legal.alien
24.03.03, 09:44
Do referendum zostaly nie wiele ponad 2 miesiace. Niestety brakuje w Polsce
rzetelnej informacji o warunkach wejscia Polski do UE. Jestem eurosceptykiem
na powiedzmy 60%, a na 40% za wejsciem do UE. Chcialbym, zeby ktos mnie
przekonal, ze nie mam racji. Wszystko to co robi TVP i polska prasa jest
chamska propaganda rodem z PRL. Brak liczb i faktow. Na dodatek skandal z
interpretacja tego co wynegocjowano w Kopenhadze nie zwieksza mojego zaufania
do traktatu. Kampania informacyjna jest nieudalna, a wrecz prowadzona w
skandaliczny sposob. Lektura artykulu w GW Eurobubel daje przerazajacy obraz
niekompetencji "wladzy" i jej arogancji.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5004498
Osobiscie nie wieze w 70% poparcie dla Unii w Polsce. Wierze raczej w
polityczna poprawnosc ankietowanych i rozdarcie polskiego spoleczenstwa.
Czesc Polakow bedzie glosowala na tak ze wzgledu na spustoszenie jakie
gospodarcze i moralne ostanich lat. Maja nadzieje, ze bedzie lepiej, ze Unia
wymusi zmiany. Zapominaj, ze Unia jak kazda biurokracja jest tez przezarta
rakiem korupcji i ukladow kolezenskich. Jak napisalem sam sie wacham jak
glosowac. Wladza robi wszystko, zeby mnie nie przekonac, a uwazam, ze moze
liczyc sie kazdy glos.Argument "jesli nie Unia to co Bialorus?" do mnie nie
trafia.
Mieszkam od 11 lat w Norwegii. Bylem swiadkiem referendum unijnego w tym
kraju w 1994. Przez praktycznie 2 lata publiczna telewizja norweska NRK nie
nadawala praktycznie nic innego niz programy dyskusyjne i informacyjne o UE.
Nie bylo glupawych biesiad, teleturnieji i seriali. Bo przeciez publiczna
telewizja sluzy do informowani i ksztaltowania opini, a nie do zarabiania
pieniedzy - od tego sa telewizje komercyjne. W norweskiej kampanii nikt nie
obrazal oponentow. W Polsce przeciwnicy Unii to w opinii euroentuzjastow
demagodzy, oszolomy, "rydzykowcy", nacjonalisci itp. Uwazam, ze podzial ten
nie jest taki prosty. Nieszczesciem jest, ze ugrupowania skrajne w Polsce
typu LPR i Samoobrona uzurpuja sobie prawo do wypowiadania sie w imieniu
wszystkich przeciwnikow Unii. Znam wiele osob przeciwnych wejsciu do Unii, a
nie identyfikujacymi sie z tymi grupami. Czesc polskiej inteligencji,
zamoznych rolnikow itp. nie identyfikuje sie z ZADNA polska partia polityczna
i im odbiera sie prawo do wypowiadania opini, a spora czesc tej grupy jest
przeciw. Dla dobra Polski konieczna jest debata i rzetelna informacja. Nigdy
nie uwierze, ze wszyscy euroentuzjassci sa w 100% na TAK, kazdy ma jakies
watpliwosci.