Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie na narty do Wloch....?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:25
    Bylam w Cavalese, Val di Sole.Gdzie sa dobre miejsca do jazdy na nartach o
    dosc dobrym standardzie, sprawdzone polecane...?
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: Gdzie na narty do Wloch....? 26.10.05, 17:51
        Podobało sie Tobie w Cavalese i w Val di Solle?
        • Gość: Colagen Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:23
          jesli Wlochy to tylko Cervinia - no cala dolinka Aosty nie wylaczajac Courmayeur
          pozdrowko - Dolomity to badziewie - jak moglo Ci sie podobac w dolinie slonca
          najwiekszy chlam
        • Gość: Oliwka21 Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 17:40
          Cavalese bardzo, mile, urocze miasteczko.Jest duzo dobrych tras narciarskich
          • ortodox Re: Gdzie na narty do Wloch....? 27.10.05, 22:06
            Proponuje zajrzeć do Val Gardeny także w Dolomitach.
            www.valgardena.it/
            Polecam na tej stronie wspaniałe Livecamery, najlepiej w ciągu dnia :).
            Możesz także sciągnąć sobie katalogi z hotelami i apartamentami.
            Z Val Gardeny masz dostęp do Selli i dalej do tras w innych dolinach.
      • iffa4 Re: Gdzie na narty do Wloch....? 26.10.05, 18:44
        Goraco polecam rejon Bormio/Livigno/Issolatia. Ciekawe urozmaicone stoki,
        piekne miasteczko Bormio, a i sklepy wolnoclowe w Livigno godne polecenia :)
        Pozdr
        • liloom Re: Gdzie na narty do Wloch....? 01.11.05, 22:11
          Dolomity - Val Di Fassa i Sella Ronda, - jest gdzie jezdzic, Marmolada z
          przyleglosciami z kazdej mozliwej strony - mi najbardziej podobalo sie w
          okolicach San Pelegrino, Ciampac jest niezly, w zeszlym roku przedluzyli tracy
          az do Mazzin.
          Jak ktos chrzani o badziewiu to sie nie zna, pewnie byl w jednym miejscu i mu
          sie wydaje ze wszystko widzial huehue
          Iffa, masz jakies namiary na Bormio i Livigno? Stronka?
          • Gość: Lu Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 23:39
            Ja polecam Valle d'Aosta...jestem tak oczarowana tym miejscem, ze w tym roku
            zatrzymuje sie tam na 5 miesiecy...bede pracowac jako kelnerka, a w wolny dzien
            na narty,,,pieknie. Bylam tam tydzien temu, ab zawiezc moje rzeczy...20 stopni
            i pogoda letnia, ale w Cervinii mozna zawsze pojezdzic. Jedyny minus- to jeden
            z najdrozszych miejsc we Wloszech, choc i Val di Susa z Via Lattea w tym roku
            nie jest tania (olimpiady).
            • Gość: Colagen Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 16:50
              LU zabierz mnie ze soba- pozdrowko
              • Gość: jw 23 Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:14
                byłem rok temu w predacco super
              • Gość: Lu do colagena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 23:23
                Bardzo chetnie...brakuje mi towarzystwa, szczegolnie takiej osoby, ktora
                uwielbia predkosc na stoku (rowniez:))) mroz, snieg i bomnradino na
                rorzewke...czekam..pakuj sie i w droge
                • Gość: Colagen Re: do colagena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 13:16
                  Ok daj wymiary - sorryyyy namiary pozdrowko
                  • Gość: Lu Re: do colagena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 19:58
                    90-60-90 ...:))))))
                    • Gość: Colagen Re: do colagena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:04
                      a wzrost?
                    • ortodox Re: do Lu 07.11.05, 21:14
                      No, no, no, nieźle taliowana jesteś ;)).
                      • Gość: Lu Re: do Lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:37
                        taka carvingowa...oj chcialoby sie chcialo....nie jest zle, ale na pewno nie
                        jest az tak wspaniale...poza gorami wloskimi kocham tez wloska kuchnie...buzka
                        • ortodox Re: do Lu 10.11.05, 22:02
                          buźka ... perfetto, ja też kocham włoską kuchnię, góry, prędkość na stoku i
                          takie tam inne rzeczy, tak jak Ty. W dodatku nigdy nie byłem w Valle d'Aosta.
                          Mogę liczyć na ten wspólny pokój, per favore. Mogę być kelnerem, kucharzem,
                          konserwatorem ... con piacere ;D
                          • Gość: Lu Re: doOrtodox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 17:02
                            Dopiero dzisiaj zauwazylam ta propozycje...mam nadzieje, ze ta ogromna chec
                            poswiecenia sie jest spowodowana mna a nie wspanialym regionem Wloch, jakim
                            jest Aosta..
                            • ortodox Re: doOrtodox 13.11.05, 19:42
                              Daj spokój Lu, nie będziesz chyba zazdrosna o dolinę i góry :). Te sprawy da
                              się pogodzić.
      • Gość: sd Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 10:52
        Fachowcy mili jak w temacie gdzie na narty do Włoch. Jeżdżę z rodzinką.
        Dzieci 7 i 10 lat oraz żonka i ja. Umiemy jeździć ot tak sobie przyzwoicie (ja
        chyba póki co najlepiej :-) Od lat kilku jeździmy w Polsce a teraz chcemy w
        Alpy najlepiej do Włoch.
        Proszę doradźcie jaka miejscowość, jaki region. Szukamy tras niebieskich i
        czerwonych ale takich raczej szerszych aby dzieci między drzewami mnie nie
        stresowały.
        A może namiar na hotelik jakiś.
        Pozdówka i z góry dziękuje.
        • staruch5 Re: Gdzie na narty do Wloch....? 18.11.05, 10:57
          Livigno? Val di Sole?
          Tak mysle, ale nic wiecej nie powiem, bo ani tu, ani tu nie bylem...

          Wydaje mi sie, ze dla Was wlasnie Val di Sole.
          Pzdr.
          • Gość: tomek001 Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 11:48
            ja mysle, ze val di fiemme.
            w kompleksie (4 osrodki), gdzie jest duzo tras niebieskich i latwych czerwonych
        • bocianiv25 Re: Gdzie na narty do Wloch....? 18.11.05, 11:54
          Z ta wysokością to może nie przesadzaj zwłaszcza ze względu na 7 latka.
          Może być różnie. Dwa lata temu byłem świadkiem sytuacji na Stubaierze jak córka
          mojego znajomego „leciała przez ręce” na wysokości 2700 mnp. Zjechali na dół i
          było OK.
          Druga sprawa to na jakiej wysokości mieszkasz ma tez znaczenie. Jak będziesz
          mieszkał ponad 2000 mnp lub blisko tej wysokości to dla malucha może nie być
          korzystna zwłaszcza jak pojedziesz z nim z poziomu 100 czy 200 mnp. Ty tego nie
          odczujesz – chociaż tez nie do końca.
          Mieszkanie na 1800 i wyżej jest fajne jak jeździsz na 2600 wzwyż bo nie ma
          dużych przewyższeń jak np. z 700 na 2666 –3150 (Stubaier i mieszkanie w
          Neustif).
          Ale jak masz jeździć na 1800-2300 to z dziećmi lepiej niżej 1200 –1500 mnp.
          Oczywiście nie każdy musi tak reagować i dochodzi do tego jeszcze coś takiego
          jak alimatyzacja. Jak to nie będzie Twój a raczej Twoich dzieci pierwszy wyjazd
          w sezonie a w stosunkowo krótkim czasie wcześniej by mieszkały na 800 mnp to
          może być OK.
          Pozdrawim
          Bocian
        • Gość: Seba Re: Gdzie na narty do Wloch....? IP: 80.50.250.* 01.12.05, 00:04
          ja polecam VAL DI SOLE. Byłem tam rok temu i było po prostu super! Trasy
          przygotowane znakomicie, pomimo że akurat była słaba zima(połowa stycznia). Na
          dole, w miejscowościach nie było śniegu, ale za to na górze... raj dla
          narciarzy! Pozatym jeśli jeździłeś w Polsce po czerwonych trasach, to nie bój
          się tam czarnych! Ich czarna trasa to najwyżej nasza czerwona, za to nasza
          czarna - to u nich nie ma nawet koloru, bo nie ma takich! W Polsce (chyba się
          ze mną zgodzisz) najtrudniejsze w trasach czerwonych, a szczególnie czarnych
          (oprócz stromizny) są: muldy, lód, kamienie, wąski przejazd. Tam nawet na
          najtrudniejszej z czarnych tras nie ma nic z powyższego, najwyżej jest trochę
          stromo(ale nie bardziej niż u nas), ale za to szeroko i masz pewność że nie
          wpadniesz na kamień lub lód. Poza tym zjeżdzając z góry co chwilę masz jakieś
          skrzyżowania tras i w każdej chwili możesz zmienić kolor trasy. Wszystko jest
          tam czytelnie oznakowane, wszędzie dostepne są bezpłatne mapki tras, więc bez
          problemu można zaplanować sobie zjazd. Nie ma większego znaczenia czy będziesz
          mieszkał przy Folgaridzie, Marilevie czy Madonnie Di Campiglio, gdyż to
          wszystko jest i tak połączone ze sobą i jeździsz na wszystkich tych ośrodkach -
          ruszasz tylko z różnych miejsc. Ważne aby w miarę niedaleko tych miejscowości
          mieszkać, aby dojazdy nie były zbyt uciążliwe. W tym roku jadę do Val Di Fassa -
          tak dla odmiany...
      • Gość: Wojtek Włochy to nie tylko Alpy, to Półwysep Apeniński IP: *.marton.net.pl / *.marton.net.pl 22.11.05, 23:11
        Po kilkakrotnym pobycie w Dolomitach (w różnych miejscach) raz wybrałem się w Północne Apeniny i jak na razie myślę powtarzać te wypady. Konkretnie chodzi mi o Cimone. Bardzo zadbane trasy(50 km), tani skipas(1 na wszystkie wyciągi), tani pobyt, najlepsza w e Włoszech szkoła narciarska... chyba, że nie chcesz na narty tylko szukasz rozrywkowej miejscowości. Najlepsze to Sestola i Montecreto, dobre Fanano.
        • Gość: Wojtek Re: Włochy to nie tylko Alpy, to Półwysep Apenińs IP: *.marton.net.pl / *.marton.net.pl 22.11.05, 23:18
          Sprostowanie, te miejscowosci nie są b. rozrywkowe, ale miejsca na pobyt.
          sorry
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka