Dodaj do ulubionych

Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemowlaka

23.03.07, 13:33
Laseczki, czy karmilyscie takie malenstwa w chuscie? w jakiej pozycji?
bo na razie sie do tego nie przymierzalam, ale trzeba bedzie; w domu oczywiscie nie ma problemu, ale poza domem owszem- np. na placu zabaw- nie bardzo widze, by karmic Zuze na rekach, a Maciej w tym czasie gdzies sobie ucieka....
I teraz o "wyzszosci" wozka nad chusta na dworzu (podczas karmienia ofkors)- po karmieniu odkladam dziecko do wozka, sama sie "ubieram", a tak manewrowanie przy staniku jedna reka, hm... chyba latwo nie bedzie, co?
a i jeszcze zmiana pamperaka- w wozku wiadomo, a w chuscie to tylko na zielonej trawce:)
czekam na Wasze rady doswiadczone mamusie; miejcie rowniez na wzgledzie, ze gdzies tam mi sie jeszcze dwulatek kolo nog bedzie krecil, wiec manewry z chusta raczej ograniczone
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 23.03.07, 13:52
      ja sie ciagle ucze.
      na razie zakladam opcje, ze spacer miedzy karmieniami.
      a potem nie wiem. zobaczymy.
      jak bedzie cieplo to nie widze problemu, zeby chuste rzucic na trawe w
      charakterze kocyka i zmienic pieluche. i nakarmic nawet. gorzej z tym dwulatkiem
      - ale jest szansa, ze bedzie wtedy w piaskownicy. albo pod opieka siostry
      starszej. o tak, taka starsza siostra to fajna sprawa jest.
      • ithilhin Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 23.03.07, 13:54
        acha - mam plan wiazac podwojny krzyz z wezlem przesuwnym, wtedy mozna dziecia
        wyjac i ulozyc do karmienia jak w kolysce a po karmieniu z powrotem na pionowo,
        bo mojemu sie musi kilka razy poodbijac, zeby go brzuch nie bolal.
        tylko na razie jakos nie mam motywacji probowac.
      • agamamaani Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 23.03.07, 13:58
        ja karmić w długiej chuście nie potraafię
        w pouchu i w premaxie wychodziło mi to idealnie - po prostu odchylałam połę z
        jednej strony ( bo franek i tak na boku leżał) i on sobie jadł a ja mogłam sobie
        dalej iść czy cokolwiek robić..
        jeżeli chodzi o przewijanie - po prostu zdejmowałam chuste z siebie i kłądłam ją
        na ławce i na niej przewijałam - też mam drugie dziecko z dwuletnią różnicą -
        tyle, że młoda już ma 2,9 a młody prawie 7 miesiecy..

        w długiej mi ciezej idzie .. karmić nie umiem, ale na szczęście młoda mi już nie
        ucieka, więc mogę spokojnie usiąść na ławce w parku wyjąć młodego nakarmić i
        rozmawiać w tym czasie (np o wróbelkach) ze starszą :D
    • nalie Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 24.03.07, 08:45
      no właśnie nie miałam jeszcze takiego przypadku; zazwyczaj wyjmuję małą z
      chusty i karmię ją noramlnie 'z ręki' ew. przykrywając pierś chustą.. ale
      widziałam na naszym forum kiedyś filmik o którym mówiła ithil i mam mocne
      postanowienie na wiosnę aby nauczyć się tej 'transformacji' - poinformuję o
      efektach ;)
      • starogardzka_mama Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 24.03.07, 09:37
        Próbowałam to wiązanie. Na początku ciężko mi to wychodziło, tym bardziej, że
        młoda jest niecierpliwa. Jak ją ustawię w pozycji do karmienia to to musi być
        JUŻ! Więc wpierw odpinanie, potem układanie chusty i szybkim ruchem układanie
        dziecięcia. Nie wiem jednak czy zdecyduję się tak na dworze karmić a może
        nabiorę wprawy do tego czasu?
        • ithilhin Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 24.03.07, 11:29
          jeszcze cos takiego znalazlam:
          www.vbavlnce.cz/index.php?height=613&width=975&kat=1&cln=6&gst=1&gid=19
          w sumie tez rozwiazanie.
          • cadorna To ja się dołączam w kwestii noworodka i wiązania 24.03.07, 16:44
            z instrukcji powyżej

            otóż dziś mijają 2 tygodnie od kiedy moja córcia jest na świecie
            jeszcze przed jej urodzeniem kupiłam elastycznego hoppa, bo - co się
            potwierdziło - moja córa jest maleńka (w chwili urodzenia 2650, dziś 2900)

            bardzo chciałam maleńką nosić w chuście już od pierwszych dni życia, ale..
            stchórzyłam po pierwszej próbie - w 6 dobie życia :(((

            moja córa jest tak maleńka, że nawet w wąziutkim elastycznym hoppie - po prostu
            tonie, ale akurat nie to mnie wystraszyło najbardziej, a to że uszkodzę małej
            bioderka przewlekając końce chusty pod nóżkami

            możecie mi tak z ręką na sercu napisać czy przed upływem owych magicznych 5
            tygodni (do badania bioderek) to wiązanie jest bezpieczne ?
            histeruję czy poczekać jednak jeszcze te 3 tyg. dla pewności ?

            a od kiedy WY nosiłyście dzieci w chuście ?

            z góry dzięki:)
            • ithilhin Re: To ja się dołączam w kwestii noworodka i wiąz 24.03.07, 16:52
              czy ja CI juz gratulowalam? jesli nie serdecznie gratuluje corci :-)
              ja nosze Misia od momentu jak tydzien skonczyl chyba. jakos tak. jak mial troche
              ponad dwa tygodnie to i na dworzu bylismy.
              nosze w pozycji pionowej i nozki ma ulozone tak jak je sam uklada lezac mi na
              piersiach (on na brzuchu lezy). na sile mu przeciez nie rozkraczam tych bioderek
              - zreszta pewnie by protestowal.
              w kolysce natomiast jakos mi nie idzie, kurcxze blade. pewnie dlatego mi nie
              pasowala chusta kolkowa - ja nie umiem dziecka ulozyc w pozycji "fasolki" chyba.
              jak sie nie naucze sama to na jakies warsztay bede musiala pojechac chyba :-)
              a o jak pozycje pytasz, bo na pionowo brzuszkiem do brzuszka to jak ciasno dosc
              zawiazesz, to material otula dziecko i ono w nim nie "tonie".
              • cadorna Re: To ja się dołączam w kwestii noworodka i wiąz 24.03.07, 16:59
                dzięki ithilin :)
                to zaraz spróbuję jeszcze raz !
                uspokoiłaś mnie

                co do pozycji fasolki - to właśnie w instrukcji hoppa przeczytałam, że to
                wiązanie DOPIERO po badaniu bioderek

                co do gratulacjonów - dziękuję, dziękuję
                a okazji nie miałaś bo jeszcze o tym nie pisałam :)

                idę się wiązać :)))
          • starogardzka_mama ale to jest elastyczna :( 25.03.07, 11:33
            ...chusta a ja w hoppie się zaplątuję, jak mała bez ostrzeżenia zaczyna się wić
            jak piskorz ;)
            No i pokazana metoda nie jest dyskretna.

            No cóż, ćwiczyć mi trzeba ale na czas ;)
            • ithilhin Re: ale to jest elastyczna :( 25.03.07, 12:37
              o to chodzi?
              www.vbavlnce.cz/index.php?height=613&width=975&kat=1&cln=6&gst=1&gid=19
              ta nie jest elstyczna i w sumie sie mozna jakos zaslonic.
              chyba.
              jeszcze nie probowalam a sie madrze :-/
    • kakot Re: Karmienie piersia w chuscie- noworodka, niemo 24.03.07, 20:38
      w kółkowej - wielokrotnie każdego dnia :) Rozważ dla noworodka ten wariant noszenia, bo moim zdaniem nie ma nic prostszego. Zapinanie/podciągnie stanika jedną ręką to też żadna sztuka, dwa razy spróbujesz, za trzecim nawet nie zauważysz, że to zrobiłaś ;)
    • solidna dzieki dziewczyny! 25.03.07, 17:41
      nie pozostaje nic innego, jak probowac;
      na razie na dworzu Zuza slodko spi, ale pewnie przyjdzie taki dzien, kiedy trzeba ja bedzie nakarmic, niebawem bede miala jeszcze pouch, wiec moze wtedy bedzie mi wygodniej
      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka