Gość: Kazek
IP: *.p-s-inter.net
30.09.04, 17:01
W dzisiejszej Gazecie uykazał sie przerażający tekst o nauczycielach
zwalnianych z powodu tego, że zdobyli stopnie awansu zawodowego (przez co
więcej kosztują władze).
Najbardziej przerażające jest jednak to, iz wydaje się, że w owym artykule
traktuje się to paranoiczne zjawisko ze zrozumieniem i nawet akceptacją. Tak
wypowiada się też zaproszony przez Gazetę ekspert, pani Putkiewicz.
Naprawdę ręce opadają. Wielokrotnie my, nauczyciele, wykazywaliśmy
absurdalność owego systemu awansów. Tyle tylko, że to nie my go sobie
wymyślilismy. Wprowadził nam go AWS-owski min. Handke przy pełnej akceptacji
Gazety. Chcąc więc nie chcąc podlegamy mu, a że staramy sie zdobyć stopień
awansu równiez ze względu na zarobki, to chyba zrozumiałe, i tak zarabiamy
żenująco mało, nie tylko dziennikarze Gazety muszą z czegoś żyć. I w tym
momencie Gazeta podważa wszystko dając społeczeństwu do zrozumienia, że to
mało warte i nie ma żadnych dowodów na to , iż osoba obdarzona wyższym
stopniem pracuje lepiej. Ja się z tym zgadzam, ale dlaczego w takim razie
Gazeta tak promowała reformę, która wprowadziła ów absurd? Dlaczego nigdy nie
wzięła w obronę nauczycieli, których podczas wporwadzania go skrzywdzono (z
różnych błahych powodów awansu pozbawiając)? Ręce opadają - to ma być gazeta
będąca głosem polskiej inteligencji?
Pokazuje kolejną patologię i przedstawia ją jako coś, co znów mamy przyjąć do
wiadomości? Wstyd Gazeto!