Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIEJA

    IP: 195.85.209.* 18.01.05, 22:22
    Mimo że niedawno powtarzałem sobie, że nigdy w życiu nie pojadę już na narty
    do Polski to wybrałem się na tydzień do Białki....
    od razu mówię, że to była jak najbardziej zła decyzja!!!
    w przeciągu tygodnia pobytu tylko raz jeżdziłem w ciągu dnia a i tak po 3
    zjazdach dałem sobie spokój, bo kolejki do wyciągów były ogromne... jak można
    czerpać przyjemność z jazdy na nartach jak czekasz w kolejce do wyciągu przez
    20 minut a zjeżdżasz trasą w 2 minutki!!! i dalej 20 minut w tłoku i 2 minutki
    na nartach!!! przecież to chore....
    trasy beznadziejne.... tylko dolne fragmenty płaskie, oczywiście do jazdy
    carvingowej!!! a u góry musisz latach na hopkach jeśli chce się jeżdzić na
    krawędziach w poprzek stoku...
    a poza tym jak można cieszyć się jazdą jak trasa ma ledwo 1 km długości i nim
    człowiek się rozpędzi to już jest na dole przy wyciągu... (oczywiście kolejne
    20 minut oczekiwania)!!!
    i można by jeszcze więcej znależć mankamentów ale już nie będę narzekał bo
    uznacie że jestem maruda...

    za to powiem Wam jedno!!!
    ALPY AUSTRYJACKIE!!!!!!!!
    to jest to co kocham... fakt że wyciągi kosztowały mnie rok temu 190euro za 6
    dni (skiamade) ale dla mnie takie miejsca jak Dienten, Leogang, Sankt
    Johann-Alpendorf, Wagrain, Saalbach-Hinterglemm lub ewentualnie Kitzsteinhorn
    to miejsca w których chętnie zamieszkałbym na stałe....! no może jeszcze Zell
    Am See ale ze względu na jeziorko, ale na narty tam nie, bo za dużo Polaków...
    oczywiscie chyba nie musze tłumaczyć, że tam się nie czeka w kolejkach do
    wyciągów, trasy są gładziutkie i co noc przygotowywane przez armie ratraków, i
    porównywanie do polskich warunków jest bezsensowne.....

    tak więc na koniec teraz już wiem na pewno - nigdy więcej na narty w Polsce!!!

    pozdrawiam :)))
    Obserwuj wątek
      • wote Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 11:54
        Doszedłem do tego po pierwszym pobycie w Polsce....

        Szkoda pieniędzy, nerwów i czasu.

        W tym roku pewien Włoch zdziwniony spytał mnie dlaczego przyjechałem na narty aż
        1300 km jeżeli u mnie w kraju też są góry. Popatrzyłem na niego zdziwionym
        wzrokiem i odpowiedziałem... bo ja kocham Alpy. Uśmiechnął się z zadowoleniem.
        Niech żyje biedak w słodkiej niewiedzy...

        Pozdrawiam
        • staruch5 Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 12:55
          ja chyba pierwszy raz w tym roku nie pojade na narty w Pl.
          No chyba, ze na 1 dzien powszedni na Goryczkowa w marcu. Szkoda mi zdrowia ,
          nerwow i przyjemnosc zadna.
          • Gość: Skyddad Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.fornfyndet.se 19.01.05, 13:36
            Bylem w polowie lat 90-tych z dziecmi i ostatni raz.Skutek jest taki,dzieci
            podorastaly i jak im wpsomniec narty, dostaja przerazenia woczach,bylismy
            pozniej na zaglach i od tamtej pory juz ich wiecej na Polske namowic nie
            moge,skutek jeden uwazaja ze tak nie gospodarny narod,marnujacy takie
            zasoby ,majacy takie mozliwosci i tylko organizacja a tego brak.Pozniej powroty
            autem bez szyb na poznej jesieni,strach przed napadem dokonaly swego.Stalo sie
            do Polski sie zaklinaja ze nie pojada i nie pojechali juz wiele lat.Teraz sie
            porodzily wnuki,to nawet nie ucza ich polskiego uwazaja, ze nie warto.To tylko
            dlatego ,ze zle wyniesione doswiadczenia z pobytow w kraju w okresie
            dziecinstwa.
            CO ich przestraszylo w latach 90-tych toalety drogowe,zlodziejstwo,rabunki itp.
            Pzdr.Skyddad
            • wote Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 13:56
              Dał bym ten wątek naszym cudownym gorolom do poczytania...
              Ale tak w sumie, mimo wszystko, to kolejki świadczą o tym, że ludzie tam
              jeżdżą.... Może jak by ich tak ze dwa lata bez klientów przetrzymać to coś by do
              tych pustych popeerelowskich łepetyn dotarło.
              • Gość: bydgoszczanin Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: 195.85.209.* 19.01.05, 19:59
                cieszę się, że popieracie mnie :)))
                bo spodziewałem się tekstów w stylu: "to nie jeżdzij w Polsce, łachy bez", albo
                ""spadaj do Austrii snobie"....

                i ja tak jak admin kocham austryjackie Alpy :)))
        • Gość: ADI Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: 83.151.36.* 20.01.05, 11:54
          Witam

          Białkę T. opiszę oczami mojego 9-letniego syna.

          Dotychczas na narty jeździliśmy tylko w Alpy. HinterTux, ZellAmZee, Kaprun,
          Dachstein, Madonna di Campiglio. W zeszłym roku po raz pierwszy na weekend do
          Białki T.
          Siedząc na wyciągu syn powiedział. "Tato, tutaj chyba sobie nie pojeździmy"
          Szkoda mi się dziecka zrobiło. Mieliśmy za sobą całą noc jazdy samochodem.

          Faktycznie byliśmy na stoku ok 3 godzin, po czym wsiedliśmy do auta w powrotną
          drogę (600km!)

          Zbliżają się ferie, nie mogę wygospodarować wolnego tygodnia, więc
          zaproponowałem wyjazd 2-dniowy w polskie góry. Bez aprobaty

          No comment
      • marekatlanta71 Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 13:26
        Tak, ktos kto raz sprobowal prawdziwych gor ma potem duze problemy z jazda na
        pagorkach...
        • Gość: Polka Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:07
          Ja mysle.ze to juz nie chodzi o te pagórki ale całą otoczkę związaną a
          nartami.Wez tu człowieku dojedz z Gdańska do Białki po tej szerokiej i bez
          dziur jedynce.To juz przez Berlin autostrada do Austrii 3/4 trasy. kolejki do
          wyciagów,wydłużane przez cwaniaczków, którym sie spieszy bardziej niz nam. Piwo
          na stoku w cenie diamentów. Kamienie, ze narty do koserwacji bo jednym pobycie.
          Ech szkoda gadać.
          • staruch5 Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 17:19
            "Ja mysle.ze to juz nie chodzi o te pagórki ale całą otoczkę związaną a
            > nartami."

            a ja mysle, ze chodzi. mam wrazenie, ze w grupie Polakow jezdzacych w Alpy
            dominuja wlasnie dobrze jezdzacy, ktorzy w wiekszosci polskich osrodkow sie nie
            moga wyzyc. Sa oczywiscie i inne powody. Bezpieczenstwo na stoku, owe kolejki,
            przygotowanie stoku, snieg, pogoda. To tez ma wielkie znaczenie.
            Jedynie ta cholerna odleglosc! Nie bardzo warto jechac na weekend w Alpy.
            Zawsze mowilem, ze trzeba sie bylo urodzic w polnocnych Wloszech. Ludzie fajni,
            dobry klimat, wszedzie blisko.:-))
      • Gość: Colagen Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:06
        A ja mysle ze nasze osrodki narciarskie wygladaja i maja kondycje jak nasze
        całe panstwo. niestety sa odzwierciedleniem tego wszysttkiego co sie dzieje w
        Polsce w kazdej dziedzinie zycia wiec dlaczego akurat w turystyce ma byc
        inaczej.po prostu kto nie potrafil tu mieszkac -wyjechał , kto nie potrafi tu
        jezdzic jezdzi w Alpach i Dolomitach
        Zresztą na dobrych trasach , dobrze przygotowanych kazdy potrafi hahaha
        • qmax Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 20:51
          Nie przesadzajcie z pesymizmem, bo pogłębiacie moją depresję po przyjeździe z
          nart. Faktem jest że polskie narciarstwo spierd... górale i ja też tam nie
          pojadę z przyczyn oczywistych ale :
          Polska to biedny kraj i po tym co z narodem robił niemiec i rusek trudno
          wymagać aby po 15 latach niepodległości zrobić pólnocne włochy powiedzmy.Tam
          kapitał powstawał z pokolenia na pokolenie . A u nas?Z czego ma powstać ten
          dobrobyt jak tutaj nigdy pieniędzy nie było. Takie samo albo jeszcze gorsze
          dziadostwo jest we wszystkich krajach posocjalistycznych.Ja trzymam fason i mam
          wysokie mniemanie o swoim narodzie.
          • Gość: serec Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.crowley.pl 19.01.05, 21:31
            Czesc

            Mysle jednak ze nie jest jednak tak tragicznie. Fakt ze nie mozemy rownac sie z krajami Alpejskimi, ale i gorek mamy nieporownywalnie mniej. Mysle ze jednak sporo zmienilo sie na lepsze. Kilka lat temu podczas takiej zimy jak ta, nie bylo po czym jezdzic, a w tym roku sporo osrodkow niezle funkcjonuje. Droga sprawa to srodki finansowe, o czym wspomnial qmax. W Polsce sa miejsca gdzie na kilka dni mozna sie zima wybrac i niezle pojezdzic, pod warunkiem ze nie bedzie sie oczekiwalo superdlugich, kilkukilometrowych tras i kilkudziesieciu wyciagow narciarskich. Co do Bialki, to jest ona bardzo okrzyczana i popularna. O tej porze jest tam sporo Rosjan (moim zdaniem prezentuja oni duzo nizsza kulture na stoku niz tak krytykowani Polacy).Wystarczylo pojechac kilkanascie,kilkadziesiat kilometrow dalej do innego osrodka. To tyle.

            pozdrawiam

            serec
            • wote Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 19.01.05, 23:09
              Moim zdaniem to nie o pieniądze tu chodzi i biedę. Ludzie tam jeżdżą i mimo
              kolejek i nie najlepszych warunków zostawiają kasę. Moim dnaiem chodzi o
              zarządzanie całością. Ski Pass Dolomiti Super Ski obejmuje 12 ośrodków i 1220 km
              tras, a w głupim Szyrku na każdą trasę trzeba mieć inny karnet. Chodzi także o
              przełożenie ceny do oferty. W wielu przypadkach jest mocno nieakceptowalna!
              Mądre zarządzanie by się przydało naszym górom... tak jak i w sumie całemu
              państwu ale to juz temat studnia....

              • pes3dy Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 20.01.05, 10:05
                Z przykrością potwierdzam, że w Polsce nie ma jeszcze gdzie pojeździć na
                nartach. Trasy są z reguły słabo przygotowane (cytat ze Szczyrku - Dlaczego nie
                jeżdżą ratraki - bo jest za mało śniegu, lub bo jest za dużo śniegu!!!) i nie
                dostosowane do nowych technik jazdy carvingiem czy na snowboardzie , wyciągi
                mają za małą przepustowość, a ludzi patrzą "wilkiem" jak kogoś oszukac lub coś
                ukraść. W takich warunkach raczej nie można się zrelaksować na nartach, a chyba
                przecież o to nam chodzi.
                Ceny mamy już europejskie, ale wzamian nie dostajemy usług na odpowiednim
                poziomie. Postulaty o zunifikowanie opłaty w ramach jednego ośrodka
                narciarskiego, to chyba najprostszy przykład.
                Doceniam jednak, że powoli zmienia się podejście właścicieli wyciągów i
                powstają małe ośrodki, które mogą spokojnie konkurować z naszymi zimowymi
                stolicami - Zakopanym, Szczyrkiem, czy też Szklarską Porębą. Tyle, że w Czarnej
                Górze, czy Kamieńsku:) dobry narciarz nie będzie chciał spędzić całego tygodnia.
                Pozdrawiam
                • staruch5 Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 20.01.05, 12:24
                  Trzeba uczciwie powiedziec, ze polskie gory nigdy nie dorownaja Alpom i na to
                  nie ma rady. Austria, czy Szwajcaria a Polska to potezna roznica. No niestety,
                  mamy tylko tyle gor i niestety, na poludniu. Warunki "stokowe" i pogodowe nie
                  sa najlepsze. Wiec nie wymagajamy tutaj za wiele. Rozleglych terenow nie ma, a
                  trasy dlugie byc nie moga.
                  reszta to infrastruktura i tu:
                  zawsze mozna mowic, ze jest lepiej, niz bylo. I zawsze mozna narzekac, ze nie
                  jest jeszcze lepiej.
                  Tu na pewno jest jeszcze mnostwo do zrobienia.

                  U nas jest stosunkowo drogo. Wynika to z malej podazy, a duzego popytu. Podaz w
                  Alpach jest znacznie wieksza.:-))

                  mamy jako bliska alternatywe Slowacje (i Czechy). tez mozna ja chwalic i
                  narzekac. na pewno sie bardzo tam poprawilo.
                  U nas i tam sa ratraki i nawet obsluga wie, jak ich uzywac, ale z uzywaniem
                  ich notorycznym to osobna sprawa.
                  Ratrakowiec w Alpach to czlowiek na jakims poziomie, czesto mozna z nim sie
                  porozumiec nie tylko po niemiecku. Obsluga ma jakies pojecie o technice etc.
                  Nasze Jozki...

                  podoba mi sie plotka o polaczeniu Wierchomli z Krynica. To ma byc na przyszly
                  sezon. Zobaczymy. Tam bym na dzien pojechal.

                  Czesto spotykam sie z opiniami, ze jestesmy snobami, skoro narzekamy na polskie
                  gory. Coz, kto lubi naprawde narty i byl tu i owdzie, wie jaka jest prawda.
                  • wote Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 20.01.05, 14:58
                    Staruch nikt nie mówi o dorównywaniu Alpom, bo kazdy wie że to nie mozliwe.
                    Chodzi o coś czego Polacy będą się jeszcze długo uczyć. Profesjonalne
                    traktowanie tego co się robi. Tyle w sumie.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: marasc Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.02.05, 19:29
                      Uważam ,ze strasznie narzekacie. Jestem z Wrocka i w okolice Tatr nie jeżdzę.
                      Byłem kilka razy w Czarnej Górze, Zygmuntówce i Zieleńcu. Naprawdę z roku na
                      rok jest coraz lepiej. Na pewno nie są to góry jak Alpy, ale można się tam
                      całkiem nieżle najeździć. Zwłaszca w tygodniu , gdy nie ma ludzi. Bilety też są
                      tańszę niż w Austri - jeden dzień to mniej niż 70 złotych. Od wrocka te ośrodki
                      są od 80 do 140 kilometrów. Czy jest zatem sens jechać na weekend do Austrii?
                      Pozdro
                      Maras
                      • bocianiv25 Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE 08.02.05, 09:58
                        Z Wrocka to jak byś sie uparł to na weekend byś mógł skoczyć w Alpy.
                        Trochę gorzej jest z W-wy albo Gdańska - bo jak dojedziesz to trzeba juz
                        wracać.
                        Góralom trzeba wytłumaczyć że "dudtki" wyjeżdżają z ceprami na ferie w Alpy a
                        nie w ich góry to może załapią oczywiście jak wcześniej się nie pokłócą. Aha
                        jeszcze jedno trzeba by eko-terrorystów wysłać na Marsa albo gdześ jeszcze
                        dalej.
          • Gość: kris Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 17:45
            Byłem 21.02-23.02 na stoku Nova Lopusna Dolina 7 km od Popradu.33 zł za karnet
            od 12-16.
            Ładny widok na Tatry/jeśli bezchmurnie,mało ludzi,przyjemny stok do jazdy
            dla średniozaawansowanych,od połowy łatwy , jeśli przyroda pozwala, bo kiedy
            np popadał śnieg to obsługa nie robiła nic , aby zadbać o stok, mimo ,że na
            dole stoi ratrak. Miałem więc kupę muld i mierną w związku z tym przyjemność z
            jazdy - siedzą na dole i popijają herbatę z rumem ...na moje prośby wzruszali
            ramionami, czego się czepiam.
            Pojechałem więc do TOP-ski-resortu /jak go reklamują/ czyli Szczyrbskiego
            Plesa - to samo, brak zainteresowania stanem stoku , więc za ok. 70 zł /od
            12-15.30/ przebijałem się przez muldy.
            Ratrakowanie odbywa się 1 raz dziennie wieczorem, więc równo jest tylko rano,
            potem makabra.
            Np w Bukowinie czy Krynicy robili przerwę w połowie dnia i ratrakowali, ale tam
            nikomu to nie przyjdzie do głowy...
            Odniosłem wrażenie , że im się nie chce,poprostu...
            Ceny jak w Polsce raczej, więc następny raz dam zarobić rodakom...choć nie jest
            też idealnie, ale jak zarobiom , to może zainwestujom :-)
            Pozdrawiam
      • murowany moj poglad 08.02.05, 19:06
        Witam, po narciarskiej niedzieli wtrace pare swoich groszy:
        1. W Polsce jest zmienna pogoda - akurat druga polowa stycznia jest bardzo przychylna dla narciarzy, jezdzac od 1998 r. pierwszy raz jezdzilem w takich fajnych warunkach (ta niedziela w Korbielowie, poprzednia na Czyrnej/Solisku w Szczyrku), niestety zima nie zawsze chce byc taka dobra, wtedy pozostaja oczekiwanie na mroz i nasniezanie - tutaj daje znac brak infrastruktury.
        2. Nasza pseudobiznesowa mentalnosc - jak najwiecej uchapac sie przy minimalnych inwestycjach czy nakladach - wyciagi maja ograniczona przepustowosc a popyt jest wiekszy od tej przepustowosci, wiec po co sie starac?
        3. Nie potrafimy sie dogadac - przykladem jest wczesniej podany Szczyrk, gdzie istnieje COS, osrodek GAT'owski, Beskidek, Bialy Krzyz, pare wyciagow jeszcze w Szczyrku-Bile - wszedzie osobna karta, wspolczesne technologie informatyczne bez problemu pozwalaja na dokladne rozliczanie sie miedzy wlascicielami wyciagow wiec w czym problem? Ano taki przyslowiowy Zenek, Wiesiek czy Jozek (bo w gorach to co 3 facet to Jozek) nie ma pojecia o tym albo zal mu podzielic sie zlotowka na utrzymanie takiego systemu. Poki prawdziwi biznesmeni nie wezma sie za to, to bedzie dalej jak jest.
        4. Problemy z infrastruktura oraz znikome naklady inwestycyjne: kolejnym przykladem jest GAT, agencja przejela tzw. gornicze osrodki, korzysta z bazy technicznej wybudowanej jeszcze za PRL'u, w Szczyrku nic nie bedzie inwestowac bo ma problemy z terenami pod wyciagami - musi sie dzielic haraczem z gosciem, ktory kiedys byl dyrektorem czy kierownikiem tego osrodka i doskonale wiedzial, ktore dzialki trzeba przejac (np. kupil dzialki, na ktorych stoja tylko niektore slupy wyciagow) aby stawiac weto GAT'owi. Przypuszczam, ze w Szczyrku te orczyki beda jezdzic dopoki Urzad Dozoru Technicznego nie nakaze ich wylaczyc. Troche lepiej jest w Korbielowie - tam GAT jest w posiadaniu kolejki krzeselkowej na 4 osoby, niestety lezy ona w czesciach w magazynie, w tym roku ma ruszyc jej budowa jednakze eko-oszolomy zakwestionowali wydane pozwolenie na wycinke lasu pod ta kolejke. Miejmy nadzieje, ze po wybudowanie tej kolejki nastapi wymiana tych wolnych orczykow na cos lepszego.
        Kolejnym przykladem braku pomyslu na biznes jest Szyndzielnia k/Bielska-Bialej - na gore prowadzi fajna kolejka gondolowa, zmodernizowana bodajze w 1995, mozna sobie nia wjechac na gore aby pojezdzic na paru krotkich trasach przy dwoch orczykach. Kiedys prowadzily trasy na dol ale dzis ponoc sa nieprzejezdne lub przejezdne dla ludzi zadnych mocnych wrazen, bo zjezdza sie przez mlody las. Zreszta o kolejce na Szyndzielnie mozna sobie poczytac na tym forum, bo miesiac temu juz pisalem o tym.
        Dalej mozna pisac o warunkach hotelowych, nastawieniu wlascicieli kwater i pensjonatow do klientow:
        - niektorzy wlasciciele domow z pokojami na dwa nie przyjmuja w Szczyrku, wiec nici z tego, ze przyjade sobie na narty na sobote i niedziele),
        - kulturze klientow (ludzie potrafia przywiezc sobie pranie z dwoch tygodni do wyprania na kwaterze), pala w pokojach (wiec ja przyjezdzam do takiego pokoju i stwierdzam, ze smierdzi, wiec wole tam gdzie ludzie cechuja sie wyzsza kultura osobista),
        - nieznajomosci technologi hotelowych przez wlascicieli (trzeba bylo zainwestowac w pralki na pieniadze a nie wstawiac do czesci domu z kwaterami starego Polara).

        Cale szczescie powoli to sie wszystko zmienia, uczymy robic sie biznes. Miejmy nadzieje, ze Szczyrk stanie sie prawdziwym narciarskim zaglebiem dla rosyjskich turystow, nas bedzie stac na wyjazdy w Alpy a do Korbielowa bedziemy sobie jezdzic w wolnej chwili wjezdzajac na gore krzeselkami:)
        • aloes30 Re: moj poglad 08.02.05, 22:15


          Ja o tym wykupywaniu kawałka ziemi, aby mieć kontrolę nad całym wyciągiem.
          Całe heca polega na tym, że właściciel takiego kawałka ziemi wie, ze sprawy w sądzie trwają latami. Tylko, ze to działa w dwie strony. Niech nakopią chłopkowi po ryju, puszczą wyciąg, do sądu dostarczają zwolnienia lekarskie, albo niech publicznie podadzą do wiadomości, adres takiego delikwenta. Szybko się popierdus nauczy, że jest coś takiego jak przyzwoitość i moralność.
          • murowany Re: moj poglad 09.02.05, 14:52
            caly Szczyrk wie o kogo chodzi - chlop nie jest ze Szczyrku ale skrzyknal reszte wlascicieli hal, tzn. ichniejszych gorali, i w eter poszla fama, ze to gorale nie chca sie zgodzic.
            • yellow_label Re: moj poglad 19.02.05, 12:12
              A ogólnie, to na polskim stoku i w jego otoczeniu człowiek czuje się jak
              intruz. Walka o miejsce do zaparkowania, potem długa wędrówka do wyciągu między
              jeżdżącymi samochodami do drodze, którą płynie (lub stoi zamarznieta) gnojówka,
              a wszystko posypane jakimś popiołem z gwoździami - bo w Polsce piece opróżnia
              się na drogę. Ubikacja często jedna na 5000 ludzi, coraz częśćiej
              wykafelkowana, ale papieru, mydła i ręczników nie ma, nie ma też haczyków czy
              półek na rękawiczki, kurtki itp., kolejki do kasy, kolejki do kolejki,
              niewyrównany śnieg pod orczykiem czy talerzykiem, więc chwila nieuwagi i się
              leży, a dzieci to spadaja grupowo i często nie mają jak się wydostać, bo obok
              trawa lub zaspa na 2 m. Dalej, ceny: ŻADNYCH zniżek dla dzieci. Zniżki dla
              dzieci są kupowaniem klientów na przyszłość, jak mi to wyjaśnił znajomy
              Austriak. I w związku z tym jak ma się np. dwoje nie za duzych dzieci, które
              załapią się w Austrii na darmowe karnety (nawet 10-latki) to koszt zjeżdżania
              całej rodziny w Austrii przez 7-14 może się okazać taki sam, jak w Polsce, albo
              nawet niższy! Jak się dobrze poszuka, to i lokum można znaleźć w cenie podobnej
              do naszych polskogóralskich i okaże się, że tylko podróż jest dłuższa i
              droższa. Tylko patrzeć jak tanie linie lotnicze wystąpią z ofertą weekendową
              dla mieszkańców Polski środkowej i północnej, a wtedy i ten problem zniknie,
              czego nam wszystkim życzę.
              • Gość: Skyddad Re: moj poglad do Marka Atlanty IP: *.fornfyndet.se 19.02.05, 14:58
                Marku,
                Pagorki moga byc,przykladem sa gory szwedzkie.max 1100m.Swietna infrastruktura
                dziesiatki wyciagow,swietnie przygotowane trasy,tez moze byc przyjemnie mimo
                dlugosc tras nie przekracza kilometra.Bardzo ladne domki dla calych rodzin
                wyposazone we wszystko.(Naprawde jest przyjemnie jak sie najpierw w Wloszech
                bylo i troche wina przywiozlo)oczywiscie w butelach 5litrowych.Kupic na miejscu
                to za ciezkie pieniazde sa sikacze.
                Pzdr.Sky.
                • Gość: pinkey Wróciłem z Austrii IP: *.udn.pl 20.02.05, 23:34
                  Witam.

                  Jak poprzedniego roku właśnie wróciłem z Gastein w Austrii.

                  Nie będę się rozpisywał na temat zalet tego ośrodka.

                  Powiem tylko, iż za mieszkanie 65m2, 2 sypialnie, living room, kuchnia i
                  łazienka (i przedpokój oczywiście :) płaciliśmy 65zł od osoby. Byliśmy w 3
                  osoby a w mieszkanie było przygotowane na 6 osób. Czyli optymalnie płacilibyśmy
                  ok. 33 zł/os/noc.

                  I niech mi teraz ktoś znajdzie w Polsce podobne warunki przy porównywalnej
                  cenie karetu dziennego (ok. 110zł/ dzień za całe ski amade)

                  Byłem na Sylwestrze w Polsce na nartach i płaciłeem za nocleg 100zł plus
                  podobna kwota za karnet.

                  Bez porównywania oczywiście Gastein do jakiegoś Zakopanego, Szczyrku czy
                  Wisły...

                  • Gość: wdzięczny Re: Wróciłem z Austrii IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 01:21
                    możesz podać namiary na te kwatery??
              • Gość: ślizg Re: moj poglad IP: *.icpnet.pl 25.02.05, 20:51
                Najgorsze jest to, ze parenascie kilometrow na poludnie, w szczegolnosci w
                Czechach (ale i na Słowacji) jest o niebo lepiej. Gory z grubsza te same, ale
                jakze inna kultura. Oczywiscie, to nie to co alpejskie kurorty, ale jeden
                osrodek=jeden skipass, kolejki niewielkie, ale nie ma wpychania, zero chamstwa
                sanitariaty czyste. Smutne ze oni tez mieli swoje lata komunizmu ale mentalnosc
                bardziej europejska niz ta w stylu "Dzikiego Wschodu" w polskich "kurortach".
                Oczywiscie maja tez swoje wady, jak np. niechec do pracy w innych niz od lat
                ustalone godzinach, czy dosc chlodna nazwijmy to powierzchownosc, ale polskie a
                czeskie/slowackie osrodki to ziemia a niebo...:(
                • Gość: kris Re: moj poglad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 17:56
                  Rozczarowanie Słowacją...
                  Byłem 21.02-23.02 na stoku Nova Lopusna Dolina 7 km od Popradu.33 zł za karnet
                  od 12-16.
                  Ładny widok na Tatry/jeśli bezchmurnie,mało ludzi,przyjemny stok do jazdy
                  dla średniozaawansowanych,od połowy łatwy , jeśli przyroda pozwala, bo kiedy
                  np popadał śnieg to obsługa nie robiła nic , aby zadbać o stok, mimo ,że na
                  dole stoi ratrak. Miałem więc kupę muld i mierną w związku z tym przyjemność z
                  jazdy - siedzą na dole i popijają herbatę z rumem ...na moje prośby wzruszali
                  ramionami, czego się czepiam.
                  Pojechałem więc do TOP-ski-resortu /jak go reklamują/ czyli Szczyrbskiego
                  Plesa - to samo, brak zainteresowania stanem stoku , więc za ok. 70 zł /od
                  12-15.30/ przebijałem się przez muldy.
                  Ratrakowanie odbywa się 1 raz dziennie wieczorem, więc równo jest tylko rano,
                  potem makabra.
                  Np w Bukowinie czy Krynicy robią przerwę w połowie dnia i ratrakują, ale tam
                  nikomu to nie przyjdzie do głowy...
                  Odniosłem wrażenie , że im się nie chce,poprostu...
                  Ceny jak w Polsce raczej, więc następny raz dam zarobić rodakom...
                  Pozdrawiam
      • Gość: tomasz Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.crowley.pl 25.02.05, 11:03
        Dlatego tez zdecydowanie , podkreslam zdecydowanie wolę Krynicę. Od pewnego
        czasu często goszczę w nowo otwartym motelu tuż przed Krynicą. Polecam.
        Naprawdę wysoki standard za umiarkowaną cenę. Zresztą zobaczcie sami
        www.arkadia-motel.pl
        Dobre jedzenie ( obiad od 10 zł )i do tego przy kominku. W lecie i jesienią
        idealne warunki na polowania obiektywem aparatu, blisko szlaki turystyczne. W
        zimie znakomita baza wypadowa na narty !!!
        ( wyciągi na Słotwinie do 9km) czy wyprawy śladami zwierzyny. Na miejscu bar z
        pysznym grzanym winem oraz sklep wielobranżowy ;). W tak przyzwoitej cenie i o
        takim standardzie miejsc jest niewiele, z całą pewnością w Krynicy i nie tylko
        nie znajdziecie ( ja szukałem ) . Pozdrawiam wszystkich i życzę gładkich stoków
        i miękkich upadków
      • Gość: charlie Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: 213.17.170.* 25.02.05, 13:27
        Nie wiem jak mozesz porównywać Białkę T. z Alpami które są "trochę
        większe",hmm?? To tak jak by Ci teraz odpowiedział że wymienione przez Ciebie
        stoki wypadaja blado w porównaniu do np. Lake Luis w Canadzie, i co Ty na to ??
        Najważniejsze to czerpać radość z jazdy, czyż nie ?? WIĘC MIEJ W SOBIE TROCHE
        POKORY i SZACUNKU I DAJ SZANSE NASZYM GÓROM.
        Trudno jest do miejscowości które wymieniłeś jeżdzić na weekend, no chyba że ma
        sie tate szejka :-)
        Po drugie jak jedziesz do Białki w czasie ferii to nie dziw sie że stoisz w
        kolejkach. Weż sobie wolne środa piątek, a będziesz zadowolony.

        pozdrawiam
        • Gość: Colagen Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:21
          Wszedzie jadnako - zalezy z kim i co sie tam robi
          • Gość: Piccardi Re: Białka T. i ogólnie polskie trasy - BEZNADZIE IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.05, 18:05
            Chłopie bo do Białki jezdzi się nie weekendy i już na pewno nie wtedy gdy
            Warszawa ma ferie, ja byłem w śrdoku tygodnia i było calkiem fajnie!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka