.07, 12:06
      biznes.onet.pl/5,1422212,prasa.html
      • maretina Re: Polecam artykuł Gazety Prawnej w tej sprawie 04.07.07, 12:34
        manipulacja. to tylko gabinety a leczcictwo szpitalne? gdzie isc prywatnie na
        operacje? gdzie prywatnie leczyc nowotwory? gdzie prywatnie zrobic
        przeszczepyu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka