Dodaj do ulubionych

MOC oswojenie czy tresura lwa?

19.03.07, 01:58
poskromienie,zdominowanie groznego lwa siłą tupetem i odwagą......Czy oswojenie zwierzaka przez delikatną kobietę,ktora samą swoją słaboscią(wkoncu tu KOBIETA?)sprawia ze zwierze ulega i ufnie pozwala zajrzec do pyska?

..poskromienie,okiełznanie pokus czy moze puszczenie namiętnosci na pełne fale
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 19.03.07, 20:02
      Moc jest ilustracją idealną - wiedzy Hunów o wzjemnej współpracy 3 Ja. Lew
      symbolizuje Niższe Ja, podświadomość, Kobieta, Średnie Ja, czyli świadomość, a
      jej kapelusz w formie 8 i oka to Wyższe Ja (mówię o klasycznej wersji
      marsylskiej, w innych ów trzeci element znika często może przez nieświadomość,
      albo jest pokazywany jako znak nieskończoności).
      Podświadomość, zwierzęca, posługuje się językiem zmysłowym i obrazowym. Otwarty
      pysk oznacza nawiązanie kontaktu i "przemówienie" kobiety do lwa, i odpowiedź
      lwa kobiecie. Razem, w harmonii nawiązują kontakt z nadświadomością i tak Moc
      spływa na ziemię i dzieje się magia.

      Pamiętam, że przy medytowaniu tej karty moje usta same się otworzyły, miałam
      też wyraźne wizje złotej energii, reiki jednym słowem, która zaczęła krążyć w
      żyłach, przeformowując czerwień krwi (karta również wiąże się z systemem
      oddechowym i krążenia, cały czas mówię o podstawie marsylskiej).

      Równie stara wersja Mocy w postaci Samsona depczącego lwa też jest ciekawa, na
      znanej mi wersji włoskiej lew ma twarz człowieka, a człowiek zwierzęcia, co
      opisuje podobny proces utożsamienia i nawiązania kontaktu między dwiema
      świadomościami, które tworzą trzecią wartość.
      Pozdro. ES
      • nauthiz7 Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 19.03.07, 20:07
        > Pamiętam, że przy medytowaniu tej karty moje usta same się otworzyły,

        Tak z ciekawości, jakiej talii marsylskiej używałaś do medytacji, tej Piatnikowej, którą masz na stronie, czy jakiejś innej?
      • coill Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 19.03.07, 23:05
        transwizje napisała:

        > Moc jest ilustracją idealną - wiedzy Hunów o wzjemnej współpracy 3 Ja. Lew
        > symbolizuje Niższe Ja, podświadomość, Kobieta, Średnie Ja, czyli świadomość, a
        > jej kapelusz w formie 8 i oka to Wyższe Ja (mówię o klasycznej wersji
        > marsylskiej, w innych ów trzeci element znika często może przez nieświadomość,
        > albo jest pokazywany jako znak nieskończoności).
        > Podświadomość, zwierzęca, posługuje się językiem zmysłowym i obrazowym. Otwarty
        >
        > pysk oznacza nawiązanie kontaktu i "przemówienie" kobiety do lwa, i odpowiedź
        > lwa kobiecie. Razem, w harmonii nawiązują kontakt z nadświadomością i tak Moc
        > spływa na ziemię i dzieje się magia.
        To brzmi na oswojenie. Kobieta nie wrzeszczy ani nie bije tego lwa rzeby otworzyl pysk.
        Skąd jednak tyle interpretacji o tym ze sial to agresja,brutalnosc zamiast oponowac za harmonią 'dogadania' się przeciwienstw, o porozumieniu,kompromisie?
    • dori7 Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 19.03.07, 23:51
      coill napisała:

      > poskromienie,zdominowanie groznego lwa siłą tupetem i odwagą......Czy
      > oswojenie
      > zwierzaka przez delikatną kobietę,ktora samą swoją słaboscią(wkoncu tu KOBIETA
      > ?)sprawia ze zwierze ulega i ufnie pozwala zajrzec do pyska?

      Alez ta kobieta wcale nie jest slaba - gdyby byla, nie poskromilaby lwa!
      Prawdziwa sila nie oznacza brutalnosci, tylko wlasnie delikatnosc. Lew nie
      otwiera paszczy pod przymusem, ale dobrowolnie.

      Jedna z moich ulubionych kart smile)
      • coill Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 19.03.07, 23:58
        No ale "poskromienie" ogolnie to chyba robi sie nie delikatnie a cos jak rodzaj tresury gdzie daje sie klapsa za kare?(amoze zle mysle) wlasnie daltego tak rozkmniam. Bo on otwiera dobrowolnie pysk,a przeciez zaden lew tego nie zrobi realnie(mowie o dzikich lwach,nie w cyrkusmilesuspiciousTo taki 'czar' tej karty?smile
        No i ciagle czytam slysze o tym ze Moc to agresja,brutalnosc,siła itd itp.Ze to tyle energii ze az pobic sie mozna.Ze w towarzystwie tej karty inne zarazaja sie tą agresją. No lew jest moze drapieznikiem,ale przeciez 'obłaskawiony' zostałuncertain
        kiedys uwazalam ze poddaje się jej,bo ona taka delikatna
        • pani.jazz Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 20.03.07, 10:07
          Sila rzeczywiscie niesie ze soba potezna dawke energii - jak kazde Wielkie Arkanum zreszta. Problem z opanowaniem Sily polega na tym, ze, jak sama napisalas, lew oswojony nadal pozostaje lwem - dzikim, krwiozerczym zwierzeciem, ktore, opuszczone przez ujarzmiajaca go kobiete, wroci do podstawowych instynktow i pojdzie zabijac. Z tego punktu widzenia energia Sily moze byc trudna do opanowania dla wspolczesnego czlowieka, nauczonego, ze agresji nie nalezy wyrazac wprost.

          Sila, jak napisala Transwizje, wyraza trudna do utrzymania rownowage miedzy nieświadomością, świadomością i nadświadomoością. Pytanie, na ile ktoras z nich dominuje w danym czlowieku? Sa przeciez talie, w ktorych Sila ukazana jest sensu stricte jako agresja (chocby czesto przytaczana przez Dori Sila z Tarota Art Nouveau). Moze to dla nas wskazowka, na ktora nie nalezy sie krzywic. Jesli wyciagniemy w odpowiedzi na pytanie wlasnie taka agresji pelna karte - moze w nas wlasnie bija sie te trzy rodzaje swiadomosci? Moze karty chca nam pokazac, ktora chwilowo "wygrywa", przechylajac szale rownowagi?

          Wrocic do rownowagi - to sprawa nielatwa. Skad tez miec pewnosc, ze w danej chwili jestesmy jej blisko? Czyz obie te sytuacje nie rodza frustracji?
          Stad tez prawdopodobnie interpretacja Sily jako niosacej zlosc i agresje. Jesli z innego powodu, a wytlumaczenie autora nie podoba Ci sie - odrzuc je i stworz wlasna historie.


          Pozdrawiam,
          jazz
          • coill Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 20.03.07, 13:17
            a jezeli pytamy np Jakie zamiary ma Kobieta wobec jakiegos Pana,Albo Pan wobec Innej pani(niekoniecznie w parze) i wypada Siła.Co mozna myslec upraszczajac jej znaczenie do codziennosci...Mozna mowic ze krtos chce Kontaktu - to napewno,ale co dalej. Porozmawiac,uprawiac sex,a moze wlasnie zbić pokrzywdzic zwierzęco? A moze jednak porozmawiac,rozwiązac jakis problem poprzez chwilowe uciszenie instynktow dla dobra siły wyzszejale jakiej?smilesmile??
            • pani.jazz Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 20.03.07, 14:18
              Takich pytan raczej nie zadaje sie karcie solo, ale w wiekszym ukladzie. Masz wiec na pewno karty dookola, ktore okresla, co dokladnie ma Sila w tej sytuacji znaczyc. A jesli z tym problem - to trzeba karte na Sile dociagnac.

              Osobiscie nie przepadam za pytaniami tego typu i staram sie ich unikac. "Co mysli ktos", "jakie ktos ma zamiary" - to mi traci wkradaniem sie w czyjas prywatnosc. Zarazem jednak taka ciekawosc odbija sie na pytajacym, bo karty najczesciej pokazuja jego wlasne chciejstwo. Staram sie zamiast takich pytan formuowac prosby o rade, w rodzaju "co powinnam zrobic, zeby ktos myslal o mnie tak i tak (tak jak chce)?"
              Ale gdybym miala takie pytanie, jak proponujesz, odpowiedzialabym, ze przykladowy Pan jest lowca serc niewiescich, ktory panie ujarzmia swoim czarem osobistym - a potem moze odchodzi. Tylko od przykladowej Pani zalezy, czy ona ze swojej strony ujarzmi uroczego Don Juana i zatrzyma go przy sobie sobie tylko znanymi srodkami. Sila zapowiada sukces - ale nie zapominajmy, ze sukces moze byc wieloplaszczyznowy i trzeba dokladnie widziec, kiedy osiagamy jego wlasciwa, ostateczna forme. Przeciez tak naprawde wszystko zalezy od nas, hmm? smile

              Pozdrawiam,
              jazz
              • transwizje Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 20.03.07, 19:41
                trzeba pamiętać, że symbolika obrazkowa ma swoje litery, wyrazy i zdania
                zapisywane obrazami i czytelnymi wprost przez podświadomość (i za jej
                pośrednictwem nadświadomość), karty są taką księgą napisaną językiem
                obrazkowym. On może budzić w różnych osobach różne reakcje, ale w swoim rdzeniu
                mają bardzo konkretne i niezmienne (nienaruszalne) znaczenie. Rysownicy,
                rytownicy średniowiecza celowali w tej sztuce, ryciny alchemiczne i
                jakiekolwiek pozostałe to niesamowity skarbiec wiedzy zapisanej rysunkiem, nie
                literami.
                Kobieta w tym języku do dokładnie energia Jin, żeńska. Na pewno nie wyraża
                agresji, lecz właśnie łagodność, ustępliwość, receptywność, chęć współpracy.
                Jeśli kobieta dosiada lwa znaczy to, że zwierzęca sfera zmysłowa zostaje pojęta
                w sposób intuicyjny, łagodny i akceptujący. Jednocześnie kobieta okiełznawszy
                lwa swoją łagodnością zdobywa władze właściwą mężczyźnie, polaryzuje się więc,
                a lew nabiera cech łagodnych (w marsylu wyraża to podobieństwo lwa do psa, albo
                kota, zwierząt domowych, oswojonych).
                Agresję wyraża mężczyzna, wojownik. To forma Samsona. Lecz zasada operowania
                przeciwieństwami na karcie jest zachowana, Samson zwyciężywszy agresją lwa
                staje się łagodny i spokojny, podatny na oszustwa Dalili.
                Karta wyraża bardzo płynną, delikatną równowagę, która szybko znika, gdy któraś
                wartość zostaje przekroczona, czy ze sfery Jin (kobieta zmaskulinizowana), czy
                od strony Jang (mężczyzna ocipiały, sorry za wyrażenie wink).
                Ja sobie ustaliłam, że karta Mocy stojąca pokazuje pozytywy Mocy (zrozumienie
                swego ciała, zmysłowa satysfakcja, ukojenie, sport, taniec, twórczość, seks,
                zapłodnienie, dobry kontakt ze zwierzętami), a odwrócona jej negatywy, a więc
                boksującą kobietę, damskiego boksera, bójkę, wsciekłość odbierającą rozum,
                pogryzienie przez psa itp.

                Pozdro. ES
                • coill Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 20.03.07, 20:10
                  ja sobie do tej pory ustalilam tyle,co od kart sąsiednich i sytuacji,bo
                  odwróconych nie uzywam;/ Przsy niektorych kijach np dopatruję się agresji,przy
                  2ójce Pucharów raczej "dogadania",złągodnienia.
                  Odnosnie zwiazku to tak troche jakby jedno drugie mialo pod
                  pantoflem,trzymalo 'krótko za pysk' jak to sie mowi.jednak nie bardzo umiwm
                  odgadnąc(biorac pod uwage Sama karte) ktore jest tym trzymanym pod kopytem,a
                  ktore tym Ponad,które karmi i głąszcze. Niby mozna sadzis ze jesli wyapda to
                  Kobiecie<to kobieta dominuje,a jesli wrozymy mezzyznie,to wtedy mozna
                  powiedziec ze "ocipiał" bo w tej karty to meskie energie ubolewająsmile Ale
                  przeciez to wlasnie facet mogł teraz nabrac tego co ma ta Kobieta i dominuje
                  nad lwem(nawet jesli stał sie delikatny i pozornie miekki bo wydaje mu sie ze
                  ak trzeba by osognac cel.. tak mi sie zdaje.
                  DZiekuje Wam za takie obszerne wypowiedzi,bardzo mi to pomogło,szczegolnie ze
                  ostatnio a karta doslownie spedza mi sen z oczu;>
    • kawa_malinowa Re: MOC oswojenie czy tresura lwa? 13.04.07, 07:57
      to teraz pytanie dyletanckie:
      dlaczego im dluzej sie nad tym zastanawiam, tym wieksza mam pewnosc, ze tą
      kobietą z karty jest cesarzowa? (wyglądają podobnie, ale tylko podobnie.)

      smile
    • iokepine Moc, XI karta Tarota 15.05.07, 13:12
      Podpinam swój tekst o Mocy z bloga:
      unicorn.blox.pl/2007/05/Czy-Moc-moze-miec-niebieska-grzywke.html
      • coill Re:albo VIII 15.05.07, 15:47
        Dla jednych 11,dla innych ósma...
        • dori7 Re:albo VIII 15.05.07, 17:10
          coill napisała:

          > Dla jednych 11,dla innych ósma...

          Alez ten tekst Iokepine jest wlasnie o tym, dlaczego wg niej jest to karta XI smile)
          • coill Re:z bloga 15.05.07, 23:11
            "Jak powiada Lao Tsy w "Tao te king":

            Wielkiego władcę lud ledwie dostrzega."

            Wlasnie te ksiazke czytam na majową sesje uncertain

            Ciekawy artykuł,choc Moc mi pasuje na miejscu 8,i na 11 TEZ(i to jest ten minus
            ze i tu i tu jakos czyms poasujesad
            . Rydwan się rozpędza a potem jego silny zywiol zostaja obłaskawione, moze
            wykorzystane w celach wyzszych. Jedno co mnie zastanwia - czy mozna posiąśc
            mądrosc Pustelnika(Skoto nastąpiłby po Mocy) Nie znając wczesniej Sprawiedliwosci?
            • iokepine Re:z bloga 16.05.07, 11:13
              coill napisała:
              > edno co mnie zastanwia - czy mozna posiąśc
              > mądrosc Pustelnika(Skoto nastąpiłby po Mocy) Nie znając wczesniej
              Sprawiedliwos
              > ci?


              No widziszsmile
              • coill Re:z bloga 16.05.07, 12:58
                no i to jest m.in u mnie to Tarotowa pięta. Kiedys Moc była 11,po kilku latach
                zamieniłąm ja na 8. Mineło nastepne pare lat,nadal jest 8,ale przez to co wyzej
                napisalam czuje jakas niepewnosc znowu;/
          • coill Re:albo VIII 15.05.07, 23:33
            Co do tytułu Dori,to nie czytalam bloda wczesniej zanim nie odpisalam no
            Post,wiec nie wiedzialam ze watek jest o tym dlasczego 11. I fakt doskonale to
            udowadnia,tyle ze wole ją chyba na 8. Nie jestem numerologiem,to co wiem o
            liczbach jest powieszchnowie bardzo i natym koniec,ale gdzies kiedys dawno
            czytalam ze 8 to osiagniecie idealu,czy połączenia,rodzaju równowagi pomiędzy
            fizycznoscią a duchem i to mnie przekonalo. Bo tak jest w Mocy - Duch(kobieta) i
            materia(lew)dogadują się miedzy sobą.
    • coill Re: tupet czy delikatnosc? 16.05.07, 12:58
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka